- pt maja 15, 2015 7:10 am
Cześć,
zarejestrowałem się tutaj, aby zapytać ekspertów, gdzie leży pies pogrzebany...
Jestem klientem regionalnego banku od ponad 30 lat, niedawno zrealizowałem tam moje finansowanie budowy, ubezpieczenie od niezdolności do pracy z oszczędnościami kapitałowymi oraz zamierzam ubezpieczyć Dom również przez bank. Za wszystko zapłaciłem pokaźne opłaty za ubezpieczenie/poradnictwo (lub jakoś tak), co jest w porządku. Teraz jednak wprowadzają opłaty za prowadzenie konta... Ja tego jednak nie zaakceptuję, ponieważ nie widzę odpowiedniej rekompensaty. Bankomaty są coraz rzadsze, o oddziałach lepiej nie wspominać. Zastanawiam się, jak starsi ludzie na wsi będą mogli wkrótce dostać się do gotówki...
W każdym razie... nie będę tego opłacał. Zdecydowałem się więc założyć konto osobiste w DAB Bank, ponieważ mam tam konto maklerskie z prawie pięciocyfrową wartością. I wtedy otrzymałem miłe pismo...
Ze względu na ocenę w Biurze Informacji Kredytowej, nie mogę otrzymać konta osobistego z debetem i kartą kredytową...
Co???? To naprawdę zaskakuje i sprawia, że człowiek czuje się jak klient RTL2, pijący piwo, bez zębów i pracy... Nigdy nie zrobiłem nic złego, poza przekroczeniem debetu podczas studiów... ale to było lata temu...
O mnie: 37 lat
-Zatrudnienie na stałe
-mam 2 przed podatkiem
-prawie 20 000 euro środków pieniężnych bądź krótkoterminowo dostępnych
-dług na finansowanie budowy w wysokości 150 000 euro (z końca 2014 roku, zawsze dotąd płacę punktualnie)
-Płatności kartą kredytową potrzebuję rzadko (rezerwacja lotów lub hotelu... +/- 2 razy w roku)
-nigdy nie miałem zerowego finansowania ani kredytu konsumenckiego
-nie zmieniałem operatorów telefonii komórkowej (zawsze wszystko płatne)
-Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałbym wezwanie do zapłaty
-Debet w wysokości 2000 euro w banku
-Rachunek maklerski w DAB i Comdirect
-lokata terminowa w Moneyou
-Dotychczasowe konto osobiste i karta Mastercard w banku
Dlaczego do diabła piszą o Biurze Informacji Kredytowej??? Zadzwoniłem tam, ale oni odsyłają do Biura Informacji Kredytowej...
Naprawdę czuję się zagubiony!
Zakupiłem teraz roczny dostęp za 60 euro. Dane dostępowe powinny przyjść dzisiaj. Przedłożę im swoją ocenę.
Co o tym sądzicie? O co może chodzić? Przeprowadziłem 3 przeprowadzki w ciągu ostatnich 8 lat... ale z pokoju na współlokatora, potem z powrotem do partnerki, a po rozstaniu do własnej nieruchomości, to też nie jest aż tak nietypowe, prawda?
Dzięki i pozdrowienia!
Phil
zarejestrowałem się tutaj, aby zapytać ekspertów, gdzie leży pies pogrzebany...
Jestem klientem regionalnego banku od ponad 30 lat, niedawno zrealizowałem tam moje finansowanie budowy, ubezpieczenie od niezdolności do pracy z oszczędnościami kapitałowymi oraz zamierzam ubezpieczyć Dom również przez bank. Za wszystko zapłaciłem pokaźne opłaty za ubezpieczenie/poradnictwo (lub jakoś tak), co jest w porządku. Teraz jednak wprowadzają opłaty za prowadzenie konta... Ja tego jednak nie zaakceptuję, ponieważ nie widzę odpowiedniej rekompensaty. Bankomaty są coraz rzadsze, o oddziałach lepiej nie wspominać. Zastanawiam się, jak starsi ludzie na wsi będą mogli wkrótce dostać się do gotówki...
W każdym razie... nie będę tego opłacał. Zdecydowałem się więc założyć konto osobiste w DAB Bank, ponieważ mam tam konto maklerskie z prawie pięciocyfrową wartością. I wtedy otrzymałem miłe pismo...
Ze względu na ocenę w Biurze Informacji Kredytowej, nie mogę otrzymać konta osobistego z debetem i kartą kredytową...
Co???? To naprawdę zaskakuje i sprawia, że człowiek czuje się jak klient RTL2, pijący piwo, bez zębów i pracy... Nigdy nie zrobiłem nic złego, poza przekroczeniem debetu podczas studiów... ale to było lata temu...
O mnie: 37 lat
-Zatrudnienie na stałe
-mam 2 przed podatkiem
-prawie 20 000 euro środków pieniężnych bądź krótkoterminowo dostępnych
-dług na finansowanie budowy w wysokości 150 000 euro (z końca 2014 roku, zawsze dotąd płacę punktualnie)
-Płatności kartą kredytową potrzebuję rzadko (rezerwacja lotów lub hotelu... +/- 2 razy w roku)
-nigdy nie miałem zerowego finansowania ani kredytu konsumenckiego
-nie zmieniałem operatorów telefonii komórkowej (zawsze wszystko płatne)
-Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałbym wezwanie do zapłaty
-Debet w wysokości 2000 euro w banku
-Rachunek maklerski w DAB i Comdirect
-lokata terminowa w Moneyou
-Dotychczasowe konto osobiste i karta Mastercard w banku
Dlaczego do diabła piszą o Biurze Informacji Kredytowej??? Zadzwoniłem tam, ale oni odsyłają do Biura Informacji Kredytowej...
Naprawdę czuję się zagubiony!
Zakupiłem teraz roczny dostęp za 60 euro. Dane dostępowe powinny przyjść dzisiaj. Przedłożę im swoją ocenę.
Co o tym sądzicie? O co może chodzić? Przeprowadziłem 3 przeprowadzki w ciągu ostatnich 8 lat... ale z pokoju na współlokatora, potem z powrotem do partnerki, a po rozstaniu do własnej nieruchomości, to też nie jest aż tak nietypowe, prawda?
Dzięki i pozdrowienia!
Phil