Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Ruhrpott
Cześć wszystkim,



Przede wszystkim chciałbym wyrazić szacunek. Forum jest bardzo udane i bardzo pomocne.



Do historii:

Planujemy, ja i mój partner życiowy, zakup domu.

Ponieważ jestem w ósmym miesiącu ciąży, zdecydowaliśmy się wspólnie zawrzeć umowę. Jednakże w księdze wieczystej ma się pojawić tylko mój nazwisko...Ma to różne powody, których publicznie nie chciałbym szczegółowo omawiać.

Ze względu na moją ciążę jestem objęta zakazem zatrudnienia. Obecnie zarabiam 1800 € netto. Po urodzeniu dziecka zakładam, że otrzymam 1200 € miesięcznie z zasiłku rodzicielskiego. Mój partner życiowy będzie również zarabiał 1200 € netto.



Plan:

Zakup dwurodzinnego domu (145 000 €)

Jedno mieszkanie będzie zajmowane przez nas.

Drugie przez moją matkę (dochód z najmu wyniósłby 220 € netto)

Kapitał własny: około 25 000 €


Mamy również kont w buksie, które są gotowe do wypłaty. Do tej pory uzbierano 8000 €, suma oszczędności w buksie wynosi 20 000 €.

Czy ma sens wykorzystać te środki własne, aby zwiększyć kapitał? Osobiście chciałbym zachować je jako rezerwę na pilne naprawy, dopóki nie wrócę do pełnego etatu. Jako pielęgniarka nie martwię się o pracę.



Jakie miesięczne obciążenia nas czekają? Planujemy związać się z oprocentowaniem na 20 lat, w tym czasie kredyt ma być spłacony w całości...



Mam nadzieję, że to nie był zbyt długi tekst :eek:

Cieszę się z każdej odpowiedzi...



Z poważaniem

z Ruhrpott

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Daukind
Z wymarzonym modelem księgi wieczystej i obecną sytuacją rodzinna - brak szans (przynajmniej przy rozsądnych stopach procentowych)

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Ruhrpott
Mam już ofertę, niestety z okresem zapadalności na 10 lat, co nie odpowiada naszym życzeniom. Dlaczego taka sytuacja miałaby być niemożliwa? Jestem trochę zdezorientowany...

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez NaTwoim13
Dlaczego miałoby to być nie do sfinansowania? Wymagania są w pełni akceptowalne i zdrowe.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Proszę zdefiniuj oferta

Czy jest to gotowa umowa pożyczki, którą musisz tylko podpisać ??

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Ruhrpott
Ogólnie rzecz biorąc, tak.

To jest moje główne bankowe, z którym już miałem zaciągnięte finansowanie na nieruchomość. Budynek został tymczasowo sprzedany i zostanie przekazany 1.8.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Harley
Punkt dotyczy najprawdopodobniej świadczenia wychowawczego, które nie jest brane pod uwagę jako dochód przez banki. Z dochodem netto w wysokości 1 200 od partnera życiowego, 3 osoby nie mogą istnieć, a tym bardziej obsługiwać kredyt budowlany.

Prawdopodobnie nie powinieneś informować, że po urlopie macierzyńskim planujesz iść na urlop wychowawczy. Czy zgłosiłeś już urlop wychowawczy pracodawcy? Jeśli nie, być może warto jeszcze raz to przemyśleć i uwzględnić swój dochód w wysokości 1 800 do finansowania.

Twój partner życiowy nie powinien być wpisany do księgi wieczystej. Czy ma to związek z zaległościami finansowymi?
Jeśli odpowiedź brzmi tak, to wyklucz go całkowicie ze współfinansowania.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez NaTwoim13
Czemu nie uznaje się zasiłku na wychowanie? Pomimo tego, że jeszcze go nie otrzymuje.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Ruhrpott
Wniosek o czas wychowawczy nie został jeszcze złożony. Świadczenie wychowawcze zostałoby wypłacone dopiero na początku przyszłego roku. Do tego czasu otrzymuję pełne wynagrodzenie.
Masz rację, że rodzina trzyosobowa nie może żyć za 1200 €, ale ta kwota nie jest również przedmiotem dyskusji. To jest 2400 € + zasiłek rodzinny.
Równocześnie mogłabym zarobić dodatkowe 450 €, ponieważ moja matka mogłaby zajmować się małą podczas mojej pracy.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Harley

Dlaczego zasiłek rodzicielski nie jest uznawany? Pomimo że jeszcze go nie otrzymuje.

Chętnie zmienię zdanie, czy zasiłek rodzicielski jest udzielany tylko tymczasowo, podobnie jak inne świadczenia socjalne, takie jak zasiłek dla bezrobotnych, który również nie jest uznawany jako dochód?

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez NaTwoim13
No i co z tego? Czy nie lepiej zadać pytanie, co było wypłacane przed świadczeniem wychowawczym, a co po nim, zanim napisze się na ogół, że nie jest uznawane?

Oczywiście nie wszystkie banki to uznają, ale jest wystarczająco dużo takich, które to robią.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Daukind

Warunki są całkowicie w porządku i zdrowe.

Śmieszne. Absolutnie żałosne.

Jak już zauważyłeś sam, wiele banków w ogóle nie sfinansuje takiej konstelacji, a inne tylko z dopłatą odsetek.

Ale co obchodzi doradcę finansowego, jak ta cała historia będzie wyglądać za kilka lat, skoro już zgarnął prowizję.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez NaTwoim13
@Daukind

Pośrednik finansowy

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Ruhrpott

Śmieszne. Absolutnie śmieszne.

Jak już wspomniano, wiele banków w ogóle nie będzie finansować takiej konstelacji, a inne tylko z dodatkowym oprocentowaniem.

Ale co obchodzi również maklera finansowego, jak cała historia będzie wyglądać za kilka lat, skoro prowizję ma już w kieszeni.

Muszę cię pod tym względem zrugać. Wymagane są trzy ostatnie dowody zarobków i sprawdzane jest zapytanie do Schufy. Więc pytanie nie brzmi, co by było gdyby... Ale co było, przynajmniej tak mi właśnie ponownie potwierdzono.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Daukind
Nie mam pojęcia, jak treść Twojego postu pasuje do mojego cytatu, ale dobrze. No to jak teraz wyglądają warunki na 10 lat podpisu?

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez 6Bankkaufmann
EUR 145.000 Cena zakupu
EUR 1.200 Wynagrodzenie ER
EUR 1.200 Zasiłek rodzinny
EUR 220 Wynajem
EUR 184 Zasiłek rodzinny
EUR 33.000 Stan konta (EUR 25.000 własne środki i EUR 8.000 oszczędności budżetowe)

Gdzie tkwi problem z finansowaniem? Istnieją - choć nie wszystkie - pewne banki, które akceptują zasiłek rodzinny
Rata na 20 lat spłaty kapitału w wysokości EUR 130.000 powinna wynosić około EUR 700.
Wszystko jest możliwe.
Z kwoty własnej EUR 15.000 na koszty dodatkowe zakupu i EUR 15.000 na udział w cenie zakupu

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Muszę się z Tobą w tej kwestii nie zgodzić. Wymagane są trzy ostatnie dowody zarobków i przeprowadzane jest zapytanie do Schufy. Więc pytanie brzmi nie, co by było gdyby... ale co było, przynajmniej właśnie teraz zostało mi to potwierdzone.


Czy bank wie, że niedługo będziesz otrzymywać tylko zasiłek rodzicielski?

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez NaTwoim13
Panu Müller, to już wystarczy!!!!! Serio!!!!!!! To niemożliwe, naprawdę niemożliwe!!!!!

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Uihuihui.....

Przepraszam, 8 miesiąc.....
Znam to, że od razu otrzymuje się zakaz wykonywania pracy po pozytywnym teście.

Moja myśl tutaj była taka, że ewentualnie jeśli dochód byłby mniejszy, ta historia z wypowiedzeniem pożyczki w przypadku pogorszenia się sytuacji ekonomicznej mogłaby mieć zastosowanie.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Daukind
Niesamowite...

Dwurodzinny Dom za 145 tys. Nie potrzebuję żadnych dodatkowych szczegółów, aby sobie określić przybliżony stan. Oznacza to, że na pewno szybko pojawią się dodatkowe wydatki.

Wynagrodzenie rodzicielskie

Partner życiowy nie będzie figurował w księdze wieczystej, na pewno istnieją powody, które na pewno nie wyglądają pozytywnie na całą konstrukcję.

Rozumiem, że niektóre rzeczy po prostu są niemożliwe do zmiany i nikt nie chce tego czytać - dlaczego więc w ogóle pytać? A wszyscy doradcy finansowi z chęcią rzucą się na każdego, kto nie jest obeznany z tematem...

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Wniosek o czas wychowawczy nie został jeszcze złożony. Świadczenie pielęgnacyjne zostanie wypłacone dopiero na początku przyszłego roku. Do tego czasu otrzymuję pełne wynagrodzenie.

To mnie tutaj zdziwiło...
Jak to należy zrozumieć?

Twoje dziecko przychodzi na świat w przyszłym miesiącu, więc twój partner najpierw bierze urlop rodzicielski?

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Ruhrpott
Puuhh,

Ludzie, nie wiem, jakie złe doświadczenia mieliście w przeszłości, ale proszę nie pozwólcie, aby wasze uczucia przesłoniły rzeczywistość.

Sam wpis do księgi wieczystej ma swoje powody, ale nie oznacza to, że mój partner życiowy ma zostać pominięty...! Dodatkowy wpis jest zawsze możliwy w odpowiednim czasie.

Stan domu jest dobry. Drobne prace renowacyjne są zwykłe i dają się sklasyfikować. Poza tym, wciąż istnieje kapitał własny, zawsze preferowałem być w tej kwestii na bezpiecznej stronie

Dlaczego bank miałby zwolnić kogoś, kto regularnie i w pełnej wysokości spłaca raty. Z tego punktu widzenia jest to czysto ekonomiczne rozwiązanie, które nie przynosi bankowi zysku. Wręcz przeciwnie.

Przepraszam, że muszę się wtrącić, ale nie jestem naiwny

Już posiadałem nieruchomość i musiałem z niej zrezygnować z powodu zmiany miejsca zamieszkania, bank nie miał w tym żadnego negatywnego wpływu na mnie. Wręcz przeciwnie, nawet zgodzili się pozostawić mi samemu finansowanie. Więc, wiem, jakie koszty na mnie czekają i co mnie może spotkać... Nie unosi się nad mną różowa chmura, a jedynie rzeczywistość.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Ruhrpott

Twoje dziecko przychodzi na świat w przyszłym miesiącu, czy twój partner od razu bierze urlop rodzicielski ??

Nigdy nie było mowy o przyszłym miesiącu

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Ponieważ jestem w 8. miesiącu ciąży, postanowiliśmy, że sporządzymy umowę wspólnie.

Więc,
u mojej żony ciąża trwała maksymalnie 9 miesięcy....

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Ruhrpott

Tak,
u mojej żony ciąże trwały maksymalnie 9 miesięcy....

U mnie jest tak samo

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Może po prostu czegoś nie kumam....

Dziecko przyjdzie na świat w przyszłym miesiącu (lub niedługo), skoro jesteś w ósmym miesiącu ciąży, ale do końca roku otrzymasz pełne wynagrodzenie.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Ruhrpott

Być może jakoś mi się coś pomyliło.....

Dziecko przyjdzie na świat w przyszłym miesiącu (lub wkrótce), ponieważ jesteś w 8. miesiącu ciąży, ale do końca roku otrzymasz pełne wynagrodzenie.

Ups...7 miesiąc Tutaj musiał zapracować diabeł błąd.
Urlop macierzyński + Pozostawiony urlop wypoczynkowy = Koniec roku

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez rupa
Jaki jest status urlopu, jeśli dziecko ma przyjść na świat w najbliższych 2 miesiącach???
Od tego momentu obowiązuje urlop macierzyński (pełne wynagrodzenie), a potem świadczenie rodzinne lub ponowne pełne wynagrodzenie, jeśli po okresie urlopu macierzyńskiego nie jest brany urlop rodzicielski i pracuje się dalej. Ach tak - tutaj można wziąć urlop - poprawne?

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez guest

Szaleństwo...

Dwurodzinny Dom za 145 tys. Nie potrzebuję już dodatkowych szczegółów, aby oszacować jego przybliżony stan. Oznacza to, że na pewno wkrótce pojawią się na mnie wydatki.

Zasiłek rodzicielski

Partner życiowy nie ma być wpisany do księgi wieczystej, muszą być na to powody, które na pewno nie przedstawiają tej całej konstrukcji pozytywnie

Zdaję sobie sprawę, że są rzeczy, które nie pasują, z którymi nikt nie chciałby mieć do czynienia - dlaczego więc w ogóle pytać? A wszyscy specjaliści od finansowania na pewno rzucą się na każdego, kto nie ma pojęcia o czym mówi....

Na początku trzeba zobaczyć, co dla nas samych w ogóle jest finansowalne.

Jeśli niczego nie przeoczyłem: 2,400€ od 1.1.16 (+ zasiłek rodzinny, który jednak prawdopodobnie nie będzie wystarczający na dziecko, gdy patrzy się na ceny pieluch).

W zależności od tego, gdzie znajduje się nieruchomość, Dom za 145 tys. może już być świetną willą - ale raczej nie, jeśli pozostajemy realistami. Z własnego doświadczenia: hescyjska prowincja też jest tania i dobra.

W obliczeniach uwzględniono tylko wymienione wcześniej 25,000 euro jako wolny kapitał dostępny do finansowania. Trzeba się tego trzymać także przy dalszych obliczeniach. Pozostawienie 8,000 euro zdołowanego BSV (= ogrzewanie) na ręku przy nie nowym domu na pewno nie jest całkowicie błędne.

Argumenty: to piękne, że istnieje bank xyz, który finansuje wszystko, ale wszyscy nauczyliśmy się, że bankowiec nie jest twoim przyjacielem. Jest sprzedawcą. Chce twoich pieniędzy. (Podobnie jak maklerzy, którzy mają korzyść z nabycia nieruchomości).











Niestety (?) Daukind ma tu wiele racji.

Właśnie kwestia księgi wieczystej i partnera banku (kredytobiorca / poręczyciel?) powinna zostać poddana wątpliwości.

Jeśli tylko jedna osoba zostanie wpisana: bank praktycznie nie może przeoczyć, że w przyszłości będą to dwie osoby, dla których będą potrzebne pieniądze, zakładając 1,800 euro (wtedy nie wydałbym tego jako gra z otwartymi kartami), kredyt jako taki stanie się już krytyczny. Na pewno w tej sytuacji postrzegane jest zwiększone ryzyko.

Poręczyciel zarabia nieco ponad granicą możliwości zajęcia, jeśli dojdzie do sytuacji zależnej od alimentów poniżej granicy. Jako poręczyciel wartość: 0,-. Jako kredytobiorca może być (??) traktowany trochę inaczej, ale są specjaliści, którzy znają sztuczki.

Oczywiście, pytający o zgodę: wielu z tych, którzy zadają pytania, wie, że będzie ciasno i chcą zdanie specjalistów, że jest to wykonalne. Krytyczne głosy są niepożądane, ponieważ idą wbrew rzeczywistemu życzeniu.

Aktualnie zakładam (czyli moje zdanie), że za 8 do 10 lat będziemy mogli kupić bardzo wiele domów za niewielką cenę, ponieważ wtedy ceny nieruchomości spadną, a 1% spłacających a) nie będą w stanie sobie pozwolić na nowe oprocentowanie i b) wartość nieruchomości będzie odpowiednio niższa. -> Pamiętajmy także o efekcie domina, który powstanie dzięki ilości obecnie świeżo finansowanych nieruchomości.

Wróćmy do tematu: pomysł, aby zabezpieczyć się na 20 lat (kredyt konsumpcyjny z pełną spłatą) jest dobrze przemyślany - jeśli możemy sobie na to pozwolić.

Dzieci rosną, chcą więcej niż opisane powyżej pieluchy, czyli koszty wzrastają. To wszystko musi nadal być/ pozostać finansowalne.

czy przyjmuje się do wiadomości dobre rady czy je ignoruje (na pewno dobrze pójdzie), musi zdecydować każda osoby zadająca pytanie.

Niestety, wielu ludzi do dziś nie zrozumiało, że są otoczeni przez sprzedawców, którzy stale sugerują, że posiadanie nieruchomości jest obowiązkiem ...

Powodzenia!

gość

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez NaTwoim13
Niemal finansowane stwierdzenia w wielu tekstach znaleziono, jedynie to, że każdy musi sam wiedzieć i każdy sam dla siebie także może ustalić, czy nieruchomość z obciążeniami jest dobrym i nie zagrażającym istnieniu inwestycją.

To, że wiedzą, gdzie będą stopy procentowe za 10 lat, oraz ceny nieruchomości, jest bardzo interesujące.

Jeśli kredytobiorca nie staje się właścicielem, nie stanowi to w ogóle dla banku zwiększonego ryzyka, ponieważ wartość jako zabezpieczenie zawsze pozostaje taka sama, niezależnie od tego, czy należy do jednej osoby czy dwóch.

No cóż, to źle pojęta sprawa sprzedawcy i numer prowizji nie powinna być brana poważnie...

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Daukind

Wiele nieuzasadnionych oświadczeń znaleziono wśród wielu tekstów, tylko to, że każdy musi sam zdecydować i każdy musi sam dla siebie określić, czy inwestycja w nieruchomość z obciążeniami jest dobrą inwestycją nie zagrażającą egzystencji.

Prawda. Na forum można uzyskać opinie na temat wykonalności. Wiadomo mi, że Państwo (z zainteresowaniem finansowym) woleliby znaleźć bank, który sfinansuje cały ten scenariusz na opak.





To, że wiedzą Państwo, gdzie będą za 10 lat oprocentowanie, oraz ceny nieruchomości, jest naprawdę bardzo interesujące.


Nie powiedział tego. Wyraził swoją opinię(!). Można się z nią zgodzić - albo nie. Ale założenie, że za kilka lat na rynek trafi wiele nieruchomości, na pewno nie jest bezpodstawne...





Jeśli kredytobiorca nie stanie się właścicielem, to dla banku w ogóle nie stanowi to zwiększonego ryzyka, ponieważ wartość zabezpieczenia zawsze pozostaje taka sama, niezależnie od tego, czy należy do jednej osoby czy dwóch.


Oczywiście jest to zwiększone ryzyko. Prawdopodobnie istnieją powody, dlaczego druga osoba nie powinna być wpisana do księgi wieczystej. Bez względu na powody (niepewność co do wyboru partnera, długi itp.), to w żadnym(!) wypadku nie świadczy o stabilności. Jeśli bank musi więc założyć, że istnieje zwiększone ryzyko, że w przyszłości będzie tylko jedna osoba, która będzie mogła spłacać kredyt - to jest to zdecydowanie ryzyko, które znajdzie odzwierciedlenie w oprocentowaniu.





No cóż, te złe rzeczy w stylu sprzedawcy i numeru prowizji nie można traktować poważnie...

Profit!

Nie można traktować poważnie Państwa stwierdzenia, że warunki są zupełnie w porządku i zdrowe. Tak nie jest. W ogóle nie.

Czy znajdzie się finansujący? Tak, prawdopodobnie gdzieś tak. Czy - przy opisanych warunkach i udostępnionych informacjach - jest zalecane finansowanie? NIE!

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez NaTwoim13
@Daukind

Czy to jest poważne?? Znajdzie się finansujący? Klient spełnia niemal wszystkie istotne kryteria banków! Mogę nawet wybierać najlepsze warunki.

Skąd w ogóle pomysł, że banki spekulują przy ocenie kredytowej?? Dla klienta istotne jest, dlaczego tylko jedna osoba ma stać się właścicielem, banki muszą to uwzględnić i przeanalizować przyczynę, aby ocenić, jak ryzykowna jest ta decyzja i czy w ogóle jest, jednak zazwyczaj bank tego nie robi!

Niezależnie od tego, jak zachłanny jest pośrednik, decyzje podejmują zawsze banki, a nie każdy pośrednik przepycha klientów, aż pasuje!!

Sytuacja klienta z tego tematu, o ile można to ocenić na podstawie udostępnionych informacji, jest zdrowa i dobra! Absolutnie!

Oczywiście, nieuzasadnione jest zakładanie, że w ciągu najbliższych kilku lat na rynek trafi wiele nieruchomości, ale nie ma to nic wspólnego z oceną sytuacji początkowej pytającego, a jeszcze mniej z tym, że osoby spłacające 1% kredytu przez 10 lat stracą swój Dom i dach nad głową. Wiedzą Państwo, co jest znacznie bardziej prawdopodobne? To, że czynsze znacznie wzrosną, już za 10 lat, ale znacząco w kolejnych dekadach!

Denerwuje mnie to spekulowanie, czasami odpowiedzi zakładają, że klient jest niezdolny lub nie potrafi samodzielnie ocenić swojej sytuacji.

Domki za około 150 000 euro często będą w stanie ruiny lub zaraz się rozpadną, pewien dochód może zniknąć, stopy procentowe za 10 lat mogą być kimś innym - więc stwierdzenie, że klient chce zakleić na 10 lat, a spłata wynosi zawsze tylko jeden procent. Może się wydarzyć wiele rzeczy, tak i to powinno być dyskutowane i rozważane, ale czy często pytano o to w tym temacie, czy w innych wątkach? Czy to było pytanie w tym wątku, gdzie się oburzają, gdy odpowiadam na pytanie klienta, że sytuacja wyjściowa jest zdrowa?

Nawiasem mówiąc, sytuacja wyjściowa pozostaje zdrowa.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Daukind

@Daukind

Czy to jest na poważnie?? Czy znajdzie się finansujący? Klient spełnia praktycznie wszystkie istotne kryteria bankowe! Mogę nawet wybierać wisienki.

Z rzetelną informacją, że osoba, która ma zostać wpisana do księgi wieczystej, niedługo będzie pobierać tylko zasiłek rodzicielski? To śmieszne.






Cytat noelmaxim

Jak wpadli na pomysł, że banki spekulują przy udzielaniu kredytu??? Dla klienta decydujące jest, dlaczego tylko jedna osoba ma stać się właścicielem, muszą to wziąć pod uwagę i przeanalizować powody, aby oszacować, jakie ryzyko niesie posiadanie tej nieruchomości oraz czy w ogóle je niesie; banki zazwyczaj to robią!

Czy chcesz mi teraz powiedzieć, że banki nie naliczają dodatkowej odsetek za fakt korzystania z zasiłku rodzicielskiego i wpisanie do księgi wieczystej tylko jednej osoby, która zarabia 1200 euro netto, jeśli w ogóle udzielają kredytu?






Cytat noelmaxim

Bez względu na to, jak chciwy jest pośrednik, ostatecznie decydują banki, a nie każdy pośrednik wciska klientom co popadnie, dopóki nie załapie!

Nic innego nigdy nie twierdziłem. Tylko że rzetelny pośrednik raczej odwiedza, zamiast forsować finansowanie.






Cytat noelmaxim

Sytuacja klienta z tego wątku, o ile można to ocenić na podstawie udzielonych informacji, jest zdrowa i dobra! Absolutnie!

Niewiele własnego kapitału, tylko jedna osoba wpisana do księgi wieczystej, z zasiłkiem rodzicielskim i razem z tym jedynie 2400 euro plus zasiłek rodzinny dla trzyosobowej rodziny. Jasne, to są absolutnie zdrowe warunki i banki będą sobie konkurować. Zwłaszcza teraz, gdy dołącza małe dziecko i (600 - 184 euro) odchodzi z dotychczasowych środków.






Cytat noelmaxim

Denerwuje mnie to spekulowanie, czasami odpowiedzi sugerują, że klient jest niekompetentny lub nie potrafi ocenić swojej sytuacji samodzielnie.

Klient zgłasza się na publiczne forum i zadaje publiczne pytanie. Otrzymuje odpowiedź - także publiczną - na podstawie podanych faktów. To nie ma nic wspólnego z spekulacjami ani brakiem odpowiedzialności.

JA(!) i wielu innych rozsądnych ludzi w tych warunkach NIE(!) myślelibyśmy o zakupie (używanej) nieruchomości.






Cytat noelmaxim

Domy w okolicach 150 000 euro są często złej jakości

Powiem to teraz wprost: polityczny bełkot. Nikt nie mówił o złej jakości.

W jakim stanie ma być dwurodzinny Dom wraz z działką za 145 000 euro?






Cytat noelmaxim

Przy okazji, sytuacja pozostaje zdrowa.

Gdyby klientka zamiast na forum finansowym zadała pytanie na forum budowlanym, co najmniej(!) 80% odpowiedzi odradzałoby zakup. Co najmniej. To zdrowy rozsądek, a nie chciwość.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez NaTwoim13
Powiedzmy! Elterngeld pobiera kobieta, twórca wątku i staje się również właścicielem! I jeszcze raz, nie ma znaczenia, kto stanie się właścicielem, bezpieczeństwo pozostaje takie samo, a kredytobiorcy mają stronę wydatków (gdzie są uwzględniane ryczałty) i stronę przychodów!

Co to ma wspólnego? Dostępny i uznawalny dochód zostaje ustalony na podstawie jego netto i nadchodzącego Eltergeld, w chwili składania wniosku jest to nadal dochód netto w wysokości 1 800 euro. Była zatrudniona wcześniej i zapewne będzie - trzeba założyć, że twórca wątku będzie musiał ponownie zarabiać, aby utrzymać Dom i utrzymanie - także po zakończeniu okresu Elterngeld.

Tak, a zdrowe podejście obejmuje również nie wydawanie całego dochodu, aby mieć rezerwy na niespodziewane wydatki. Dlatego zachęcam też autora do oceny nieruchomości pod kątem usterek i przewidywanych napraw.
Czy chcesz powiedzieć, że Dom musi być warty ponad 300 000 euro, aby być w stanie ocenić, jakie naprawy będą wymagane w ciągu lat???

Oczywiście stopa procentowa nie stanie się gorsza! Nie znam tabeli, w której dodano dodatkową kolumnę z premią odsetkową, która odnosi się do tego, że część dochodów pochodzi z Elterngeld.

Moja sugestia: mniej spekulacji, wyrażaj swoje zdanie i oceny, to w porządku, ale te spekulacje i insynuacje nie są pomocne, w ogóle nie i czasami brzmią jakbyś był zazdrosny, że nie jesteś pośrednikiem finansowym lub dostawałeś ciągłe odrzucenia i dlatego nigdy nie miałeś okazji do posiadania nieruchomości i dlatego zawsze jest to najgorsza decyzja.

Co więcej, jest jeszcze wiele więcej informacji do uzyskania, co dobry pośrednik finansowy rozważy, miej pewność, ale ogólna sytuacja na podstawie dostępnych informacji wydaje się dobra i zdrowa!!!

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez guest
Otóż: czy wszyscy dzisiejsi finansiści nieruchomości nie spekulują, gdzie będą za 10 (15 lub 20 lat) stopy procentowe?

Ktoś, kto chce obecnie (jak TE) sfinansować się na 20 lat, zakłada, że dzisiejsze stopy procentowe będą niższe niż za 10 lat i jest gotów za to nawet zapłacić dodatkowy narzut.

Spójrzmy na sytuację wyjściową:

Dom kosztuje 145 000 euro, rynek może nie jest przegrzany, może nie jest gorący - ale przynajmniej ciepły. W czasach, gdy stopy procentowe będą wyższe, domek ten (jak i wszystkie inne) stałby się tańszy, ponieważ potencjalny nabywca nie byłby w stanie go sobie pozwolić (odwrócone wnioskowanie z dzisiejszych reklam).

Gdybym teraz był pożyczkodawcą o nazwie Bank, zastanowiłbym się, co warte jest moje zabezpieczenie za 5 lat? Jeśli (z jakichkolwiek powodów) uzyskane przeze mnie wyniki wskazywałyby, że zabezpieczenie byłoby warte mniej, to co z moim dłużnikiem? Aktualny stan (1.1.16): Dłużniczka 1: 1200 euro - poniżej kwoty mającej być objętej ochroną przed zajęciem komorniczym; Dłużnik 2: 1200 euro - poniżej kwoty mającej być objętej ochroną przed zajęciem komorniczym.

Oczywiście my, użytkownicy forum, nie możemy przewidzieć, co będzie za 5 lat. Może przyjdzie drugie dziecko, może wygrana w lotto...

Gdybym był pożyczkodawcą o nazwie gość, odrzuciłbym to, banki podejmują większe ryzyko.

Często wszystko idzie dobrze... ale nie zawsze.

Z czysto historycznego punktu widzenia stopy procentowe nigdy nie były tak niskie jak obecnie (cyt.: gadka reklamowa) - to prawda. A co to oznacza z drugiej strony: że w przyszłości (kiedyś) stopy procentowe mogą być znowu wyższe.

Jeszcze trochę gadki reklamowej: czynsze rosną...

Tak, zwłaszcza w Hamburgu, Monachium, Stuttgarcie, Frankfurcie, Berlinie - Dom jednorodzinny w któymś z tych miast nie kosztuje 145 000 euro, więc wykluczam, że nieruchomość ta znajduje się w jednym z tych regionów-żeprężenia.

Na wsi wzrosty czynszu i eksmisje, tak jak w wymienionych wcześniej regionach-żepowiększenia, są mało prawdopodobne: przedmieścia. Ponownie tutaj decyduje położenie. Tylko wtedy to stwierdzenie będzie udowodnione, bądź obalone.

Jeśli czynsze wzrosną za 10 lat o 10%, to będzie to poniżej inflacji... a jest wielu, którzy płacą tę samą cenę od ponad 10 lat. Nawet dla właściciela (który teraz nie należy do spółki akcyjnej zarządzającej mieszkaniami z giełdy) lepszy jest najemca, który płaci czynsz punktualnie niż 50 centów więcej od nowego najemcy, który może w końcu nie zapłaci. Dwa razy się więc zastanowi, co zrobi. Wspomniane spółki akcyjne, które w swoim posiadaniu mają głównie (dawne) mieszkania socjalne, naturalnie wykorzystują maksymalnie swoje nieruchomości. Pomimo dużych zasobów mieszkań, prywatny (mały) wynajmujący mieszkania w Niemczech jest wciąż w większości.

gość

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez NaTwoim13
W przypadku pary w związku wspólnie zamieszkującej i prowadzącej wspólne gospodarstwo domowe, nie każdego się rozpatruje indywidualnie. O co chodzi z dyskusją dotyczącą minimalnej kwoty niepodlegającej zajęciu??? \r\n\r\nFunkcjonariusz będący żonaty i zarabiający jako jedyny 3000 euro netto z dwójką dzieci, po ewentualnym rozwodzie otrzyma po separacji dwie pensje poniżej minimalnej kwoty niepodlegającej zajęciu. Czy teraz jest niefinansowalny??? Czy jest lepiej być parą wspólnie zamieszkującą z dwoma dochodami? \r\n\r\nBanki oceniają ryzyko na podstawie danych i faktów, a nie ewentualnych przyszłych zdarzeń. \r\n\r\nAle też ciekawe, jak teraz mogą już oszacować przyszłe stopy inflacji na najbliższe 10 lat!

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez finanzierung
Tutaj muszę również wyrazić swoje zdanie, ponieważ chcę w pewien sposób przyznać rację obu stronom.

Moja rodzina również należy do tych, którzy kupili Dom. Gdy zapytałem o to na forum ekspertów budowlanych (myślę, że to to, o którym mówi Daukind), odradzono mi to.

MFH 260m mieszkalnej za 129.000 EUR to złom, który wymaga remontu. Gdy napisałem, że otrzymałem wkład własny od swoich rodziców, aby skorzystać z różnych programów wsparcia, atmosfera na forum stała się zimna wokół mnie. Dodatkowo miałem 2 bieżące kredyty (na samochód/konsumpcyjny) po 350 EUR miesięcznie.

Mimo to kupiliśmy Dom za zaplanowanych 90 tys. EUR. Mieszkamy po prostu w obszarze o niskiej strukturze, Dom posiada centralne ogrzewanie na pelety z 2006 roku (z kolektorem słonecznym do podgrzewania wody), okna z tworzywa sztucznego, 3 garaże. Jedyną inwestycją w najbliższych 10 latach będzie dach (około 30 tys. EUR).

Nasze finansowanie wyglądało następująco:

150 EUR/miesiąc od rodziców bez odsetek, 17.500 EUR
200 EUR/miesiąc od banku, 38.000 EUR, 3,5% RRSO + 2,02% spłaty (około)
400 EUR co 1/4 roku KfW + bezodsetkowy kredyt z państwa, około 36.000 EUR

Około 480 EUR/miesiąc

Niestety, przeszacowaliśmy koszty remontu (zreorganizowana instalacja elektryczna na pierwszym piętrze w naszym zakresie, w przeciwnym razie tylko prace budowlane, czyli demontaż i montaż ścian) i musieliśmy dodatkowo pożyczyć 40.000 EUR. Dla mnie to nie stanowiło problemu ze względu na moje dochody (3.500 EUR netto + dodatek rodzicielski), ale bank odrzucił ten wniosek, więc musiałem iść gdzie indziej po kredyt po 4,75% (teraz zrefinansowane na 3,33%). Dodatkowe obciążenie wynosi 560 EUR/miesiąc.

Suma wynosi teraz 1.040 EUR/miesiąc. Mamy 5 dzieci, więc znalezienie odpowiedniego mieszkania/domu (jeśli taka opcja byłaby dostępna) nie byłoby tańsze. Wcześniej wynajmowaliśmy Dom za 700 EUR bez opłat dodatkowych z 140m mieszkalnej, który okazał się zbyt mały.

I tutaj tkwi sedno sprawy, że czasami czytam o takich sytuacjach, gdzie osoby o niższych dochodach nie dostają już dodatkowego finansowania. Albo musieliby całkowicie finansować za pośrednictwem banku, a wtedy przy naszej sytuacji musiałbym płacić 700 EUR ratalnie, a do tego 560.

To, co mówią czasami pośrednicy finansowi „Finansowanie jest możliwe”, wydaje mi się jak cukierek na haczyku, w nadziei, że ryba szybko się złapie... Oznacza to tyle co: „Zrealizuję twój sen”... I to nie jest ich własne pieniądze, które pożyczają.

W tym konkretnym przypadku nie mogę uwierzyć, że bank:
a) liczy zasiłek wychowawczy jako dochód, jeśli tak jest, to jest to zbyt mało na 145.000 EUR...
b) że partner życiowy nie bierze udziału (co jest oczywiście czyjąś własną decyzją!), ale jego dochód jest brany pod uwagę.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Daukind

Powiedzcie mi! Czy zasiłek rodzicielski otrzymuje kobieta, inicjator wątku i czy zostaje właścicielem!

Gdzie ja twierdziłam coś innego?






Cytat noelmaxim

I ponownie, istotne nie jest, kto zostaje właścicielem, bezpieczeństwo pozostaje takie samo, a kredytobiorcy mają stronę wydatków (tutaj są uwzględniane ryczałty) i stronę dochodów!


Jest to bardzo istotne. Idź do banku, powiedz Doradczyni Kredytowej, że chcesz razem ze swoim partnerem życiowym nabyć Dom. Ale że tylko kobieta ma być wpisana do księgi wieczystej (bez znaczenia powody). Ponadto, że kobieta będzie otrzymywać tylko zasiłek rodzicielski, a łączne dochody (jeszcze nie zamężni; także ze względu na limity zajęć i alimentów) wynoszą jedynie 2400 euro plus zasiłek rodzinny. Po prostu wystarczy kapitału własnego na koszty zakupu i jeszcze trochę przeznaczenia na zapas...

Jestem pewna, że bank będzie zachwycony i nie może się doczekać finansowania.






Cytat noelmaxim

Co to ma wspólnego z czymkolwiek w ogóle? Dostępne i doliczalne dochody są uwzględniane, a to są jego netto [dochody] oraz jej przyszły zasiłek rodzicielski, gdy wydaje mi się, że to netto dochód w wysokości 1.800 euro. Była wcześniej zatrudniona i najprawdopodobniej będzie - trzeba przypuszczać, że wątkodawca znów będzie musiał mieć dochody, aby utrzymać Dom i koszty utrzymania po zakończeniu okresu zasiłku dla rodzica.


Interesujące. Nie powinnam spekulować i przypuszczać tutaj czegokolwiek. Jeszcze raz: Tak, będą banki, które udzielą kredytu i na pewno finansowanie nie będzie stabilne.

Przynajmniej kiedy partner życiowy wpadnie w ALG1 na kilka miesięcy, rodzinie czekają gigantyczne problemy!







Cytat noelmaxim

Tak, a zdrowe jest również podejście nie wykorzystywania całego kapitału własnego, aby mieć zapas na nieprzewidziane sytuacje. Dlatego zachęcam również Wątkodawcę do oceny nabytej nieruchomości pod kątem usterek i oczekiwanych napraw.


Absolutnie śmieszne. Prawie nikt, kto nie jest przypadkowo rzeczoznawcą budowlanym, nie potrafi ocenić usterek i spodziewanych napraw.






Cytat noelmaxim

Czy chcesz powiedzieć, że Dom musi być wart więcej niż 300.000 euro, aby ocenić, jakie będą koszty napraw przez lata???


Szkoda, że uniknęłaś mojego pytania w całości. Więc jeszcze raz: Co sądzisz osobiście o domu dwurodzinnym wraz z gruntem za 145.000 euro?






Cytat noelmaxim

Oczywiście stopa procentowa w żadnym stopniu nie będzie gorsza! Nie znam tabeli, w której byłby dodatkowy kolumna z naliczeniami odsetek, które odnosiłyby się do tego, że część dochodów pochodzi z zasiłku rodzicielskiego.


Kogo obchodzi twoja tabela? Podczas manualnej weryfikacji w większości banków wybuchają wszystkie alarmy. Wszystkie. A jeśli w ogóle udziela się finansowania, to tylko z naliczeniami.






Cytat noelmaxim

Moja propozycja: mniej spekulacji, wyrażaj swoje zdanie i ocenę, to w porządku,


Nic innego nie robię.






Cytat noelmaxim

Ale te spekulacje i przypuszczenia są kompletnie niepomocne, w ogóle nie


patrz wyżej.






Cytat noelmaxim

i w pewnym stopniu brzmią jakbyś była zazdrosna, że nie jesteś pośrednikiem finansowym lub ciągle doświadczałaś odrzuceń i nigdy nie miałaś okazji skorzystać z posiadania własnego mieszkania i dlatego zawsze jest to najgorsza decyzja.


Czy to teraz porównanie długości członków? Jestem bardzo zadowolona z mojego zawodu i dochodu. Mam też własność mieszkalną, a mimo to pozwalam sobie jasno powiedzieć, że odradzam zakup nieruchomości!






Cytat noelmaxim

ale ogólny kontekst na podstawie dostępnych informacji wydaje się być dobry i zdrowy!!!!!


Nawet nadmierny użytek ze znaków interpunkcyjnych nie poprawi sytuacji. Sytuacja wyjściowa jest skromna. Bardzo skromna i wszystko, tylko nie zdrowe.

(Prawie) 100% finansowanie nigdy NIE jest zdrowe. Ale z pewnością ten pośrednik finansowy nie chce tego słyszeć.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez 6Bankkaufmann
@Noelmaxim, @Daukind
Jesteście tu w forum od dawna. Dlaczego nie prowadzicie tego rodzaju dyskusji prywatnie, a tutaj publicznie?
Wydaje mi się, że to tworzy obraz was, którego na pewno nie zamierzacie przedstawić.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Daukind
Nie mam problemu z obrazem, który kreują moje wypowiedzi na mój temat. Stoję za każdym słowem.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez NaTwoim13
@Bankkaufmann

I przepraszam za moje fachowe wybryki!

Twój post skłonił mnie do refleksji!!

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez guest
@ finansowanie

Nie wszystko idzie źle, co może pójść źle. Jednak gdy coś nie idzie zgodnie z planem, często traci się nie tylko Dom.
Głosy krytyczne zwykle jedynie zauważają, że istnieje pewne zwiększone ryzyko dla kredytobiorcy/nabywcy nieruchomości, gdy decyduje się na tę przygodę.
To przyszli nabywcy muszą sami podjąć decyzję.

Co jednak jest szczególnie interesujące w Pańskiej wypowiedzi, to informacja o posiadaniu 5 dzieci. To wyjątkowa sytuacja oznacza, że również w poszukiwaniu wynajmowanego mieszkania nie można bagatelizować tego aspektu. W zasadzie przy podejmowaniu decyzji należy uwzględniać wszelkie szczególne okoliczności, aby móc dokonać właściwego wyboru (dla siebie). -> Kilka lat temu potrzebowałem pomieszczenia magazynowego. Po długich poszukiwaniach doszedłem do wniosku, że finansowo nie opłaca się tego wynająć. Zakup nieruchomości był w końcu znacznie tańszy. Ponieważ nieruchomość została nabyta prywatnie i mogła zostać następnie wynajęta, opłacało się to również pod względem podatkowym. -> Tutaj również: szczególne okoliczności.

@ Panie Buhmann

Byłoby to dla mnie zupełną nowością, gdyby „partner życiowy” mógł w jakikolwiek sposób ponieść odpowiedzialność za zobowiązania innego „partnera życiowego”.

Proszę mi jako laikowi wskazać klauzulę przy obliczaniu wysokości kwoty niedającej się zająć, która, podobnie jak w przypadku obliczania zasiłku dla bezrobotnych przez urząd pracy, łączyłaby razem dochody. 2 osoby samotne z jedną osobą uprawnioną do alimentów (dziecko). Nawet jeśli (z jakiegokolwiek powodu) dziecko zostałoby uwzględnione tylko dla jednej osoby, bank mógłby obliczyć, że nie można spłacić odsetek w wysokości 100 euro.

Ten przypadek jest całkowicie wymyślony? Oczywiście - w procesie licytacji przymusowej Dom, który został zakupiony za 145 tys. euro, na pewno przyniesie znacznie więcej niż koszty sądowe i 145 000 euro, ponieważ ceny nieruchomości MOGĄ tylko rosnąć. (Przepraszam za polemikę). W przypadku zbliżonym do rzeczywistości domy są licytowane za 70 / 80% wartości rynkowej. Zakładając ponownie, że Dom nie znajduje się w centrum Berlina lub gdzie indziej. Oczywiście zawsze będą wyjątki, istnieją domy szczególnie pożądane oraz te o szczególnie korzystnych cenach zakupu. Pierwsze nie są raczej dostępne za 145 000 euro, a co do tego, czy wspomniany Dom jest szczególnie tani, nie możemy ocenić, może to jedynie potencjalny nabywca - a bez fachowej Pomocy może to być trudne. Dlatego zakładamy, że cena jest rynkowa.

Urzędnik rozwodzi się ze swoją żoną, a pracodawca potrąca mu 1500 euro, które następnie przekazuje byłej żonie? Dobrze, że nie jestem urzędnikiem.
Faktycznie, w standardowym przypadku przy ustalaniu kwoty niepodlegającej zajęciu z uwzględnieniem 2 osób uprawnionych do alimentów (czyli wspomniane 2 dzieci). Przy dochodzie w wysokości 3000 euro pozostaje 537,02 euro.
Zwracamy uwagę na różnicę: 2x 1200 euro to co innego niż 1x 2400 euro.

Wzrosty cen są monitorowane przez EBC, a w przypadku odmienności pożądanego poziomu inflacji w strefie euro na poziomie 2% podejmowane są decyzje finansowe mające na celu zbliżenie inflacji do tego poziomu (powinny). Obecnie do strefy euro co miesiąc wpompowywane jest 60 miliardów euro, zagrożenie deflacji (przed programem skupu) zostało zażegnane, a wskaźnik w 2015 roku kształtował się następująco:

Styczeń 2015 -0,4%
Luty 0,1%
Marzec 0,3%
Kwiecień 0,5%
Maj 0,7%

(Źródło: Stopa inflacji w Niemczech - Inflacja 2015, 2014 1,0%, 2012/2013 2,0%/1,5% - zbyt leniwy by szukać tego w Federalnym Urzędzie Statystycznym).

Można zatem przypuszczać, że w przyszłości bank centralny będzie podejmował wszelkie działania mające na celu osiągnięcie celu inflacji.

Jak zawsze tutaj podkreślano: będą banki lub banki, które finansują zakup domu. To nie podlega dyskusji. Jak jednak sami przyznajecie, każdy bank oceni ryzyko samodzielnie. Ponieważ nie jestem właścicielem żadnego banku, ryzyko, jakie oni ponoszą, nie martwi mnie zbyt wiele. Jednak uważam, że to błąd sądzić, że banki nie patrzą w przyszłość, nawet jeśli udaje im się sprzedać 82-letniemu człowiekowi kredyt hipoteczny na 30 lat - lub bankowi. Powiedzcie nam zatem z kulisy: która bank szacuje nieruchomość, którą ma sfinansować, zdecydowanie powyżej ceny zakupu? Tylko wtedy finansowanie na 100 czy nawet więcej procent byłoby bez ryzyka dla banku, jeśli wnioskodawcy zarabiają tylko około poziomu kwoty niedającej się zająć (lub mniej). Skąd bank ma gwarancje?

@ Daukind

Czy rzeczywiście właściciel nieruchomości jest tak bardzo usatysfakcjonowany, gdy inna osoba wchodzi jako poręczyciel do umowy kredytowej? Jako drugi kredytobiorca, bardziej prawdopodobne wydaje mi się myślenie w kierunku pewnych (niefinansowalnych) roszczeń wobec drugiego kredytobiorcy. Byłoby to oczywiście interesujące jedynie w przypadku, gdy wartość nieruchomości (proceeds of sale in a foreclosure) byłaby niższa od wysokości kredytu.

gość

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez finanzierung
[cytat=gość">
@ finanzierung

Wszystko, co może pójść nie tak, nie idzie na zawsze nie tak. Kiedy coś pójdzie nie tak, często tracimy więcej niż tylko Dom.
[/cytat]
Jeśli ktoś kieruje się tylko tym, co może pójść źle, to nie powinien robić niczego. Dla nas ważne było, co się stanie, gdy moje dochody znikną, miało to miejsce wcześniej, 9 miesięcy otrzymywałem zasiłek ALG1, 2.150 EUR/miesiąc, ale moja żona od razu dostała pół etatu (pielęgniarka ambulansowa, tutaj Ruhrpott ma rację, zawsze coś się znajdzie) zarabiając LSK5 800 EUR netto, dlatego nawet rok otrzymywania zasiłku ALG1 nie stanowiłby problemu.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Daukind

@ Daukind

Czy uważasz, że właściciel nieruchomości jest naprawdę tak zdecydowany, gdy inna osoba wchodzi jako poręczyciel do umowy pożyczki? Jako drugi kredytobiorca, raczej mogę sobie wyobrazić coś w tym rodzaju, gdy myśli się o określonych (niefinansowalnych) roszczeniach zwrotnych wobec drugiego kredytobiorcy. Oczywiście byłoby to interesujące tylko wtedy, gdy wartość nieruchomości (dochód ze sprzedaży w przetargu) jest niższa niż saldo kredytu.

gość

Uważam, że fakt, że jest dwóch kredytobiorców, ale tylko jeden właściciel, albo że ma być, zazwyczaj sugeruje tylko jedno - brak stabilności. Albo partnerstwo nie jest solidne, być może są długi, inne zobowiązania itp. To zdecydowanie sygnał alarmowy, zwłaszcza jeśli właścicielka nie jest w stanie samodzielnie spłacić kredytu.

Nawet jeśli nieruchomość pokrywa koszty i hipotekę, banki nie mają zbyt wielkiego zainteresowania jej zbyciem. Banki chcą płynności w spłacie kredytu przez x lat.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Ruhrpott

Zdaniem mnie, fakt, że jest dwóch kredytobiorców, ale tylko jeden właściciel albo powinien być, zazwyczaj prowadzi do jednego wniosku -> niestabilności. Albo partnerskie relacje nie są ugruntowane, być może istnieją długi, inne zobowiązania albo coś innego. Jest to z pewnością sygnał alarmowy, zwłaszcza jeśli sama właścicielka nie może spłacić kredytu.

Domniemanie to jest daleko-fetowane, nie ma mowy o niestabilności. Ogólnie mam wrażenie, że niektóre wypowiedzi są wynikiem frustracji. Cóż, każdemu to, co mu się należy. Znam rodziny, które muszą żyć z dokładnie takim samym kapitałem albo nawet mniej. Nie mają prawa do dodatkowego wsparcia czynszowego albo innych świadczeń. Mimo wszystko muszą płacić czynsz za mieszkanie dla 4 osób.
Czy warunki uległyby zmianie, gdybyśmy oboje mieli 25 lat, nasza przyszłość zawodowa nie była jeszcze ugruntowana, a planowanie dzieci nie zostało zakończone? Wręcz przeciwnie! Świadomie zdecydowałem się TERAZ na zakup nieruchomości, ponieważ warunki nie mogłyby być lepsze.
Czy to nie zależy, czy jutro spadnie mi cegła na głowę, czy niebo, czyż nie?

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Daukind
No cóż, nic już nie stoi na przeszkodzie, aby przejść do nabycia nieruchomości. Wygląda na to, że istnieje już gotowy do podpisania kontrakt. Powodzenia.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata