... im niższe są koszty, tym wyższy może być zwrot z inwestycji ...
nie chcę dłużej prowadzić dyskusji tam i z powrotem. To odchodzi również nieco od głównego tematu, a ponadto te wypowiedzi nie różnią się tak bardzo. Zawsze zakładałem takie samo ryzyko inwestycji.
tylko wtedy, gdy stopa zwrotu z inwestycji jest taka sama. Może to jest decydujące słowo.
Cytat użytkownika titan1981
... a nawet przy oszczędzaniu na cele mieszkaniowe ważny jest zwrot inwestycji do momentu zakupu domu....
jako produkt inwestycyjny umowa oszczędzania na cele mieszkaniowe - zasadniczo - nie jest przeznaczona i nie jest z reguły oprocentowana w znanych kasach oszczędnościowych. Nawet dodatki, takie jak np. WOP lub ANSpZ, otrzymują coraz mniej oszczędzających na cele mieszkaniowe ze względu na ograniczenia dochodowe. Liczba osób oszczędzających z pracowniczych planów oszczędnościowych w kasach oszczędnościowych maleje w znacznym stopniu. W przypadku umów oszczędzania na cele mieszkaniowe strona kosztów może faktycznie decydować o wszystkim. Co mi da na przykład oprocentowanie kapitału na koncie o 0,25% wyższe rocznie, jeśli z drugiej strony muszę zapłacić o 0,6% lub nawet o 2% wyższą prowizję za zamknięcie umowy oszczędności w budowaniu oszczędności? Podobnie jest z oprocentowaniem
kredytu. Przykład obliczeniowy.
Cytat użytkownika titan1981
Bez względu na to, jak inwestuję swoje pieniądze, zawsze chcę uzyskać maksimum z produktu, jakie jest dla mnie możliwe.
Nikt nie kwestionuje tego, każdy chce to osiągnąć - ale jak wspomniano powyżej, koszty są tylko jedną stroną medalu. Jeżeli dwie różne produkty oferują taki sam stopę (bazową/dla salda), z reguły strona kosztów będzie decydująca.