- wt paź 06, 2015 1:13 pm
Witam wszystkich,
Mąż i ja planujemy kupić własny Dom w ciągu najbliższych miesięcy (cena zakupu około 150-160 tys. euro).
Teraz jednak być może potrzebujemy dodatkowo samochodu i stoimy przed decyzją, czy lepiej sięgnąć do naszych oszczędności, które mają służyć jako wkład własny lub koszty dodatkowe związane z zakupem, czy też finansować kwotę poprzez kredyt.
W skrócie nasza sytuacja wygląda następująco:
W zeszłe lato mieliśmy już konkretny obiekt, na podstawie którego pozyskaliśmy oferty finansowania (ostatecznie zdecydowaliśmy się jednak nie nabywać tego obiektu).
Nasz wkład własny wynosił w zeszłym roku około 10 tys. euro z oszczędności związanych z Riesterem oraz na koncie oszczędnościowym.
Aktualnie jest nieco więcej (miesięczna wpłata do Riesteru 200 euro itp.), a saldo na koncie oszczędnościowym wynosi około 8500 euro.
Ponieważ nasz wkład własny nie wystarczyłby, aby móc w pełni sfinansować koszty dodatkowe z własnej kieszeni, zalecono nam sfinansowanie pozostałej kwoty poprzez kredyt subordynowany (8000 euro, okres kredytowania 48-60 miesięcy). Po tym, jak zrezygnowaliśmy z zakupu domu, postanowiliśmy kontynuować oszczędzanie do czasu znalezienia nowej okazji, aby zwiększyć kapitał.
Teraz jednak potrzebujemy dodatkowo używanego samochodu, w który być może zainwestujemy od 5000 do 7000 euro. Nie jesteśmy pewni, jak najlepiej podejść do tego tematu.
Obecnie oboje pracujemy, ale w przyszłości, mając własny Dom i potomstwo, ja jako jedyny z nas zarabiałbym około 2300 euro netto. Aktualnie oczywiście więcej zarabia moja żona.
Mamy co najmniej 500 euro miesięcznie, które moglibyśmy przeznaczyć na kredyt samochodowy lub oszczędności. Dodatkowo wpływa 200 euro na konto Riester. Nie mamy żadnych innych bieżących kredytów czy kosztownych umów, itp.
Teraz pojawiają się kilka opcji:
1. Wykorzystanie części oszczędności i spłata reszty poprzez kredyt długoterminowy/krótkoterminowy.
W ten sposób kredyt mógłby zostać spłacony po 12 miesiącach, ale jednocześnie nie byłoby możliwe nadal gromadzenie kapitału.
W związku z tym część kapitału własnego przy zakupie domu finansowana byłaby poprzez kredyt subordynowany.
2. Całkowite sfinansowanie samochodu na kilka lat, co oznaczałoby niską ratę, przy jednoczesnym możliwym oszczędzaniu. Wówczas obok przyszłego kredytu związanego z nieruchomością byłby kredyt samochodowy, ale również więcej kapitału własnego.
3. Inwestycja całego oszczędzonego kapitału w samochód, a następnie od teraz ponowne budowanie kapitału własnego z kwoty 500 euro miesięcznie. W przypadku znalezienia domu nie mielibyśmy wówczas żadnych bieżących kredytów, ale również mało/niewiele kapitału własnego.
4. ???
Nie jestem pewien, czy kredyt subordynowany jest powszechnie/akceptowalny.
Czy lepiej jest przynieść ze sobą kapitał własny oraz zaciągnąć kredyt na samochód, czy może lepiej mieć niewielki kapitał własny i nie posiadać bieżących kredytów? W tej chwili jestem trochę zagubiony.
Mój obecny samochód może jeszcze posłużyć kilka miesięcy, ale obecnie jego sprzedaż/wykup jest możliwa i korzystna. Ponieważ jeżdżę więcej niż początkowo planowano i mam małą benzynę, obawiam się, że wartość mojego samochodu spadnie, a mogą pojawić się kosztowne naprawy, gdy silnik lub coś innego ulegnie awarii z powodu zwiększonego przebiegu.
Mąż i ja planujemy kupić własny Dom w ciągu najbliższych miesięcy (cena zakupu około 150-160 tys. euro).
Teraz jednak być może potrzebujemy dodatkowo samochodu i stoimy przed decyzją, czy lepiej sięgnąć do naszych oszczędności, które mają służyć jako wkład własny lub koszty dodatkowe związane z zakupem, czy też finansować kwotę poprzez kredyt.
W skrócie nasza sytuacja wygląda następująco:
W zeszłe lato mieliśmy już konkretny obiekt, na podstawie którego pozyskaliśmy oferty finansowania (ostatecznie zdecydowaliśmy się jednak nie nabywać tego obiektu).
Nasz wkład własny wynosił w zeszłym roku około 10 tys. euro z oszczędności związanych z Riesterem oraz na koncie oszczędnościowym.
Aktualnie jest nieco więcej (miesięczna wpłata do Riesteru 200 euro itp.), a saldo na koncie oszczędnościowym wynosi około 8500 euro.
Ponieważ nasz wkład własny nie wystarczyłby, aby móc w pełni sfinansować koszty dodatkowe z własnej kieszeni, zalecono nam sfinansowanie pozostałej kwoty poprzez kredyt subordynowany (8000 euro, okres kredytowania 48-60 miesięcy). Po tym, jak zrezygnowaliśmy z zakupu domu, postanowiliśmy kontynuować oszczędzanie do czasu znalezienia nowej okazji, aby zwiększyć kapitał.
Teraz jednak potrzebujemy dodatkowo używanego samochodu, w który być może zainwestujemy od 5000 do 7000 euro. Nie jesteśmy pewni, jak najlepiej podejść do tego tematu.
Obecnie oboje pracujemy, ale w przyszłości, mając własny Dom i potomstwo, ja jako jedyny z nas zarabiałbym około 2300 euro netto. Aktualnie oczywiście więcej zarabia moja żona.
Mamy co najmniej 500 euro miesięcznie, które moglibyśmy przeznaczyć na kredyt samochodowy lub oszczędności. Dodatkowo wpływa 200 euro na konto Riester. Nie mamy żadnych innych bieżących kredytów czy kosztownych umów, itp.
Teraz pojawiają się kilka opcji:
1. Wykorzystanie części oszczędności i spłata reszty poprzez kredyt długoterminowy/krótkoterminowy.
W ten sposób kredyt mógłby zostać spłacony po 12 miesiącach, ale jednocześnie nie byłoby możliwe nadal gromadzenie kapitału.
W związku z tym część kapitału własnego przy zakupie domu finansowana byłaby poprzez kredyt subordynowany.
2. Całkowite sfinansowanie samochodu na kilka lat, co oznaczałoby niską ratę, przy jednoczesnym możliwym oszczędzaniu. Wówczas obok przyszłego kredytu związanego z nieruchomością byłby kredyt samochodowy, ale również więcej kapitału własnego.
3. Inwestycja całego oszczędzonego kapitału w samochód, a następnie od teraz ponowne budowanie kapitału własnego z kwoty 500 euro miesięcznie. W przypadku znalezienia domu nie mielibyśmy wówczas żadnych bieżących kredytów, ale również mało/niewiele kapitału własnego.
4. ???
Nie jestem pewien, czy kredyt subordynowany jest powszechnie/akceptowalny.
Czy lepiej jest przynieść ze sobą kapitał własny oraz zaciągnąć kredyt na samochód, czy może lepiej mieć niewielki kapitał własny i nie posiadać bieżących kredytów? W tej chwili jestem trochę zagubiony.
Mój obecny samochód może jeszcze posłużyć kilka miesięcy, ale obecnie jego sprzedaż/wykup jest możliwa i korzystna. Ponieważ jeżdżę więcej niż początkowo planowano i mam małą benzynę, obawiam się, że wartość mojego samochodu spadnie, a mogą pojawić się kosztowne naprawy, gdy silnik lub coś innego ulegnie awarii z powodu zwiększonego przebiegu.