- wt paź 06, 2015 7:55 am
Hej wszyscy,
Jestem nowy tutaj na forum i muszę teraz poprosić o Waszą pomoc. W 2001 roku podpisałem umowę ubezpieczenia emerytalnego pracowniczego (BAV) w firmie ubezpieczeniowej A. Trwała ona przez 7 lat, aż zmieniłem pracodawcę. Od tego momentu kontynuowałem ubezpieczenie prywatnie, ponieważ nowy pracodawca nie zgodził się na przejęcie go jako BAV z odłożeniem wynagrodzenia.
Więc pierwsze pytanie, czy prywatna kontynuacja jest lepsza czy gorsza od BAV?
Teraz obecny pracodawca zlecił maklerowi zajęcie się zabezpieczeniem emerytalnym. Makler otrzymał oferty od ubezpieczenia B i teraz poleca mi zerwanie starej umowy i prywatne ulokowanie pieniędzy z ubezpieczenia A na koncie depozytowym.
Co jednak z BAV? Makler twierdzi, że otrzymałbym całą kwotę. ubezpieczenie A mówi, że to niemożliwe z uwagi na udział BAV. To wydaje się logiczne i sprawia, że zaczynam być podejrzliwy wobec maklera pracodawcy.
Następnie makler mówi, że nie byłoby problemu, gdybym otrzymał tylko część kwoty, można przenieść tę sumę z starej umowy na nową na podstawie § 40 i § 3. 63.
ubezpieczenie A twierdzi, że to niemożliwe, przeniesienie zostało wykluczone.
Teraz również zaangażował się poprzedni makler lub firma i odradza mi zerwanie umowy z ubezpieczenia A.
Teraz dwie strony ciągną mnie w różne strony, jedna mówi, że nie ma problemu, podpisz umowę z ubezpieczeniem B i przenieś... a druga mówi, że wszystko to nonsens, zostań przy A.
Nie mam pojęcia, jakie byłyby wady przeniesienia.
Będę wdzięczny za Waszą opinię. Mam nadzieję, że w porządku jest, że nie podaję tutaj nazw dostawców.
Pozdrowienia
Jestem nowy tutaj na forum i muszę teraz poprosić o Waszą pomoc. W 2001 roku podpisałem umowę ubezpieczenia emerytalnego pracowniczego (BAV) w firmie ubezpieczeniowej A. Trwała ona przez 7 lat, aż zmieniłem pracodawcę. Od tego momentu kontynuowałem ubezpieczenie prywatnie, ponieważ nowy pracodawca nie zgodził się na przejęcie go jako BAV z odłożeniem wynagrodzenia.
Więc pierwsze pytanie, czy prywatna kontynuacja jest lepsza czy gorsza od BAV?
Teraz obecny pracodawca zlecił maklerowi zajęcie się zabezpieczeniem emerytalnym. Makler otrzymał oferty od ubezpieczenia B i teraz poleca mi zerwanie starej umowy i prywatne ulokowanie pieniędzy z ubezpieczenia A na koncie depozytowym.
Co jednak z BAV? Makler twierdzi, że otrzymałbym całą kwotę. ubezpieczenie A mówi, że to niemożliwe z uwagi na udział BAV. To wydaje się logiczne i sprawia, że zaczynam być podejrzliwy wobec maklera pracodawcy.
Następnie makler mówi, że nie byłoby problemu, gdybym otrzymał tylko część kwoty, można przenieść tę sumę z starej umowy na nową na podstawie § 40 i § 3. 63.
ubezpieczenie A twierdzi, że to niemożliwe, przeniesienie zostało wykluczone.
Teraz również zaangażował się poprzedni makler lub firma i odradza mi zerwanie umowy z ubezpieczenia A.
Teraz dwie strony ciągną mnie w różne strony, jedna mówi, że nie ma problemu, podpisz umowę z ubezpieczeniem B i przenieś... a druga mówi, że wszystko to nonsens, zostań przy A.
Nie mam pojęcia, jakie byłyby wady przeniesienia.
Będę wdzięczny za Waszą opinię. Mam nadzieję, że w porządku jest, że nie podaję tutaj nazw dostawców.
Pozdrowienia