- pn gru 01, 2014 1:04 pm
Chcemy zbudować nowy Dom i mamy na oku nową dzielnicę budowlaną, gdzie sprzedaż działek planowana jest za około 1 rok, a rozpoczęcie budowy za około 2 lata.
Z drugiej strony mamy dwójkę dzieci (9 lat i 3 lata), dzięki czemu w tym roku moglibyśmy otrzymać dodatkowe 908 € w ramach dotacji Riester. Jednakże do tej pory nie posiadamy żadnych umów Riester ani oszczędnościowych, co oznacza, że nie korzystamy z wysokich dotacji.
Zastanawiamy się więc, czy powinniśmy szybko (ale przemyślanie) do końca roku zawrzeć umowę Riester, czy też poczekać dwa lata, aby te dotacje Riester można było wykorzystać w wybranej wtedy formie finansowania.
Jako laik, rozważyłem następujące opcje.
Opcja 1: Natychmiast skorzystać z dotacji Riester
- konieczny byłaby (niewielka) umowa oszczędnościowa (+)
- dotacja Riester zostałaby wykorzystana (+)
- z powodu urlopów rodzicielskich w 2013 roku, nasz wkład własny byłby stosunkowo niewielki, aby osiągnąć maksymalne wsparcie (-)
- umowa oszczędnościowa nie będzie gotowa do wykorzystania na budowę domu, a w tym czasie koszty w umowie nie zostaną nawet spłacone. Jak więc to sensownie wykorzystać?
- Pozostawienie umowy i wykorzystanie jej do ewentualnego refinansowania
- Integracja w połączoną umowę finansowania (kredyt z okresem spłaty + duża umowa oszczędnościowa) => Czy to w ogóle możliwe? Nawet u innego dostawcy?
Opcja 2: Poczekaj
- większa swoboda w wyborze rzeczywistego finansowania (może wtedy okazuje się, że klasyczny kredyt z ratalną spłatą oparty na Riester jest tańszy, a wtedy umowa oszczędnościowa może stanowić przeszkodę)
- ale: utrata 1816 € z dotacji Riester na lata 2.
Czy nasze możliwości zostały właściwie zrozumiane? Czy czegoś brakuje? Co według Was byłoby bardziej sensowne?
Dziękujemy!
Z drugiej strony mamy dwójkę dzieci (9 lat i 3 lata), dzięki czemu w tym roku moglibyśmy otrzymać dodatkowe 908 € w ramach dotacji Riester. Jednakże do tej pory nie posiadamy żadnych umów Riester ani oszczędnościowych, co oznacza, że nie korzystamy z wysokich dotacji.
Zastanawiamy się więc, czy powinniśmy szybko (ale przemyślanie) do końca roku zawrzeć umowę Riester, czy też poczekać dwa lata, aby te dotacje Riester można było wykorzystać w wybranej wtedy formie finansowania.
Jako laik, rozważyłem następujące opcje.
Opcja 1: Natychmiast skorzystać z dotacji Riester
- konieczny byłaby (niewielka) umowa oszczędnościowa (+)
- dotacja Riester zostałaby wykorzystana (+)
- z powodu urlopów rodzicielskich w 2013 roku, nasz wkład własny byłby stosunkowo niewielki, aby osiągnąć maksymalne wsparcie (-)
- umowa oszczędnościowa nie będzie gotowa do wykorzystania na budowę domu, a w tym czasie koszty w umowie nie zostaną nawet spłacone. Jak więc to sensownie wykorzystać?
- Pozostawienie umowy i wykorzystanie jej do ewentualnego refinansowania
- Integracja w połączoną umowę finansowania (kredyt z okresem spłaty + duża umowa oszczędnościowa) => Czy to w ogóle możliwe? Nawet u innego dostawcy?
Opcja 2: Poczekaj
- większa swoboda w wyborze rzeczywistego finansowania (może wtedy okazuje się, że klasyczny kredyt z ratalną spłatą oparty na Riester jest tańszy, a wtedy umowa oszczędnościowa może stanowić przeszkodę)
- ale: utrata 1816 € z dotacji Riester na lata 2.
Czy nasze możliwości zostały właściwie zrozumiane? Czy czegoś brakuje? Co według Was byłoby bardziej sensowne?
Dziękujemy!