- czw cze 18, 2015 7:25 pm
Cześć,
mam nadzieję, że doświadczeni użytkownicy tutaj będą w stanie realistycznie ocenić moją sytuację.
Nasza sytuacja:
Dochód
(On, 30 lat) 2400 euro netto miesięcznie
(Ona, 36 lat) 450 euro netto miesięcznie
Dodatek rodzinny 368 euro (2 dzieci)
Wydatki
700 euro czynsz + 350 euro opłaty dodatkowe (ciepło)
400 euro (2 auta)
+ koszty utrzymania 1500 euro
OSZCZĘDNOŚCI
2500 euro w umowie oszczędnościowej budowlanej
3000 euro ubezpieczenie na życie
5000 euro konto bieżące
Chcielibyśmy kupić nieruchomość, ponieważ chcielibyśmy posiadać własność jako zabezpieczenie na starość.
Ile moglibyśmy sobie pozwolić, jeśli chcemy być wolni od długów w okolicach 60 roku życia?
Czy w obecnej sytuacji możemy sobie w ogóle pozwolić na nieruchomość, czy też już na samych dodatkowych opłatach ponieślibyśmy porażkę?
Czy obecnie, ze względu na poziom oprocentowania, bardziej opłaca się pełne finansowanie, czy może lepiej próbować oszczędzać?
Byłbym wdzięczny za rady.
Pozdrawiam
mam nadzieję, że doświadczeni użytkownicy tutaj będą w stanie realistycznie ocenić moją sytuację.
Nasza sytuacja:
Dochód
(On, 30 lat) 2400 euro netto miesięcznie
(Ona, 36 lat) 450 euro netto miesięcznie
Dodatek rodzinny 368 euro (2 dzieci)
Wydatki
700 euro czynsz + 350 euro opłaty dodatkowe (ciepło)
400 euro (2 auta)
+ koszty utrzymania 1500 euro
OSZCZĘDNOŚCI
2500 euro w umowie oszczędnościowej budowlanej
3000 euro ubezpieczenie na życie
5000 euro konto bieżące
Chcielibyśmy kupić nieruchomość, ponieważ chcielibyśmy posiadać własność jako zabezpieczenie na starość.
Ile moglibyśmy sobie pozwolić, jeśli chcemy być wolni od długów w okolicach 60 roku życia?
Czy w obecnej sytuacji możemy sobie w ogóle pozwolić na nieruchomość, czy też już na samych dodatkowych opłatach ponieślibyśmy porażkę?
Czy obecnie, ze względu na poziom oprocentowania, bardziej opłaca się pełne finansowanie, czy może lepiej próbować oszczędzać?
Byłbym wdzięczny za rady.
Pozdrawiam