- pt kwie 03, 2015 3:56 am
Cześć Forum,
chcę opowiedzieć tutaj o przypadku phishingu. Mój ojciec dostał maila, w którym napisano, że koniecznie musi zmienić swoje konto w Postbanku, w przeciwnym razie będzie to kosztować go 19,95 euro później. Typowy phishing. Jako starsza osoba poszedł na stronę, podał PIN i na końcu poproszono go o potwierdzenie wszystkiego za pomocą TAN.
Następnego dnia zauważył, że jego konto jest puste i maksymalnie przekroczone: 8 000 euro zostało pobrane. Zadzwonił od razu do Postbanku i opowiedział to. I teraz dochodzimy do tego, co dla mnie jest niezrozumiałe: Zadzwonił trzy razy, został trzy razy dosyć obojętnie pocieszony słowami przekieruję to dalej i to był cały efekt.
Wieczorem zadzwonił tam ponownie, po tym jak powiedziano mu, jak ważne jest NATYCHMIASTOWE zablokowanie zwrotu pieniędzy. Dopiero ten czwarty pracownik się zaangażował. Wszyscy trzej poranne pracownicy nie podjęli żadnych działań!!! Klient stracił 8 000 euro, a pracownicy banku, jedyni, którzy mogliby pomóc, nie zrobili nic i pozostawili klienta w niepewności. To jakoś nie może być.
No cóż, kilka dni później okazało się, że oszust był już znany i wszystkie przelewy zostały skierowane na konto pośrednie. Mój ojciec odzyska swoje pieniądze. Ale zachowanie pracowników Postbanku jest dla mnie niezrozumiałe.
chcę opowiedzieć tutaj o przypadku phishingu. Mój ojciec dostał maila, w którym napisano, że koniecznie musi zmienić swoje konto w Postbanku, w przeciwnym razie będzie to kosztować go 19,95 euro później. Typowy phishing. Jako starsza osoba poszedł na stronę, podał PIN i na końcu poproszono go o potwierdzenie wszystkiego za pomocą TAN.
Następnego dnia zauważył, że jego konto jest puste i maksymalnie przekroczone: 8 000 euro zostało pobrane. Zadzwonił od razu do Postbanku i opowiedział to. I teraz dochodzimy do tego, co dla mnie jest niezrozumiałe: Zadzwonił trzy razy, został trzy razy dosyć obojętnie pocieszony słowami przekieruję to dalej i to był cały efekt.
Wieczorem zadzwonił tam ponownie, po tym jak powiedziano mu, jak ważne jest NATYCHMIASTOWE zablokowanie zwrotu pieniędzy. Dopiero ten czwarty pracownik się zaangażował. Wszyscy trzej poranne pracownicy nie podjęli żadnych działań!!! Klient stracił 8 000 euro, a pracownicy banku, jedyni, którzy mogliby pomóc, nie zrobili nic i pozostawili klienta w niepewności. To jakoś nie może być.
No cóż, kilka dni później okazało się, że oszust był już znany i wszystkie przelewy zostały skierowane na konto pośrednie. Mój ojciec odzyska swoje pieniądze. Ale zachowanie pracowników Postbanku jest dla mnie niezrozumiałe.