Tak więc całkiem prosto:
- Klient bierze pożyczkę w wysokości 250 tys. EUR, na 2%, z 1% spłatą.
- dodatkowe 2% spłaty są przekazywane do funduszu inwestycyjnego itp.?
Dzięki temu klient po 20 latach ma 180 000 EUR do spłacenia w ramach finansowania, a w międzyczasie z wpłaconych 100 000 EUR pozostało tylko 50 000 EUR, ponieważ indeks DAX znów trochę stracił na wartości… *fg*
Jaka jest teraz wartość DAX? ach, powyżej 11 500 punktów
więc szybko o przeszłości:
DAX w roku 2000: powyżej 8 000 punktów
DAX w roku 2003: Minimum 2 200 punktów (ponad 70% straty w ciągu 3 lat!)
DAX w roku 2007: ponad 8 100 punktów (super, zysk 268% w ciągu 4 lat)
ALE gdyby kupił w roku 2000: zysk zaledwie 1,25% przez 7 lat...
DAX w roku 2009: Minimum 3 670 punktów (55% straty w porównaniu z 2007!)
DAX w roku 2015: Maksimum 12 300 punktów (w porównaniu z 2009: + 225%; w porównaniu z 2000: +53%, mówiąc inaczej: średnio rocznie oprocentowanie wynosiło 2,90%, przez 15 lat inwestycji!)
gdybyś zainwestował pieniądze w 2000 roku w inny sposób = miałbyś jeszcze lepsze oprocentowanie!!!
Oczywiście, obecnie praktycznie nie ma alternatyw dla kapitału na giełdzie, co odzwierciedla się w kursach.
Pytanie teraz brzmi: Czy mamy teraz szczyt, jak w roku: 2000? 2007?
czy raczej dno, jak w roku: 2003? 2009?
Być może będzie bardziej sensowne przez następne kilka lat umieścić pieniądze na koncie oszczędnościowym i poczekać, aż DAX ponownie zstąpi poniżej 8 000, a nawet poniżej 6 000 punktów, do tego czasu prawie żadnego zysku nie osiągniesz, ale również nie poniesiesz strat w wysokości 0 EUR.
i proszę, nie mów mi teraz o efekcie średniej cenie; przez dwa dziesięciolecia zdobyłem doświadczenie w inwestycjach; obecnie inwestuję swój majątek w centra miejskie w formie „betonowego złota”. Za kilka lat być może ponownie zainwestuję nieco w akcje itp.
W cyklu życia człowieka (75-90 lat) przeżywa się 5-7 faz wzrostu i spadku! więc w fazie spadku kupować akcje, w fazie wzrostu sprzedawać.
i dla mnie teraz jest faza wzrostu...
Jeśli ktoś patrzy na to inaczej i twierdzi, że DAX nigdy więcej nie spadnie poniżej 11 000 punktów, ani nawet 10 000 punktów, zawsze pytaj tę osobę:
czy może to zagwarantować pisemnie i odpowiedzieć za to swoim majątkiem???
w tym duchu, udanych interesów... ja też muszę jakoś przeżyć, ale nic nie sprzedaję... tylko pokazuję klientom różne opcje...
To naprawdę konstruktywny post i oczywiście masz rację. Obecnie najlepiej inwestować maksymalnie małymi ratami w akcje lub fundusze akcji.
Ponieważ finansowanie nieruchomości to bardzo długoterminowy projekt, masz także rację odnośnie cykli i korzyści płynących z efektu średniej ceny.
Nie ma gwarancji ani co do
kredytu, umów oszczędnościowych, ubezpieczeń na życie kapitałowe, lokat terminowych, ani co do inwestycji...