- pn lip 06, 2015 10:25 am
Witajcie,
mam kilka euro, które chciałbym w przyszłości zainwestować w nieruchomość na Lazurowym Wybrzeżu lub raczej nad Jeziorem Garda.
Ceny są porównywalne z Niemcami. Na Jeziorem Garda nowe budownictwo kosztuje obecnie około 3000€/m². W innych miejscach ceny wahają się od 1500€/m² do 4000€/m².
Wiemy wszyscy, że Grecy wkrótce otrzymają nowe euro z drukarki Draghiego, a Włosi z obecnym długiem publicznym wynoszącym 136% prawdopodobnie także w ciągu następnych 5-10 lat będą liczyć na hojność.
1.) Jak to mogłoby się przełożyć na sytuację? Wyobrażam sobie, że posiadacze drugiego mieszkania mogą być coraz częściej obłożeni specjalnymi opłatami? Jak było z nieruchomościami wakacyjnymi w Grecji, na przykład?
2.) Czy ceny nieruchomości w krajach zagrożonych bankructwem, takich jak Francja i Włochy, będą raczej spadać (ze względu na reformy oszczędnościowe) czy wzrastać (ze względu na prezenty pieniężne ze strony EBC i inflację)?
3.) Czy może regiony, takie jak nad Jeziorem Garda, są w zasadzie niezależne, ponieważ te preferowane miejsca zawsze mają dobrą sytuację na rynku i zatem zawsze skupiają się raczej na wyższym segmencie cenowym w całej Europie, są raczej niezależne od krajowych wydarzeń?
Jakie macie zdanie na ten temat?
Dzięki i pozdrowienia
mam kilka euro, które chciałbym w przyszłości zainwestować w nieruchomość na Lazurowym Wybrzeżu lub raczej nad Jeziorem Garda.
Ceny są porównywalne z Niemcami. Na Jeziorem Garda nowe budownictwo kosztuje obecnie około 3000€/m². W innych miejscach ceny wahają się od 1500€/m² do 4000€/m².
Wiemy wszyscy, że Grecy wkrótce otrzymają nowe euro z drukarki Draghiego, a Włosi z obecnym długiem publicznym wynoszącym 136% prawdopodobnie także w ciągu następnych 5-10 lat będą liczyć na hojność.
1.) Jak to mogłoby się przełożyć na sytuację? Wyobrażam sobie, że posiadacze drugiego mieszkania mogą być coraz częściej obłożeni specjalnymi opłatami? Jak było z nieruchomościami wakacyjnymi w Grecji, na przykład?
2.) Czy ceny nieruchomości w krajach zagrożonych bankructwem, takich jak Francja i Włochy, będą raczej spadać (ze względu na reformy oszczędnościowe) czy wzrastać (ze względu na prezenty pieniężne ze strony EBC i inflację)?
3.) Czy może regiony, takie jak nad Jeziorem Garda, są w zasadzie niezależne, ponieważ te preferowane miejsca zawsze mają dobrą sytuację na rynku i zatem zawsze skupiają się raczej na wyższym segmencie cenowym w całej Europie, są raczej niezależne od krajowych wydarzeń?
Jakie macie zdanie na ten temat?
Dzięki i pozdrowienia