- czw wrz 04, 2014 7:59 pm
Dobry wieczór,
mam pytanie dotyczące ewentualnego finansowania nieruchomości. Zostało mi zaoferowane obiekt z lat 30. ubiegłego wieku w wyjątkowo dobrym stanie. Cena zakupu to 78 000 euro. Nieruchomość znajduje się w obszarze o słabej strukturze (ok. 5000 mieszkańców), ma niewielkie zaległości remontowe, jedynie elewacja według rzeczoznawcy wymagałaby renowacji o wartości 8000 euro. W zasadzie nie planowałem zakupu nieruchomości, ale teraz kuszone jestem tym ofertą.
Finansowo, jako single mieszkający w Stuttgarcie i płacący wysoką czynsz 700 euro czysto, nie miałem szansy na oszczędzenia. W związku z tym musiałbym rozważyć pełne sfinansowanie wraz z kosztami dodatkowymi. W wyniku rozstania mam jeszcze kredyt konsumencki w wysokości 9000 euro, który spłacam miesięcznie około 200 euro. Moje miesięczne wynagrodzenie netto jako pracownika bardzo dużej międzynarodowej firmy wynosi 2200 euro. Wszystko to już z uwzględnieniem samochodu służbowego, dlatego dodatkowo nie muszę uwzględniać kosztów samochodu.
Czy widzisz szanse, że przez bank uzyskam pełne finansowanie (koszt zakupu domu, dodatkowe koszty i koszty renowacji łącznie około 90 000 euro)? Czy myśl jest już sama w sobie utopijna?
Jeśli uwzględniłbym wszystkie dodatkowe koszty i miesięczne obciążenie domem równałoby się obecnej czynszowi, to wychodzi na to, że miesięczne obciążenia wyniosłyby około 1500 euro (wliczając koszty dodatkowe i dodatkowy budżet na Dom), pozostawiłoby mi to 700 euro na życie, co uważałbym za wystarczające.
Czy czytelnicy forum uważają, że finansowanie takie, jakie staram się uzyskać, jest wykonalne? Czy jest bank, który zgodziłby się sfinansować taką transakcję?
mam pytanie dotyczące ewentualnego finansowania nieruchomości. Zostało mi zaoferowane obiekt z lat 30. ubiegłego wieku w wyjątkowo dobrym stanie. Cena zakupu to 78 000 euro. Nieruchomość znajduje się w obszarze o słabej strukturze (ok. 5000 mieszkańców), ma niewielkie zaległości remontowe, jedynie elewacja według rzeczoznawcy wymagałaby renowacji o wartości 8000 euro. W zasadzie nie planowałem zakupu nieruchomości, ale teraz kuszone jestem tym ofertą.
Finansowo, jako single mieszkający w Stuttgarcie i płacący wysoką czynsz 700 euro czysto, nie miałem szansy na oszczędzenia. W związku z tym musiałbym rozważyć pełne sfinansowanie wraz z kosztami dodatkowymi. W wyniku rozstania mam jeszcze kredyt konsumencki w wysokości 9000 euro, który spłacam miesięcznie około 200 euro. Moje miesięczne wynagrodzenie netto jako pracownika bardzo dużej międzynarodowej firmy wynosi 2200 euro. Wszystko to już z uwzględnieniem samochodu służbowego, dlatego dodatkowo nie muszę uwzględniać kosztów samochodu.
Czy widzisz szanse, że przez bank uzyskam pełne finansowanie (koszt zakupu domu, dodatkowe koszty i koszty renowacji łącznie około 90 000 euro)? Czy myśl jest już sama w sobie utopijna?
Jeśli uwzględniłbym wszystkie dodatkowe koszty i miesięczne obciążenie domem równałoby się obecnej czynszowi, to wychodzi na to, że miesięczne obciążenia wyniosłyby około 1500 euro (wliczając koszty dodatkowe i dodatkowy budżet na Dom), pozostawiłoby mi to 700 euro na życie, co uważałbym za wystarczające.
Czy czytelnicy forum uważają, że finansowanie takie, jakie staram się uzyskać, jest wykonalne? Czy jest bank, który zgodziłby się sfinansować taką transakcję?