Czy to teraz jest pozytywne, czy nie?
To jest tragedia, jaką tu sobie UI pozwala. Czy to zakończy się pozytywnie czy negatywnie, dowiemy się dopiero pod koniec.
Cytat od peera
To, co mnie irytuje od lat, to arbitralne kupowanie udziałów rentowych zamiast akcyjnych.
W przeszłości również mnie to irytowało. Jeszcze bardziej irytowało mnie to, że były okresy, w których kupowano udziały akcyjne UniGlobal i kilka tygodni później przenoszono je do części rentowej (UniRenta) ze stratą, mimo że czas do wygaśnięcia wynosił przynajmniej siedem lat.
Cytat od peera
To, co zostało raz wpłacone ze składek do
euro Renta, tam zostaje. Przeniesienie do funduszu akcyjnego nie następuje.
Tak jest.
Cytat od peera
W związku z tym większość moich wpłaconych pieniędzy nie bierze już udziału w rozwoju rynku akcji, chociaż kiedyś, ze względu na długoterminową perspektywę, świadomie wybrałem model o wysokim udziale akcji.
To możesz zmienić, przechodząc do innego dostawcy. Ale wtedy może się zdarzyć, że akurat w tym momencie inwestujesz w akcje, gdy ich wartość spada, i wtedy prawdopodobnie ponownie zostaniesz przeniesiony do funduszu rentowego. W najgorszym przypadku, jeśli zmienisz dostawcę na rekordowe stopy kapitałowe i wystąpi najmniejszy spadek, będziesz musiał się liczyć z zabezpieczeniami, bo wtedy nie będzie już żadnej poduszki bezpieczeństwa. Jeśli chodzi o zabezpieczenia, mam podejrzenia, że mają one na celu głównie ochronę dostawcy przed stratami. Zwłaszcza jeśli ryzyko - przynajmniej według obietnic reklamodawców - jest niewielkie dla młodszych oszczędzających.
Jak długi był okres pozostały w Twoim przypadku, gdy UI pierwszy raz przeniósł Cię do udziałów rentowych?
Ja osobiście zakończyłem tę kwestię, pobierając niewielką oszczędność - już przeniesioną do części rentowej - na spłatę długu. Ponieważ jestem już na emeryturze, a umowa ma zaledwie trzy lata do końca terminu, nadal oszczędzam - przymusowo w części rentowej - i wypłacę kapitał na koniec aktywnej części renty Riester jako spłatę długu.
Moim zdaniem UI zauważył wady dotychczasowego rozwiązania i chce zastosować nowy model. Tam środki bezpośrednio przenoszone z UniGlobal do UniGlobal Vorsorge, to znaczy, zaraz po przekształceniu, nie zmienia się nic, ponieważ oba opierają się na tych samych funduszach. Dopiero w przypadku strat na giełdzie różnią się swoją różną koncepcją zabezpieczeń. W UniGlobal środki przenoszone są relatywnie szybko do UniRenta i pozostają tam. W UniGlobal Vorsorge tylko częściowo (do 49%) przenoszone są do UniRenta i mogą z niego - w zależności od sytuacji na giełdzie i wieku inwestora - być ponownie przenoszone z powrotem. Jeśli jednak
giełda dalej spada, to w nowym modelu ze względu na gwarancję dla produktów Riester więcej niż 49% jest zabezpieczane, ewentualnie całość. Mimo to zyski mogą - w razie gwałtownego spadku na giełdzie - w obu przypadkach zmniejszyć się do wartości gwarantowanej. Niemniej jednak nowy model wydaje się być - przynajmniej dla młodszych oszczędzających - bardziej rozsądny, ponieważ po pierwsze nie przenosi od razu wszystkiego nieodwracalnie do UniRenta i po drugie odłożone środki mogą w przypadku pozytywnych tendencji na giełdzie zostać ponownie przeniesione z części zabezpieczonej do części akcyjnej.
Oczywiście możliwe jest także samodzielne interweniowanie, poprzez złożenie wniosku o zabezpieczenie na piśmie. Wydaje się to sensowne, gdy
giełda - jak obecnie - znajduje się na wysokim poziomie. Dzięki istniejącej nadal poduszce zysku, ma się korzyść, że dodatkowe nowe inwestycje nie będą automatycznie zabezpieczane przy najmniejszym spadku. Jeśli jednak sam interweniujesz, to nawet w nowym modelu nie będzie już zwrotu do poprzedniego stanu, to znaczy, że nawet gdyby
giełda całkowicie zawaliła się i można było oczekiwać tylko wzrostów, kapitał pozostanie w części zabezpieczonej. Ale nawet w tym przypadku można interweniować i albo zmienić dostawcę, albo w przypadku UI przejść na wariant Select. W takim przypadku cała wpłata byłaby zagwarantowana i musiałaby być ponownie zabezpieczona w razie kolejnego spadku.
Cytat od Couponschneider
Ja bym się nie zgodził, a zamiast tego zrezygnował z całego tego bałaganu.
Rezygnowanie jest - przynajmniej dla zadłużonych posiadaczy nieruchomości, ponieważ mogą oni użyć całego kapitału na starość na spłatę długu - bez sensu, ponieważ wówczas muszą zwrócić zasiłki i oszczędności podatkowe.
Cytat od Couponschneider
Jak wyglądałby wartość wykupu? 10000 € zainwestowane w DAX-ETF, po 30 latach daje około 100000 €. Przyjąłem średnią stopę zwrotu na poziomie 8%. I oczywiście zawsze możesz ponownie wpłacać nadwyżki do planu oszczędnościowego ETF.
Kto zna się na giełdzie, powinien inwestować bezpośrednio w akcje, najlepiej w takie, jakie preferuje inwestor Warren Buffet.
Cytat od Couponschneider
Jeśli ktoś już zainwestował w akcje, nie musi już denerwować się na menedżerów finansowych w instytucjach, którzy wykonują oczywiste nonsensowne decyzje, trzymając zbyt mały udział akcji, sprzedając w złym czasie zamiast kupować.
Całkowicie słusznie.