- śr lut 11, 2015 4:24 pm
Cześć ludzie,
Mój przypadek ma teraz ponad rok, odkąd pierwszy raz odwiedziłem prawnika. Chodzi o 4 błędne oświadczenia o odstąpieniu od umowy z bankiem DSL. Dotychczasowe wydarzenia: Zleciłem prawnikowi sprawdzenie moich umów, który uznał je za błędne. Skontaktował się z bankiem, który oczywiście upierał się, że wszystko jest w porządku. Wtedy otrzymaliśmy nowy kredyt w innym banku i latem wystąpiliśmy najpierw do Związku Niemieckich Banków, czyli do rzecznika finansowego, a następnie złożyliśmy oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Problem polega na tym, że adwokat nie poinformował rzecznika finansowego, że złożyliśmy oświadczenie o odstąpieniu. Rzecznik finansowy wydał w zeszłym roku decyzję arbitrażową na podstawie założenia, że nie złożono jeszcze oświadczenia o odstąpieniu, i stwierdził, że nie może poprzedzać odstąpienia. Wtedy mój adwokat poprosił o ponowne przeprowadzenie postępowania arbitrażowego, uwzględniając fakt, że złożyliśmy oświadczenie o odstąpieniu.
Dzisiaj pomyślałem: zapytajmy, jak długo potrwa ponowna decyzja arbitrażowa. Podczas rozmowy telefonicznej miałem do czynienia tylko z pracownikiem biura rzecznika. Ta osoba powiedziała trochę mimochodem: chociaż sprawa nie została jeszcze rozpatrzona, postępowanie arbitrażowe zostało zakończone pierwszą decyzją arbitrażową, więc i tak nic z tego nie będzie. Chodzi o około 38 000 €. Dlatego w pierwszym momencie byłem oczywiście wstrząśnięty tym oświadczeniem. Dziś nie mogę skontaktować się z moim prawnikiem. Dlatego moje pytanie do was: Czy ktoś wie, jak rzecznik reaguje na prośbę uwzględnienia faktów, które nie były mu znane w momencie decyzji arbitrażowej?
Mój przypadek ma teraz ponad rok, odkąd pierwszy raz odwiedziłem prawnika. Chodzi o 4 błędne oświadczenia o odstąpieniu od umowy z bankiem DSL. Dotychczasowe wydarzenia: Zleciłem prawnikowi sprawdzenie moich umów, który uznał je za błędne. Skontaktował się z bankiem, który oczywiście upierał się, że wszystko jest w porządku. Wtedy otrzymaliśmy nowy kredyt w innym banku i latem wystąpiliśmy najpierw do Związku Niemieckich Banków, czyli do rzecznika finansowego, a następnie złożyliśmy oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Problem polega na tym, że adwokat nie poinformował rzecznika finansowego, że złożyliśmy oświadczenie o odstąpieniu. Rzecznik finansowy wydał w zeszłym roku decyzję arbitrażową na podstawie założenia, że nie złożono jeszcze oświadczenia o odstąpieniu, i stwierdził, że nie może poprzedzać odstąpienia. Wtedy mój adwokat poprosił o ponowne przeprowadzenie postępowania arbitrażowego, uwzględniając fakt, że złożyliśmy oświadczenie o odstąpieniu.
Dzisiaj pomyślałem: zapytajmy, jak długo potrwa ponowna decyzja arbitrażowa. Podczas rozmowy telefonicznej miałem do czynienia tylko z pracownikiem biura rzecznika. Ta osoba powiedziała trochę mimochodem: chociaż sprawa nie została jeszcze rozpatrzona, postępowanie arbitrażowe zostało zakończone pierwszą decyzją arbitrażową, więc i tak nic z tego nie będzie. Chodzi o około 38 000 €. Dlatego w pierwszym momencie byłem oczywiście wstrząśnięty tym oświadczeniem. Dziś nie mogę skontaktować się z moim prawnikiem. Dlatego moje pytanie do was: Czy ktoś wie, jak rzecznik reaguje na prośbę uwzględnienia faktów, które nie były mu znane w momencie decyzji arbitrażowej?