- wt lip 15, 2014 5:46 am
Mam ogromny problem! Moi rodzice wyjechali na 2 tygodnie na wakacje, a mój ojciec zostawił mi swoją kartę debetową z wszystkimi PIN-ami oraz dostępami, żebym mogła kontynuować prowadzenie jego księgowości. Przed wyjazdem, podczas jednej z przelewów, trzy razy wprowadził złego TAN-a, w wyniku czego TAN został zablokowany. Wczoraj ojciec zadzwonił do oddziału banku prosząc o odblokowanie. Po 30 minutach nadal nie działało, więc poszłam do oddziału, gdzie pani za biurkiem powiedziała, że może trzeba zresetować licznik ATC, ale nie mogę tego zrobić bez TAN-a! Powiedziała, że przekaże sprawę dalej, bo formalnie nie mam upoważnienia... W każdym razie, postanowiłam pójść do bankomatu, żeby chociaż zapłacić w gotówce jedno z zaległych zobowiązań, ale karta została mi zabezpieczona! Pani była uprzejma i wyjęła ją dla mnie, sprawdzając, że karta jest uszkodzona! Czy to może być taki głupi zbieg okoliczności??? Próbowałam zrobić przelew przy terminalu samoobsługowym, poszło gładko, mogłam też wydrukować wyciąg. Nawet w sklepie udało mi się opłacić rachunek kartą z PIN-em... Więc teraz mam pełne konto, zablokowany TAN i zepsutą kartę... Czy ktoś może mi pomóc?? Czy ta pani zrobiła coś źle podczas odblokowywania? Przecież powinna zresetować licznik ATC, prawda? Nie mogę zwlekać z tym na 2 tygodnie, a boję się ponownie użyć terminalu samoobsługowego, żeby nie stracić karty i zostać z niczym!