- pn cze 15, 2015 9:48 am
Hej wszystkim,
już wiele przeczytałem na tym forum i jestem bardzo pod wrażeniem waszej pomocnej postawy.
W moim przypadku:
Ja i moja dziewczyna jesteśmy zainteresowani nieruchomością. (Badenia-Wirtembergia)
Dziewczyna: policjantka na całe życie, wynagrodzenie netto około 1900€
Ja: umowa o pracę, wynagrodzenie netto 1650€ + samochód służbowy do użytku prywatnego (wynagrodzenie brutto wraz z korzyścią pieniężną wynosi około 3450€)
Nie jesteśmy małżeństwem, nie mamy dzieci, oboje mamy 26 lat. Nie mamy żadnych bieżących kredytów.
Kapitał własny jest jak dotąd niewielki, jedynie 3 umowy oszczędnościowo-budowlane z niewielkimi wpłatami (łącznie około 4-5t€) oraz moje po stronie rentowe ubezpieczenie na życie o wartości około 3-4000€
Ponadto mamy około 4-5000€ na koncie bieżącym.
Znaleźliśmy obiekt zbudowany około 1900 roku (całkowicie wyremontowany) z przylegającym terenem o powierzchni około 9000m² i 1 hektar lasu. Nieruchomość jest sprzedawana przez pośrednika.
Problem polega na tym, że chcielibyśmy zachować niewielki kapitał własny, który dotychczas zgromadziliśmy.
Cena domu wyjściowo wynosiła 150.000€. Do tego dochodzi jeszcze las oraz wyposażenie.
Obecnie łączna cena wynosi około 190.000€, wliczając w to las oraz wyposażenie. Pośrednik wpisze tę kwotę jako cenę końcową we wstępnym protokole. Liczyliśmy na niższą cenę, ale ze względu na ogromne zainteresowanie, cena wyniosła 190.000€, chociaż wartość lasu i wyposażenia jest niższa. Mamy szczęście, że znamy właściciela nieruchomości, dzięki pewnym znajomościom, i dlatego otrzymamy pierwszeństwo, mimo że istnieją wyższe oferty.
Teraz planujemy finansować 190.000€ + koszty dodatkowe 20.000€ + 5-10.000€ zapasu, łącznie około 220.000€.
Czy jest to realistyczne z naszymi pensjami? Czy znajdziemy banki, które zrealizują to finansowanie bez kapitału własnego?
Planujemy zapłacić około 8-900€ miesięcznie raty kredytowe na nieruchomość, na okres 15 lat i z minimalną stopą spłaty wynoszącą co najmniej 3%.
Już teraz dziękujemy za wszelkie wstępne oceny.
już wiele przeczytałem na tym forum i jestem bardzo pod wrażeniem waszej pomocnej postawy.
W moim przypadku:
Ja i moja dziewczyna jesteśmy zainteresowani nieruchomością. (Badenia-Wirtembergia)
Dziewczyna: policjantka na całe życie, wynagrodzenie netto około 1900€
Ja: umowa o pracę, wynagrodzenie netto 1650€ + samochód służbowy do użytku prywatnego (wynagrodzenie brutto wraz z korzyścią pieniężną wynosi około 3450€)
Nie jesteśmy małżeństwem, nie mamy dzieci, oboje mamy 26 lat. Nie mamy żadnych bieżących kredytów.
Kapitał własny jest jak dotąd niewielki, jedynie 3 umowy oszczędnościowo-budowlane z niewielkimi wpłatami (łącznie około 4-5t€) oraz moje po stronie rentowe ubezpieczenie na życie o wartości około 3-4000€
Ponadto mamy około 4-5000€ na koncie bieżącym.
Znaleźliśmy obiekt zbudowany około 1900 roku (całkowicie wyremontowany) z przylegającym terenem o powierzchni około 9000m² i 1 hektar lasu. Nieruchomość jest sprzedawana przez pośrednika.
Problem polega na tym, że chcielibyśmy zachować niewielki kapitał własny, który dotychczas zgromadziliśmy.
Cena domu wyjściowo wynosiła 150.000€. Do tego dochodzi jeszcze las oraz wyposażenie.
Obecnie łączna cena wynosi około 190.000€, wliczając w to las oraz wyposażenie. Pośrednik wpisze tę kwotę jako cenę końcową we wstępnym protokole. Liczyliśmy na niższą cenę, ale ze względu na ogromne zainteresowanie, cena wyniosła 190.000€, chociaż wartość lasu i wyposażenia jest niższa. Mamy szczęście, że znamy właściciela nieruchomości, dzięki pewnym znajomościom, i dlatego otrzymamy pierwszeństwo, mimo że istnieją wyższe oferty.
Teraz planujemy finansować 190.000€ + koszty dodatkowe 20.000€ + 5-10.000€ zapasu, łącznie około 220.000€.
Czy jest to realistyczne z naszymi pensjami? Czy znajdziemy banki, które zrealizują to finansowanie bez kapitału własnego?
Planujemy zapłacić około 8-900€ miesięcznie raty kredytowe na nieruchomość, na okres 15 lat i z minimalną stopą spłaty wynoszącą co najmniej 3%.
Już teraz dziękujemy za wszelkie wstępne oceny.