- ndz cze 07, 2015 5:24 pm
Cześć wszystkim, oto nowe zadanie logiczne:
Nasza sytuacja osobista: On ma 36 lat, ona ma 32 lata, są małżeństwem, pierwsze dziecko przychodzi na początku sierpnia. Wspólnie (po równo) kupujemy domek na wsi o wartości 120 000 €, suma kredytu 80 000 € na 10 lat. Nasze dochody to po 1900 € netto miesięcznie, przy czym moja żona weźmie 1 rok urlopu rodzinnego.
On ma ubezpieczenie na życie Check In od Württembergische o wartości 24 500 €, z polisą do 07/2044. Ubezpieczonym i właścicielem polisy jest On, obecnie beneficjentem w razie śmierci jest jego matka.
Ona nie ma dotychczas ubezpieczenia na życie.
Należy również wziąć pod uwagę to, że On ma wynajęte mieszkanie własnościowe o wartości 110 000 €, aktualne zadłużenie w banku wynosi 93 000 €, kredyt stały do 08/2017, rata pokrywana jest z wynajmu.
Teraz On chce wykupić ubezpieczenie na życie dla żony (On jako ubezpieczyciel, Ona jako ubezpieczona), taka konfiguracja ma oszczędzić podatek od spadku. Pytanie brzmi: Na jaką kwotę powinna być ubezpieczona, co jest sensowne?
W odniesieniu do JEGO ubezpieczenia na życie pytanie brzmi: Jeśli żona zostanie beneficjentem w razie śmierci, czy będzie ona podlegać podatkowi od spadku?
JA z kolei chciałbym rozszerzyć swoje ubezpieczenie na życie o ubezpieczenie na życie z ryzykiem, ubezpieczycielem byłaby ONA, a ubezpieczoną OSOBA. Jaka kwota jest sensowna, uwzględniając odpowiedź na powyższe pytania oraz podatek od spadku za mieszkanie własnościowe?
Nasza sytuacja osobista: On ma 36 lat, ona ma 32 lata, są małżeństwem, pierwsze dziecko przychodzi na początku sierpnia. Wspólnie (po równo) kupujemy domek na wsi o wartości 120 000 €, suma kredytu 80 000 € na 10 lat. Nasze dochody to po 1900 € netto miesięcznie, przy czym moja żona weźmie 1 rok urlopu rodzinnego.
On ma ubezpieczenie na życie Check In od Württembergische o wartości 24 500 €, z polisą do 07/2044. Ubezpieczonym i właścicielem polisy jest On, obecnie beneficjentem w razie śmierci jest jego matka.
Ona nie ma dotychczas ubezpieczenia na życie.
Należy również wziąć pod uwagę to, że On ma wynajęte mieszkanie własnościowe o wartości 110 000 €, aktualne zadłużenie w banku wynosi 93 000 €, kredyt stały do 08/2017, rata pokrywana jest z wynajmu.
Teraz On chce wykupić ubezpieczenie na życie dla żony (On jako ubezpieczyciel, Ona jako ubezpieczona), taka konfiguracja ma oszczędzić podatek od spadku. Pytanie brzmi: Na jaką kwotę powinna być ubezpieczona, co jest sensowne?
W odniesieniu do JEGO ubezpieczenia na życie pytanie brzmi: Jeśli żona zostanie beneficjentem w razie śmierci, czy będzie ona podlegać podatkowi od spadku?
JA z kolei chciałbym rozszerzyć swoje ubezpieczenie na życie o ubezpieczenie na życie z ryzykiem, ubezpieczycielem byłaby ONA, a ubezpieczoną OSOBA. Jaka kwota jest sensowna, uwzględniając odpowiedź na powyższe pytania oraz podatek od spadku za mieszkanie własnościowe?