Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Geprellter1985
Dobry wieczór, drogie forum,

nasza matka ma stary umowę kredytową, którą w 2006 roku sprzedał Commerzbank inwestorowi finansowemu.

Aktualny pozostały dług (około) 6 300 euro.

Zaległe raty: 0 euro

Inwestor finansowy złożył wniosek o przymusową licytację na podstawie jego hipoteki w wysokości 220 000 DM plus 26% odsetek od 1999 roku.

Otrzymaliśmy propozycję, że moglibyśmy spłacić pozostały dług jednorazowo, ale musielibyśmy zapłacić odszkodowanie za wcześniejszą spłatę. Inwestor finansowy chce od nas sumę 43 700 euro za 4 lata i (obecnie) 6 300 euro. Jeśli zapłacimy 50 000 euro do 30.06.2015 r., to inwestor zrzeknie się licytacji, w przeciwnym razie nasza matka straci Dom najpóźniej pod koniec roku. Wartość nieruchomości obecnie wynosi około 180 000 euro. Z powodu skumulowanych odsetek (26%!!!! od 16 lat na kwotę około 110 000 euro) mielibyśmy znacznie większe długi po licytacji, niż gdybyśmy zapłacili 50 000 euro.

W sądzie powiedziano nam, że inwestor ma wykonalny tytuł i sąd nie może nic zrobić przeciwko licytacji.

Oczywiście jest to niesprawiedliwe, ale co możemy zrobić?

Dziękujemy za odpowiedzi

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Daukind
Tutaj brakuje jeszcze informacji. Kiedy i dlaczego inwestor finansowy domagał się spłaty kredytu? Dlaczego istnieje wykonalny tytuł?

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Harley
Poza tym wasza matka przez 16 lat wiernie i uczciwie spłacała swoje zobowiązania kredytowe, zgodnie z umową, już spłaciła około 94% i teraz ten szarak pojawia się i mówi, że albo dostaniemy od was 50 000 € zamiast 6 300 €, albo stracicie wasz Dom na koniec roku i będziecie mieli jeszcze większe długi niż przed zaciągnięciem kredytu.

Czy to jest prawda? Czy macie to udowodnione świadkami, albo nawet pisemnie?

To oznacza właściwie tylko jedno. Należy udać się na najbliższą komisariat policji i złożyć skargę na próbę wymuszenia.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez 6Bankkaufmann
Powinieneś się cofnąć i przemyśleć, czy inwestor ma prawo do przeprowadzenia licytacji z przymusu, czy nie. Niezależnie od kwoty. Po skonsultowaniu się z sądem, sąd potwierdza, że inwestor ma prawo do prowadzenia licytacji z przymusu i posiada wykonalny tytuł. Okej. Pod względem księgowym nigdy nie widziałem oprocentowania hipoteki w wysokości 26%. Zazwyczaj oprocentowanie hipoteki wynosi od 15-18%. Jednak inwestor musi udowodnić, skąd pochodzi wysoka kwota odszkodowania za wcześniejsze wykupienie. Chyba że umowa kredytowa ma podobnie wysokie odsetki. Trzeba zobaczyć umowę kredytową, czy dopuszcza ona dodatkowe spłaty i czy odszkodowanie za wcześniejsze wykupienie jest faktycznie zgodne z prawem. Zgodnie z kodeksem cywilnym, zapisem 489 można wypowiedzieć pożyczkę z okresem wiązania oprocentowania dłuższym niż 10 lat z okresem wypowiedzenia wynoszącym 6 miesięcy. Na koniec, podaję informację, że każdy się zgodzi na rozmowę. Zaproponuj inwestorowi porozumienie i zdobądź pieniądze. Potrzebujesz pomocy w realizacji?

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Harley

Po konsultacji z sądem, sąd potwierdza, że inwestor może prowadzić egzekucję zwalczawczą (ZV) i uzyskał tytuł wykonawczy.

Drogi bankierze, jako specjalista z zawodowym doświadczeniem w bankowości doskonale wiesz, że inwestor nie musi uzyskiwać tytułu wykonawczego. Ma on go bowiem od lat na wypadek takiej sytuacji. Każdy pożyczkobiorca jest zobowiązany przez swojego pożyczkodawcę
na początku pożyczki zgodzić się na natychmiastową egzekucję zwalczawczą na swoje całe majątek, w przeciwnym razie nie dostaje pieniędzy.

A jeśli sąd egzekucyjny pozwala na prowadzenie ZV, oznacza to tylko, że są spełnione formalne warunki do wydania decyzji o ZV. Nie jest w tym kontekście sprawdzane, czy istnieje jakiekolwiek prawo materialne. Osoba, która uważa ZV za nieuzasadnioną, musi zwrócić się do sądu procesowego i złożyć pozew o odparcie egzekucji.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez 6Bankkaufmann
@Harley, Ty i ja próbujemy tylko przywrócić więcej światła do tego mroku.
Ważne są umowa kredytowa oraz wpis do księgi wieczystej.
W innym przypadku muszę zaprzeczyć. Nie każda finansowanie jest od razu wykonalne. Istnieje także uproszczone postanowienie o wykonalności, a wierzyciel może uzyskać tytuł przed sądem. Jednak tutaj jest to prawdopodobnie zrobione przez inwestora.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez 3eugh
Bez względu na to, że nie rozumiem, dlaczego nagle można formułować żądania, skoro zawsze wszystkie raty były spłacane na czas, zastanawiam się, dlaczego umowa nie jest sprawdzana pod kątem możliwości jej odwołania? Jeśli pouczenie o odwołaniu w umowie jest błędne prawnie, to możliwe jest skuteczne odwołanie nawet dzisiaj. Szczegóły na ten temat można znaleźć tutaj na formie oraz na licznych stronach kancelarii pod hasłem Widerrufsjoker, a także na test.de i na różnych stronach biur ochrony konsumentów.

Do bardzo trafnych uwag Harleya chciałbym tylko dodać następujące: Skonsultuj się niezwłocznie z adwokatem specjalizującym się w tej dziedzinie i sprawdź, czy masz pokrycie ochrony prawnej. Jeśli nie jest to możliwe, złożenie wniosku o pomoc sądową w pokryciu kosztów procesu i jak już wspomniano wcześniej, złożenie pozwu o obronę. Moim zdaniem, bez profesjonalnej pomocy prawnej się nie obejdzie. Kto tu oszczędza, na końcu zapłaci zdecydowanie za dużo i niepotrzebnie. Powodzenia!

PS: Prawo do ochrony prawnej ARAG ma ofertę bez okresu oczekiwania, czyli ewentualnie można ją teraz jeszcze wykupić. Ale tylko jeśli tzw. zdarzenie szkodowe jeszcze nie nastąpiło (uprzednio skonsultuj się z RSV i ewentualnie z porady prawnika, np. w ramach odwołania lub właśnie w kontekście pozwu o obronę) i sprawa nie jest wyłączona zgodnie z ARB (na przykład nowa budowa, wynajem itp.). Aby uniknąć potencjalnych szkód prawnych, nie zalecałbym podejmowania kolejnych kroków/komunikacji z inwestorem bez konsultacji z prawnikiem.

Wszystko to jest moją amatorską opinią, nie mającą żadnego prawa do poprawności czy kompletności.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez 6Bankkaufmann
@eugh, czy można odwołać umowę z inwestorem finansowym?
To prawdopodobnie nie jest zwykły bank, ale oddział.
Jaka jest sytuacja prawna? Masz tam interesujący punkt widzenia.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Geprellter1985
Cześć kochane forum,

bardzo dużo pytań, na które staram się odpowiadać tak dobrze, jak potrafię.

@ Daukind:

W kwietniu 2015 roku kredyt został oprocentowany. Powód nie został podany. Nasza matka jest emerytką od początku 2015 roku, być może dlatego.

Wykonalny tytuł, o ile dobrze zrozumiałem, istnieje od umowy pożyczki z 1999 roku.

@ Harley

Zaległości płatnicze istniały maksymalnie na poziomie kilku dni, zawsze poniżej tygodnia, jeśli w ogóle.

Płatności mogą być udokumentowane za pomocą wyciągów bankowych.

Inwestor upiera się, że ma wykonalny tytuł na kwotę 220 000 marek niemieckich plus odsetki i oprocentowanie od 26% rocznie od 1999 roku.

@ Bankkaufmann

Sąd najprawdopodobniej nie sprawdza, jak doszło do wydania tytułu. Jak tylko tytuł jest dostępny, można go egzekwować. Było to chyba (w przypadku C-Bank) standardem przy udzielaniu kredytów hipotecznych w 1999 roku.

Mówiono o ostatecznej wpłacie w wysokości 50 000 euro lub różnicy między sumą zadłużenia a żądaną kwotą płatności jako odszkodowanie za wcześniejszą spłatę. Powołuje się tu na sumę zadłużenia w wysokości około 110 000 euro plus 26% rocznie.

(Moim zdaniem chcą jeszcze raz zainkasować, zanim sprawę trzeba będzie oddać, ponieważ kwota pożyczki została zwrócona.)

@ eugh

Nie wiem, czy Joker odwołania po 16 latach jest nadal możliwy. Spróbuję znaleźć przedstawiciela ARAG i opiszę mu sytuację, pytając, czy w przypadku trwającego postępowania zostanie udzielona ochrona prawna. Bądź czy to jest już „trwające postępowanie”. Zawsze myślałem - ale oczywiście nie jestem specjalistą - że nie ma ubezpieczenia wstecznego.

@ Harley & eugh

Klauzula o odmowie brzmi dobrze, po rozwiązaniu kosztów procesowych (pomoc prawna zapewne nie wchodzi w grę ze względu na wysokość emerytury = „za mało by żyć, za dużo by pozwać”). Krótki proces przed sądem rejonowym jest z pewnością wytrzymały (także nerwowo), ale jeśli miałby to być wieloletni proces, to zdrowotnie / finansowo nie byłoby możliwe dokończyć tego.

Dziękuję za dotychczasowe opinie

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez xlarge
Jak wygląda sprawa dodatkowej spłaty?

Być może możemy po prostu spłacić 6300€ dodatkowo?

Może poszukiwanie informacji na forum prawno-fachowym pomoże - nie może być tak, że zostaniemy tak oszukani - w każdym razie nie zgadza się to z moim poczuciem sprawiedliwości. (26% to moim zdaniem lichwa.)

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Daukind
kredyt nie może zostać po prostu wywołany, wraz z zbyciem hipoteki prawa i obowiązki umowy kredytowej przeszły na inwestora.

Oczywiście, obowiązują warunki umowy kredytowej oraz Kodeks cywilny.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez 6Bankkaufmann
Uszkodzony 1985, jaka jest obecnie obowiązująca stopa procentowa w Państwa umowie kredytowej?
Czy możesz udostępnić tę informację?

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez 3eugh
Również nie rozumiem procesu stania się wymagalnym w ogóle, nigdy wcześniej o tym nie słyszałem. Na jakiej podstawie kontraktowej lub ustawowej miałoby to być możliwe? Prawdopodobnie nie z powodu rat, które zostały wypłacone kilka dni (mniej niż tydzień) później niż umówiono w umowie. Ja bym odwołał umowę (uzasadnienie nie jest konieczne) i poinformował, że dalsze płatności (jeśli w ogóle) będą dokonywane tylko pod warunkiem zwrotu.

Dlaczego odwołanie w przypadku błędów w oświadczeniu o WIRP nie jest również możliwe wobec nowego instytucji kredytodawczej? Nowy kredytodawca przejmuje nie tylko prawa, ale także obowiązki po starej bankowej. Do tego należy również możliwość wskazaną przez BGH, że kredytodawcy w przypadku niewłaściwego oświadczenia o WIRP mogą uzupełnić kwotę w drugim etapie - z prawidłowym oświadczeniem o WIRP. Termin na odwołanie zaczyna się wtedy od nowa i wynosi moim zdaniem 30 dni.

Odwołanie długoletniej umowy kredytowej obsługiwanej przez klienta nie przedawnia się tak łatwo i obecne wyroki coraz częściej także stwierdzają, że klient nie utracił prawa do odwołania, nawet jeśli na przykład 3 lata po całkowitym spłaceniu kredytu odwoła umowę. W dniu 23.06. odbędzie się rozprawa BGH na temat utraty prawa. Oczekuje się przychylnej decyzji. Patrz także cytowany przez mnie prawnik na stronie: viewtopic.php?p=102640

W odniesieniu do szczegółów jaszczura odwołania zalecam przeczytanie odpowiednich (czasami bardzo długich, ale bardzo pouczających) wątków tutaj na forum (np. tam - drugie stanowisko bankiera jest już przestarzałe ) w dziale finansowanie nieruchomości, zadanie (najlepiej ogólnego) pytania na test.de (w przypadku zbyt osobistych szczegółów, pomoc jest odrzucana ze względu na zakaz udzielania wsparcia) oraz szybki kontakt z specjalistycznym prawnikiem ds. kredytów. Nawet przed skontaktowaniem się z RSV, ponieważ prawnik może doradzić klientowi, jak zadać pytanie RSV zgodnie z prawdą, aby RSV nie mogła się wymigać od odpowiedzi. RSV nie musi istnieć już podczas zawierania umowy kredytowej. Ważne jest tylko wystąpienie szkody. Istnieje już odpowiedni wyrok BGH w tej sprawie.

Na koniec chciałbym zwrócić uwagę na IG Widerruf, której przedstawiciel jest również aktywny na forum. Nie jestem z nimi w żaden sposób związany, ale widziałem już wiele interesujących rzeczy od nich.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Harley

Również ja nie rozumiem procesu stania się wymagalnym, nigdy o tym nie słyszałem. Na jakiej podstawie umownej czy prawnej miałaby być to możliwa? Prawdopodobnie nie z powodu rat, które zostały zapłacone kilka dni (mniej niż tydzień) później niż umownie ustalono.

Termin stania się wymagalnym kredytu oznacza, że bank w wyniku poważnych naruszeń warunków udzielenia kredytu rozwiązał umowę kredytową z natychmiastowym skutkiem. W praktyce najczęściej dochodzi do tego, gdy kredytobiorca przestaje wywiązywać się ze swojego zobowiązania do zapłaty. Jednakże także inne naruszenia, jeśli zagrażają lub mogą zagrażać roszczeniu DG dotyczącemu płatności, mogą uprawniać do rozwiązania umowy, np. gdy nad majątkiem DN ogłoszono postępowanie upadłościowe lub gdy zabezpieczenie kredytu ulegnie utracie, ponieważ DN przestał się nim zajmować.

Dokładnie tak, z powodu krótkotrwałego przekroczenia terminu zapłaty o kilka dni nie można od razu wymagać spłaty kredytu. Wymaga to zawsze znacznych naruszeń warunków kredytowych, które mają poważne skutki dla DN.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez 6Bankkaufmann
kredyt bankowy nie może zostać rozwiązany nawet w przypadku zaległości jednej raty. Wymagane jest wysłanie kilku wezwań do zapłaty. Klientowi musi być również grożone wypowiedzeniem umowy kredytu, a z mojej wiedzy wynika, że zaległość musi wynosić co najmniej 2,5% całego kredytu.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez mdachs
Bez względu na zasadność roszczenia, ostatnio natknąłem się na kilka wyroków, z których wynika, że bank nie może żądać opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu po jego zerwaniu przez siebie. Po prostu spróbuj poszukać w Google.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez 6Bankkaufmann
Oto wyrok: XI ZR 512/11

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez brainy
Licytacja przymusowa została zainicjowana?

Czy tylko grożono jej przeprowadzeniem?

Uważam tę historię za dość dziwną.

Czy masz pełny wgląd w finanse swojej matki, czy może coś jeszcze drzemie?

Chyba nie ma powodu, by sprzedać pożyczkę matki, prawda?

Nasze tak zwane poważne banki wiejskie sprzedają swoich klientów szarańczakom, w moim mniemaniu nie osiągając z tego zysków, ponieważ całkowicie błędnie oceniają lokalny rynek. Czy teraz muszą zarabiać pieniądze w inny sposób?

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Suxxess
To mnie jakoś przypomina tę historię:
https://www.youtube.com/watch?v=ZikJ_v9LxiI

Tłem było to, że bank sprzedał kredyt dalej.
I rzecz w tym, że hipoteka może być spłacona tylko w całości, dlatego istnieje umowa kredytowa, która zapewnia, że dług zmniejszy się wraz ze spłatą kredytu. (W księdze wieczystej pozostaje jednak pełna suma do końca!)

Inwestor więc może przeprowadzić licytację hipoteki na pełną kwotę. ( Ponieważ umowa kredytowa zapewniająca zmniejszenie długu dotyczy tylko banku, a nie inwestora )

Również radzę udać się do specjalisty prawnego. I sprawdźcie, czy zgodnie z umową możecie dokonać dodatkowej spłaty. Jeśli macie takie prawo, spłaćcie 6300 € i ubiegajcie się o skreślenie hipoteki u banku. (Przed tym upewnijcie się jednak, czy jest to możliwe bez problemów, czy może drapieżnik czyha na taką okazję!)

Bank nie wypowiada umowy kredytowej, to właśnie inwestor przeprowadza licytację niezależnie od umowy kredytowej z bankiem.

W przypadku ewentualnej szkody majątkowej należy więc pozwać bank. Ale cóż, szanse są...jak już wspomniałem, najlepiej udać się do specjalisty prawnego.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez mdachs
Ja też sprawdziłbym, czy umowa kredytowa zawiera klauzulę dotyczącą zbywalności. O ile mi wiadomo, takie klauzule są zawarte w umowach z DiBa. Ponadto zakładam, że raty zawsze były regulowane do SPK. W takim razie skorzystałbym z opcji dodatkowej spłaty i zażądałbym od SPK wydania hipoteki. Zleciłbym adwokatowi również sprawdzenie możliwości dochodzenia odszkodowania od SPK. Sprawa związana z youtube jest już dość stara - czy nie powinna nastąpić zmiana prawa?

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez 6Bankkaufmann
Zazwyczaj każda umowa pożyczki zawiera klauzulę dotyczącą sprzedaży roszczenia.
Za dodatkową opłatą można nabyć prawo do zablokowania dalszej odsprzedaży roszczenia. Niektóre banki oferują to rozwiązanie.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez florianmeier
Kiedy zajęcie (wpis informujący o zajęciu) jest zarejestrowane w księdze wieczystej, raczej nie będzie można usunąć zastawu hipotecznego. Czy cesja hipoteki jest zarejestrowana w księdze wieczystej?

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Harley

Gdy konfiskata (wpis adnotacji o egzekucji) zostanie zarejestrowana w księdze wieczystej, trudno będzie usunąć obciążenie hipoteczne.

Jednak w zasadzie jest to możliwe. Zdarza się czasem np., że wierzyciel zabezpieczonej wierzytelności zdejmuje wierzyciela uprzywilejowanego, zwłaszcza jeśli chodzi o stosunkowo niewielką sumę, aby potem zostać jedynym panem postępowania. Także nabywca niechętnie przejmuje wcześniejsze obciążenia.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez mdachs
Czy bank musi faktycznie poinformować, gdy sprzedał lub sprzeda zabezpieczone hipotecznie pożyczki? Czy można temu zapobiec z wyprzedzeniem? Czy słyszeliście o takich przypadkach również z innych banków niż kasy oszczędnościowe? Jak często w ogóle do czegoś takiego dochodzi?

Krótko mówiąc: Czy powinienem poważnie zastanowić się nad tym, czy planować spłatę mojej pożyczki strategicznie, zamiast tylko ją spłacać? W przypadku jednej z moich nieruchomości np. jedna pożyczka jest zabezpieczona przez trzy wpisy hipoteczne. Wtedy planowałbym spłatę w każdym terminie w wysokości jednego zabezpieczenia hipotecznego, a następnie uzyskałby odzyskanie wolne od wpisów.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez 6Bankkaufmann
Z mojego doświadczenia jako pracownika banku wiem, że tylko kredyty, które zostały wypowiedziane, mogą być dalej sprzedawane. Ale również normalne kredyty mogą być odsprzedane. Jednakże ważne jest, żeby taka transakcja miała swoje pisemne potwierdzenie. Jako właściciel masz jasne prawo do częściowego umorzenia wolnych części hipoteki.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez 3eugh

... Inwestor może więc z pełnej cesji hipotecznej przeprowadzić licytację komorniczą. ...

Moim zdaniem dotyczy to nie tylko inwestorów, ale ogólnie też pożyczkodawców.






Cytat od Suxxess

... Inwestor może więc z pełnej cesji hipotecznej przeprowadzić licytację komorniczą. ( Ponieważ umowa kredytowa, która ma zagwarantować obniżenie długu, obowiązuje tylko wobec banku, a nie wobec inwestora )


I tutaj zdanie w nawiasie moim zdaniem nie jest zgodne:

Nie jest to uzasadnienie faktu, że inwestor/pożyczkodawca może przeprowadzić licytację komorniczą z pełnej cesji hipotecznej. Dlaczego umowa miałaby obowiązywać tylko w odniesieniu do praw i obowiązków między oryginalnym pożyczkodawcą (bankiem) a pożyczkobiorcą (klientem), a nie również w odniesieniu do relacji między inwestorem a klientem? Jeśli umowa nie obowiązywałaby inwestora, jak/w jaki sposób byłyby uregulowane jego prawa i obowiązki?
Jeśli powyższa wypowiedź jest prawdziwa, proszę wybaczyć mój błąd. Być może ktoś ma więcej szczegółów odnośnie tego zagadnienia?


Pytanie ogólne:

Jeśli ktoś odwołuje umowę kredytową (ze względu na wadliwe pouczenie o odwołaniu, tak że termin na odwołanie nigdy nie zaczął biec), to czy bank może sprzedać umowę, oświadczenie celu itp. inwestorowi, aby pozbyć się niechcianego klienta - nawet jeśli zawsze płacił wszystkie raty zgodnie i terminowo zgodnie z umową? Czy zależy to od zakresu (wąski, szeroki) tzw. oświadczenia celu?

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez da_jupp
Witaj Geprellter1985,

niedawno zwróciłem uwagę na problem sprzedaży roszczeń w przypadku kredytów hipotecznych. Byłem zaskoczony, że jako kredytobiorca, który zawsze terminowo reguluje swoje płatności, można znaleźć się w takiej sytuacji, która jest trudna do pogodzenia z własnym poczuciem sprawiedliwości.

Z internetu zbadałem następujące zależności, jeśli ktoś zauważy jakiekolwiek błędy myślowe, proszę o ich poprawienie:

Aby zabezpieczyć kredyt, zazwyczaj w księdze wieczystej jest wpisana hipoteka na rzecz banku. Hipoteka jest prawem abstrakcyjnym, więc nie jest związana z umową kredytową.
Z kolei umowa kredytowa zawiera umowę zabezpieczającą, określającą, ile z hipoteki faktycznie przysługuje bankowi, co wiąże ją z roszczeniem wynikającym z kredytu.
Ustawodawca już jakiś czas temu zadbał o to, aby roszczenia z kredytów itp. mogły być swobodnie zbywalne. W przeszłości często zdarzało się, że sprzedawano jedynie hipotekę jako roszczenie inwestorowi finansowemu, pomijając umowę zabezpieczającą. Inwestor finansowy teraz dochodzi swojego zakupionego roszczenia na pełną kwotę hipoteki, mimo że według umowy zabezpieczającej roszczenie jest ograniczone do reszty kredytu i musi być spłacane w ustalonych ratach zgodnie z umową kredytową.

Widzę 3 możliwe scenariusze:

1. Inwestor finansowy nabywa roszczenie z hipoteki od banku w dobrej wierze, że nie została ustalona żadna inna umowa zabezpieczająca. W przypadku standardowego zabezpieczenia kredytów hipotecznych w Niemczech zazwyczaj to nie jest możliwe zgodnie z dobrą wiarą.
W tym przypadku inwestor finansowy może dochodzić swojego roszczenia i przeprowadzić odpowiednie egzekucje. Bank jest zobowiązany do odszkodowania, ale musi zostać pozwanie, co zajmie dużo czasu.

2. Brak dobrej wiary przy nabywaniu roszczenia bez umowy zabezpieczającej. Zatem być może umowa zabezpieczająca jest wiążąca także dla inwestora finansowego. Ten punkt sporu na pewno będzie trudny do udowodnienia/rozstrzygnięcia.

3. Prawo o ograniczeniu ryzyka z dnia 27.06.2008 r.:
Jeśli roszczenie zostało sprzedane, przekazane itp. po powyższej dacie, umowa zabezpieczająca jest wiążąca dla inwestora finansowego. Nabywanie w dobrej wierze jest tutaj nieistotne. Bank musi w takim przypadku również niezwłocznie zgłosić tobie sprzedaż roszczenia. (To byłoby najlepsze rozwiązanie i łatwo to sprawdzić, po prostu zapytaj w banku, jeśli jeszcze się nie zgłosili.)

Mam nadzieję, że link jest dozwolony, ponieważ tam wszystko jest nieco bardziej szczegółowo wyjaśnione:
https://www.mzs-recht.de/fileadmin/us...Ain_Deuber.pdf

Pozdrowienia
da_jupp

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez 3eugh

Jednak istnieje wyrok LG Bielefeld 18 O 264/13, punkt 49.
Pozew przeciwko kupującemu umowę o rozwiązanie został odrzucony. Zamiast tego należy pozwać bank (który już sprzedał wierzytelność)....

Więc dwa procesy: 1. Bank, 2. Kupujący......
Szalone.

Załączony jest wpis dotyczący sprzedaży wierzytelności w innym wątku:









Oto sentencja z w/w wyroku LG Bielefeld z dnia 30 kwietnia 2014 r. (nr sprawy 18 O 264/13):




Egzekucja z wyroku Sądu Okręgowego w Bielefeldzie z dnia 30.06.2006 r. - Nr sprawy: 18 O 13/06 - zostaje uznana za niedopuszczalną. Pozwana zostaje zobowiązana do wydania pełnomocnictwa do wykonania z wyroku Sądu Okręgowego w Bielefeldzie z dnia 30.06.2006 r. - Nr sprawy: 18 O 13/06 - powódce. Pozostała część pozwu zostaje odrzucona. Koszty postępowania ponosi pozwana w wysokości 80%, a powód w wysokości 20%. Wyrok jest wykonalny tymczasowo, dla powoda jednak tylko pod warunkiem zabezpieczenia w wysokości 22.000,00 € plus 110% kosztów podlegających wykonaniu. Pozwany ma możliwość uniknięcia egzekucji przez powoda za zabezpieczenie w wysokości 110% kwoty podlegającej wykonaniu zgodnie z tym wyrokiem, jeśli pozwanonie zabezpieczy egzekucji przed dokonaniem zabezpieczenia w wysokości 110% kwoty podlegającej wykonaniu).


Dlaczego powód ostatecznie musiał sam pokryć 20% kosztów procesu, można ustalić na podstawie tekstu wyroku dostępnego pod w/w linkiem. Może ten fakt da się uniknąć.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Suxxess

Dlaczego umowa ma obowiązywać tylko między pierwotnym udzielającym kredytu (bankiem) a kredytobiorcą (klientem), a nie także między inwestorem a klientem? Jeśli umowa nie obowiązywałaby inwestora, gdzie i w jaki sposób regulowane byłyby jego prawa i obowiązki?
Jeśli powyższe stwierdzenie się jednak sprawdza, proszę wybaczyć mój błąd. Może ktoś ma więcej szczegółów na ten temat?

Moje poczucie sprawiedliwości również się tutaj różni, dla mnie byłoby jasne, że inwestor powinien przejąć wszystkie umowy zabezpieczenia hipotecznego w takiej samej formie.

Ale chyba właśnie tu tkwi luka prawna, która pozwala na takie oszustwa. Nie rozumiem tylko, dlaczego inwestor zaoferował zapłatę 50 tys. w celu zakończenia licytacji z przymusu, może teraz istnieje forma obrony przeciwko temu.

Ale jak już wspomniałem, to sprawa dla specjalisty prawnego, chodzi tu o zbyt dużo pieniędzy, aby nie skorzystać z pomocy adwokata.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Harley
Szkoda, że OP nie bierze już udziału w wątku. Z chęcią dowiedziałbym się, czy ten rodzaj oszustwa, który został zlikwidowany poprzez interwencję ustawową, nadal istnieje w zmienionej formie.

Aktualnie dyskusja zamieniła się w coś w rodzaju fantomowej debaty.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Geprellter1985
Przepraszam, że nie mieszkam tutaj na forum ... ;-)

Staram się odpowiedzieć na wszystkie zadane pytania:

Ogólnie: mieliśmy umówioną wizytę u adwokata po Zielonych Świątkach.

1. Dodatkowa spłata: tak, za opłatą manipulacyjną - łączna kwota 50 000 euro
2. Został wszczęty proces egzekucji, ponieważ bezpieczeństwo według inwestora nie jest już zagwarantowane
3. Stopa procentowa kredytu: 5,85%
4. Joker odwołania: ?
5. Egzekucja została wpisana w księdze wieczystej
6. Sprzedaż kredytów: Commerzbank sprzedał masowo kredyty hipoteczne kilka lat temu, kredyt naszej matki pochodzi z 1999 roku
7. Video zamieszczone przez Suxxess oraz informacje odnoszące się do niego łączą się z naszą sytuacją

Moje (obecne) oceny

Co do 1. tak, ktoś próbuje oszukać naszą matkę i wycisnąć jak najwięcej z hipoteki
Co do 2. podstawowy powód, który zapewne można obalić
Co do 4. adwokat zostanie poinformowany po Zielonych Świątkach
Co do 5. Sąd stwierdził, że nie można niczego sprawdzić/rozstrzygnąć, ponieważ istnieje tytuł wykonawczy
Co do 6. Sprzedane kredyty były zarówno niespłacalne, jak i o dobrej zdolności kredytowej, były one pakowane w duże pakiety i sprzedawane zbiorczo - przynajmniej tak przeczytałem.
Co do 7. Moim zdaniem, celem nie jest sama nieruchomość, ale opłata końcowa w wysokości 50 000 euro.

Mam nadzieję, że odpowiedziałem na zadane pytania?! Jeśli któryś przeoczyłem, proszę o wybaczenie, postaram się nadrobić.

Na koniec, inwestor oczywiście podkreśla odsetki wpisane w księdze wieczystej i robi z nich główny punkt gry. Nawet gdyby były to tylko 20% odsetki roczne wpisane w księdze wieczystej, dług kredytowy do dziś by się powiększał, a nie zmniejszał.

Widzę próbę zastraszenia starszych osób, jak nasza matka tutaj, poprzez egzekucję, aby wywierać presję w celu uzyskania wysokiej końcowej sumy.

Zgodnie z naturalnym poczuciem sprawiedliwości jest to niemożliwe, ale wszczęta egzekucja mówi coś innego.

Teraz, kiedy został zaangażowany prawnik (będzie), powinniśmy przynajmniej otrzymać dokładniejsze informacje dotyczące odpowiedzi na pytanie prawne.

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i proszę nie być złym, jeśli nie będę odpowiadał ponownie w ciągu 8 godzin, będę regularnie czytał i odpowiadał, ale mam pracę i rodzinę, które także wymagają czasu.

G.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez florianmeier
Chciałbym dowiedzieć się, jak będzie przebiegać dalszy tok tego postępowania.

Ustawodawca faktycznie powstrzymał to zjawisko ustawą o ograniczeniu ryzyka.

Ustawa o ograniczeniu ryzyka związanych z inwestycjami finansowymi - Jak wpłynęła na postępowanie w zakresie hipotek w praktyce notarialnej (ostatnio Okólnik nr 7/2008) | Izba Notarialna

Widocznie istniała luka w prawie dotycząca nabycia zabezpieczenia hipotecznego w dobrej wierze bez zakwestionowania.

https://de.wikipedia.org/wiki/Risikobegrenzungsgesetz

Sprawa może stać się problematyczna, jeśli cesja miała miejsce przed sierpniem 2008 roku.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez drdree
Zawsze warto skonsultować się z odpowiednią osobą. Myślę, że trzeba dokładnie przejrzeć wszystko i przeanalizować umowę.

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Daukind

Warto skonsultować się z odpowiednią osobą. Myślę, że trzeba dokładnie przejrzeć wszystko i przyjrzeć się umowie.

Czy w ogóle przeczytałeś te posty?

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez Harley

Problematisch könnte die Sache werden, wenn vor August 2008 abgetreten wurde.

Tak, dokładnie w tym przypadku. Przekaz odbył się w 2006 roku. patrz Post #1, zdanieniem 1

Co oznacza, że nabywca faktycznie może powołać się na nabycie w dobrej wierze.

Ale czy to oznacza, że dłużnik jest teraz bezbronny, tylko dlatego, że miał pecha, że jego kredyt został sprzedany przed sierpniem 2008 roku, czyż nie?

Re: przymusowa licytacja

Napisany przez florianmeier
To właśnie tam tkwi pies z tym pochowanym.

Jestem również ciekawy, jak to się skończy.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata