Ponowna próba. Jeśli nasza maskotka forum hanomag zachowuje się wstrzemięźliwie, istnieje nawet możliwość prowadzenia debaty na przyjemnym poziomie jakości.
Po pierwsze, OP płaci średnią miesięczną składkę w wysokości 135 €, dodatek wynosi rocznie 154 €. Zaniedbajmy tę niedbałość.
Miło mi, że znalazłeś błąd u mnie. Ale to nie zmienia istoty sprawy.
Dlaczego miałby to powiedzieć? To tak nie do końca prawda. Po pierwsze dotyczy to tylko sytuacji, gdy miejsce emerytury znajduje się poza UE. Ale i tak tylko teoretycznie. Mogę bowiem żądać odroczenia zasiłków/zwrotu podatku na okres emerytalny. Koszty te wyniosą wtedy 15% miesięcznej renty na poczet spłaty. A na Mallorce mogę sfinansować sobie posiadłość poprzez Wohnriester, jeśli chcę spędzić tam swoje życie emerytalne.
Nawet jeśli zagranica UE nie jest już zakazaną strefą dla beneficjentów Riester: Na pewno istnieją lepsze możliwości budowania kapitału. Zobaczymy, jak długo potrwa, zanim urzędnik skarbowy uzna posiadłość za drugi
Dom i uznany za nieuprawniony do wsparcia. Nie wchodziłbym w takie rzeczy. Ludzie, którzy przez lata inwestowali pieniądze w fundusze ze zwolnieniem podatkowym (filmy, statki), na końcu byli w kropce.
Teraz staje się kolorowo. Po prostu bierzesz DAX jako benchmark, nie wiedząc, w jakie fundusze inwestuje OP, i przeliczasz. Jest to tanie. Przez polisę netto (tak, te bez opłat inicjalnych) także mogę inwestować w ETF DAX.
Dlaczego to jest tanie? DAX zapewnia dobrą wartość referencyjną. Co mnie obchodzą polisy netto? Jeśli ktoś chce się ubezpieczyć, powinien po prostu ubezpieczyć czyste ryzyko i trzymać się z dala od połączonych ubezpieczeń i oszczędności.
Teraz muszę ostro policzyć, jaka jest moja osobista sytuacja wsparcia. To jest to, za co, z szacunkiem, jesteś zbyt leniwy.
W rzeczy samej, jestem zbyt leniwy, by przedzierać się przez gąszcz państwowych przepisów. To jest niegodne: Państwo podaje patyk, a ty masz skakać przez niego. Nie, to nie dla mnie. Chcę zainwestować w model biznesowy, który moim zdaniem ma przyszłość i przynosi mi zyski.
Wtedy wypłaty zmieniają się zupełnie i w zależności od sytuacji wsparcia jestem wolny, by korzystać z zwrotów podatku na inny cel niż Riester i inne. Wystarczy chcieć. Ale nie wmawiaj mi, że Riester jest ogólnie nieelastyczny, drogi i trudny do przejścia.
Jest nieelastyczny i drogi. Być może znalazłeś prosty kontrakt. Większość umów jest po prostu zbyt skomplikowana. Nawet
ubezpieczenie kapitałowe było zbyt skomplikowane i nieelastyczne. Kiedyś miałem
ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków z zwrotem składek (w zasadzie to samo co polisa dla kapitału, tylko zabezpieczająca inne ryzyko). Skończyłem je, bo zastanawiałem się, czy warto. I było zbyt skomplikowane. Z kredytem za dni w szpitalu, po jednym dniu, po dwóch dniach, po trzech dniach... Co mam z tym zrobić? Wolałbym zainwestować 2000 € w akcje i rocznie otrzymywać dywidendę w wysokości
kredytu za dni w szpitalu.
Widzisz, doszliśmy do punktu, w którym jedyną zalecaną odpowiedzią jest: Jeśli ktoś nie ma pojęcia, niech po prostu zamknie swoje usta. I nie oczerniaj zupełnie innych branż.
Wygląda na to, że pochodzisz z tej branży. Wydaje się, że odczuwasz presję sukcesu. Nie znosisz krytyki Twojej branży. Branża przedstawicieli ubezpieczeń, doradców bankowych i Strukkis zasługuje na wiele krytyki.
Już pokazałeś, że nie jesteś specjalistą od Riester. Wyglądasz jak widz piłkarski, który nie potrafi strzelić prosto bez złamania nóg, ale krytykuje zawodowca.
Nie. Nie robię z Riester nauki, ale zachowuję obiektywne spojrzenie na istotne aspekty: koszty, korzyści, elastyczność i sensowność. Porównuję je z innymi formami inwestycji. Moją ulubioną inwestycją są akcje.
O, teraz zaklęcie. 18000 € to wartość wykupu, a ty po prostu wywołujesz (skąd to?). dodatkowe 17000 talarów z kieszeni. Sensacyjne... lub patrząc z bardziej realistycznego punktu widzenia, raczej tania sztuczka magiczna.
Dlaczego dodatkowo? 18000 € to wartość wykupu. Ubezpieczenia niestety lubią pobierać dodatkowe opłaty, gdy ktoś chce wykupić polisę. Po prostu przyjąłem 1000 €. 18000 € - 1000 € daje 17000 €. Te nie są dodatkowe. To co zostaje z 18000 €.
Świetnie. Co, jeśli nie chcę ich mieć dla jednego z elementów swojego planu emerytalnego? A dla rezerw oszczędnościowych regularnie wpłacam na
konto oszczędnościowe? Wtedy twoje argument elegancko ulatuje sobie tam, gdzie mu miejsce: w próżni.
Jak można dobrowolnie zrezygnować z elastyczności? To nie ma sensu. Chyba że za brak elastyczności dostaję większą stopę zwrotu. Na rynku akcji długoterminowo osiągam najwyższy zwrot. Inwestuję w akcje, bo jestem dzięki nim elastyczny. To, że nie korzystam z tego i dzikusie spekulacje, to moja sprawa.
Patrz wyżej. Z tą różnicą, że sprytni oszczędzający trzymają rezerwę na nagłe wydatki na koncie, a nie, jak sugerujesz w swoim przykładzie, muszą sprzedać akcje w potencjalnie bardzo niekorzystnym momencie i to nawet ze stratą. To jest twoja strategia?? Z szacunkiem, nie jest to mądre. Ale wracając do Riester.
Nawet ty nie możesz być tak głupi. Każdy powinien mieć fundusz awaryjny, czyli gotówkę, którą można szybko otrzymać. Ale nawet posiadacz nieruchomości, oszczędzający w KLV czy też oszczędzający w Riesterze, może znaleźć się w sytuacji, gdy pilnie potrzebuje pieniędzy, a fundusz awaryjny nie wystarcza.
W takim przypadku trzeba być w stanie szybko zlikwidować część majątku. Terminy w KLV, umowach oszczędnościowych itp. są sztywne. Trzeba przestrzegać terminu. Trzeba napisać pismo. Akcjonariusz potrzebuje tylko kilku kliknięć myszką.
I kto wcześniej wypłaci KLV lub umowę Riestera, na pewno straci pieniądze. W przypadku akcji jest to kwestia prawdopodobieństwa, czasu i dywersyfikacji.
Sam byłam świadkiem sytuacji, gdy w mojej rodzinie musiano wcześnie wypowiedzieć polisy kapitałowe.
Jakie argumenty? Jeszcze żadnego nie przedstawiłeś!
To skandal. Ponadto się zaprzeczasz. Jeśli nie przedstawiam argumentów, jak możesz przeciwstawiać się moim?
Przynajmniej nie przeciwko koncepcji Riester. To prawda, że istnieją sytuacje, w których nie należy korzystać z Riester, typy, dla których Riester nie jest odpowiedni (jak ty, zbyt wiele trudności, wymagających zbyt wiele samodzielności) lub po prostu kiepskie rozwiązania produktowe, chętnie będące tego złej jakości, nie zamierzam zaprzeczać.
Pokaż mi swój czarny łabędź. Większość produktów Riester nie jest warta papieru, na którym są napisane.