- śr wrz 30, 2015 9:28 am
Witaj Forum,
następująca sytuacja:
Potrzebujemy kredytu w wysokości 270.000,- na nasz Dom prefabrykowany (standard KfW55)
Fakty:
On: Pracownik, 2.500 netto
Ona (urzędniczka) 900,- zasiłku rodzicielskiego do 06/2017, od 07/2017 część etatu 50% = 1.500 (po uwzględnieniu prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego)
2 dzieci, jeszcze nie małżeństwo (2016)
Obecnie posiadamy mieszkanie własnościowe, które jest obciążone kwotą 13.000. Zostanie spłacone z odsetkami od 05/2016 (wartość rynkowa 200.000)
dostępne wkład własny, który zostanie wniesiony: 100.000.
Dodatkowo zapas, ubezpieczenie na życie, ubezpieczenie emerytalne, oszczędności budowlane w wysokości 90.000,- jako rezerwa (oraz część na nową kuchnię, meble, itp.)
Mieszkanie będzie wynajmowane po przeprowadzce do domu około 800,- € netto. (Po odliczeniu kosztów eksploatacyjnych/rezerw etc., zakładamy konserwatywnie 300,- na finansowanie)
Działka została już zakupiona i opłacona (wartość rynkowa 150.000)
Obecnie staraliśmy się o warunki kredytowe poprzez pośrednika.
Najlepsza oferta, jaką zaproponował, to 220.000 z oprocentowaniem 1,50% (10 lat, jednorazowa spłata kapitału w wysokości 5% do 30.06) + 50.000 KfW 0,75%. Powiedział, że obecny brak dochodu u niej uniemożliwia uzyskanie jeszcze lepszych warunków, choć ta oferta jest już świetna.
Czy naprawdę powinienem ją przyjąć realistycznie, czy poczekać i być może skonsultować z innymi pośrednikami lub poczekać na lepsze oferty?
Dziękuję za Wasze opinie
następująca sytuacja:
Potrzebujemy kredytu w wysokości 270.000,- na nasz Dom prefabrykowany (standard KfW55)
Fakty:
On: Pracownik, 2.500 netto
Ona (urzędniczka) 900,- zasiłku rodzicielskiego do 06/2017, od 07/2017 część etatu 50% = 1.500 (po uwzględnieniu prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego)
2 dzieci, jeszcze nie małżeństwo (2016)
Obecnie posiadamy mieszkanie własnościowe, które jest obciążone kwotą 13.000. Zostanie spłacone z odsetkami od 05/2016 (wartość rynkowa 200.000)
dostępne wkład własny, który zostanie wniesiony: 100.000.
Dodatkowo zapas, ubezpieczenie na życie, ubezpieczenie emerytalne, oszczędności budowlane w wysokości 90.000,- jako rezerwa (oraz część na nową kuchnię, meble, itp.)
Mieszkanie będzie wynajmowane po przeprowadzce do domu około 800,- € netto. (Po odliczeniu kosztów eksploatacyjnych/rezerw etc., zakładamy konserwatywnie 300,- na finansowanie)
Działka została już zakupiona i opłacona (wartość rynkowa 150.000)
Obecnie staraliśmy się o warunki kredytowe poprzez pośrednika.
Najlepsza oferta, jaką zaproponował, to 220.000 z oprocentowaniem 1,50% (10 lat, jednorazowa spłata kapitału w wysokości 5% do 30.06) + 50.000 KfW 0,75%. Powiedział, że obecny brak dochodu u niej uniemożliwia uzyskanie jeszcze lepszych warunków, choć ta oferta jest już świetna.
Czy naprawdę powinienem ją przyjąć realistycznie, czy poczekać i być może skonsultować z innymi pośrednikami lub poczekać na lepsze oferty?
Dziękuję za Wasze opinie