- śr kwie 22, 2015 12:23 pm
Cześć wszystkim,
moja żona i ja planujemy rozwód, roczny okres separacji jeszcze się nie rozpoczął. Przed niemal rokiem kupiliśmy Dom wymagający remontu, który wciąż nie został zakończony. Dlatego też pożyczki nie zostały jeszcze w całości pobrane, obecnie płacimy 600€ odsetek od wypłaty miesięcznie.
Ponieważ Dom ma zostać sprzedany, zwróciliśmy się o pomoc w sprawie kredytów hipotecznych do doradztwa finansowego. Według ich obliczeń, musimy liczyć się z karą za wcześniejszą spłatę i brak przyjęcia w wysokości 30-40.000€.
Doradztwo finansowe planowało wysłać pismo do banku, w którym kredyty miałyby zostać wypowiedziane, a lista otwartych zadłużeń (w tym kara za wcześniejszą spłatę) miałaby zostać zapytana. Teraz doradztwo finansowe wpadło na pomysł, aby zapytać jedynie o otwarte zadłużenia. Następnie mielibyśmy wstrzymać płatności do banku.
Teraz doradztwo finansowe chce jednak zapytać jedynie o otwarte zadłużenia. Od wypowiedzenia kredytów ma się powstrzymać, ponieważ wówczas mielibyśmy negatywny wpis w Biurze Informacji Kredytowej. A tymczasem powinniśmy (lub pośrednik) szukać zainteresowanych kupnem.
Czy taki sposób postępowania bez wypowiedzenia w obecnym momencie jest sensowny? Czy kredyty nie będą musiały być wypowiedziane wcześniej czy później przez nas lub bank (co wówczas z Biurem Informacji Kredytowej?), gdy znajdzie się kupiec?
Byłoby to irytujące, gdyby później i tak zostały wypowiedziane i przez to otrzymalibyśmy negatywny wpis w Biurze Informacji Kredytowej – ale do tego czasu nadal płacili odsetki od wypłaty praktycznie za nic. W takim razie można by od razu wypowiedzieć…
Co do wpisu w Biurze Informacji Kredytowej: Jak negatywnie wpłynie to na nas? Chodzi tu nie od razu o upadłość, a „jedynie” o wypowiedzenie kredytów.
Dziękuję!
moja żona i ja planujemy rozwód, roczny okres separacji jeszcze się nie rozpoczął. Przed niemal rokiem kupiliśmy Dom wymagający remontu, który wciąż nie został zakończony. Dlatego też pożyczki nie zostały jeszcze w całości pobrane, obecnie płacimy 600€ odsetek od wypłaty miesięcznie.
Ponieważ Dom ma zostać sprzedany, zwróciliśmy się o pomoc w sprawie kredytów hipotecznych do doradztwa finansowego. Według ich obliczeń, musimy liczyć się z karą za wcześniejszą spłatę i brak przyjęcia w wysokości 30-40.000€.
Doradztwo finansowe planowało wysłać pismo do banku, w którym kredyty miałyby zostać wypowiedziane, a lista otwartych zadłużeń (w tym kara za wcześniejszą spłatę) miałaby zostać zapytana. Teraz doradztwo finansowe wpadło na pomysł, aby zapytać jedynie o otwarte zadłużenia. Następnie mielibyśmy wstrzymać płatności do banku.
Teraz doradztwo finansowe chce jednak zapytać jedynie o otwarte zadłużenia. Od wypowiedzenia kredytów ma się powstrzymać, ponieważ wówczas mielibyśmy negatywny wpis w Biurze Informacji Kredytowej. A tymczasem powinniśmy (lub pośrednik) szukać zainteresowanych kupnem.
Czy taki sposób postępowania bez wypowiedzenia w obecnym momencie jest sensowny? Czy kredyty nie będą musiały być wypowiedziane wcześniej czy później przez nas lub bank (co wówczas z Biurem Informacji Kredytowej?), gdy znajdzie się kupiec?
Byłoby to irytujące, gdyby później i tak zostały wypowiedziane i przez to otrzymalibyśmy negatywny wpis w Biurze Informacji Kredytowej – ale do tego czasu nadal płacili odsetki od wypłaty praktycznie za nic. W takim razie można by od razu wypowiedzieć…
Co do wpisu w Biurze Informacji Kredytowej: Jak negatywnie wpłynie to na nas? Chodzi tu nie od razu o upadłość, a „jedynie” o wypowiedzenie kredytów.
Dziękuję!