- czw cze 11, 2015 2:28 pm
Cześć Forum,
obserwuję to miejsce od jakiegoś czasu, ale teraz chciałem się włączyć do dyskusji.
Co do mnie:
Około 3 lata temu ja i moja dziewczyna wzięliśmy nieco większy kredyt (30 000 EUR) na zakup samochodów, spłatę BaFög itp. Moja dziewczyna była kredytobiorcą, a ja drugim kredytobiorcą. Wszystko było w porządku. Ustaliliśmy, że ona spłaca raty kredytu, a ja opłacam czynsz itp.
Pewnego wieczoru wyznała mi ona płacząc, że ma trudności finansowe i nie jest w stanie dłużej spłacać rat, i teraz bierze udział w pozasądowym postępowaniu zmierzającym do uregulowania długów.
Ponieważ byłem/drugi kredytobiorca, moje konto w Schufa teraz jest o 1% lepsze niż Grecji. Każde zapytanie o kredyt lub kartę kredytową jest od razu odrzucane. Nawet krótkoterminowe pożyczki są teraz niemożliwe. Mam umowę o pracę na czas nieokreślony, a nikt nie pożyczy mi nawet 50 euro. Czy to wszystko jest zgodne z prawdą?
Informacja dodatkowa: Mamy cudownego syna, a ja mam pracę, która nie przynosi dużo pieniędzy, ale sprawia mi przyjemność. Dlatego w kieszeni zostaje mi tylko 1350 netto.
Czy ktoś ma jakiś pomysł?
obserwuję to miejsce od jakiegoś czasu, ale teraz chciałem się włączyć do dyskusji.
Co do mnie:
Około 3 lata temu ja i moja dziewczyna wzięliśmy nieco większy kredyt (30 000 EUR) na zakup samochodów, spłatę BaFög itp. Moja dziewczyna była kredytobiorcą, a ja drugim kredytobiorcą. Wszystko było w porządku. Ustaliliśmy, że ona spłaca raty kredytu, a ja opłacam czynsz itp.
Pewnego wieczoru wyznała mi ona płacząc, że ma trudności finansowe i nie jest w stanie dłużej spłacać rat, i teraz bierze udział w pozasądowym postępowaniu zmierzającym do uregulowania długów.
Ponieważ byłem/drugi kredytobiorca, moje konto w Schufa teraz jest o 1% lepsze niż Grecji. Każde zapytanie o kredyt lub kartę kredytową jest od razu odrzucane. Nawet krótkoterminowe pożyczki są teraz niemożliwe. Mam umowę o pracę na czas nieokreślony, a nikt nie pożyczy mi nawet 50 euro. Czy to wszystko jest zgodne z prawdą?
Informacja dodatkowa: Mamy cudownego syna, a ja mam pracę, która nie przynosi dużo pieniędzy, ale sprawia mi przyjemność. Dlatego w kieszeni zostaje mi tylko 1350 netto.
Czy ktoś ma jakiś pomysł?