- pn kwie 27, 2015 2:23 pm
Cześć,
w ostatni weekend po raz drugi obejrzeliśmy Dom, który w pełni spełnia nasze oczekiwania. Ponieważ jest to Dom z lat 70. w wersji podstawowej, zamierzamy skorzystać ze wsparcia eksperta.
Dzisiaj odwiedziliśmy jednak bank.
Koszt domu to 135 000 € plus szacowane koszty renowacji w wysokości 20 000 €.
Myśleliśmy, że będziemy mogli sfinansować koszty zakupu domu programem wsparcia Kfw. Według informacji KfW jest to możliwe, zwłaszcza przy użyciu programu 124.
Dzisiaj kolejny bank pokrzyżował nam plany. Finansowanie kosztów zakupu nie jest możliwe i trzeba je pokryć z kapitału własnego.
W zasadzie nie stanowi to problemu. Jednak planowaliśmy nie używać naszego kapitału własnego na to, nie mielibyśmy wtedy żadnych oszczędności i chcieliśmy wykorzystać część kapitału własnego na część renowacji i przebudowę terenu zewnętrznego.
Ogólnie oferta finansowania banku jest w porządku. Miesięczna rata zgodna z naszymi oczekiwaniami plus kontrakt oszczędnościowy dla spłaty kredytu. Jednak w tej formie finansowania nie mamy już oszczędności ani pieniędzy na remont, ponieważ bank pokrywa maksymalnie połowę kosztów renowacji?
Czy mamy jeszcze jakieś inne opcje? Czy niezależny doradca finansowy nie byłby lepszą alternatywą niż bieganie z banku do banku? A może zwyczajnie mamy za mało kapitału własnego?
Dziękuję z góry za odpowiedź!
w ostatni weekend po raz drugi obejrzeliśmy Dom, który w pełni spełnia nasze oczekiwania. Ponieważ jest to Dom z lat 70. w wersji podstawowej, zamierzamy skorzystać ze wsparcia eksperta.
Dzisiaj odwiedziliśmy jednak bank.
Koszt domu to 135 000 € plus szacowane koszty renowacji w wysokości 20 000 €.
Myśleliśmy, że będziemy mogli sfinansować koszty zakupu domu programem wsparcia Kfw. Według informacji KfW jest to możliwe, zwłaszcza przy użyciu programu 124.
Dzisiaj kolejny bank pokrzyżował nam plany. Finansowanie kosztów zakupu nie jest możliwe i trzeba je pokryć z kapitału własnego.
W zasadzie nie stanowi to problemu. Jednak planowaliśmy nie używać naszego kapitału własnego na to, nie mielibyśmy wtedy żadnych oszczędności i chcieliśmy wykorzystać część kapitału własnego na część renowacji i przebudowę terenu zewnętrznego.
Ogólnie oferta finansowania banku jest w porządku. Miesięczna rata zgodna z naszymi oczekiwaniami plus kontrakt oszczędnościowy dla spłaty kredytu. Jednak w tej formie finansowania nie mamy już oszczędności ani pieniędzy na remont, ponieważ bank pokrywa maksymalnie połowę kosztów renowacji?
Czy mamy jeszcze jakieś inne opcje? Czy niezależny doradca finansowy nie byłby lepszą alternatywą niż bieganie z banku do banku? A może zwyczajnie mamy za mało kapitału własnego?
Dziękuję z góry za odpowiedź!