Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez brainy
Dziś w Handelsblatt ukazał się miły artykuł na temat:



Nieruchomości i umowa oszczędnościowa budowlana: Wielki blef oszczędności budowlanej - Nieruchomości - Finanse - Handelsblatt

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Aipnos
Interesujące, ale również bardzo jednostronne....

ponieważ osoba, która dziś zawiera umowę oszczędnościową, nie ma na celu uzyskania zysku itp., ale zabezpieczenie sobie korzystnych odsetek w przyszłości, a to kosztuje PIENIĄDZE, o czym każdy powinien być świadomy!

Jeśli ktoś nie jest gotowy zapłacić za takie zabezpieczenie, to nie musi także zawierać umowy oszczędnościowej, może sfinansować nieruchomość przez bank/ubezpieczyciela, czy wtedy zawsze jest to korzystniejsze lub bardziej sensowne, to już inna sprawa!

ubezpieczenie samochodu kosztuje pieniądze, a jeśli jeździsz bezkolizyjnie, to nie otrzymasz zwrotu!

W przypadku umowy oszczędnościowej jest tak, że wydajesz pieniądze, aby w przyszłości zabezpieczyć sobie korzystne odsetki!

Nawiasem mówiąc, powinieneś także zawrzeć umowę oszczędnościową, gdy stopy procentowe są wysokie... ludzie, którzy kilka lat temu zawarli taką umowę, cieszą się teraz z oprocentowania od 2 do 4%, gdzie dzisiaj można to jeszcze spotkać???

Oczywiście należy również mieć na względzie cel umowy oszczędnościowej: celem jest wzięcie kredytu kiedyś...

A jeśli ludzie są tak chciwi, i wkładają ponad 50 000 EUR oszczędności do umowy oszczędnościowej o wartości 50 000 EUR, to sens takiej umowy oszczędnościowej nie jest spełniony, dlatego bausparkassen słusznie zrywają takie umowy.
Jeśli chodzi o inne umowy, gdzie oszczędności nie osiągnęły jeszcze wartości umowy oszczędnościowej, taka sytuacja oczywiście nie powinna mieć miejsca!

W tym kontekście każdy jest wystarczająco dorosły, aby podejmować własne decyzje, więc każdy powinien sam decydować, czy coś takiego pasuje do jego planu finansowego czy nie....

Ja jako bankier przez wiele lat nienawidziłem umów oszczędnościowych, dopóki nie odkryłem dla siebie korzyści (posiadam własność, a zabezpieczenie odsetek poprzez kasę oszczędnościową! i również stary kontrakt, gdzie otrzymuję więcej odsetek za oszczędności niż płacę za moje mieszkanie!) Dla mnie to sytuacja wygrywająca

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez 6Bankkaufmann
Amerykanie wkrótce podniosą stopy procentowe, szacujemy, że my pójdziemy w ich ślady około 2015 lub 2016 roku.

Gdy stopy procentowe u nas znacząco wzrosną, oszczędzanie na cele mieszkaniowe zostanie ponownie spojrzane z zupełnie innej perspektywy.

Wszystko jest względne.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Aipnos
Oczywiście, dziś trudno przewidzieć, czy stopy procentowe wzrosną, czy spadną o kolejne 0,2-0,3%
(banki pożyczają sobie pieniądze na 10 lat z oprocentowaniem poniżej 0,50%.... nie ma tam już dużo miejsca na dalszy spadek)

oraz czy stopy procentowe wzrosną za 1-2 lata, za 5 lat czy dopiero za 20 lat - dla mnie to obojętne, ponieważ mam zabezpieczenie przed zmianami stóp procentowych.

Co jednak z osobami, które zakładają, że stopy procentowe pozostaną tak niskie przez 20 lat, jak w Japonii? A następnie za 5 lat stopy procentowe wzrosną do poziomu sprzed 25 lub 30 lat (oprocentowanie kredytów hipotecznych wyniesie od 9 do 12%)
a jeśli nie mają długiego okresu oprocentowania, spłacili niewiele oraz nie mają zabezpieczenia przed zmianami stóp procentowych?

wówczas nieruchomości staną się bardzo tanie przez liczne licytacje komornicze...

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez obelix
Czy czytałeś(aś) Stiftung Warentest 04/2015?

Produkty połączone z oszczędzaniem na cele mieszkaniowe, zwłaszcza w połączeniu z Riester, wypadają tam dobrze.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez sapine
Amerykanie niedługo zwiększą stopy procentowe, szacujemy, że my pójdziemy za nimi w okolicach 2015 lub 2016 roku.

Czy chcesz podać swoje prognozy oparte na konkretnych argumentach? Od lat krążą takie opinie w (finansowym) świecie, wszyscy jesteśmy dobrze zaznajomieni z rzeczywistością.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez 6Bankkaufmann
Oczywiście, oto artykuł z N-TV z wczoraj: Brak "cierpliwości" więcej: Rezerwa Federalna przygotowuje się do podniesienia stóp procentowych - n-tv.de

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez brainy
Kto zna świat finansowy w Japonii, naszego wielkiego prekursora?

Jak tam wyglądają kredyty hipoteczne i oszczędzanie na cele mieszkaniowe?

Z jaką marżą procentową tam się pracuje?

Nie wierzę w większe podwyżki stóp procentowych w strefie euro, ponieważ wtedy wszystkie kraj, obywatele, firmy ... będą bankrutem jeszcze szybciej niż teraz. Stopa procentowa nie może po prostu rosnąć. Banki i firmy ubezpieczeniowe muszą po prostu kłamać, aby utrzymać pozory świata. Nie wierzę też już w szybki kryzys. Kłamstwo, wytrzymać, kontynuować, formować równą linię i mówić wszystko będzie dobrze.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Aipnos
Kto zna świat finansów w Japonii, naszego wielkiego pioniera?



Jak tam wyglądają finansowania budowlane i oszczędzanie na budowę?



Z jaką marżą procentową tam się pracuje?



Nie wierzę w duże podwyżki stóp procentowych w strefie euro, bo wtedy wszystkie wysoko zadłużone kraje, obywatele, firmy... zbankrutują szybciej niż teraz. Stopa procentowa po prostu nie może rosnąć. Banki i ubezpieczyciele muszą po prostu kłamać, aby utrzymać świat pozorów. Nie wierzę już też w szybki krach. Kłamać, wytrzymać, kontynuować, zrobić szachownicę i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze.



Uważam, że banki i ubezpieczyciele nie mogą zrobić wiele, nie oni dyktują stopy procentowe, gdyby to zależało od banków i ubezpieczycieli, stopy procentowe byłyby znowu takie jak 5-10 lat temu.



Jednak polityka dyktuje warunki, EBC jest zmuszona utrzymywać niskie stopy procentowe, dzięki temu kraje muszą płacić o wiele mniej za własne długi, dzięki temu w zeszłym roku Republika Federalna Niemiec osiągnęła nadwyżkę, gdyby stopy procentowe były o 1-2% wyższe, byłaby znowu kilkumiliardowa strata...

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Sadir
Okres wysokich stóp procentowych, jak mieliśmy go kiedyś w Niemczech, nie zostanie już osiągnięty w obecnej konstelacji, był dość wyjątkowy, ale zegar nie zostanie cofnięty. Czasy się zmieniły, proste lokaty nie będą już istnieć w takiej formie, dzisiejsza gospodarka działa inaczej niż 20 lat temu, a ten, kto wierzy w przyszłe wyższe oprocentowanie (oszczędności), niech wierzy tak długo, jak może.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez 6Bankkaufmann
I skąd masz mądrość, że to wiesz? Co to ma wspólnego z jednorazowy? Od około 1990 roku stopy procentowe są stałe aż do teraz. Wtedy mieliśmy nawet do 10% oprocentowania. W każdej chwili możemy też znowu zrobić skok w górę.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Sadir
Człowiek musi tylko przeanalizować ostatnie dziesięciolecia, jak wyglądała gospodarka, jak wygląda dzisiaj i dokąd zmierza ekonomicznie, aby to zrozumieć, nie trzeba być ekonomistą.

Oprocentowanie ustabilizuje się na niższym poziomie i pozostanie tam aż po wieczne czasy, nawet w USA stopy procentowe nie zostaną podniesione, nawet jeśli Rezerwa Federalna wyraziła w tej sprawie sygnały, nie jest to również zamierzone, dlatego też pewne formy inwestycji znikną z rynku, regulując się w ten sposób samoistnie.

Po prostu rozglądniemy się....

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Acer0612
każdy ma trochę racji, ale czy oszczędności budowlane nadają się do finansowania? Cóż... ;-)
Uważam, że bardziej sensowne jest skorzystanie na obecnym niskim poziomie oprocentowania z zwykłego kredytu hipotecznego z banku z długim okresem zabezpieczenia oprocentowania co najmniej 20 lat i niskim zwrotem kapitału, a jednocześnie oszczędzać zwrot kapitału na rachunku depozytowym bez opłaty za emisję z aktywną opieką.
W zależności od typu ryzyka, różnorodność i korzystanie z strategii, takich jak plany łączone, które nie sprawiają bólu przy zniżce na opłatę za emisję. Warto rozważyć okazjonalną analizę Markowitza przy dywersyfikacji!

Pozdrowienia od

Porównanie jakości 24

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Aipnos
Hej Acer,

jeśli chodzi o obecną sytuację na rynku oprocentowania, nie ma sensu finansować starego konta oszczędnościowego mieszkaniowego z oprocentowaniem kredytu na poziomie 4-5-6%!
Wszyscy się zgadzamy. Ponadto, stare umowy oszczędnościowe są teraz gotowe do przydzielenia, czyli wypłaca się z nich pieniądze, a następnie finansuje się poprzez bank. ALE powinniśmy także rozważyć opcję zawarcia nowej umowy BSV na przyszłość, aby zabezpieczyć sobie korzystne stopy procentowe w przyszłości!

Aktualnie ma to dużo sensu, jeśli finansuje się ponad 90% wartości nieruchomości:
- 10-15 lat przez bank
A POTEM:
- poprzez Bausparvertrag, ponieważ po 10-15 latach można zabezpieczyć warunki od 1,25-2,50% za pomocą BSV.

Oczywiście jest tańsze, jeśli od razu zwiąże się z bankiem na 20 lat lub więcej, JEDNAK: odpada tutaj ponad 95% banków, ponieważ większość banków oferuje tylko związanie na maksymalnie 15 lat (nawet ING-Diba!), to znaczy, że niewiele banków pozostaje, a jeśli chcemy finansować między 90% a 100% wartości nieruchomości, to w krótkim czasie osiągamy 2,00 - 2,50% oprocentowania.

Czy w takim przypadku nie byłoby sensowniej sfinansować to na 1,50%, a potem umożliwić BSV na 2,00% czy nie?

Wystarczy porównać, ile odsetek trzeba zapłacić w banku przy 20 latach związania, i porównać z 10 latami w banku + 10 latami Bausparvertrag + dodatkowe opłaty (opłata za uruchomienie itp.) i wybrać tańszą opcję przy takiej samej miesięcznej obciążeniu.

Po 20 latach związania ubezpieczenia stają się bardzo interesujące i często tańsze niż banki, ale chcą one finansować maksymalnie tylko 80-90% wartości nieruchomości, co oznacza, że wielu klientów odpada.
Co więcej, chcą finansować tylko 80-90% wartości nieruchomości samodzielnie ustalonej, to znaczy, że można przyjąć, że przy obecnych cenach nieruchomości jesteśmy raczej na poziomie 60-75% ceny zakupu!

Tak więc każdy powinien sam zdecydować, w jaki sposób chce finansować, jakiego związania oprocentowania pragnie i jakiego ryzyka chce podjąć.
Ten, kto zakłada, że za 10 lat oprocentowanie będzie takie samo niskie jak obecnie, powinien śmiało wybrać 10 lat związania. Jeśli to się sprawdzi, to sfinansował bardzo tanio. Jeśli jednak za 10 lat oprocentowanie wyniesie 4-6-8%, będzie musiał to zapłacić...

A Bausparvertrag to tylko jedno z narzędzi, które można wykorzystać do taniego finansowania.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Matthew Pryor
To uważam za bardziej sensowne na tym niskim poziomie oprocentowania wziąć zwykły kredyt hipoteczny w banku z długim okresem wiązania oprocentowania, przynajmniej na 20 lat, i niskim oprocentowaniem, a równocześnie oszczędzać oszczędności na depozycie bez opłaty początkowej, z aktywnym zarządzaniem.
W zależności od profilu ryzyka, zalecam rozproszenie portfela i korzystanie z strategii, takich jak plany kombinowane, które nie znacząco odbijają się na opłacie początkowej. Być może włączyć okresowe analizy Markowitza do dywersyfikacji!

Dla tego tekstu zaleca się użycie dobrego, starego licznika bla-bla: BlaBlaMeter - ile bzdur znajduje się w twoim tekście?

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Martin79HN
Twój tekst: 535 znaków, 78 słów
Indeks bzdur: 0.5
Twój tekst jednoznacznie sygnalizuje: chcesz coś sprzedać lub kogoś głęboko imponować. Niewielkie prawdopodobieństwo, że jest z nim związane jasne przesłanie - a jeśli tak, to kto ma to zrozumieć?

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Acer0612
oczywiście, chcę sprzedawać. W końcu jestem sprzedawcą! ;-) Ale co ma to wspólnego z moim poprzednim stwierdzeniem? Wiele rzeczy zostało już wcześniej odpowiedzianych z mojego punktu widzenia jako prawidłowe lub nieprawidłowe. Jeśli ktoś chce wiedzieć coś na temat oszczędności mieszkaniowych i ich sensowności, to proszę obejrzeć filmy na YouTube dotyczące ochrony konsumentów! Jeśli jednak czytam coś o blabla metrach i czynniku bzdur zamiast konkretnie zapytać, co nie zostało zrozumiane, to również wzbudza to moje podejrzenia. Tak czy inaczej... Wiem dokładnie, o czym piszę, i jeśli ktoś chce dokładnie wiedzieć, niech napisze do mnie, co zresztą zrobili już niektórzy, którym nie natychmiast walnęłem informacją handlową w twarz...

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Matthew Pryor
Jeśli ktoś chce dokładniej wiedzieć, niech napisze do mnie, co zresztą już zrobiło kilka osób.

Moje szczere kondolencje dla tych osób.

Ale kiedy czytam coś o metrze blabla i wskaźniku bzdur zamiast konkretnej prośby o wyjaśnienie tego, co nie zostało zrozumiane, również mam podejrzenia.

Na konkretne pytania pozostają odpowiedzi konkretnie dłużące. Przykładem jest nadal oczekujące szczegółowe wyjaśnienie bezpłatnej corocznej analizy optymalizacji portfela Markowitz. Z chęcią mogą to uzupełnić w odpowiednim miejscu.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Acer0612

Wyrazy współczucia kieruję do tej osoby.

Na konkretne pytanie, do tej pory nie otrzymaliśmy konkretnych odpowiedzi. Przykładem jest nadal oczekiwane szczegółowe wyjaśnienie bezpłatnej corocznej analizy optymalizacji depozytu Markowitz. Można by to nadrobić w odpowiednim czasie.

Myślę, że już dosyć się oczerniliśmy i powoli jest czas przerwać ten stan rzeczy! Odpowiedź i komu ją udzielić zależy zawsze od rozwoju komunikacji.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Matthew Pryor
Następnie pozwól swoim słowom




sprawdźmy konkretne pytania o to, co nie zostało zrozumiane,


ale po prostu podążaj za czynem w postaci odpowiedzi. To nie może być takie trudne.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez 3eugh

... Uważam, że bardziej sensowne jest wzięcie zwykłego kredytu analitycznego od banku w obecnych niskich stopach procentowych z długim okresem wiązania odsetek, przynajmniej 20 lat, i niską spłatą, równolegle oszczędzając odkładany spłat na rachunku depozytowym bez opłat początkowych, włącznie z aktywną opieką banku. ...

Co proszę?!

Czy przeoczyłeś fakt, że w okresach wyjątkowo niskich stóp procentowych w przypadku kredytu analitycznego wskaźnik spłaty musi być odpowiednio wyższy w porównaniu do wyższych stóp procentowych, ponieważ w przeciwnym razie spłata kredytu potrwa znacznie dłużej? Aż 30, 40, 50 lat? Na pewno znasz mechanizm kredytu analitycznego, prawda?

Czy przeoczyłeś, że szybka spłata poprzez wysoką spłatę i/lub dodatkowe spłaty jest najlepszą formą inwestycji, gdy oprocentowanie kredytu wynosi np. 4-5%, a zwrot z konserwatywnych inwestycji jest znacznie niższy?

Twoja rada, moim zdaniem, prowadzi na manowce...

A co powiesz na to zamiast tego rozważyć kredyt spłacany do zera jako finansowanie przejściowe?

Ale dobrze, umowy oszczędnościowe mieszkaniowe mogą również mieć swoje uzasadnienie, i nie chciałem odwrócić uwagi od pierwotnego pytania. Ale powyższe słowa Acura0612 musiałem skomentować.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez obelix

oczywiście chcę coś sprzedać.

to staje się coraz bardziej jasne dla każdego.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Acer0612

to stanie się jasne dla każdego teraz.

no cóż, skoro piszę to tak wyraźnie... Ale jedno powiem Wam, jestem w tej branży od 16 lat i odniosłem w niej sukces bez Waszego poparcia i bez tego, żeby ktoś z tego typu forum stał się moim klientem. Jeśli ktoś mnie pobieżnie zapyta, czy chcę coś sprzedać, dostanie szczerej odpowiedzi. WIĘC JESZCZE RAZ DLA WSZYSTKICH, KTÓRZY NIE ZAUWAŻYLI... CHCĘ COŚ SPRZEDAĆ! ;-)

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Matthew Pryor
Sprzedaż powinni Państwo nauczyć się wystarczająco podczas 11-letniej działalności w sprzedaży wielopiętrowej. Wniosek, który nasuwa mi się, to że pomimo kilkukrotnego konkretnej prośby z mojej strony, wciąż unikają Państwo bliższego objaśnienia swojej legendarnie tajemniczej analizy optymalizacji zwrotów z portfela depozytowego?

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Aipnos
"
Da halte ich es für sinnvoller auf diesem niedrigen Zinsniveau sich ein normales Annuitätendarlehen von der Bank zu holen mit einer langen Zinsbindungsfrist von mindestens 20 Jahren und einer niedrigen Tilgung und parallel die eingesparte Tilgung
auf einem Depot zu sparen ohne Ausgabeaufschlag inkl. aktiver Betreuung.

Also ganz simpel:
- Kunde nimmt 250 TEUR auf, zu 2%, mit 1% Tilgung.
- weitere 2% Tilgung fließen in ein Investmentfond etc.?

Damit der Kunde nach 20 Jahren 180.000 offen hat bei der Finanzierung, und in der Zwischenzeit von den eingezahlten 100.000 EUR nur noch 50.000 EUR geworden sind, da der DAX dann wieder etwas an Wert verloren hat... *fg*

Wie steht der DAX jetzt? Ach, über 11.500 Punkten

So nur kurz zur Vergangenheit:
DAX im Jahr 2000: über 8.000 Punkte

DAX im Jahr 2003: Tief mit 2.200 Punkten (über 70% Verlust in 3 Jahren!)

DAX im Jahr 2007: über 8.100 Punkte (toll, 268% Gewinn in 4 Jahren) ABER hat man im Jahr 2000 gekauft: ein Gewinn von 1,25% für 7 Jahre...

DAX im Jahr 2009: Tief mit 3.670 Punkten (55% Verlust zum 2007!)

DAX im Jahr 2015: Hoch mit 12.300 Punkten (im Vergleich zu 2009: + 225%; im Vergleich zu 2000: +53%, oder andersrum gesagt: pro Jahr hat man 2,90% Verzinsung gehabt, für 15 Jahre Geldanlage!) Hätte man das Geld in 2000 anders angelegt = man hätte noch bessere Verzinsung!!!

Natürlich, aktuell gibt es eigentlich keine Alternativen zum Börsenkapital, das spiegelt sich wieder bei den Kursen.

Die Frage ist jetzt: Haben wir jetzt ein Hoch, wie im Jahr: 2000? 2007?
oder eher ein Tief wie im Jahr:2003? 2009?

Vielleicht macht es mehr Sinn, in den nächsten paar Jahren das Geld auf ein Tagesgeldkonto zu packen, und zu warten, bis der DAX wieder unter 8.000, oder sogar unter 6.000 Punkten ist, bis dahin hat man kaum Gewinn erwirtschaftet, jedoch auch 0 EUR Verluste erzielt.

Und jetzt komme mir bitte nicht mit Cost Average Effekt; 2 Jahrzehnte Erfahrungen mit Investments gemacht; aktuell investiere ich mein Vermögen in Ballungszentren in Betongold. In ein paar Jahren wird man eventuell wieder einiges in Aktien etc. investieren.

Bei dem Lebenszyklus eines Menschen (75-90 Jahre) erlebt man so 5-7 Hoch und Niedrigphasen! Also in Niedrigphase Aktien kaufen, in Hochphase verkaufen. Und für mich habe ich jetzt eine Hochphase...

Wenn das jemand anders sieht, und sagt: der DAX fällt nie mehr unter 11.000 Punkte, oder auch 10.000 Punkte, dann frage immer die Person:
ob es Dir schriftlich garantieren kann, und mit seinem Vermögen dafür haften kann???

In diesem Sinne, frohe Geschäfte noch... ich muss auch noch von irgendwas leben, ich verkaufe aber nichts... ich zeige dem Kunden Möglichkeiten auf..."

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Acer0612
Ok, lepiej więc wyjaśnię to dokładniej, zanim ktoś zarzuci mi, że radzę zamiast tego spłacanie kredytu poprzez inwestowanie w pojedyncze akcje.
Uważam, i podkreślam wyraźnie, że jest to tylko moje osobiste zdanie, że bardziej sensowne jest policzyć spłatę, którą musiałbym wpłacić, aby spłacić moje zadłużenie w pożądanym przez mnie terminie.
Te raty rozmieściłbym w wysokości 25 € na szeroko dywersyfikowanej platformie inwestycyjnej bez opłaty za zarządzanie, obejmującej wszystkie klasy aktywów (fundusze obligacji, fundusze akcji, fundusze mieszane). Oczywiście powinny to być fundusze, które od początku istnienia pokazały w każdej sytuacji rynkowej, że ich wyniki zawsze plasują się w górnej ćwiartce.
Fundusze akcji zabezpieczyłbym dynamicznym stop loss.
Proszę sprawdzić w google, jeśli nieznane.

W przypadku posiadania już dostępnych funduszy zainwestowałbym je obecnie w konserwatywne Fundusze inwestycyjne.
Z tych funduszy, gdzie pieniądze pozostają, automatycznie rozrzuciłbym pieniądze drobnymi ratami do 12 dodatkowych starannie wybranych funduszy akcyjnych, zasilanych z pieniędzy z funduszy konserwatywnych (tzw. plan kombinowany).
Zaleta: Można w każdej chwili dysponować pieniędzmi.
Wypracowane już zyski można ponownie ulokować online w funduszach konserwatywnych za pomocą jednego kliknięcia i dodatkowo zabezpieczyć fundusze akcyjne podatne na wahania dynamicznym stop loss.
Ta wersja byłaby niekorzystna, gdyby przy pierwszej inwestycji w 6 funduszy źródłowych trzeba było zapłacić prowizję za emisję oraz ponownie kwotę 25 €, ale problem ten mija przy 100% rabacie na prowizję za emisję. Odpowiednie przesunięcia oparte na tym rabacie nie stanowią problemu finansowego!

I teraz do wszystkich haterów, którzy obawiają się tylko o swoje prowizje, niczego nie sprzedałem moim komentarzem i zupełnie mnie nie obchodzi, co macie do zarzucenia pod względem merytorycznym na podstawie Waszej subiektywnej opinii! ;-)

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Acer0612

Tak więc całkiem prosto:
- Klient bierze pożyczkę w wysokości 250 tys. EUR, na 2%, z 1% spłatą.
- dodatkowe 2% spłaty są przekazywane do funduszu inwestycyjnego itp.?

Dzięki temu klient po 20 latach ma 180 000 EUR do spłacenia w ramach finansowania, a w międzyczasie z wpłaconych 100 000 EUR pozostało tylko 50 000 EUR, ponieważ indeks DAX znów trochę stracił na wartości… *fg*

Jaka jest teraz wartość DAX? ach, powyżej 11 500 punktów

więc szybko o przeszłości:
DAX w roku 2000: powyżej 8 000 punktów

DAX w roku 2003: Minimum 2 200 punktów (ponad 70% straty w ciągu 3 lat!)

DAX w roku 2007: ponad 8 100 punktów (super, zysk 268% w ciągu 4 lat)
ALE gdyby kupił w roku 2000: zysk zaledwie 1,25% przez 7 lat...

DAX w roku 2009: Minimum 3 670 punktów (55% straty w porównaniu z 2007!)

DAX w roku 2015: Maksimum 12 300 punktów (w porównaniu z 2009: + 225%; w porównaniu z 2000: +53%, mówiąc inaczej: średnio rocznie oprocentowanie wynosiło 2,90%, przez 15 lat inwestycji!)
gdybyś zainwestował pieniądze w 2000 roku w inny sposób = miałbyś jeszcze lepsze oprocentowanie!!!

Oczywiście, obecnie praktycznie nie ma alternatyw dla kapitału na giełdzie, co odzwierciedla się w kursach.

Pytanie teraz brzmi: Czy mamy teraz szczyt, jak w roku: 2000? 2007?
czy raczej dno, jak w roku: 2003? 2009?

Być może będzie bardziej sensowne przez następne kilka lat umieścić pieniądze na koncie oszczędnościowym i poczekać, aż DAX ponownie zstąpi poniżej 8 000, a nawet poniżej 6 000 punktów, do tego czasu prawie żadnego zysku nie osiągniesz, ale również nie poniesiesz strat w wysokości 0 EUR.

i proszę, nie mów mi teraz o efekcie średniej cenie; przez dwa dziesięciolecia zdobyłem doświadczenie w inwestycjach; obecnie inwestuję swój majątek w centra miejskie w formie „betonowego złota”. Za kilka lat być może ponownie zainwestuję nieco w akcje itp.

W cyklu życia człowieka (75-90 lat) przeżywa się 5-7 faz wzrostu i spadku! więc w fazie spadku kupować akcje, w fazie wzrostu sprzedawać.
i dla mnie teraz jest faza wzrostu...

Jeśli ktoś patrzy na to inaczej i twierdzi, że DAX nigdy więcej nie spadnie poniżej 11 000 punktów, ani nawet 10 000 punktów, zawsze pytaj tę osobę:
czy może to zagwarantować pisemnie i odpowiedzieć za to swoim majątkiem???

w tym duchu, udanych interesów... ja też muszę jakoś przeżyć, ale nic nie sprzedaję... tylko pokazuję klientom różne opcje...

To naprawdę konstruktywny post i oczywiście masz rację. Obecnie najlepiej inwestować maksymalnie małymi ratami w akcje lub fundusze akcji.
Ponieważ finansowanie nieruchomości to bardzo długoterminowy projekt, masz także rację odnośnie cykli i korzyści płynących z efektu średniej ceny.
Nie ma gwarancji ani co do kredytu, umów oszczędnościowych, ubezpieczeń na życie kapitałowe, lokat terminowych, ani co do inwestycji...

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez uwehaensch

Nie ma gwarancji ani w zakresie pożyczek, ..... ani w jakimkolwiek innym zakresie...

Ale jest, to nazywa się umową pożyczki lub umową oszczędnościową, i tam jest sporo gwarantowane. Proszę nie powtarzać starych argumentów o tym, że czas alokacji nie jest gwarantowany.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Acer0612

Tak, to się nazywa umowa pożyczki lub umowa oszczędnościowa budowlana, i tam jest całkiem sporo gwarancji. Proszę nie zaczynajmy z tym starym bełkotem o tym, że czas przydziału nie jest gwarantowany.

To, z czym przybywam, musi być mi przekazane, Panie Hänsch!

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez uwehaensch

Te raty chciałbym rozłożyć na 25 € szeroko rozproszone w depozycie bez AA, który obejmuje wszystkie klasy aktywów (fundusze obligacji, fundusze akcji, fundusze mieszane). Oczywiście powinny to być fundusze, które w swojej kategorii od początku istnienia pokazały w każdym okresie rynkowym, że ich wyniki w zakresie rentowności zawsze znajdowały się w górnej ćwiartce.

Jaki jest zatem cel takiego postępowania, czyli wybrać dużo więcej niż 20 różnych funduszy tak z zasady, im więcej tym lepiej. Czy to Markowitz podpowiedział?






Cytat od Acer0612

Jeśli już masz pieniądze, zainwestowałbym je w chwili obecnej w konserwatywne Fundusze inwestycyjne.


A co to właściwie są konserwatywne Fundusze inwestycyjne?






Cytat od Acer0612

Z tych funduszy, w których środki są zainwestowane, automatycznie rozłożę pieniądze małymi ratami na 12 dodatkowych starannie wybranych funduszy akcji, które są zasilane z pieniędzy pochodzących z funduszy konserwatywnych (zwanych planem kombinacyjnym)


Czyli starannie wybrane to tylko te fundusze, a te inne (jak wyżej) nie?

I kto właściwie wybiera fundusze oraz aktywnie zarządza portfelem?






Cytat od Acer0612

Teraz do wszystkich hejterów, którzy tylko boją się o swoje prowizje, poprzez mój post niczego nie sprzedałem i zupełnie mnie nie obchodzi, co macie do zarzucenia z fachowego punktu widzenia na podstawie Waszej subiektywnej opinii!


Być może nie jesteś bezpodstawnej arogancji, ale inni uczestnicy forum.

Podsumowując, jak się można było spodziewać, dość demaskujące. Barwne słowa (Bla Bla Bla) dla starych, wielokrotnie przetestowanych, zasad. Brak AA sprawia, że matematycznie staje się to nieco bardziej znośne, ale to nie czyni koncepcji (zawieszenie spłaty na rzecz depozytu funduszy) lepszym.

Nic nie przeciwko dobrze przemyślanemu depozytowi funduszy (maksymalna liczba funduszy i 100% rabatów na AA to zresztą nie cechy jakościowe), ale dlaczego taki depozyt miałby być wykorzystany jako pełnoprawna alternatywa spłaty, tego (oczywiście) nie jest jasne.

Re: Do wszystkich oszczędzających na cele budowlane i tych, którzy chcieliby nimi zostać ...

Napisany przez Matthew Pryor
W rezultacie budowana jest sytuacja, w której depozyt x w chwili y rozwija się w taki sposób, że przynosi lepsze zyski niż oszczędzane odsetki. To stary wina w nowych butelkach i nazywa się spekulacją na kredyt, zwłaszcza że przy tym chaotycznym konstrukcie należy uwzględnić opłaty transakcyjne, obowiązujące warunki podatkowe nie są wyryte w kamieniu, ah, oszczędzam teraz. Nawet jeśli zakładam bieżące koszty funduszy na sportowo niskim poziomie 1%, oczekiwany zwrot powinien wynosić rocznie 5%. Nie zapominając o czasie, który jest potrzebny na odpowiednie zarządzanie depozytem. Pozostały dług w przypadku pożyczki może być obliczony, jednak rozwój akcji, nieruchomości czy papierów wartościowych oczywiście nie. Każdy, kto nie jest zupełnie nierozumny, dostrzeże pułapki.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata