- pn gru 29, 2014 1:07 pm
Cześć Forum,
chciałbym wkrótce opowiedzieć o mojej sytuacji.
W 2004 roku nabyłem mieszkanie od mojej szwagierki i jej chłopaka, ponieważ mieli problemy finansowe.
Sfinansowałem je za pomocą zmiennej pożyczki, ponieważ nie miałem zamiaru zatrzymać mieszkania.
W 2006 roku zauważyłem, że oprocentowanie zaczęło rosnąć, a były chłopak mojej szwagierki nie był zainteresowany dalszą sprzedażą mieszkania (branża nieruchomości).
Aby utrzymać stabilne oprocentowanie i jednocześnie móc sprzedać bez konieczności zapłaty kar umownych, zalecono mi bank Sparkasse Gustav-Adolf-Str. w Norymberdze, który oferuje modele finansowania odpowiadające moim życzeniom.
Wtedy namówiono mnie do zawarcia umowy oszczędnościowo-kredytowej, a oto to, co mi powiedziano:
- Pożyczkę można spłacić w dowolnym momencie za pośrednictwem umów z firmą LBS (spłacone raty)
- oprocentowanie jest stabilne dzięki umowom z firmą LBS
To, co nie zostało ujawnione, to że chociaż pożyczkę można spłacić, umowy z firmą LBS mają łączny okres związania wynoszący 21 lat, jeśli chcesz uniknąć kar umownych.
Ponieważ sprzedałem mieszkanie, kosztowało mnie to podwójną kwotę kary umownej, niż gdybym podpisał samodzielnie umowę na 10 lat, a znacznie taniej byłoby pozostanie przy zmiennej pożyczce.
Pośrednik zrobił świetny interes dla banku, nic dziwnego, że teraz jest dyrektorem oddziału.
- Prowizja z umów z firmą LBS,
- Prowizja z finansowania
- podwójna kara umowna
Podczas rozmowy doradczej robiłem notatki, w których wyraźnie wspomniałem o sprzedaży.
Odpowiedź banku była taka, że notatki są poprawne. (Poprawnie zanotowałem informacje, które mi podano)
Jednakże słowo sprzedaż nie zostało poprzedzone słowem dowolnie. (śmieszne)
Ponieważ nie mam ubezpieczenia prawnych, chciałbym zapytać Forum, czy ma pomysł, jak postępować w tej sprawie.
Dziękuję za Wasze pomysły.
chciałbym wkrótce opowiedzieć o mojej sytuacji.
W 2004 roku nabyłem mieszkanie od mojej szwagierki i jej chłopaka, ponieważ mieli problemy finansowe.
Sfinansowałem je za pomocą zmiennej pożyczki, ponieważ nie miałem zamiaru zatrzymać mieszkania.
W 2006 roku zauważyłem, że oprocentowanie zaczęło rosnąć, a były chłopak mojej szwagierki nie był zainteresowany dalszą sprzedażą mieszkania (branża nieruchomości).
Aby utrzymać stabilne oprocentowanie i jednocześnie móc sprzedać bez konieczności zapłaty kar umownych, zalecono mi bank Sparkasse Gustav-Adolf-Str. w Norymberdze, który oferuje modele finansowania odpowiadające moim życzeniom.
Wtedy namówiono mnie do zawarcia umowy oszczędnościowo-kredytowej, a oto to, co mi powiedziano:
- Pożyczkę można spłacić w dowolnym momencie za pośrednictwem umów z firmą LBS (spłacone raty)
- oprocentowanie jest stabilne dzięki umowom z firmą LBS
To, co nie zostało ujawnione, to że chociaż pożyczkę można spłacić, umowy z firmą LBS mają łączny okres związania wynoszący 21 lat, jeśli chcesz uniknąć kar umownych.
Ponieważ sprzedałem mieszkanie, kosztowało mnie to podwójną kwotę kary umownej, niż gdybym podpisał samodzielnie umowę na 10 lat, a znacznie taniej byłoby pozostanie przy zmiennej pożyczce.
Pośrednik zrobił świetny interes dla banku, nic dziwnego, że teraz jest dyrektorem oddziału.
- Prowizja z umów z firmą LBS,
- Prowizja z finansowania
- podwójna kara umowna
Podczas rozmowy doradczej robiłem notatki, w których wyraźnie wspomniałem o sprzedaży.
Odpowiedź banku była taka, że notatki są poprawne. (Poprawnie zanotowałem informacje, które mi podano)
Jednakże słowo sprzedaż nie zostało poprzedzone słowem dowolnie. (śmieszne)
Ponieważ nie mam ubezpieczenia prawnych, chciałbym zapytać Forum, czy ma pomysł, jak postępować w tej sprawie.
Dziękuję za Wasze pomysły.