- sob wrz 05, 2015 7:02 pm
Cześć wszystkim,
fajne forum, może ktoś jeszcze podsunie mi jakiś pomysł, ponieważ w tej chwili jestem zdesperowany i nadal szukam właściwej decyzji oraz zalet i wad.
1,5 roku temu zakupiłem mieszkanie (4,5 pokoju o powierzchni 130m², 2 miejsca postojowe w podziemnym garażu). Osiedle zostało oddane do użytku w 2013 roku, a ja byłem pierwszym właścicielem. Cena została ustalona na 335.000€ plus koszty notarialne i GES przy rozpoczęciu budowy w 2012 roku. Finansowanie wynosi 110.000€.
Lokalizacja jest bardzo popularna, ponieważ jest wiejska, a jednocześnie wszystkie sklepy, autostrada i połączenie kolejowe są tutaj dostępne. Widok jest wspaniały i niezabudowany.
Jednak teraz zauważam, że brakuje mi części ogrodu dla mojego syna. Zauważyłem również, że mieszkanie w bloku ma również swoje wady. Trzeba przyznać, że można było się tego wszystkiego spodziewać wcześniej, ale niestety niektóre rzeczy dostrzega się dopiero po doświadczeniu.
Mamy w planach działkę budowlaną oraz Dom, co w sumie wraz z kosztami notarialnymi i GES wynosi 400.000€. Teraz nie wiem, co powinienem zrobić. Mój bankier powiedział, że mieszkanie jest jak samochód - gdy się wprowadzasz, traci na wartości i prawdopodobnie poniósłbym stratę na poziomie 20%, gdybym teraz sprzedał mieszkanie. Ponieważ cały nasz kapitał własny jest zainwestowany w mieszkaniu, stwierdził, że powinienem zaciągnąć pożyczkę na 400.000€ i gdy Dom będzie gotowy, powinienem wynająć mieszkanie, ponieważ przychody z najmu są wyższe niż miesięczna rata kredytu, którą musiałbym płacić.
Nie lubię ryzyka i chciałbym sprzedać mieszkanie, ponieważ niepokoi mnie taki plan, że musiałbym generować dochód z najmu, aby spłacać kredyt hipoteczny. Jednak nie chcę również stracić 20% + GES i kosztów notarialnych. Straciłbym prawie 100.000€ w ciągu 1,5 roku.
Jeśli wynająłbym mieszkanie, można się spodziewać dochodu z najmu w wysokości 850-900€ miesięcznie. Miesięczna rata kredytu wynosi 650€. Czy w takim przypadku musiałbym opodatkować pełne 850/900€ jako dochód? Nie chciałbym generować rocznego podatku w wysokości 5000€.
Jak byście postąpili w tej sytuacji? Sprzedać czy wynająć? Czy 20% obniżki wartości należy traktować jako stałą kwotę? Bankier nie zna mieszkania/lokalizacji, ale uważa, że jest to uniwersalne reguła pasująca wszędzie. Chociaż obecnie mamy bardzo niską inflację, sądziłem, że nieruchomości raczej zyskują na wartości. Oczywiście nie od razu po 2 latach, ale też nie powinny tracić na wartości od razu.
Być może zleciłbym ocenę wartości profesjonalnemu pośrednikowi. Chcielibyśmy bardzo zbudować.
Dziękuję za Wasze odpowiedzi.
Proszę, bez komentarzy w stylu "samemu winien, wcześniej się nad tym zastanawiał". Mieszkanie jest świetne i nadal je lubię, ale po prostu nie pasuje do mojej obecnej sytuacji życiowej.
fajne forum, może ktoś jeszcze podsunie mi jakiś pomysł, ponieważ w tej chwili jestem zdesperowany i nadal szukam właściwej decyzji oraz zalet i wad.
1,5 roku temu zakupiłem mieszkanie (4,5 pokoju o powierzchni 130m², 2 miejsca postojowe w podziemnym garażu). Osiedle zostało oddane do użytku w 2013 roku, a ja byłem pierwszym właścicielem. Cena została ustalona na 335.000€ plus koszty notarialne i GES przy rozpoczęciu budowy w 2012 roku. Finansowanie wynosi 110.000€.
Lokalizacja jest bardzo popularna, ponieważ jest wiejska, a jednocześnie wszystkie sklepy, autostrada i połączenie kolejowe są tutaj dostępne. Widok jest wspaniały i niezabudowany.
Jednak teraz zauważam, że brakuje mi części ogrodu dla mojego syna. Zauważyłem również, że mieszkanie w bloku ma również swoje wady. Trzeba przyznać, że można było się tego wszystkiego spodziewać wcześniej, ale niestety niektóre rzeczy dostrzega się dopiero po doświadczeniu.
Mamy w planach działkę budowlaną oraz Dom, co w sumie wraz z kosztami notarialnymi i GES wynosi 400.000€. Teraz nie wiem, co powinienem zrobić. Mój bankier powiedział, że mieszkanie jest jak samochód - gdy się wprowadzasz, traci na wartości i prawdopodobnie poniósłbym stratę na poziomie 20%, gdybym teraz sprzedał mieszkanie. Ponieważ cały nasz kapitał własny jest zainwestowany w mieszkaniu, stwierdził, że powinienem zaciągnąć pożyczkę na 400.000€ i gdy Dom będzie gotowy, powinienem wynająć mieszkanie, ponieważ przychody z najmu są wyższe niż miesięczna rata kredytu, którą musiałbym płacić.
Nie lubię ryzyka i chciałbym sprzedać mieszkanie, ponieważ niepokoi mnie taki plan, że musiałbym generować dochód z najmu, aby spłacać kredyt hipoteczny. Jednak nie chcę również stracić 20% + GES i kosztów notarialnych. Straciłbym prawie 100.000€ w ciągu 1,5 roku.
Jeśli wynająłbym mieszkanie, można się spodziewać dochodu z najmu w wysokości 850-900€ miesięcznie. Miesięczna rata kredytu wynosi 650€. Czy w takim przypadku musiałbym opodatkować pełne 850/900€ jako dochód? Nie chciałbym generować rocznego podatku w wysokości 5000€.
Jak byście postąpili w tej sytuacji? Sprzedać czy wynająć? Czy 20% obniżki wartości należy traktować jako stałą kwotę? Bankier nie zna mieszkania/lokalizacji, ale uważa, że jest to uniwersalne reguła pasująca wszędzie. Chociaż obecnie mamy bardzo niską inflację, sądziłem, że nieruchomości raczej zyskują na wartości. Oczywiście nie od razu po 2 latach, ale też nie powinny tracić na wartości od razu.
Być może zleciłbym ocenę wartości profesjonalnemu pośrednikowi. Chcielibyśmy bardzo zbudować.
Dziękuję za Wasze odpowiedzi.
Proszę, bez komentarzy w stylu "samemu winien, wcześniej się nad tym zastanawiał". Mieszkanie jest świetne i nadal je lubię, ale po prostu nie pasuje do mojej obecnej sytuacji życiowej.