- śr wrz 17, 2014 7:12 pm
Cześć, interesuje mnie następujące:
Jestem żonaty i nie mam dzieci. Kupiliśmy, odnowiliśmy Dom i teraz bierzemy kredyt w wysokości 200 000,- zł z oprocentowaniem 2% na 7,5 roku. Nasz Dom wraz z działką jest warty około 600 000,- zł.
Obecnie stopy procentowe są tak korzystne, dlatego zastanawiam się:
Czy nie byłoby możliwe teraz wzięcie kredytu (kredyt prywatny, ..) i spłacanie go przez bardzo długi czas, tylko minimalną równą ratę, aby większość kredytu pozostała po naszej śmierci, a zatem bank dziedziczył nasz Dom. Nie mamy spadkobierców, zastanawiamy się, czy nie ma możliwości zastawienia domu, w zasadzie zamienienia domu na pieniądze. Nie mamy nic z tego, aby spłacić Dom aż do końca naszego życia, a nie ma spadkobierców...
Rozumiecie, o co mi chodzi? Czy istnieją takie możliwości?
Jestem żonaty i nie mam dzieci. Kupiliśmy, odnowiliśmy Dom i teraz bierzemy kredyt w wysokości 200 000,- zł z oprocentowaniem 2% na 7,5 roku. Nasz Dom wraz z działką jest warty około 600 000,- zł.
Obecnie stopy procentowe są tak korzystne, dlatego zastanawiam się:
Czy nie byłoby możliwe teraz wzięcie kredytu (kredyt prywatny, ..) i spłacanie go przez bardzo długi czas, tylko minimalną równą ratę, aby większość kredytu pozostała po naszej śmierci, a zatem bank dziedziczył nasz Dom. Nie mamy spadkobierców, zastanawiamy się, czy nie ma możliwości zastawienia domu, w zasadzie zamienienia domu na pieniądze. Nie mamy nic z tego, aby spłacić Dom aż do końca naszego życia, a nie ma spadkobierców...
Rozumiecie, o co mi chodzi? Czy istnieją takie możliwości?