Formułowanie brzmi jak u pracownika obsługi klienta w firmie PayPal
Jeśli jednak chodzi o
konto zabezpieczone, dlaczego można skorzystać z ochrony kupującego (w przypadku braku dostawy przez sprzedawcę) TYLKO wtedy, gdy przedmiot został opłacony i zrealizowany za pośrednictwem portalu eBay?
Wszystkie transakcje, które odbywają się prosto z PayPala na PayPala pomiędzy osobami (poza eBaya), nie podlegają ochronie kupującego. (patrz aktualne warunki korzystania.) Gdzie więc sens korzystania z PayPal? Gdy można szybciej dokonać przelewu online z konta bankowego na
konto bankowe lub za pomocą karty kredytowej? Przy karcie kredytowej można też częściowo anulować płatność (jeśli przedmiot nie dotarł do chwili rozliczenia rachunku kredytowego).
Co do sposobu działania PayPala na eBayu, jak omawiali Escorpio i Suxxes. PayPal wymaga potwierdzenia wysyłki (jeśli nie popełniło się wcześniej żadnych błędów, czasami akceptowany jest nawet paragon pocztowy bez numeru przesyłki, zwłaszcza przy wysyłce nieubezpieczonej, jak list/paczka ekonomiczna, ale to jest jak łaskawość i dobrodziejstwo). Następnie PayPal na podstawie statusu śledzenia przesyłki przez DHL/Hermes itp. decyduje, czy przedmiot został dostarczony.
Jeśli przedmiot dotarł i jest uszkodzony, kupujący musi udokumentować zewnętrzne szkody za pomocą zdjęć (jeśli opakowanie już jest uszkodzone, musi się skontaktować z DHL i PayPal może odmówić refundacji). Jeśli chodzi o uszkodzenia wewnętrzne (np. dysk twardy, który przestał działać), można to ewentualnie udowodnić za pomocą zrzutu ekranu.
Generalnie sprzedawca i kupujący powinni starać się uprzejmie rozwiązać sprawę między sobą, co przeważnie się udaje. Miałam jednak już do czynienia z sytuacją, gdy wysłałam działający dysk twardy z protokołem testów. Kupujący stwierdził, że u niego nie działał, co może zdarzyć się w zależności od wersji systemu operacyjnego czy kontrolera płyty głównej. Oczywiście odpowiedziałam, że dobrze, jasne, to proszę odesłać, działa przecież, ale jeśli nie działa. (Muszę go sprzedać ponownie z informacją nie jest rozpoznawany przez płytę główną xyz). Dysk wrócił, cienka dysk laptopa miała zagięcie na środku. Miałam zdjęcie dowodowe z aukcji, ale ponieważ kupujący nie zgłosił reklamacji do PayPal, moje zdjęcie uszkodzonego zewnętrznie dysku nie zostało uznane. Kupujący twierdził, że tak przyszedł. Oczywiście wątpliwe jest, jak można zgnieść paczkę (nie mogąc tego zobaczyć z zewnątrz) w taki sposób, że dysk ulegnie zagięciu. Oczywiście, kupujący prawdopodobnie sam zainstalował dysk, a potem położył na nim inne urządzenie lub się na nim oprzeł, gdy prawdopodobnie chciał zdjąć górną pokrywę laptopa.
Następnie mogłam tylko zgłosić szkodę transportową w DHL, ale ponieważ przesyłka była listem z potwierdzeniem odbioru i dodatkowym ubezpieczeniem (a nie paczką), otrzymałam tylko 30 EUR, ponieważ w małym druku DHL napisano, że w razie wątpliwości należy zwrócić tylko do 30 EUR, chociaż maksymalna kwota odszkodowania wynosi 50 EUR. Cała procedura trwała 4 miesiące, ponieważ zawsze zajmowała się tym inna jednostka.
Co by było, gdyby reklamacja została złożona, a kupujący powiedział po prostu, że jest uszkodzony. A ja mam pozytywny protokół testów. PayPal mógłby powiedzieć, że to musi być szkoda transportowa, i nas to nie dotyczy. Albo mogłoby powiedzieć, że mam go zwrócić. Mimo to zaskoczenie z zagięciem miałbym i tak, uszkodzony dysk i brak pieniędzy.
Jednak miałam również dobre doświadczenia, tylko dla pełnej wiedzy. Na przykład sprzedałam coś, a kupujący nalegał na nieubezpieczoną wysyłkę. Zaznaczyłam w aukcji, że w przypadku nieubezpieczonej wysyłki ryzyko zaginienia itp. spoczywa na kupującym. Ponieważ miałam paragon, na którym dokładnie była wskazana wysokość odpowiedniej opłaty pocztowej, oraz zaznaczyłam to w aukcji, zdecydowano chyba na moją korzyść. Już nie pamiętam dokładnie. Kupujący twierdził, że nic nie dotarło. Rok później dostałam informację od PayPal, że negatywna uwaga w związku z tą sprawą została usunięta z mojego aktu, ponieważ zauważono powtarzający się schemat u tego kupującego (zawsze zamawiał nieubezpieczone przesyłki i twierdził, że nic nie dotarło). W innym przypadku, kiedy coś kupiłam, ale produkt znacząco różnił się od opisu, otrzymałam zwrot pieniędzy.