- czw wrz 04, 2014 11:21 am
Wierzę, że w długiej perspektywie sytuacja będzie raczej poprawiać się.
Widzę przyszłość giełdy tak:
Prognoza dla DAX na 31. grudnia danego roku:
2015: 5400-10800
2020: 8000-16000
2025: 10000-25000
2050: 50000-250000
Prognozy opierają się na następujących założeniach:
Do końca 2014 roku DAX prawdopodobnie wzrośnie maksymalnie o 15% i w niedźwiedzim rynku nie spadnie o więcej niż 30%. Do końca 2015 roku taki trend wzrostowy lub spadkowy najprawdopodobniej osłabnie, a ruch się zrównoważy, dlatego na rok 2015 zakłada się zmianę -40% (w niedźwiedzim rynku) lub +20%. (Dno może być głębsze niż -40%, ale jest mało prawdopodobne, że będzie na tyle głębokie i wystąpi dokładnie pod koniec roku 2015).
Dla dalszej przyszłości, rosnące kursy DAX o 5-10% rocznie stają się coraz bardziej prawdopodobne, gdyż spadki stają się coraz rzadsze, a wzrosty wynoszą średnio 5-10%.
Punkty 250000 w 2050 roku wydają się utopijne. Jednak warto zauważyć, że z około 9000 punktów teoretycznie można osiągnąć 10% zysku rocznie (wliczając dywidendy) przy dobrej sytuacji gospodarczej, co oznaczałoby wartość DAX na poziomie 278000. Z drugiej strony, niższa prognoza wynosząca 50000 jako dolne ograniczenie również wydaje się na pierwszy rzut oka utopijna. Jednak odpowiada ona jedynie 177% całkowitej wydajności przez 36 lat, co odpowiada średniej rocznej stopie zwrotu wynoszącej 2,9%.
A teraz szczerze: Czy kiedykolwiek w ciągu ostatnich 100 lat jakiś indeks na całym świecie osiągnął średnią stopę zwrotu poniżej 3% przez 36 lat, uwzględniając dywidendy? Prawdopodobnie nie. (Bessa na rynku japońskim trwa już 25 lat, ale nawet tam w ciągu kolejnych 11 lat może się wiele wydarzyć, ponadto w Nikkei nie uwzględnia się dywidend).
Uważam powyższą prognozę za całkiem realistyczną z prawdopodobieństwem jej spełnienia na poziomie 90%.
Uważam również, że nastąpi krach na giełdzie, bądź powiedzmy, 1-2 letni niedźwiedzi rynek. Może on już się zaczął, albo dopiero nadejdzie w 2017, 2020 lub później.