Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Jaką kartę kredytową warto mieć? Które konto osobiste najlepiej mi odpowiada? Czy PayPal jest naprawdę bezpieczny?

Re: Dlaczego banki nie lubią e-bayerów

Napisany przez peterk2002
Witam,

mój znajomy sprząta swoje mieszkanie, ponieważ przeprowadza się za granicę w przyszłym roku.

Dlatego wystawił połowę swojego majątku na Ebayu i sprzedaje. Miał nieużywane od kilku lat konto osobiste w banku internetowym. Wykorzystał więc to konto do przyjmowania płatności od swoich klientów na Ebayu, aby oddzielić dochody ze sprzedaży sprzętu domowego od swojego zwykłego konta, na które otrzymuje pensję, płaci rachunki, opłaca np. czynsz, itp.

Od trzech miesięcy regularnie sprzedaje przedmioty na Ebayu i generuje około 30-50 wpłat miesięcznie (zawsze od 10 do 50 EUR za wpłatę) ze sprzedaży. Razem zyskał w ostatnich trzech miesiącach około 2000 EUR ze swoich sprzedaży.

Niespodziewanie otrzymuje teraz list od tego banku internetowego, w którym informuje go, że relacje biznesowe z nim zostaną zgodnie z punktem 19.1 regulaminu banku wypowiedziane z dwumiesięcznym wypowiedzeniem.

Nie podano przyczyny. Czy to tzw. czyszczenie stanowisk?

Czy faktycznie bank ponosi dodatkowe koszty związane z wieloma wpłatami na koncie klienta?

Jeśli tak, dlaczego nie informuje klienta z góry, że korzystanie z konta z dużą liczbą wpłat np. z Ebayu nie jest akceptowane?

A może bank uważa, że to nie jest już prowadzenie konta prywatnego?

Na pytanie o powód nie otrzymał odpowiedzi.

Czy jest ktoś tutaj, kto pracuje w banku i może wyjaśnić, dlaczego bank mógłby wypowiedzieć umowę?

A jak to jest z Biurem Informacji Gospodarczej? Czy otrzymuje się negatywną informację, jeśli bank wypowiada umowę o konto bez podania przyczyny? Czyli zwykłe wypowiedzenie, a nie natychmiastowe z powodu naruszenia umowy lub długów!

Nie było wcześniejszych informacji banku, że klient coś robi nie tak. konto zawsze było w plusie, nigdy w debecie.

To niezrozumiałe. Jeśli zakłada się, że popełnił poważne naruszenie umowy, czy jego konto nie powinno zostać wypowiedziane natychmiast?

A może bank w ten sposób chce uniknąć sporu, w którym klient faktycznie badałby sądowo, czy przekroczył granicę prywatnego użytkowania konta osobistego?

I wypowiada umowę zgodnie z prawem bez podawania jakichkolwiek powodów, aby uniknąć tego sporu oraz ewentualnie złej prasy?

Po przemyśleniu całej sytuacji, wydaje mi się teraz, że klient banku jest po prostu nierentowny lub ekonomicznie uciążliwy, albo nie należy już do grupy docelowej banku. Dlatego się z nim rozstaje. Czy to może być najbardziej prawdopodobne?

Pozdrowienia
Piotr

Re: Dlaczego banki nie lubią e-bayerów

Napisany przez Cici

Teraz otrzymuje on nagle list od tego banku internetowego, w którym informuje go o zerwaniu relacji biznesowej zgodnie z paragrafem 19.1 regulaminu banku z określonym dwumiesięcznym terminem wypowiedzenia.

Co dokładnie jest napisane w wspomnianym paragrafie?





Czy bank uważa, że nie jest to już prowadzenie konta prywatnego?


To także moje przypuszczenie. Słyszałem o takich przypadkach wcześniej, chociaż nie były to sytuacje związane z wypowiedzeniem, a raczej zmianą na konto firmowe (z odpowiadającymi temu wyższymi kosztami). Czy może nastąpiły liczne transakcje na dublowane konta za granicą? W takich sytuacjach niektóre banki reagują czasem alergicznie.

Zdecydowanie sugeruję spróbować jeszcze raz odbyć osobistą rozmowę z pracownikiem banku. Być może istnieje nadal szansa uniknięcia wypowiedzenia poprzez zmianę planu usługowego.

Re: Dlaczego banki nie lubią e-bayerów

Napisany przez 6Bankkaufmann
Banki różnią konto prywatne od konta firmowego dla firm.
Obszerne transakcje mają już nutę konta firmowego.

Re: Dlaczego banki nie lubią e-bayerów

Napisany przez peterk2002
Paragraf 19.1 stanowi ogólną regulację dotyczącą zwyczajnego wypowiedzenia konta przez bank bez podawania powodów, z zachowaniem co najmniej 2 miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Zapytał on już o to. Ale nie otrzymał żadnej odpowiedzi. Dlatego nie powinno to stanowić problemu. W razie potrzeby po prostu zostanie otwarte konto osobiste w innym banku.

Chodziło tylko o ustalenie, jaki mógł być powód wypowiedzenia. Ale prawdopodobnie nie uda się go ustalić, jeśli bank nie chce tego powiedzieć.

Re: Dlaczego banki nie lubią e-bayerów

Napisany przez credere
Cześć,

30-50 transakcji miesięcznie w przypadku (szczególnie wcześniej nieużywanego) konta osobistego wskazuje na transakcje komercyjne. Wiele banków internetowych nie oferuje kont biznesowych i w takich przypadkach po prostu zrywają umowę biznesową. Nawet tradycyjny bank stacjonarny zauważyłby to i podjąłby kroki.
Dlaczego twój znajomy nie przekierowuje tych transakcji na swoje konto wynagrodzenia? W razie wątpliwości mogłoby to spowodować mniej pytań.
To nie ma wpływu na Twoją historię kredytową w Biurze Informacji Gospodarczej, jeśli bank zamyka konto.
Brak podstaw do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, łatwiej jest po prostu prawidłowo zakończyć umowę.
Twoje przypuszczenia są słuszne -> bank nie akceptuje takiego sposobu korzystania z konta, co wynika z pewnie analizy ekonomicznej, która pokazuje, że takie konta nie generują odpowiedniego dochodu operacyjnego.

Re: Dlaczego banki nie lubią e-bayerów

Napisany przez 6Bankkaufmann
Nie jestem pewien, kiedy tak naprawdę trzeba zarejestrować działalność gospodarczą na eBay. Albo inaczej myśląc. Jeśli posiadacz konta wyraźnie określi, że sprzedaje tylko własność, to możliwe, że nie uznają go za konto biznesowe na eBay. Niestety, zdarzało się już inaczej.

Re: Dlaczego banki nie lubią e-bayerów

Napisany przez Hopper
Istnieją również banki, które mają różne odsetki od przekroczenia stanu konta dla kont osobistych i firmowych, ale mogłyby one powiedzieć, że konto zostanie zmienione.

W sprawie sprzedaży wyposażenia domowego podczas likwidacji gospodarstwa domowego warto poszukać w Internecie, znajdziesz różne artykuły (również porady prawników), gdzie są różne opinie sądów co do tego, czy chodzi o przedsiębiorstwo czy nie.

Re: Dlaczego banki nie lubią e-bayerów

Napisany przez guest
Tutaj wymieniono kilka różnych czynników.

Ogólnie rzecz biorąc, można przypuszczać, że bankowi po prostu zbyt wiele jest operacji księgowych.

Każda ze stron umowy ma prawo zakończenia relacji umownej. Bank nie pyta przecież dlaczego zamykasz swoje konto?, ani nie domaga się uzasadnienia. Tutaj po prostu korzysta się z prawa do prawidłowego wypowiedzenia stosunku umownego. Powód jest całkowicie obojętny, jakiego miało bank wewnętrznie. Powód nie musi być ujawniony, a bank nie będzie podatny i nie wymieni go.

Więc: szukaj nowego konta, jednak większość banków internetowych zareaguje podobnie na konta eBay z 30-50 wpływami/miesiąc, bank tradycyjny (o ile nie jest to bank internetowy) może przekonać, że rzeczywiście jest to sprzedaż własności. Można również założyć (lub pomóc założyć) konto podrzędne do głównego konta bieżącego.

Oczywiście istnieją też banki oferujące bardziej lub mniej korzystne konta firmowe. Jednak trzeba liczyć się z opłatami za prowadzenie konta. Niektóre jednak nakładają ograniczenia, Commerzbank oferował (lub oferuje) abonament, a niedawno czytałem o ofercie Postbank, która zrezygnowała z opłaty podstawowej i nalicza 12 ct za transakcję - jeśli utrzymuje się 10k na koncie. Tutaj też bank tradycyjny zazwyczaj jest dobrym partnerem, można negocjować dobre warunki.

Banki internetowe są tanie, ponieważ proces został zautomatyzowany i wszystko jest ustandaryzowane. Wówczas klient firmowy często nie pasuje, ze względu na ryzyka, specjalne życzenia itp., których te banki nie chcą uwzględnić w zarządzaniu ryzykiem. Dlatego to produkt w ogóle nie jest oferowany.

Rejestrowanie sprzedaży i firmy: ogólnie rzecz biorąc bezsensowne.

eBay i zbyt dużo sprzedaży: nawet bez rejestracji firmy obowiązuje tu przypuszczenie prowadzenia działalności gospodarczej, jeśli zachodzi określona ilość sprzedaży. To irytuje oczywiście sprzedawców prowadzących działalność gospodarczą, którzy mogą skarżyć brak informacji o prawie odstąpienia od umowy i obowiązku posiadania strony internetowej. Sądy mogą przyznać tym handlowcom rację.

Sprzedaż i podatek: sprzedaż prywatnego dobytku jest z reguły zwolniona z podatku VAT i podatku dochodowego. Jednak urzędnik może wpaść na pomysł sprawdzenia, co i dlaczego jest sprzedawane. Niewielu zachowuje długo paragony z zakupów, więc trudno byłoby udowodnić.

Więc należy brać pod uwagę wiele różnych rzeczy... nie tylko kwestia banków...

gość

P. S. odpowiedzi są świadomie ogólne, nie są to porady prawne, lecz jedynie przekazane informacje

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata