@EasyD:
Jak musiałam niestety boleśnie dowiedzieć się, te stwierdzenia niestety nie są prawdziwe. Wiem, że dokładnie takie same informacje zostały przekazane nam przez tzw. doradców DVAG. Jednakże teraz moje
ubezpieczenie (Aachen Münchener) po moim uporczywym dochodzeniu i zaangażowaniu mediatora poinformowało mnie o prawdziwej sytuacji:
Moje
ubezpieczenie na życie z polisą opartą na funduszach istnieje od 1991 roku:
Dotychczas wpłacone składki: 52.610
euro
Opłacone koszty zakupu: 3.034
euro (czyli 5,76%)
Opłacone bieżące koszty: 4.161
euro (czyli 7,9%)
(w tym około 1000
euro jako składka na
ubezpieczenie na wypadek śmierci)
-> bieżące opłaty administracyjne ~3.200
euro (czyli ~6%)
1) Wyłączając ochronę na wypadek śmierci, płacę 6% z każdej składki miesięcznej na koszty administracyjne. Tak było, jest i tak będzie w przyszłości. W związku z tym oczywiście twierdzenie reklamowe, że inwestowanie w udziały funduszy nie obejmuje opłaty początkowej, jest nonsensowne. Opłata przy wejściu wynosi 6% w tej formie inwestycji i nazywa się po prostu opłatą administracyjną.
2) Także koszty zakupu nie są rozkładane na 5 lat. Przynajmniej nie w przypadku ubezpieczeń na życie z dynamiką. Jak poinformowała mnie Aachen Münchener po moim zapytaniu: Dodatkowe opłaty zakupu powstają po każdym przyjęciu kolejnego zwiększenia.
Podsumowując:
ubezpieczenie na życie z polisą opartą na funduszach opłaca się jedynie dla ubezpieczyciela i pośrednika. W przeciwieństwie do klasycznego ubezpieczenia na życie, nie ma gwarantowanego oprocentowania. Ryzyko inwestycyjne ponosi w pełni ubezpieczony. Jednakże ubezpieczyciel może zarejestrować opłaty administracyjne jako stały dochód bez ryzyka, a pośrednik prowizję za zakup polisy. Ubezpieczyciel więc nie robi nic innego, jak tylko zabiera 6% z każdej wpłaty i kupuje fundusze na nazwisko ubezpieczonego. Dla ubezpieczyciela to zupełnie bez ryzyka.
Moim zdaniem dla ubezpieczonego bezpośrednia inwestycja w fundusze i ewentualne dodatkowe (niezwiązane z tym)
ubezpieczenie na życie niewystępującego w formie kapitałowej są znacznie lepszym rozwiązaniem.
To tylko moje 2 centy.