- wt cze 24, 2014 11:48 am
Cześć ludzie,
nabrałem się na umowę oszczędnościową od tego typa z ubezpieczeń.
Na razie wszystko w porządku.
Umowa została podpisana około 8 tygodni temu.
Na razie nadal w porządku.
Ale teraz dostałem pismo od ubezpieczyciela, że najpierw muszę zapłacić opłatę za wydanie w wysokości 300 €, zanim zacznę oszczędzać choćby jednego €.
Czy to jest w ogóle zgodne z prawem?
Facet z ubezpieczeń nie wspomniał mi o tym podczas rozmowy.
Matrixx
nabrałem się na umowę oszczędnościową od tego typa z ubezpieczeń.
Na razie wszystko w porządku.
Umowa została podpisana około 8 tygodni temu.
Na razie nadal w porządku.
Ale teraz dostałem pismo od ubezpieczyciela, że najpierw muszę zapłacić opłatę za wydanie w wysokości 300 €, zanim zacznę oszczędzać choćby jednego €.
Czy to jest w ogóle zgodne z prawem?
Facet z ubezpieczeń nie wspomniał mi o tym podczas rozmowy.
Matrixx