- wt wrz 30, 2014 1:02 pm
Cześć wszystkim,
z góry – nie jestem miłośniczką ryzyka. Nie chodzi mi o to, aby za wszelką cenę finansować coś, ale rozsądnie.
Co do mnie. Mam stały dochód w wysokości 954,-- euro netto, dodatkowo zarabiam około 400–600 euro na zasadzie samozatrudnienia (oby więcej), otrzymuję 290,-- euro pieniędzy pielęgnacyjnych i 184,-- euro zasiłku na dziecko.
Mieszkam bezpłatnie w domu, który należy do rodziny. Co miesiąc spłacam kredyt w wysokości 100,-- euro za auto.
Poza tym mam oszczędności emerytalne w wysokości około 15 000 euro, już spłaconą umowę ubezpieczenia na życie w wysokości 10 000 euro i nie mam żadnych innych długów (nigdy nie miałam).
Chciałabym otworzyć małą praktykę i chciałabym kupić do tego Dom / obiekt komercyjny (mały).
a) Wariant a) Obecnie jest dostępny Dom, który kosztuje 90 000 euro (myślę, że można jeszcze trochę negocjować, trzeba byłoby zainwestować około 5 000 euro)
b) Wariant b) Obecnie jest dostępny niewielki obiekt komercyjny za 39 000 euro
c) Wariant c) Na rynku są różne budynki wielorodzinne, w których istnieje możliwość urządzenia małej praktyki w jednym z mieszkań, z cenami od 100 000 do 250 000 euro (i oczywiście więcej, mówimy tutaj o czterech do pięciu rodzinnych budynkach, zależnie od lokalizacji).
Niestety w tej chwili nie mam oszczędności w wysokości 30 000 euro. Jednakże absolutnie nie chcę wynajmować. Ceny tu zaczynają się od 500 euro, przepraszam, ale to dla mnie trochę za dużo na wynajem z inicjatywy.
Czy ktoś może mi powiedzieć, co w moim przypadku jest realistyczne
a) tylko z własnym finansowaniem
b) z obciążeniem (jak ryzykowne jest to?) istniejącego, całkowicie bezdługowego domu.
Tak naprawdę, jeśli częściowo mieszkałabym w nowym domu
a) miałabym szansę na wsparcie KfW
b) miałabym szansę na wsparcie KfW przy zakładaniu nowego przedsiębiorstwa.
Niestety mam obecnie problem, ponieważ osoba w moim banku twierdzi, że choć udzielają finansowania przez KfW, to na pewno istnieją inne banki, które mogą to zrobić (ale które?). Mam wrażenie, że wolałby sprzedawać swoje własne produkty niż zajmować się KfW. Wysyła mi wyłącznie ofertę własnego banku, własne ubezpieczenie na życie itp.
Osoba w lokalnej kasie oszczędności jest trochę dziwna. Bez ściemy. Jeśli dzwonię do niego codziennie przez dwa tygodnie, po tej czasie mam część oferty, ale nie całość. Nie wiem, czy mogę pójść do kasy oszczędności w sąsiedniej miejscowości, czy teraz muszę rozmawiać tylko z tym panem, bo tu mieszkam. Przepraszam, ale dostaję szału z tym. Była tu okazja tuż za rogiem. Zajęło mu tyle czasu na obliczenia, że przedmiot już zniknął. Później powiedział mi, że mogłabym go mieć. Haha.
Dzięki za wskazówki.
z góry – nie jestem miłośniczką ryzyka. Nie chodzi mi o to, aby za wszelką cenę finansować coś, ale rozsądnie.
Co do mnie. Mam stały dochód w wysokości 954,-- euro netto, dodatkowo zarabiam około 400–600 euro na zasadzie samozatrudnienia (oby więcej), otrzymuję 290,-- euro pieniędzy pielęgnacyjnych i 184,-- euro zasiłku na dziecko.
Mieszkam bezpłatnie w domu, który należy do rodziny. Co miesiąc spłacam kredyt w wysokości 100,-- euro za auto.
Poza tym mam oszczędności emerytalne w wysokości około 15 000 euro, już spłaconą umowę ubezpieczenia na życie w wysokości 10 000 euro i nie mam żadnych innych długów (nigdy nie miałam).
Chciałabym otworzyć małą praktykę i chciałabym kupić do tego Dom / obiekt komercyjny (mały).
a) Wariant a) Obecnie jest dostępny Dom, który kosztuje 90 000 euro (myślę, że można jeszcze trochę negocjować, trzeba byłoby zainwestować około 5 000 euro)
b) Wariant b) Obecnie jest dostępny niewielki obiekt komercyjny za 39 000 euro
c) Wariant c) Na rynku są różne budynki wielorodzinne, w których istnieje możliwość urządzenia małej praktyki w jednym z mieszkań, z cenami od 100 000 do 250 000 euro (i oczywiście więcej, mówimy tutaj o czterech do pięciu rodzinnych budynkach, zależnie od lokalizacji).
Niestety w tej chwili nie mam oszczędności w wysokości 30 000 euro. Jednakże absolutnie nie chcę wynajmować. Ceny tu zaczynają się od 500 euro, przepraszam, ale to dla mnie trochę za dużo na wynajem z inicjatywy.
Czy ktoś może mi powiedzieć, co w moim przypadku jest realistyczne
a) tylko z własnym finansowaniem
b) z obciążeniem (jak ryzykowne jest to?) istniejącego, całkowicie bezdługowego domu.
Tak naprawdę, jeśli częściowo mieszkałabym w nowym domu
a) miałabym szansę na wsparcie KfW
b) miałabym szansę na wsparcie KfW przy zakładaniu nowego przedsiębiorstwa.
Niestety mam obecnie problem, ponieważ osoba w moim banku twierdzi, że choć udzielają finansowania przez KfW, to na pewno istnieją inne banki, które mogą to zrobić (ale które?). Mam wrażenie, że wolałby sprzedawać swoje własne produkty niż zajmować się KfW. Wysyła mi wyłącznie ofertę własnego banku, własne ubezpieczenie na życie itp.
Osoba w lokalnej kasie oszczędności jest trochę dziwna. Bez ściemy. Jeśli dzwonię do niego codziennie przez dwa tygodnie, po tej czasie mam część oferty, ale nie całość. Nie wiem, czy mogę pójść do kasy oszczędności w sąsiedniej miejscowości, czy teraz muszę rozmawiać tylko z tym panem, bo tu mieszkam. Przepraszam, ale dostaję szału z tym. Była tu okazja tuż za rogiem. Zajęło mu tyle czasu na obliczenia, że przedmiot już zniknął. Później powiedział mi, że mogłabym go mieć. Haha.
Dzięki za wskazówki.