- wt lip 29, 2008 5:16 am
Moje portfolio akcji stało się w ostatnich tygodniach dość mocno zdominowane przez tytuły finansowe. Częściowo były to zamierzone zakupy po bardzo niskich cenach, a częściowo wynikało to z wygasłych produktów z barierami, gdzie bariera została przebita. Obecnie wygląda to następująco:
Pozycje w portfelu z sektora finansowego
- Swiss Re
- Baloise N
- Sankt Galler Kantonalbank
- Banque Cantonal de Vaudoise
Do tego w najbliższych tygodniach lub miesiącach dołączą zapewne kolejne pozycje UBS N.
W szczególności tytuły banków kantonalnych dzięki niskiej cenie zakupu generują doskonałe stopy zwrotu. BCV ponad 10%! Ponadto te 4 tytuły nie są bezpośrednio dotknięte kryzysem nieruchomości, ale zostały po prostu zbiorowo ukarane. Moim zdaniem te tytuły mają duży potencjał do odbicia, gdy tylko kryzys nieruchomości i finansowy się unormuje. Pomimo tego, że Ameryka robi wszystko, aby znaleźć drogę wyjścia z kryzysu finansowego i nieruchomościowego, na pewno pozostaną jeszcze konsekwencje do 2009 roku. Ponadto kryzys nieruchomości dotyka nie tylko USA.
Niestety Hiszpania i Anglia również muszą zostać wliczone w to złącze.
Co sądzicie na temat potencjału odzyskania wartości tytułów finansowych, sektora finansowego?
Karat