Od lipca 2014 roku jestem niezdolny do pracy i trwa postępowanie w sprawie renty z powodu niezdolności do pracy. Do tej pory udało mi się ciągnąć raty, ale zasiłek dla bezrobotnych kończy się w lipcu 2017 roku. Po tej dacie nie będę miał już żadnych dochodów. Nie jestem żonaty. Jednak zostało zawarte
ubezpieczenie kredytowe (na wypadek śmierci, niezdolności do pracy, bezrobocia). Nie jestem pewien, czy to
ubezpieczenie w ogóle zadziała, ponieważ do tej pory praktycznie ukrywałem niezdolność do pracy. Co się stanie, jeśli
ubezpieczenie nie zostanie uruchomione? Moja partnerka jest na emeryturze i nie jesteśmy w stanie pokryć miesięcznej raty.
Nieprawdopodobne, że ktoś, kto pisze w ten sposób, ma na myśli swoją znajomą.
Jeśli nie chcesz ujawniać wszystkiego o sobie, oczywiście możesz stworzyć wirtualną historię. Jednak warto byłoby to zrobić lepiej i nie zwodzić wszystkich, gdy to wyjdzie na jaw.
Cytat hsk50733
a skoro nie siedzisz tu dniem i nocą, to jak mogłeś nie znaleźć postów z lutego 2015 roku?
Znalazłeś wątek sprzed lat, ale nie możesz znaleźć postów w tym wątku? To robi się coraz śmieszniejsze.
Tutaj jeszcze raz krótko przebieg historii:
Cytat Herrmuellera
o ile sprawdzono, czy zostało właściwie
ubezpieczenie na wypadek bezrobocia
Cytat hsk50733
Według mojej wiedzy,
ubezpieczenie pokrywa raty maksymalnie przez 18 miesięcy w przypadku bezrobocia lub choroby, co oznaczałoby, że jeśli otrzymałby zasiłek chorobowy przez 18 miesięcy, a następnie wchodzi w życie ochrona przez następne 18 miesięcy, łącznie spłacone zostałyby około 50 rat.
Cytat pracownika banku
Trzeba sprawdzić szczegóły, czy
ubezpieczenie od bezrobocia przejmie raty.
Cytat Herrmuellera
ubezpieczenie na wypadek bezrobocia = to
ubezpieczenie na pozostałą kwotę
kredytu....
Należy sprawdzić, czy to
ubezpieczenie zadziała. Być może będzie w stanie pokryć te okresy.
A wszystkie te wskazówki celowo ignorujesz, ty czy twoja znajoma? Chętnie pomagam na różnych forach, ale irytuje mnie, gdy ludzie zamieszczają posty na forach i już się więcej nie logują, aby przeczytać odpowiedź, albo gdy ludzie są uparci jak ty/twoja znajoma.