- czw sie 27, 2015 3:00 pm
Hej wszystkim,
jestem rozdarty, czy sprzedać moje mieszkanie na wynajem czy kontynuować wynajem.
W kwestii:
Mój ojciec kupił mieszkanie na wynajem w 2000 roku za 70 000 marek niemieckich (mieszkanie dla singla, 32 m²). Do tej pory mieliśmy 6 lokatorów w mieszkaniu, z których 4 sprawiło nam problemy (niespłacona lub nieterminowa zapłata czynszu, mieszkanie zanieczyszczone itp.). Mieszkanie znajduje się w bloku mieszkalnym, który nie cieszy się dobrą opinią w mieście.
Niestety mój ojciec zmarł w zeszłym roku i mam teraz możliwość sprzedaży mieszkania za 35 000 €. Jestem teraz w rozterce, ponieważ z jednej strony w dzisiejszych czasach mieszkanie na wynajem jest dobrą inwestycją, ale z drugiej strony mieliśmy wiele kłopotów z tym mieszkaniem i lokatorami. Dodatkowo w budynku są potrzebne kilka napraw.
W tej chwili nie potrzebuję tego pieniądza (nie mam długów, mam własny Dom). Inwestowanie jest trudne i za 35 000 € nie kupię nowego mieszkania.
Wiem, że ostateczna decyzja należy do mnie, ale jestem tak rozdarty, że chętnie wysłucham kilku porad i opinii.
Dziękuję z góry!
Pozdrowienia
jestem rozdarty, czy sprzedać moje mieszkanie na wynajem czy kontynuować wynajem.
W kwestii:
Mój ojciec kupił mieszkanie na wynajem w 2000 roku za 70 000 marek niemieckich (mieszkanie dla singla, 32 m²). Do tej pory mieliśmy 6 lokatorów w mieszkaniu, z których 4 sprawiło nam problemy (niespłacona lub nieterminowa zapłata czynszu, mieszkanie zanieczyszczone itp.). Mieszkanie znajduje się w bloku mieszkalnym, który nie cieszy się dobrą opinią w mieście.
Niestety mój ojciec zmarł w zeszłym roku i mam teraz możliwość sprzedaży mieszkania za 35 000 €. Jestem teraz w rozterce, ponieważ z jednej strony w dzisiejszych czasach mieszkanie na wynajem jest dobrą inwestycją, ale z drugiej strony mieliśmy wiele kłopotów z tym mieszkaniem i lokatorami. Dodatkowo w budynku są potrzebne kilka napraw.
W tej chwili nie potrzebuję tego pieniądza (nie mam długów, mam własny Dom). Inwestowanie jest trudne i za 35 000 € nie kupię nowego mieszkania.
Wiem, że ostateczna decyzja należy do mnie, ale jestem tak rozdarty, że chętnie wysłucham kilku porad i opinii.
Dziękuję z góry!
Pozdrowienia