- czw cze 25, 2015 11:45 am
Drogie Forum,
Od pewnego czasu zastanawiam się nad strukturalnym oszczędzaniem pieniędzy na ewentualnie przyszły Dom własny, aby móc udowodnić posiadanie pewnego kapitału początkowego podczas finansowania. Sformułowanie "ewentualnie" oznacza, że ostateczna decyzja o posiadaniu lub braku domu własnego jeszcze nie została podjęta. Moją prośbą jest, aby obecni eksperci lub członkowie, którzy być może byli kiedyś w podobnej sytuacji, krytycznie ocenili moje podejście.
Co do mnie:
- Urzędnik na stałe w Nadrenii Północnej-Westfalii
- bez dzieci, nie żonaty, w związku
- całkowity dochód około 45 000 EUR / rok
- ubezpieczony w prywatnym ubezpieczeniu zdrowotnym, ubezpieczenie od niezdolności do pracy lub poważnych chorób, ubezpieczenie od wypadków (nadane przez rodziców), ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej prywatnej
- dotychczasowa emerytura to kombinacja planów oszczędzania ETF i elastycznego planu emerytalnego Cosmos (niekoniecznie musi być używany na emeryturę), dostępne rezerwy finansowe (prawie 3 pensje netto), brak długów, plan oszczędzania VL w banku EDEKA oraz VTB Flex, by ewentualnie kupić nowy samochód czy coś podobnego, niewielka suma zainwestowana w metale szlachetne (złoto/srebro)
- możliwa miesięczna oszczędność 400-500 EUR
- horyzont czasowy inwestycji do ewentualnego nabytku domu własnego około 6 lat
Możliwa koncepcja
Podobne rozwiązanie dwuskładnikowe spotkałem tutaj w zeszłym roku, niestety nie mogłem go ponownie odnaleźć... ale nie szkodzi.
1. Oszczędzanie w ramach klasycznej oszczędności mieszkaniowej (BSV), aby skorzystać z obecnie niskich oprocentowań kredytów hipotecznych, miesięczne oszczędzanie + jednorazowa wpłata
2. Rozpoczęcie planu oszczędnościowego z dopłatą państwową Riester, aby skorzystać z ulg podatkowych
Suma tych dwóch elementów miałaby być wykorzystana jako kapitał początkowy do negocjacji głównego kredytu hipotecznego w przypadku decyzji o zakupie domu własnego!
odnośnie 1)
Aktualnie moim faworytem jest BSV od Wüstenrot w taryfie C/F z prowizją 1%, roczną opłatą za prowadzenie konta w wysokości 9,20 EUR, oprocentowaniem 0,25%, sumą oszczędności mieszkania 40 000 EUR, z miesięczną stawką oszczędzania 305 EUR + jednorazową wpłatą 5 000 EUR (styczeń 2016 r.), okresem oszczędzania od 1.8.2015 do 1.8.2019, przydział po 6 latach z funduszem w wysokości 19 945 EUR oraz oprocentowaniem rat i efektywnym oprocentowaniem kredytu w wysokości 1,35 / 1,74%, rata spłaty 310 EUR, okres spłaty 5 lat i 10 miesięcy
odnośnie 2)
Oszczędzanie w planie oszczędnościowym bankowym w wysokości około 160 EUR rocznie, aby skorzystać z pełnych dopłat państwowych i ulgi podatkowej, zakładam oprocentowanie ubezpieczenia na życie (1,25%) i wzoruję się na produktach takich jak plan oszczędnościowy z 1892 w Berlinie, suma wyniosłaby w przybliżeniu 16 500 EUR po 6 latach z uwzględnieniem dopłat (154 EUR) / ulgi podatkowej (600 EUR) / oszczędności
Nie uwzględniam innych środków finansowych, na przykład wsparcia od rodziców, nadwyżek z niewykorzystanych płac, umów oszczędnościowych, środków partnerki itp., ponieważ obecnie skupiam się tylko na powyższej kombinacji. Jeśli za około 6 lat dojdzie do zakupu, z pewnością będę mógł zaplanować dodatkowe środki w wysokości około 10 000-15 000 EUR.
Podsumowując, mniej więcej dochodzę do następujących kwot:
- saldo oszczędności mieszkaniowych: 20 000
- kredyt z BSV: 20 000
- plan oszczędnościowy banku: 16 500
(- inne środki: 12 500 --> średnio z 10 000-15 000)
W sumie miałbym co najmniej 55 000 do 60 000 EUR!
Główne myśli
Horyzont inwestycyjny 6 lat wynika z mojej sytuacji zawodowej i rodzinnej. Pracuję na pełny etat od około 3 lat, więc nie udało mi się jeszcze oszczędzić dużych pięciocyfrowych kwot. Ponadto nie planuję jeszcze konkretnie rodziny. Jednak zakładam, że w ciągu najbliższych 3-5 lat się to zmieni.
Dlatego rozważam plan oszczędnościowy z dopłatą państwową Riester, ponieważ daje mi maksymalną elastyczność. Można łatwo i tanio zmienić dostawcę, a koszty są bardzo niskie, aż do zera! W zasadzie zdecydowałem się na uniknięcie Riester jako zabezpieczenia emerytalnego, jednak uważam koncepcję Riester na cele mieszkaniowe (gdzie plan oszczędnościowy zostanie zamieniony na zakup nieruchomości) za atrakcyjną w moich warunkach. Jeśli ostatecznie zdecyduję się na rezygnację z nabytku nieruchomości i Riester, mógłbym nawet zwrócić dotacje i ulgi podatkowe, ponieważ ostatecznie ich nie wykorzystam, ale otrzymam ładny, niewielki zysk z odsetek składanych.
Odnośnie BSV, specjalnie wybrałem klasyczną wersję, a nie kombinację klasycznej i Riester BSV, ponieważ chcę zachować elastyczność, by ewentualnie nie budować później i inny sposób wykorzystać lub anulować umowę Riester.
W przypadku, gdy nie dokonam zakupu nieruchomości, oczywiście straciłbym z punktu widzenia zdobycia zysków, ponieważ zwłaszcza BSV, ze względu na opłaty i niskie oprocentowanie, byłoby stratą. Ryzyko jest mi jednak znane i moim zdaniem warto je podjąć w celu zabezpieczenia niskich oprocentowań kredytów hipotecznych. Jeśli chodzi o plan oszczędnościowy bankowy, zysk nie byłby tak katastrofalny, ale oczywiście też nie spektakularny.
Mam nadzieję, że wyjaśniłem to zrozumiale i będę wdzięczny za wszelkie konstruktywne krytyki lub sugestie! Z góry dziękuję!!!!
Od pewnego czasu zastanawiam się nad strukturalnym oszczędzaniem pieniędzy na ewentualnie przyszły Dom własny, aby móc udowodnić posiadanie pewnego kapitału początkowego podczas finansowania. Sformułowanie "ewentualnie" oznacza, że ostateczna decyzja o posiadaniu lub braku domu własnego jeszcze nie została podjęta. Moją prośbą jest, aby obecni eksperci lub członkowie, którzy być może byli kiedyś w podobnej sytuacji, krytycznie ocenili moje podejście.
Co do mnie:
- Urzędnik na stałe w Nadrenii Północnej-Westfalii
- bez dzieci, nie żonaty, w związku
- całkowity dochód około 45 000 EUR / rok
- ubezpieczony w prywatnym ubezpieczeniu zdrowotnym, ubezpieczenie od niezdolności do pracy lub poważnych chorób, ubezpieczenie od wypadków (nadane przez rodziców), ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej prywatnej
- dotychczasowa emerytura to kombinacja planów oszczędzania ETF i elastycznego planu emerytalnego Cosmos (niekoniecznie musi być używany na emeryturę), dostępne rezerwy finansowe (prawie 3 pensje netto), brak długów, plan oszczędzania VL w banku EDEKA oraz VTB Flex, by ewentualnie kupić nowy samochód czy coś podobnego, niewielka suma zainwestowana w metale szlachetne (złoto/srebro)
- możliwa miesięczna oszczędność 400-500 EUR
- horyzont czasowy inwestycji do ewentualnego nabytku domu własnego około 6 lat
Możliwa koncepcja
Podobne rozwiązanie dwuskładnikowe spotkałem tutaj w zeszłym roku, niestety nie mogłem go ponownie odnaleźć... ale nie szkodzi.
1. Oszczędzanie w ramach klasycznej oszczędności mieszkaniowej (BSV), aby skorzystać z obecnie niskich oprocentowań kredytów hipotecznych, miesięczne oszczędzanie + jednorazowa wpłata
2. Rozpoczęcie planu oszczędnościowego z dopłatą państwową Riester, aby skorzystać z ulg podatkowych
Suma tych dwóch elementów miałaby być wykorzystana jako kapitał początkowy do negocjacji głównego kredytu hipotecznego w przypadku decyzji o zakupie domu własnego!
odnośnie 1)
Aktualnie moim faworytem jest BSV od Wüstenrot w taryfie C/F z prowizją 1%, roczną opłatą za prowadzenie konta w wysokości 9,20 EUR, oprocentowaniem 0,25%, sumą oszczędności mieszkania 40 000 EUR, z miesięczną stawką oszczędzania 305 EUR + jednorazową wpłatą 5 000 EUR (styczeń 2016 r.), okresem oszczędzania od 1.8.2015 do 1.8.2019, przydział po 6 latach z funduszem w wysokości 19 945 EUR oraz oprocentowaniem rat i efektywnym oprocentowaniem kredytu w wysokości 1,35 / 1,74%, rata spłaty 310 EUR, okres spłaty 5 lat i 10 miesięcy
odnośnie 2)
Oszczędzanie w planie oszczędnościowym bankowym w wysokości około 160 EUR rocznie, aby skorzystać z pełnych dopłat państwowych i ulgi podatkowej, zakładam oprocentowanie ubezpieczenia na życie (1,25%) i wzoruję się na produktach takich jak plan oszczędnościowy z 1892 w Berlinie, suma wyniosłaby w przybliżeniu 16 500 EUR po 6 latach z uwzględnieniem dopłat (154 EUR) / ulgi podatkowej (600 EUR) / oszczędności
Nie uwzględniam innych środków finansowych, na przykład wsparcia od rodziców, nadwyżek z niewykorzystanych płac, umów oszczędnościowych, środków partnerki itp., ponieważ obecnie skupiam się tylko na powyższej kombinacji. Jeśli za około 6 lat dojdzie do zakupu, z pewnością będę mógł zaplanować dodatkowe środki w wysokości około 10 000-15 000 EUR.
Podsumowując, mniej więcej dochodzę do następujących kwot:
- saldo oszczędności mieszkaniowych: 20 000
- kredyt z BSV: 20 000
- plan oszczędnościowy banku: 16 500
(- inne środki: 12 500 --> średnio z 10 000-15 000)
W sumie miałbym co najmniej 55 000 do 60 000 EUR!
Główne myśli
Horyzont inwestycyjny 6 lat wynika z mojej sytuacji zawodowej i rodzinnej. Pracuję na pełny etat od około 3 lat, więc nie udało mi się jeszcze oszczędzić dużych pięciocyfrowych kwot. Ponadto nie planuję jeszcze konkretnie rodziny. Jednak zakładam, że w ciągu najbliższych 3-5 lat się to zmieni.
Dlatego rozważam plan oszczędnościowy z dopłatą państwową Riester, ponieważ daje mi maksymalną elastyczność. Można łatwo i tanio zmienić dostawcę, a koszty są bardzo niskie, aż do zera! W zasadzie zdecydowałem się na uniknięcie Riester jako zabezpieczenia emerytalnego, jednak uważam koncepcję Riester na cele mieszkaniowe (gdzie plan oszczędnościowy zostanie zamieniony na zakup nieruchomości) za atrakcyjną w moich warunkach. Jeśli ostatecznie zdecyduję się na rezygnację z nabytku nieruchomości i Riester, mógłbym nawet zwrócić dotacje i ulgi podatkowe, ponieważ ostatecznie ich nie wykorzystam, ale otrzymam ładny, niewielki zysk z odsetek składanych.
Odnośnie BSV, specjalnie wybrałem klasyczną wersję, a nie kombinację klasycznej i Riester BSV, ponieważ chcę zachować elastyczność, by ewentualnie nie budować później i inny sposób wykorzystać lub anulować umowę Riester.
W przypadku, gdy nie dokonam zakupu nieruchomości, oczywiście straciłbym z punktu widzenia zdobycia zysków, ponieważ zwłaszcza BSV, ze względu na opłaty i niskie oprocentowanie, byłoby stratą. Ryzyko jest mi jednak znane i moim zdaniem warto je podjąć w celu zabezpieczenia niskich oprocentowań kredytów hipotecznych. Jeśli chodzi o plan oszczędnościowy bankowy, zysk nie byłby tak katastrofalny, ale oczywiście też nie spektakularny.
Mam nadzieję, że wyjaśniłem to zrozumiale i będę wdzięczny za wszelkie konstruktywne krytyki lub sugestie! Z góry dziękuję!!!!