Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Snoopi
Cześć, mamy oboje 32 lata i musimy się przeprowadzić, ponieważ mieszkanie, w którym obecnie mieszkamy za darmo, wkrótce ma być wynajęte (nie będę się tutaj skupiał na tym problemie, musimy się wyprowadzić). Jako mała rodzina potrzebujemy dość dużego mieszkania w okolicach Hamburga (mój mąż pracuje zdalnie, więc potrzebujemy co najmniej 4 pokoi), dlatego wynajem porównywalny cenowo wychodziłby podobnie jak zakup/budowa naszego własnego miejsca. Ceny wynajmu w tej okolicy zaczynają się od około 800 € za mieszkanie z 4 pokojami, a raczej około 1000 € bez dodatkowych opłat. Chcemy/musimy zostać tutaj, ponieważ nasza córka chodzi tutaj do przedszkola, a ja mam tutaj miejsce na studiach. To tak na teorię.

Teraz zastanawiamy się nad budową, ponieważ raty byłyby podobne, a w dłuższej perspektywie chcielibyśmy mieć własne miejsce. Do tego dochodzą obecnie niskie stopy procentowe. Ponieważ po kilku latach rekordowo niskich stóp procentowych nie ma już dostępnych używanych domów, które byłyby warte swojej ceny (w dobrym stanie, bez konieczności dużego remontu od około 350 000 €), budowa nowego domu wydaje się być korzystniejsza.

Mamy ofertę od Viebrock (bardzo oszczędny energetycznie, standard kfw 55) na Dom o wartości około 220 000 € (gotowy do zamieszkania) oraz działkę za około 55 000 €. Szacujemy, że całkowite koszty tego przedsięwzięcia wraz ze wszystkimi dodatkowymi opłatami wyniosą około 320 000 € (+/- 10 000 €).

Teraz nasz problem: Mój mąż obecnie jest jedynym łącznikiem pieniężnym i zarabia miesięcznie 3000 € netto bez prowizji (rocznie około 2000-3000 € netto). Mamy jedno dziecko, na które otrzymujemy zasiłek rodzinny. Studiuję obecnie po raz drugi i właśnie złożyłem wniosek o kredyt studencki (zatwierdzony, 650 € miesięcznie na cały okres nauki), aby nie obciążać męża finansowo i aby w ogóle móc rozważyć finansowanie nieruchomości. Dzięki temu nasza rodzina ma miesięczny budżet netto w wysokości 3834 €.

Niestety nie posiadamy żadnego kapitału własnego, ponieważ zarówno mój mąż, jak i ja musieliśmy wziąć kredyty studenckie i stypendia na moje pierwsze studia, które od lat spłacamy w wysokich ratach. Mój mąż jest praktycznie już z nimi na finiszu. Zostało nam do spłaty tylko około 2000 €, które możemy spokojnie uregulować w krótkim czasie.

Ze względu na fakt, że obecnie studiuję i nie mam stałego dochodu, nie chcę być wnioskodawczynią w umowie kredytowej na budowę. Słyszałem jednak, że banki mogą tego wymagać, jeśli nie zawarto klauzuli o rozdzielności majątkowej w umowie małżeńskiej. Innym powodem jest obawa, że mój wynik w bazie Biura Informacji Kredytowej (BIK) może stanąć na przeszkodzie. Nie mam żadnych negatywnych wpisów, ale wynik (znam tylko podstawowy wynik z informacji online) spadł z 96,...% na 89% po tym, jak sklep internetowy wprowadził nieuprawniony negatywny wpis. Zgłosiłam ten błąd BIK i wpis został niedługo później bezproblemowo usunięty. Myślałam, że wynik wzrośnie w kolejnym kwartale. Niestety nie! Pomimo braku zmian w BIK, wynik spadł teraz do 82%. Czy to oznacza, że jesteśmy skreśleni w każdym banku?

Czy mój mąż i ja powinniśmy sporządzić umowę małżeńską (ewentualnie rozejść się - uwaga, ironia), czy jakie inne możliwości mamy? Czy to przedsięwzięcie jest w ogóle finansowalne dla mojego męża przy jego dochodach? Jakie postępowanie z bankiem byłoby zalecane?

Jeśli budowa domu nie wypali, to przez następne lata będziemy marnować ogromne ilości pieniędzy na czynsz i czekać, aż stopy procentowe ponownie się podniosą?!

Dziękuję za merytoryczne odpowiedzi i wskazówki.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Kiedy został usunięty negatywny wpis w Schufa? Posiadasz własne sprawozdanie z Schufa?
Przy ogólnym wyniku 82% jesteś odrzucany przez zwykłe banki.

Pomimo tego refinansowanie nowej nieruchomości bez kapitału własnego i przy istniejących długach nie jest zalecane.

To, czego nie do końca rozumiem, to Twoje roczne dochody w wysokości 3 800 EUR.
Piszesz, że otrzymujesz 3 000 EUR kredytu i dodatek na dziecko. Skąd pochodzi reszta?
Czyżby pochodziła z kredytu studenckiego jako dochodu?

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Calypso
Mój mąż obecnie utrzymuje rodzinę sam i zarabia miesięcznie 3000€ netto

650€ miesięcznie na cały czas trwania nauki

+ 184€ zasiłku rodzinengo

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez readytorumble88
Rachunek powinien być raczej następujący:

3000 euro dochód męża
- 650 euro kredyt studencki (który musi zostać spłacony w pewnym momencie)
- koszty związane z dzieckiem (koszt utrzymania jednego dziecka przekracza 184 euro miesięcznie)

Ostateczna suma wynosi 2350 euro pomniejszona o dodatkowe koszty związane z dzieckiem.
Dlatego uważam, że finansowanie zakupu nieruchomości jest bardzo nierealne, zwłaszcza finansowanie na poziomie 110%.

Moja rekomendacja: poczekaj do zakończenia studiów oraz okresu próbnego w pierwszej stałej pracy i wówczas ponownie ocen sytuację. W międzyczasie oszczędzaj własny kapitał, aby pokryć co najmniej koszty dodatkowe, a następnie uzyskać finansowanie na poziomie 100%. Teraz nie ma sensu zmuszać się do bardzo ciasnego finansowania tylko dlatego, że obecne oprocentowanie jest niskie.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Suxxess
Podsumowanie powinno brzmieć raczej:

3000 euro dochód męża
- 650 euro kredyt studencki (który w końcu musi zostać spłacony)
- koszty związane z dzieckiem (utrzymanie dziecka kosztuje więcej niż 184 euro miesięcznie)


Nie wiesz ile ma lat dziecko i czy może chodzić do przedszkola, co umożliwiłoby żonie podjęcie pracy na pół etatu. Skoro mąż pracuje zdalnie, mógłby zorganizować odebranie i odwiezienie dziecka. A żona aktualnie studiuje, więc nie powinno to stanowić problemu.

Moje podsumowanie byłoby raczej:




Obecnie:
3000 € dochód męża
+ 650 € kredyt studencki
Koszty ogólne (mąż, żona i dziecko)

W przyszłości:
3000 € dochód męża
+ 2000 € dochód żony
- 650 € kredyt studencki
Koszty ogólne (mąż, żona i dziecko)


Niemniej jednak zgadzam się z waszymi ocenami, że aktualnie nie jest wskazane dokonywanie zakupu domu. Lepiej zastanówcie się nad odpowiednim mieszkaniem. Być może można by coś znaleźć poza miastem, skoro żona musiałaby przyjeżdżać do Hamburga tylko na studia?

Wiem, że sytuacja wynajmu mieszkań w Hamburgu jest trudna, a nawet poza miastem czynsze są wysokie. Ale to wydaje się być teraz rozsądnym rozwiązaniem.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez T. Muentzer

Co mnie trochę zastanawia, to wasze całkowite dochody w wysokości 3800 euro.
Piszesz o 3000 euro pożyczki i dodatku dla dziecka. Skąd pochodzi reszta?
Chyba nie jesteś zaliczając kredyt studencki jako dochodu, prawda?

OP nie mówi o dochodach, ale o miesięcznym budżecie netto w wysokości 3800 euro, co oznacza, że rodzina faktycznie ma do dyspozycji 3800 euro miesięcznie. To, że częściowo jest to pożyczka, nie ma znaczenia, ponieważ po ukończeniu drugiego studiów wróci do pracy i będzie mogła spłacić kredyt studencki.

Przy maksymalnym łącznym koszcie 330 000 euro z 110% finansowaniem, wymagane jest miesięczne zaangażowanie na kwotę około 1400 euro przez 10 lat na spłatę odsetek i kapitału. Pozostaje wtedy 2400 euro na utrzymanie dla 3 osób. Pod względem finansowym to dobrze pasuje. Nawet bez kredytu studenckiego, rodzina miałaby nadal wystarczające środki w wysokości 1750 euro na utrzymanie.

Problem związany z Schufa rzeczywiście można rozwiązać poprzez zmianę ustawy o majątku małżeńskim. Nie musi to być uciążliwe, jeśli umowa małżeńska zostanie uczciwie i równo ustalona. Ponadto nic nie jest stałe i później można wrócić do rozdzielności majątkowej, jeśli oboje partnerzy tego chcą.

Widzę większe problemy w dużym obciążeniu czasowym dla OP. Studia, dziecko, budowa domu, prowadzenie domu to na pewno trudne do pogodzenia. Konieczne będzie wsparcie innej osoby w rodzinie (babcia?), aby projekt budowy domu nie sprowadził się na chaos.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Snoopi
Dziękuję najpierw za opinie i dobre oceny sytuacji. Wzięłam kredyt studencki, aby móc „samodzielnie” finansować moje osobiste wydatki podczas nauki. Jestem już na 3. semestrze, studiuję nauczanie, dlatego z dużym prawdopodobieństwem za kilka lat będę nauczycielką. Dotychczas dobrze żyliśmy z pensji mojego męża. Czy powinnam jednak cofnąć decyzję o wzięciu kredytu studenckiego, aby uniknąć potencjalnych trudności podczas budowy domu?

Wygląda na to, że mój poprzedni post nie był wystarczająco jasny: w moim raporcie z Biura Informacji Kredytowej nie ma negatywnych wpisów. Poza błędnym wpisem, który został usunięty w ciągu tygodnia, nie ma tam nic więcej. Mimo to, moja ocena spada po tym zdarzeniu z błędnym wpisem, mimo że nie mam na sumieniu nic złego, a od połowy zeszłego roku, kiedy moja ocena wynosiła 96%, nic się nie zmieniło.

Informacja dodatkowa: kredyt studencki kfw nie znajduje się w Biurze Informacji Kredytowej i nie jest tam zgłaszany, aby nie obciążać zdolności kredytowej. Później można go spłacać w ratach od 20 euro miesięcznie... (moim zdaniem to nie ma sensu, ale to już inna sprawa). Tak zostało mi powiedziane podczas konsultacji w banku, gdy podpisywałam umowę.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Uważam budowę domu w tej sytuacji za bardzo krytyczną. Gdybyście mieli dziś 20% wkładu własnego, moglibyście zatrudnić architekta, który przygotuje dla Was szacunkowe koszty, stworzy specyfikację wykonawczą i poprosi o oferty. On będzie waszym opłaconym przedstawicielem i będzie działał po waszej stronie.

Bez wkładu własnego waszym partnerem będzie jedynie dostawca domów, który będzie dążył do swoich korzyści, a wy jako laicy nie będziecie w stanie zweryfikować takiej umowy roboczej, co zostało pominięte i co może później zostać dostarczone przez Was z dodatkowymi kosztami.

Istniejące nieruchomości można przeanalizować przez specjalistę za kilkaset euro, co pozwoli dokładniej oszacować koszty.

Z wynajmem macie ustaloną cenę, a naprawy są wtedy obowiązkiem wynajmującego.....

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Daukind

Wygląda na to, że w moim wpisie nie było tego wyraźnie zaznaczone: nie ma negatywnych wpisów w moim raporcie kredytowym. Oprócz fałszywego wpisu, który został usunięty w ciągu tygodnia, nie ma tam nic. Mimo to po tym wydarzeniu z fałszywym wpisem mój wynik stopniowo spada, mimo że nic złego nie zrobiłem i od połowy ubiegłego roku, kiedy miałem wynik 96%, nic się nie zmieniło.

Skontaktuj się ponownie z Biurem Informacji Gospodarczej. Jeśli niesłuszny wpis negatywny zostanie usunięty, Biuro Informacji Gospodarczej (i zazwyczaj tak robi) powinno ustawić raport kredytowy tak, jakby ten wpis nigdy nie istniał. Następuje również natychmiastowa (w ciągu kilku dni) ponowna ocena wyniku (poza okresem 3 miesięcy).

Podejrzewam, że podczas usuwania wpisu wystąpił jakiś błąd.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Snoopi
Dziękuję za dobrą radę! Skontaktuję się z Schufa i poproszę o ponowne obliczenie wyniku. Myślałem, że nie mam szans, ponieważ wydano wyrok, że wynik Schufa podlega wolności poglądów i dlatego nie ma się prawa do prawdy ani sprawiedliwości.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Snoopi,

uważaj, że ​​początkowa pozycja jest również dość krytyczna, zwłaszcza że ma to być nowa budowa, ale prognozy dotyczące dochodów są raczej korzystne, i nie ma chyba lepszego czasu na podjęcie kredytu hipotecznego.

Rozdział majątku nie jest konieczny, jeśli nie mają Państwo stałego dochodu, można zrezygnować z współkredytobiorstwa. Jednak zostaną uwzględnieni w ryczałtach domowych.

Wynik w Schufie będzie można poprawić po złożeniu wniosku w Schufie, o ile zdarzenia da się udowodnić.

Czy istnieje możliwość ubiegania się o pożyczkę od pracodawcy?

Czy rodzice mogą zaoferować dodatkowe zabezpieczenia?

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Snoopi
Cześć, czy finansowanie byłoby możliwe, jeśli mój mąż wystąpi jako jedyny kredytobiorca, korzystając z własnych dochodów? Za około 4 miesiące nie będzie miał dłużników, ponieważ wtedy spłaci wszystkie pożyczki studenckie. Nasz samochód jest również opłacony, a dodatkowo ma służbowy samochód, który możemy używać prywatnie (paliwo firmy pokrywa również koszty podróży prywatnych). W rezultacie, z jego samych dochodów mamy znaczny nadwyżkę, która pozwala na finansowanie rat nawet do 1400 € miesięcznie.

Jednakże kwota około 310 000 € może być za wysoka (mimo że bardzo hojnie uwzględniłem 40 000 € na dodatkowe koszty budowy i podłączeń do domu oraz na ewentualności). Jeśli pomyślimy o mniejszym przedsięwzięciu (np. szeregówka), możliwe byłoby zrealizowanie go już za około 250 000 €.

Należy również wziąć pod uwagę, że w naszej sytuacji musielibyśmy i tak wydać pieniądze w tej samej wysokości na wynajem mieszkania/domu (przy czym opłaty dodatkowe z powodu złej izolacji i gorszego standardu energetycznego mogłyby być tam wyższe).

Ach, mam również umowę oszczędnościową na budowę, ale jeszcze nie jest gotowa do przydzielenia.

Nie chcemy zwracać się o pomoc do naszych rodziców w tej sytuacji, ponieważ z jednej strony nie mają pieniędzy, a z drugiej strony chcieliby, aby mieli głos w tej sprawie.

W tej sprawie absolutnie nie chcę zaangażować pracodawcy mojego męża. W moich oczach praca zawodowa i życie prywatne powinny być ściśle oddzielone. W razie jakichkolwiek problemów mogłoby to mieć fatalne skutki dla całej rodziny. Wolałabym zrezygnować z budowy i nadal mieszkać na wynajętym, niż ryzykować problemy z pracą.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez hoehlenbewohner
260 000 zł za Dom jednorodzinny to wszystko, co się da nazwać szczodrym.
Co to ma być? 120 m² bez piwnicy?
A co z terenem zewnętrznym, garażem, kosztami uzbrojenia, kuchnią, meblami itp.?

@T. Muentzer: Uważam za śmiałe, aby uznać kredyt studencki za stały, stabilny dochód i interpretować sytuację wyjściową pod kątem finansowania nowego budynku jako odprężającą.

@Twórczyni wątku: Myślę, że spotkanie w banku otworzy wam oczy. Przy podanych warunkach nie będzie możliwe osiągnięcie finansowania, które byłoby opłacalne. Ponadto szacunki kosztów są po prostu naiwne.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Snoopi

260000 na willę jednorodzinną to wszystko, tylko nie szczodra kalkulacja.
Co to ma być? 120 mkw bez piwnicy?
A z zewnętrznymi instalacjami, garażem, kosztami uzbrojenia, kuchnią, meblami itp.?

@T. Muentzer: Uważam, że uznawanie kredytu studenckiego za stały, wiarygodny dochód i interpretowanie początkowej sytuacji dla finansowania nowego domu jako odprężającej jest bardziej niż ryzykowne.

@Autorze wątku: Myślę, że spotkanie w banku otworzy wam oczy. W tych założeniach nie będzie dostępnego finansowania. Szacunek kosztów jest po prostu naiwny.

Chciałabym krótko zareagować na twój komentarz:

1. Osobiście nie chcę brać kredytu na budowę. Chodzi o mojego męża, który ma stałe zatrudnienie, bardzo dobrze płatne, powyżej 3000 € netto miesięcznie - pytanie brzmi, czy ON może wziąć kredyt na budowę.

2. Dzisiaj oferowano nam w lokalnej kasie oszczędnościowej Dom szeregowy za 220 000 €. Takie oferty istnieją.

3. Mieliśmy już spotkanie w banku i ogólnie dostaliśmy zielone światło.

4. Miałam szczególnie pytanie dotyczące gwałtownego spadku mojej punktacji w Schufa. Wygląda na to, że to nie jest tak duży problem, ponieważ mogę to skorygować w Schufa i nie muszę koniecznie być współwnioskodawcą ze względu na brak dochodu. Więc wszystko wygląda dobrze, a problem praktycznie z głowy.

5. 2,5 roku temu urządziliśmy mieszkanie o powierzchni 125 mkw. Więc prawdopodobnie nie będziemy potrzebować wiele. Ogród, carport itp. załóżmy z własnych środków.

6. Co do głównych danych dotyczących domu:
- 192 500 € (pod klucz) cena stała od płyty fundamentowej. Bez piwnicy - nie potrzebujemy. Prace ziemne itp. są już uwzględnione w cenie stałej.
- 20 000 € na dodatkowe wyposażenie (instalacja fotowoltaiczna, wykładziny podłogowe, rolety itp.) - tutaj możliwe oszczędności, ponieważ zawarliśmy wszystko, czego dusza zapragnie. Nie musi być to pilne.
- 55 000 € za działkę 550 mkw (nowe osiedle, w pełni uzbrojone), dobra infrastruktura dostępna w miejscowości
- ok. 8000 € na kuchnię (również możliwe oszczędności)
- 5000 € na dodatkowe koszty budowlane (notariusz, podatek od nabycia nieruchomości, ustanowienie hipoteki, nie ma opłaty za pośrednictwo)
- przyłącza domowe 17 000 €

Całkowita cena: 297 500 €
Z dodatkowym zapasem około 320 000 €.

7. Plan finansowy wygląda mniej więcej tak: przy 20 latach stałego oprocentowania obecnych warunków dla kredytu budowlanego bez wkładu własnego i 2% spłaty kapitału mielibyśmy miesięczną ratę około 1175 €. Projekt zostanie spłacony przed przejściem na emeryturę ;-) Z dodatkowymi wpłatami - ponieważ kiedyś również będę zarabiać, co będziemy mogli wykorzystać do spłaty domu.

Uważam, że najważniejsze jest to, czy będziemy w stanie regularnie pokrywać raty i mieć wystarczająco dużo do życia oraz oszczędzać. A według naszych obliczeń, na pewno będzie to możliwe. Wierzę, że jest wielu ludzi w Niemczech, którzy muszą radzić sobie z o wiele mniejszymi pieniędzmi miesięcznie albo zarabiają razem tylko tyle, ile mój mąż sam i mimo to budują (mogą). Tak na marginesie: zawsze mogę podjąć dodatkową pracę lub pracę na pełen etat w moim zawodzie, jeśli sytuacja zacznie stawać się napięta. Ludzie, którzy muszą wspólnie spłacać kredyt budowlany, na pewno nie mają już tak wielu opcji.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
6. Do kluczowych danych dotyczących domu:
- 192 500 € (z kluczem) ustalona cena od płyty fundamentowej. Bez piwnicy - nie potrzebujemy. Prace ziemne itp. są już uwzględnione w ustalonej cenie.


Aha,
czyli płyta fundamentowa jest darmowa ??
Czy istnieje już raport z badań gruntu?

Co z terenami zewnętrznymi? Prace brukarskie, założenie trawnika itp....

Jako amatorzy nie możecie ocenić, co nie jest uwzględnione w specyfikacji budowy i co będziecie musieli potem dodatkowo zapłacić. Szybko znajdziecie się w trudnej sytuacji przy finansowaniu w wysokości 110%.

I nie sądzę, aby bank sfinansował wam bufor, ponieważ już teraz występuje obciążenie w wysokości 110%.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Snoopi
Cześć, tak, koszt ekspertyzy gruntu jest już uwzględniony w cenie ustalonej. Mój szwagier jest architektem i już wyczerpaliśmy go dobrze w kwestii specyfikacji usług. Oferta jest taka dobra, ponieważ dotyczy domu z akcji promocyjnej (Viebrokhaus- V1). Sami zamierzamy założyć ogród własnymi siłami. Na przykład w obszarze budowy nie wolno budować ogrodzeń. Dozwolone są jedynie żywopłoty lub mury z kamieni naturalnych. To wszystko pojawi się jednak znacznie później. A prace brukarskie planujemy wykonać sami przy pomocy wykwalifikowanych mężczyzn w rodzinie. Pieniądze na kostkę brukową i wiatę nie będziemy musieli pożyczać, mamy je oszczędzone w banku. Posiadamy również oszczędności na czarną godzinę, której nie zamierzamy dotykać, chyba że zajdzie absolutna konieczność (np. awaria pralki, naprawa samochodu itp.), aby nie znaleźć się w sytuacji, kiedy mamy Dom, ale jesteśmy bankrutami.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez guest
Cześć Snoopi,

na początku mam wrażenie, że kości zostały już rzucone (w głowie) i tutaj jest prośba o absolutyzację całości. To może być błędna ocena, ale tak mi się wydaje.

Co do innych punktów poruszanych tutaj:

Schufa została już wspomniana i może być (prawdopodobnie) rozwiązana. Ale żaden z tu piszących nie jest Panem Schufa i nie może podejmować decyzji.

Porównywanie RMH z 220.000,- euro do nowej budowy jest porównywaniem jabłek do gruszek.

Wątpliwości tutaj dotyczące nowej budowy, czy kosztów pobocznych z tym związanych, mogą być wyjaśnione z wyprzedzeniem, ponieważ nie trzeba koniecznie pytać TYLKO sprzedającej firmy. Można niezależnie (= płaci się za tę usługę) sprawdzić umowy z góry i dokładnie obliczyć koszty. Wtedy mamy rzetelne wartości.

Obliczenia readytorumble88 są interesujące: przepływające pieniądze są odejmowane od pensji męża?! Tak, w takim razie faktycznie należałoby zrezygnować z kredytów studenckich - W tym przypadku zamiast 2.350 euro miałoby się do dyspozycji 3.000 euro. JA jednak ustawiłbym obliczenia inaczej.

Który bank udziela kredytów studenckich w wysokości - w tym przypadku 650 euro - i wymaga potem miesięcznie dokładnie tej samej kwoty po ukończeniu studiów? Przez KfW (KfW Bankengruppe) było przynajmniej tak, że raty (minimalne) były (znacznie) niższe niż miesięczne wypłaty. Przynajmniej w praktyce należy cieszyć się, gdy finansujący bank nie żąda całkowitej spłaty w ostatnim dniu studiów ...

Co do zarzutu jaskiniowca, że kredyt studencki jest również uzależniony od określonych warunków i nie jest wypłacany dożywotnio, to powinno być jasne dla TE.

Ale wracając do tematu:

Dom KfW 55 nie jest niczym wyjątkowym przy nowej budowie ... proszę nie dajcie się oślepić jakąkolwiek reklamą. Istnieje coś lepszego (i bezsensowniejszego). Jak już wspomniano powyżej, można to z pewnością omówić przy niezależnej poradzie.

Moja ocena zgadza się jednak w niektórych punktach z wcześniejszymi wysławiającymi:

1. brak kapitału własnego: moim zdaniem kluczowy punkt, prowadzi do wysokich / wyższych obciążeń odsetkowych - odrzucenie przez banki itp. Zarówno dla właściciela budynku / nabywcy, jak i dla banku zwiększy to ryzyko. Zgadzam się z opinią, że trzeba już mieć koszty poboczne zakupu, albo trzeba sobie poradzić z finansowaniem w 100%.
1b. nowy budynek jest - jak w przypadku samochodu - nowy tylko wtedy nowy: zniżki w wysokości 20/25% od ceny budowy przy sprzedaży domu są standardowe lub nawet na dolnym końcu skali (oczywiście cena zależy od podaży i popytu)

2. ogólnie możliwe jest z pewnością sfinansowanie ceny zakupu / kosztów produkcji w wysokości 3.000 euro i 1 dziecka.

3. Należy kalkulować tylko to, co się ma naprawdę w kieszeni. (np. prace)

4. Dom to luksus! Czy możemy/chcemy pozwolić sobie na luksus?

5. Wszystkie materiały sprzedażowe banku / firmy budowlanej / xxx odłożyć z daleka i dobrze się zastanowić. WSZYSCY chcą tylko jednego: Wasze pieniądze. Nie macie PRZYJACIÓŁ w firmie budowlanej, w banku ani gdziekolwiek indziej: im więcej kupujecie, im więcej finansujecie, tym większe są zyski zainteresowanych stron.

gość

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Snoopi
Cześć, Panie Herrmueller,
nie chcę kwestionować Państwa opinii - proszę źle tego nie zrozumieć. Dobrze jest rozważyć za i przeciw.

Jednakże zastanawiam się czasami nad tym, jak tutaj w internecie wręcz arogancko ogłaszane jest bez kapitału własnego się nie da..., Co? Samotny żywiciel zarabia TYLKO 3000 € miesięcznie, Z tym wynagrodzeniem i tak nie da się sfinansować własnego domu.... Przepraszam, ale zdrowy rozsądek podpowiada mi, że tutaj to więcej jest pisane niż odpowiada prawdzie!

Dlaczego?
1. Słowo klucz kapitał własny: Wskaźnik kapitału własnego wynoszący co najmniej 20% przy przeciętnym (raczej mniejszym) projekcie budowy nowego domu to w przybliżeniu 60 000 €. A nie zapominając o kosztach pobocznych budowy w wysokości 10%, które również powinny być obecne. W zasadzie około 90 000 € gotówki powinno być dostępne dla ludzi w wieku początkowych lat trzydziestych (słowo klucz Generation Praktikum ?!). Skąd tacy młodzi ludzie, którzy dopiero budują swoją egzystencję finansową, mają tyle pieniędzy w rzeczywistości? Bardziej prawdopodobne jest, że mała część z tego została oszczędzona. Większość odziedziczy bogatą babcię, rozwiąże problem poprzez dobudowę w podwórku na działce rodziców lub za pomocą solidnego zastrzyku finansowego od rodziców - pod warunkiem że tyle gotówki faktycznie jest dostępne. Gdy pyta się ludzi z otoczenia, zawsze otrzymuje się dokładnie takie odpowiedzi. Podczas rozmowy z bankierem w Sparkasse, gdy zapytałem czy kredyt budowlany bez wkładu własnego w ogóle jest możliwy, bankier odpowiedział tylko To robią bardzo wielu ludzi... No cóż. Tyle w tym temacie. Ci ludzie chyba nie rozmawiają w internecie. Oczywiście bankom zależy, aby klient sam ryzykował swoimi pieniędzmi. A najczęstszym powodem licytacji komorniczych (jeśli teraz znowu wróci to argument) są rozwody, a nie to, że budujący skończyło się pieniędzmi. Mieszkanie zawsze kosztuje pieniądze. A czynsze dawno nie są wszędzie tanie.

2. Temat dochodu.
Mój mąż zarabia już chyba powyżej średniej krajowej dla północnych Niemiec. Jako konsultant IT robi karierę. Każdego roku dochodzi do małego lub czasami do sporego wzrostu wynagrodzenia.
Niestety w wielu branżach wygląda to tak, że wielu musi raczej obawiać się o swoje miejsca pracy, więc nawet dwa niewielkie wynagrodzenia razem niewiele dają. Ja, jako absolwentka studiów wyższych, mogę zawsze wrócić do pracy, jeśli sytuacja finansowa u nas byłaby na tyle trudna, że warto byłoby przerwać nasze drugie luksusowe studia.

Mimo to mam moje wątpliwości, czy finansowanie budowy dla nas jest właściwe.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Suxxess
Jeśli jedna osoba zarabia TYLKO 3000€ netto, za takie pieniądze nie da się finansować własnego domu.... Przepraszam, ale zdrowy rozsądek podpowiada mi, że to, co tutaj jest opisane, nie pokrywa się z prawdą!


Moim osobistym zdaniem istnieje proste wyjaśnienie:
1) Powstaje pytanie, dlaczego brakuje kapitału własnego, skoro dochód można uznać za porządny. Okej, może jeszcze spłacasz koszty studiów, ale inni pytający po prostu roztrwonili pieniądze na swój styl życia.

Jeśli ktoś zarabia 5000 €, a miesięcznie wydaje 5500 €, dodając do tego 10.000 € długów. Czy naprawdę powinno mu się doradzać wzięcia kredytu? (Skoro co miesiąc wpływa 5000€!) Nie, raczej powinno mu się zalecić zmianę stylu życia i udowodnienie zdolności do regularnego spłacania rat kredytowych poprzez budowanie kapitału własnego, bez popadania w skrajne zadłużenie.

Kapitał własny ma również inne znaczenie, ponieważ dla banku stanowi istotne zmniejszenie własnego ryzyka. Jeśli nieruchomość zostanie kupiona za 100.000 €, z których powiedzmy 20.000 € pochodzi jako wkład własny, a resztę pożycza się. Bank zabezpiecza się tym samym nieruchomością o wartości 100.000 € jako zabezpieczeniem dla kredytu o wartości 80.000 €.

Jeżeli nieruchomość zostanie zlicytowana i sprzedana za 70.000 €, bank straci jedynie 10.000 €, a nie 30.000 €. Dlatego osoby z kapitałem własnym mogą liczyć na korzystniejsze warunki. (Ryzyko dla banku jest w tej sytuacji mniejsze)





Skąd ma tyle pieniędzy młoda ludność, która dopiero zaczyna budować swoją egzystencję finansową?


Tutaj muszę cię zmartwić, są już przypadki młodych par, które dysponują imponującym dochodem i oszczędnościami. Takie przypadki również mają miejsce, ale masz rację, normalne sytuacje wyglądają inaczej.





Ci ludzie chyba nie rozmawiają w internecie.


No z drugiej strony, po co obiecywać ludziom księżyc w sieci? Później idą do następnego banku i tam zbiórka odmów. To też nie ma sensu, prawda?





Ja jako osoba z wykształceniem akademickim mogę w każdej chwili powrócić do swojej pracy.


Dla banków liczą się niestety tylko twarde fakty, czyli ostatnie 3 zaświadczenia o zarobkach.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Snoopi

Moim osobistym zdaniem, istnieje kilka prostych powodów dla których jest to takie, jakie jest:
1) Człowiek zastanawia się, dlaczego mimo posiadania dochodu uznawanego za porządny, nie ma się własnego kapitału. Dobrze, spłacacie jeszcze koszty studiów, ale inni pytający po prostu wydali pieniądze na swój styl życia.

Jeśli ktoś zarabia 5000 €, a wydaje 5500 € miesięcznie, zaciągając tym samym dług w wysokości 10 000 €. Czy należy faktycznie doradzić tej osobie wzięcie kredytu? (Przecież dochód wynosi 5000 € miesięcznie!) Nie, należy najpierw doradzić zmianę stylu życia i udowodnić poprzez budowanie własnego kapitału, że jest się w stanie regularnie spłacać ratę kredytu, nie wpadając w kompletną zadłużenie.

Własny kapitał ma również inne znaczenie, a mianowicie stanowi on dla banku znaczną redukcję własnego ryzyka. Jeśli ziemia zostanie kupiona za 100 000 €, a powiedzmy, że 20 000 € pochodzi jako wkład własny, a reszta jest pożyczona. Wtedy bank ma jako zabezpieczenie ziemię o wartości 100 000 € na kwotę kredytu w wysokości 80 000 €.

Jeśli teraz ziemia zostanie sprzedana na licytacji za 70 000 €, bank straci tylko 10 000 €, a nie 30 000 €. Dlatego osoby posiadające własny kapitał mają korzystniejsze warunki. (Ryzyko dla banku jest po prostu mniejsze)

Rozumiem to oczywiście. Ale czy nie jest tak, że kredyt hipoteczny, w którym wnosi się 30% wkładu własnego, a rata spłacana jest z dwóch dość niepewnych miejsc pracy, jest przynajmniej tak samo ryzykowny dla banku? Wystarczy, że jeden straci pracę, a już będzie trudno.


Muszę cię zawieść, bo jest sporo przypadków, gdzie młode pary mają już spory dochód i oszczędności. Takie przypadki istnieją, ale masz rację, to nie jest norma.

Oczywiście. Nie chciałem też wszystkich wrzucać do jednego worka. Jednak jest raczej rzadko, że studenci, którzy studiowali do połowy/końca lat dwudziestych, w ciągu kilku lat do trzydziestki zgromadzili takie kwoty z własnych środków. Jeśli ktoś to osiągnął - szacunek! Znam to raczej z mojego kręgu znajomych, że po finansowo ubogim studiowaniu najpierw jest wiele do nadrobienia finansowo. Dla wielu osób do dobrych obyczajów należy także podróżowanie kilka razy w roku (chętnie do Nowej Zelandii, Australii czy USA).
Osoby, które po ukończeniu szkoły podstawowej zdobyły wykształcenie zawodowe i od 10-15 lat zarabiają - dla nich wszystko może wyglądać inaczej. Podczas gdy oni przez lata co miesiąc otrzymywali pensję do domu i nie musieli finansować swojego życia jako żebracy u rodziców/za pomocą kredytów (Bafög to również nic innego), były poprzedni student, po ukończeniu studiów, finansowo często nie ma wiele.

No ale z drugiej strony, dlaczego obiecujeć ludziom gruszki na wierzbie w internecie? Idą potem do następnego banku i dostają same odmowy. To też nie przynosi niczego, prawda?

Nie, to jest oczywiście prawda - ale zawsze tak wspaniale jest działać w internecie. Tam każdy może być kim zechce. I to denerwuje.

Dla banków liczą się niestety tylko twarde fakty, czyli ostatnie 3 zaświadczenia o zarobkach.

Prawda. Jak już wspomniałem. Ja nie chcę zaciągać kredytu hipotecznego. Jednakże, na podstawie komentarzy zdaje mi się, że mój mąż miałby lepszą pozycję w banku, gdyby mnie nie miał na karku. Problem, że nie możemy podjąć się 3000 € z dwóch pensji, wydaje się być poważnym problemem. Nie rozumiem tej logiki.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Suxxess
Niektórym włącza się migacze zbyt wcześnie. Czytają wtedy tylko:
-> Brak własnych środków
-> Nadal długi
-> Nadal trwający kredyt studencki, który w przyszłości spowoduje dodatkowe wydatki

Do tego dochodzi jeszcze konieczność opuszczenia mieszkania, więc warto zastanowić się, jak dobrze zaplanowana jest ta historia. Żona mojego kumpla na początku również chciała mieszkać w pobliżu swoich rodziców, ale oferowano jej praktycznie tylko Dom do rozbiórki za zbyt wysoką cenę.

Słoneczko, bez przemalowania nic tu nie zrobimy, trzeba najpierw zburzyć i jeszcze postawić nowy Dom...

Ostatecznie nie ma znaczenia, czy pieniądze zarabia jedna czy dwie osoby. To oczywiście ma niewielkie znaczenie przy ocenie ryzyka.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Ale czasami bardzo zadziwia mnie, jak w Internecie ogłasza się z pewną arogancją: bez kapitału własnego nic nie osiągniesz..., co zaś Solo zarabia NAPRAWDĘ tylko 3000€, Z taką pensją i tak nie zdobędziesz własnego domu....

Wasza sytuacja życiowa wydaje się być naprawdę dobra. Macie dobre dochody i wysoki poziom wykształcenia. To wszystko jest bardzo pozytywne.

Jak już zostało napisane, wielu młodych ludzi, którzy zabierają się za budowę domu, otrzymuje wsparcie finansowe od rodziców/dziadków lub dziedziczy działkę, która została zakupiona dla dzieci już we wczesnym wieku.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to pod względem liczb wszystko powinno być w porządku, ale zazwyczaj przy budowie nowego domu pojawiają się niespodziewane wydatki.

Przykład: badanie gruntu:

Nie chodziło mi o to, czy to jest wliczone w cenę, ale czy zostało już wykonane. Jeśli nie, to po podpisaniu umowy na wykonanie robót macie problem, gdy okazuje się, że ze względu na warunki gruntowe nagle pojawiają się dodatkowe koszty w wysokości 20 000 EUR...

Tak samo, gdy pojawiają się problemy z usterek i chcecie zatrzymać pieniądze... Firma budowlana przestaje działać -> musicie znaleźć gdzieś wynajem -> dodatkowe koszty...

To jest właśnie problem braku kapitału własnego, brak rezerw...

Oczywiście dla pośredników finansowych i firm budowlanych to żaden problem, oni malują wasze marzenia najpiękniejszymi kolorami.

A co na to wasz bank hipoteczny? Czy rozmawialiście już z nimi, co w ogóle byłoby możliwe???

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Ex-Studentin
Właściwie 3000 netto to dobre wyjściowe warunki, aby zabrać się za własne mieszkanie. Ale czy jesteś zabezpieczona na wypadek utraty jego dochodów?
To, że również mogłabyś pracować, to oczywiście dobry pomysł. Ale obecnie uczysz się. Może chciałabyś poczekać z rozpoczęciem budowy do ukończenia studiów?
Budowa domu może być dość stresującą sprawą, zwłaszcza gdy coś idzie nie tak jak planowano. A może w przyszłości Twoja praca przeniesie Cię trochę dalej.
Czy planujecie mieć więcej dzieci, a może Dom ma wystarczającą ilość pokoju dla dzieci?
Nie mogę ocenić, czy zakup domu w Waszej sytuacji jest słuszny czy niesłuszny, ale rozumiem Twoje myśli.
To, co mogę powiedzieć na temat mieszkania, to że projektu domu podejmę raczej po zakończeniu planowania rodziny i gdy będę miał wystarczającą liczbę możliwości zatrudnienia w okolicy. Mam również zamiar zgromadzić wystarczający kapitał własny, aby mieć niskie miesięczne raty i, w przypadku sprzedaży domu, nie być obciążony długami.
W ostatecznym rozrachunku Ty i Twój mąż musicie rozważyć, czy chcecie już podjąć tak duży krok, czy znaleźć jakieś tymczasowe rozwiązanie. Rodzice mojego chłopaka np. kupili działkę w dobrej lokalizacji, a dopiero po około 10 latach postawili na niej Dom.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Daukind

W zasadzie 3000 netto to dobre warunki, aby przystąpić do budowy własnego domu. Czy jesteście jednak zabezpieczeni na wypadek utraty jego dochodu?

To całkowicie nierealne. Długoletni brak głównego źródła dochodu praktycznie żadna rodzina nie jest w stanie zrekompensować.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Ex-Studentin

To jest utopijne. Prawie żadna rodzina nie jest w stanie skompensować długoterminowej utraty głównego żywiciela.

Dlatego zadałem to pytanie. Nawet jeśli Snoopi zacznie pracować, musiałaby zarabiać sporo, aby zrekompensować utratę jego dochodów. Ponadto musiałaby przerwać studia i najpierw znaleźć pracę (nie wspominając o ubezpieczeniu od niezdolności do pracy i ubezpieczeniu na życie).

Ale nie jestem ekspertem i nie odbieram im decyzji. Wyraziłem swoje zdanie na temat zakupu domu. Ja osobiście zakończyłbym najpierw studia, zobaczył, ile jeszcze dzieci przyjdzie, i zaoszczędził tyle pieniędzy, że miesięczne obciążenie byłoby mniejsze. 1200 € kredytu miesięcznie, około 300 € kosztów dodatkowych i prawdopodobnie samochód to wysokie stałe wydatki, gdy netto nie będzie wynosiło już 3 tysięcy.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Suxxess
Napisała, że uczestniczy w swoich studiach drugiego stopnia. W razie potrzeby mogłaby natychmiastowo znaleźć pracę w swoim wyuczonym zawodzie z pierwszego stopnia.

I oczywiście lepiej nie decydować się teraz na siłę na kupno domu. Z drugiej strony ma ona rację, że posiadanie mieszkania z 4 pokojami wiąże się już z wydatkiem rzędu 1000 € miesięcznie. Jeśli mają naprawdę tanią działkę o wartości tylko 55 tys. €, to jest to stosunkowo niska cena.

Oczywiście trzeba dokładnie zważyć za i przeciw, ale ostatecznie muszą sami podjąć decyzję.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez florianmeier
Z powodu doświadczeń życiowych wielu ludzi negatywnie patrzy na swoje plany.

Niska ocena w Schufa nie jest głównym problemem.

Żyją bezpłatnie, zarabiając ponad 3 tys. euro netto, ale nie zaoszczędzili nic, co mają całkiem zrozumiałe powody.

Jak na razie wszystko w porządku.

Ale teraz jest haczyk:

Teraz przedłużają jeszcze raz fazę samoopowiedzenia, gdy kobieta po trzydziestce rozpoczyna drugie studia. Do tego bierze kredyt studencki.

Aby naprawdę pomóc sobie i nam, odpowiedz sobie samemu i nam na kilka pytań:

Jaki jest zwrot z tych drugich studiów (wzrost wynagrodzenia teraz w przyszłości)?

Czy po ukończeniu studiów osiągniesz porównywalne zarobki jak twój mąż?

Ach, tak: Banki sprzedają pieniądze, to jest ich cel działania. Tylko dlatego, że Porsche sprzedaje ci 911 GTS, nie oznacza, że to odpowiedni samochód dla twoich potrzeb. Rozumiesz, co mam na myśli?

P. S. Też miałem kiedyś taką szympansicę. Ale jakoś mi umknęła.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Snoopi

Wasza sytuacja życiowa wygląda naprawdę całkiem dobrze. Macie dobry dochód i wysoki poziom wykształcenia. To wszystko jest ogólnie bardzo pozytywne.

Jak już zostało wspomniane, wielu młodych ludzi, którzy zabierają się za budowę domu, otrzymało od rodziców/dziadków wsparcie finansowe lub działkę, którą wcześnie kupiono z myślą o dzieciach.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jak to sobie wyobrażacie, to pod względem liczbowym wszystko będzie OK, ale zwykle przy budowie nowego domu pojawiają się niespodziewane okoliczności.

Przykład z badaniem gruntu:

Nie chodziło mi o to, czy jest to wliczone w cenę, ale czy już zostało wykonane. Jeśli nie, to po podpisaniu umowy o roboty budowlane będziecie mieli problem, gdy okaże się, że choć badanie jest uwzględnione w cenie, to wynika z niego konieczność poniesienia dodatkowych kosztów w wysokości 20 000 EUR ze względu na warunki gruntowe...

Podobnie w przypadku pojawienia się problemów z wadami i chęci zatrzymania środków finansowych... Firma budowlana przerywa prace -> musicie znaleźć inne miejsce do wynajęcia -> dodatkowe koszty...

Tutaj może być problem braku kapitału własnego, brak rezerw...

Oczywiście dla pośredników finansowych i firm budowlanych to nie problem, oni malują wasze marzenia najpiękniejszymi kolorami.

Co na to wasz bank hipoteczny? Rozmawialiście już z nimi, co w ogóle jest możliwe???

Tak. Oczywiście, że budowa nowego domu wiąże się z ryzykiem, co jest oczywiste i mi również jasne. Jeśli chodzi o badanie gruntu, to już sprawdziliśmy raport geologiczny dla tego obszaru budowlanego w urzędzie budowlanym. Wygląda bardzo dobrze. Oczywiście trzeba jeszcze dokładnie zbadać teren pod wybraną działkę.

W przeciwnym razie byłaby jeszcze inna opcja:
Moi rodzice mają niezabudowaną działkę w bardzo dobrej, w pełni uzbrojonej lokalizacji. Mogę zapytać, czy ewentualnie możemy ją zagospodarować. Jednak działka ma 1200 m2 - znacznie większą niż nam potrzeba. Wartość gruntu zgodnie z ceną rynkową wynosi 185 EUR za m2. Działka miałaby więc wartość ponad 200 000 EUR. Z punktu widzenia banku byłoby to lepsze rozwiązanie. Nie jestem jednak pewien, czy moi rodzice zgodzą się przekazać mi tę działkę. Obawiają się, że ze względu na niepewności związane z naszym rządem za kilka lat nie otrzymają wystarczającej emerytury i trzymają się kurczowo pełnych, przydzielonych umów oszczędnościowych na budowę, nieruchomości i działki. Nie pochodzę z biednej rodziny. W gruncie rzeczy nie potrzebujemy banku, aby postawić domek, gdybyśmy, jak to wydaje się być normą w innych rodzinach, byli wspierani finansowo przez rodzinę podczas budowy domu.
Myślę jednak, że gdyby sytuacja się zaostrzyła, to moja rodzina by mnie nie wystawiła. Ale przewiduję raczej odmowę z powodu tej sprawy związanej z działką i właśnie dlatego w zasadzie nie chcę pytać i obawiam się, że potem będą ode mnie oczekiwane jakieś rzeczy, ponieważ otrzymałem taką pomoc finansową. Nie mam pojęcia, jaki jest najlepszy sposób postępowania.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Snoopi

Dlatego zadałam także to pytanie. Nawet jeśli Snoopi znajdzie pracę, musiałaby zarabiać sporo, aby nadrobić jego straty z tytułu wynagrodzenia. Ponadto musiałaby przerwać studia i najpierw znaleźć pracę (Pozostawiając tematykę ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy i ubezpieczenia na życie na boku).

Ale nie jestem ekspertem i nie odbieram im decyzji. Moje zdanie na temat zakupu domu napisałam już. Osobiście skończyłabym najpierw studia, zobaczyła, ile jeszcze dzieci przyjdzie, i zaoszczędziła tyle pieniędzy, że miesięczne obciążenia byłyby niższe. 1200€ na kredyt miesięcznie, około 300€ dodatkowych kosztów i prawdopodobnie jeszcze samochód to wysokie koszty stałe, jeśli kiedyś nie będzie już 3 tysięcy netto.

1. Planowanie rodziny
Mamy już jedno dziecko. Decyzję o przyjęciu drugiego podejmiemy w zależności od tego, czy możemy sobie na to finansowo pozwolić. Jestem zadowolona z jednego dziecka i nie mam ochoty zaczynać wszystkiego od nowa.
Jednak Dom ma początkowo 5 pokoi, więc nawet przy drugim dziecku będzie wystarczająco miejsca dla wszystkich.

2. Najpierw studia, potem Dom
To jest właśnie pytanie. Jednak zbliżamy się powoli do połowy lat 30 i chcemy wreszcie się ustabilizować. Mam dość wynajmowania mieszkań. Wiem, że to myślenie luksusowe, ale dorastałam w dużym własnym domu z ustalonym otoczeniem i chciałabym to, jeśli to możliwe, umożliwić również mojej córce. Studiuję rzadko spotykany kierunek (nauczanie) i mam bardzo dobre oceny, więc po ukończeniu studiów nie będę mieć problemów ze znalezieniem pracy w okolicy. Dlatego lokalizacja nie odgrywa wielkiej roli.

3. Bezpieczeństwo pracy mojego męża
Mój mąż wspina się obecnie po drabinie kariery jako specjalista ds. IT. Firmy zabiegają o niego i może wybrać najlepszą ofertę. Nawet jeśli straciłby pracę, nie miałabym obaw, że nie znalazłby nowego, dobrze płatnego stanowiska najpóźniej po 2 miesiącach. To naprawdę bardzo komfortowe, i faktycznie ma bardzo dużo szczęścia. Na początku swojej kariery musiał jednak najpierw przejść jako stażysta przez bardzo ciężki i słabo płatny okres, zanim zdobył niezbędną wiedzę specjalistyczną. Dlatego pieniądze jeszcze nie tak długo płyną tak hojnie, że nie wiemy, gdzie je ulokować, i gromadzą się na koncie

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Snoopi
DLaczego drugie studia?
1. Ponieważ chciałam wykorzystać czas, gdy dziecko jest małe i nie mogę pracować w pełnym wymiarze godzin. Studia przy dziecku można zorganizować bardzo dobrze z odpowiednią dyscypliną. W pracy często nie jest to tak elastyczne (np. w przypadku choroby dziecka).
2. Ponieważ wybrałam zawód nauczyciela, który jest bardzo przyjazny dla rodzin, co nie dotyczy mojego pierwszego zawodu (jestem prawnikiem).
3. - a to właściwie najważniejszy powód: Ponieważ bardzo chcę pracować w tym zawodzie, co niestety zauważyłam dość późno. Po prostu lubię być w otoczeniu dzieci i młodych ludzi, uważam, że praca nauczyciela jest wspaniała i różnorodna.
4. Zarobki: Nauczyciel dobrze zarabia. Mój mąż prawdopodobnie zdetronizuje mnie pod względem zarobków w ciągu najbliższych lat, ale o to przecież nie chodzi. Jestem wystarczająco młoda, aby za tydzień zostac mianowana na A13 w Dolnej Saksonii po ukończeniu studiów. Wtedy będę miała stałe zatrudnienie na całe życie. To nie są złe perspektywy zawodowe. Finansowo może nie ma to sensu, jeśli mówisz o tym, że trzeba nadrobić brakujące zarobki podczas studiów. Ale kocham to po prostu uczyć. Dlatego przechodzę przez ten uniwersytecki cyrk jeszcze raz. Na starcie na pewno będziemy mieć wspólnie 5000€ netto, gdy zacznę pracę. Według mnie to w porządku. Wtedy możemy wyższe raty spłacać i nadal spłacać pożyczkę studencką.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Snoopi

Z powodu życiowych doświadczeń wielu ludzi negatywnie ocenia swoje plany.

Słaby wynik kredytowy w Schufa nie jest tutaj głównym problemem.

Mieszkanie bezczynszowe, przy dochodzie netto 3+ tysiące euro, ale nic niezapisane, o co z pewnością można podać uzasadnione powody.

Jak dotąd wszystko dobrze.

Ale teraz pojawia się problem:

Teraz przedłużenie fazy samopoznania, gdzie kobieta po 30-ce zaczyna drugie studia. Dodatkowo zaciągnięcie kolejnego kredytu studenckiego.

Aby naprawdę pomóc sobie, odpowiada sobie i nam na następujące pytania:

Jaka będzie stopa zwrotu z tych drugich studiów (podwyżka pensji teraz w porównaniu do później)?

Czy po ukończeniu studiów osiągniesz podobny dochód jak twój mąż?

Aha: Banki sprzedają pieniądze, to ich główny cel działania. Tylko dlatego, że Porsche sprzedaje ci 911 GTS, nie oznacza, że jest to odpowiedni samochód dla twoich celów. Rozumiesz, co mam na myśli?


P.S. Też miałem kiedyś taką sfinksa kobietę. Ale jakoś mi wyparowała.

Co to ma oznaczać?

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Kass Finanz
Skupiając się na istotnych kwestiach:
Znaleziono Dom i zaplanowano jego zagospodarowanie.
Przy dochodzie możliwe będzie sfinansowanie po pozytywnym rozwiązaniu kwestii dotyczących Schufa. Możliwe jest uzyskanie korzystnych środków z programu KfW z możliwością zawieszenia spłaty kapitału.
Dlatego ​​zaleca się rozpoczęcie od sprawdzenia raportu w Schufa, a następnie złożenie wniosków finansowych i porównanie ofert.

Re: Pełne sfinansowanie nowego budynku pomimo niskiego wyniku w rejestrze Schufa.

Napisany przez Suxxess
W przeciwnym wypadku istniałaby ewentualnie inna opcja:
Moi rodzice mają niezabudowaną działkę w bardzo dobrej, w pełni uzbrojonej lokalizacji. Mogę jeszcze raz zapytać, czy możemy ewentualnie ją zabudować. Działka ma jednak 1200 m2 - dużo większa niż potrzebujemy. Wartość działki w okolicy wynosi 185 € za m2. Działka miałaby więc wartość ponad 200 000 €. Z bankowego punktu widzenia to byłoby lepsze wyjście. Jednak nie jestem pewien, czy moi rodzice zgodziliby się oddać mi działkę.


To naprawdę świetna perspektywa! Być może po prostu podzielcie działkę, jedną połowę dostaniecie wy, a drugą połowę zostanie u twoich rodziców?




Boją się oni niepewności związanej z naszym rządem, że za kilka lat nie dostaną wystarczającej emerytury i trzymają się swoich pełnych, przygotowanych do przydzielenia umów oszczędnościowych, nieruchomości i działek.


Czy nie byłoby zatem sensowne, gdyby zaczęli budować i przeszli na wynajem? Lepszych lokatorów niż wy nie mogliby znaleźć.




Jednakże przyjmując, że raczej spodziewam się odmowy ze względu na tę sprawę z działką, tak naprawdę nie chcę pytać i boję się, że później zostaną odemnie oczekiwane jakieś działania z powodu otrzymanej przeze mnie pomocy finansowej. Nie mam pojęcia, jaki jest najlepszy sposób postąpienia.


Po prostu mówiąc, pewnego dnia i tak to odziedziczysz. Ale oczywiście może to być uznane za niewdzięczność, gdybyś pytał. Na pewno masz w głowie, co jeśli twoi rodzice staną się wymagającymi opieki osób starszych, czy mogliby oczekiwać, że się nimi zaopiekujesz?

Z drugiej strony, oczywiście przynosi to również korzyści. Niezabudowana działka nie przynosi zysków, a jedynie koszty. Czy to teraz jest ofiarowana, wynajmowana czy jakkolwiek inaczej rozwiązana prawnie, na pewno pomoże doradca podatkowy. W najlepszym przypadku nie będziecie mieć działki do spłacania.

Ale mam pytanie, po co twoim rodzicom w ich wieku umowa oszczędnościowa? Czy chodzi tylko o to, żeby zebrać względnie wysokie oprocentowanie gwarantowane? W zasadzie nie ma przeciwko: Budować i wynajmować, prawda?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata