- pn paź 13, 2014 12:43 am
Cześć,
niedawno moja bank zaproponowała mi zawarcie umowy dotyczącej emerytury Riester, i zastanawiam się teraz, czy w moim przypadku jest to sensowne.
Od kilku lat jestem bezrobotny, ale nie zgłosiłem się do biura ds. zatrudnienia, więc nie otrzymuję także żadnych świadczeń państwowych. Pierwsze pytanie brzmi więc, czy w moim przypadku w ogóle przysługuje jakiekolwiek państwowe wsparcie?
Zgodnie z proponowaną umową, miałbym płacić 5 euro miesięcznie jako wkład własny i otrzymać 154 euro zasiłku od państwa. Na pierwszy rzut oka wydaje się to małym ryzykiem, ponieważ według obliczeń banku w przyszłości miałbym otrzymywać emeryturę minimalną w wysokości około 9 euro i oszacowaną emeryturę powyżej 40 euro miesięcznie.
Pojawia się więc pytanie, gdzie tkwi haczyk w tej historii. Co się stanie na przykład, gdybym teraz dostał pracę? Czy nadal pozostanie przy opłacie w wysokości 5 euro, jak przy zawarciu umowy ubezpieczenia, czy składki zostaną naliczone na nowe dochody? W takim przypadku udział w dofinansowaniu nagle by gwałtownie spadł, co oznaczałoby, że inne formy oszczędzania mogą być lepsze dla starościowe zabezpieczenia, prawda? Gdzie leży zatem przewaga Riester nad Hartz IV/ubezpieczeniem społecznym na starość?
Inna sprawa, której nie rozumiem, to opodatkowanie pośmiertne. Na co dokładnie się ono odnosi? Czy tylko do dotacji uzyskanych przez bank, czy także do dotacji państwowych?
Pozdrowienia
Cici
niedawno moja bank zaproponowała mi zawarcie umowy dotyczącej emerytury Riester, i zastanawiam się teraz, czy w moim przypadku jest to sensowne.
Od kilku lat jestem bezrobotny, ale nie zgłosiłem się do biura ds. zatrudnienia, więc nie otrzymuję także żadnych świadczeń państwowych. Pierwsze pytanie brzmi więc, czy w moim przypadku w ogóle przysługuje jakiekolwiek państwowe wsparcie?
Zgodnie z proponowaną umową, miałbym płacić 5 euro miesięcznie jako wkład własny i otrzymać 154 euro zasiłku od państwa. Na pierwszy rzut oka wydaje się to małym ryzykiem, ponieważ według obliczeń banku w przyszłości miałbym otrzymywać emeryturę minimalną w wysokości około 9 euro i oszacowaną emeryturę powyżej 40 euro miesięcznie.
Pojawia się więc pytanie, gdzie tkwi haczyk w tej historii. Co się stanie na przykład, gdybym teraz dostał pracę? Czy nadal pozostanie przy opłacie w wysokości 5 euro, jak przy zawarciu umowy ubezpieczenia, czy składki zostaną naliczone na nowe dochody? W takim przypadku udział w dofinansowaniu nagle by gwałtownie spadł, co oznaczałoby, że inne formy oszczędzania mogą być lepsze dla starościowe zabezpieczenia, prawda? Gdzie leży zatem przewaga Riester nad Hartz IV/ubezpieczeniem społecznym na starość?
Inna sprawa, której nie rozumiem, to opodatkowanie pośmiertne. Na co dokładnie się ono odnosi? Czy tylko do dotacji uzyskanych przez bank, czy także do dotacji państwowych?
Pozdrowienia
Cici