Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych ubezpieczeń.

Re: Niezdolność do pracy - pobór do wojska

Napisany przez Ravemaster84
Cześć wszystkim,

mam pytanie dotyczące ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy związane z wcześniejszym badaniem lekarskim (obecnie już niewykonywanym) w armii.

Załóżmy, że badanie to miało miejsce około 8 lat temu. Załóżmy dalej, że badany został zakwalifikowany jako T5 z adnotacją „Popatrz na swój tyłek, to wtedy zrozumiesz dlaczego T5”. Wizyta u lekarza sportowego również została zalecona. Dokładna diagnoza nie jest znana, jednak badanie zakończono pytaniem „Czy chcesz iść do armii czy nie?” i komentarzem „No cóż, lepiej napiszę ci niezdolny do służby”...

Czy takie zdarzenie nie stanowi dużej przeszkody przy zakupie ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy?

Pozdrowienia
Rave

Re: Niezdolność do pracy - pobór do wojska

Napisany przez EasyD
To, czego nie zrozumiałem teraz z tła: Czy plecy są faktycznie zepsute, czy ta diagnoza została postawiona jedynie po to, aby ta osoba została uznaną za niezdolną?

Re: Niezdolność do pracy - pobór do wojska

Napisany przez Suxxess
Też mi to z kręgosłupem mówili. Dokładnie to samo. Wygląda na to, że zawsze tak jest, gdy jest się słabo wytrenowanym i trochę wyższym. Mimo to dostałem się do kategorii T2, ale byłbym za dużo na kierowanie czołgiem / łodzią podwodną.

Ale ból pleców to w ogóle choroba narodowa numer jeden, gdzie ludziom zaleca się zajęcia sportowe, a jeśli ktoś tego nie robi, to w późniejszych latach najprawdopodobniej będzie cierpiał na problemy z kręgosłupem, to niemal można powiedzieć, nie patrząc na konkretną osobę. Zalecenie jest tak samo słuszne i bezsensowne jak to, żeby nie zaczynać palić, bo to szkodzi zdrowiu. (Choć trochę sportu zawsze jest dobrym pomysłem)

Z pytaniem Chcesz iść do wojska czy nie? i komentarzem No cóż, lepiej wpiszę cię jako niezdolnego, zakończyło się...

Masz swoją odpowiedź, kategoria T5 oznaczała, że nie musisz iść do wojska. Gdybyś naprawdę miał problemy z kręgosłupem, zostałbyś od razu zaliczony do kategorii T5 i przez ostatnie 8 lat z pewnością musiałbyś chodzić na fizjoterapię. Na badaniach do wojska wiele się robi, aby osiągnąć pożądany wynik, więc nie przywiązywałbym do tego zbytniej wagi.

Mimo to powinieneś odpowiadać na pytania o zdrowie zawodowe w pełni i zgodnie z prawdą. Jeśli naprawdę pytają o wynik badań wojskowych, to możesz napisać, że lekarz zapytał cię, czy chcesz iść do wojska czy nie.

P.S.
Zostałem odroczenie z wojska po 4 miesiącach, miałem nieodpowiednie buty i zetrarłem sobie tyłek stopy, co uniemożliwiło mi chodzenie. (Nie były to odciski) Ostatecznie zostałem odroczenie ze względu na drgawki rąk, choć nota bene strzelałem lepiej niż mój instruktor. Tak więc, nie przykładałbym zbyt dużej wagi do kategorii T5.

Re: Niezdolność do pracy - pobór do wojska

Napisany przez GeraldmitdemHut
Myślę, że jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Przecież nie masz przewlekłych bólów. I jak napisali moi poprzednicy, problemy z plecami są numerem jeden jeśli chodzi o choroby.

Re: Niezdolność do pracy - pobór do wojska

Napisany przez Peter Wolnitza

Myślę, że jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Przecież nie masz przewlekłych bólów. Jak już wspomnieli moi poprzednicy, problemy z kręgosłupem to choroba nr 1.

Jaki jest sens tego stwierdzenia?
Problem z kręgosłupem - choroba ludowa nr 1 - dlatego nie jest obowiązkowe zgłaszanie?

Zazwyczaj podczas badań rekrutacyjnych wpisuje się coś w rodzaju choroba Scheuermanna, zespół bólu kręgosłupa piersiowego/lędźwiowego - nawracający lub skolioza.

Czy nie znikają kiedyś Scheuermann, skolioza - nagle ich już nie ma?

Niezgłaszanie takich problemów bez sprawdzenia, to dość pewny sposób na napotkanie problemów w razie roszczenia z tytułu nieważności ubezpieczenia.

Wydaje się zdecydowanie bardziej sensowne, aby teraz, w momencie składania wniosku (w razie konieczności uzyskanie aktualnego badania, dokumentów itp.) - niż w X latach, gdy mogą być wymagane jakieś dowody w przypadku roszczenia.

I przede wszystkim: jeśli sytuacja wygląda tak, jak opisano, prawdopodobnie żaden ubezpieczyciel nie będzie z tego powodu robił problemów - w razie wątpliwości wcześniej wyjaśnia się to poprzez odpytanie o ryzyko - w interesie klienta!

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata