Re: Jak sfinansować swoje życie i rodzinę podczas przejścia na samozatrudnienie?
Napisany przez nophone -
- ndz paź 11, 2015 4:48 pm
Cześć wszystkim,
po około 8-10 latach pracy na etacie zauważam, że chcę robić coś innego. Mam rodzinę i [url]Dom[/url], który trzeba spłacić. Żona i dzieci są ubezpieczone razem ze mną. Wszystko idzie jakoś, ale niestety zarobki są skandaliczne, co powoduje spadek motywacji. Poza tym chciałbym zrobić coś innego. Razem z przyjaciółmi mamy dość konkretne wyobrażenie, jak mogłoby wyglądać nasze życie w przyszłości.
Problem polega na braku pieniędzy, aby przeżyć, dopóki nie uzyskamy dochodów wystarczających na pokrycie naszych kosztów. Mówiąc konkretnie, nie mam nic na czarną godzinę. Liczymy, że najwcześniej po roku będziemy mieć dochody wystarczające na pokrycie naszych kosztów osobistych. Nie potrzebujemy biura, czynszu ani innych kosztów początkowych. Faktycznie nie potrzebujemy nic, poza pieniędzmi na wydatki takie jak marketing internetowy, paliwo na targi i po prostu żeby nas bardziej zauważono. Wszystko to jest jednak dobrze udokumentowane w BP. Sytuacja konkurencyjna jest dobra, więc wszyscy (którzy przez lata pracowali w różnych branżach) jesteśmy przekonani, że sprawa się uda.
Jesteśmy konsultantami IT, programistami, ekspertami ds. marketingu. Branżę znamy, a oferowane przez nas usługi i oprogramowanie z pewnością znajdują uznanie.
Problem polega na tym, że potrzebujemy wynagrodzenia, aby nadal móc opłacać wszystko. Możemy się ograniczyć i żyć oszczędniej, ale pewne koszty należy ponieść. Przede wszystkim martwię się o [url]ubezpieczenie[/url] zdrowotne i zabezpieczenie swojej rodziny.
Musimy pracować nad pomysłem i produktem na pełen etat. Nie jest możliwe założenie firmy jako dodatkowej działalności. Praca w jednym systemie na part-time nie wchodzi w grę. Jestem teraz blisko tego, żeby prosić rodzinę o pożyczkę, co jest bardzo nieprzyjemne.
Z drugiej strony nadchodzi wizyta w banku. Nie wiem jednak zupełnie, jak tam mi pomogą. Czy otrzymam [url]kredyt[/url] w mojej sytuacji? Niskie odsetki? Spłacę dopiero po latach.
Jak niebo zaczyna się firmować pod tymi warunkami, gdy wszyscy jesteśmy już w środku życia, mieliśmy edukację i po prostu chcemy zrealizować pomysł. Czy rzeczywiście brak finansowania na życie przez 1-2 lata mogę spowodować porażkę?
Dziękuję za każdą wskazówkę, NoPhone (Mark)
po około 8-10 latach pracy na etacie zauważam, że chcę robić coś innego. Mam rodzinę i [url]Dom[/url], który trzeba spłacić. Żona i dzieci są ubezpieczone razem ze mną. Wszystko idzie jakoś, ale niestety zarobki są skandaliczne, co powoduje spadek motywacji. Poza tym chciałbym zrobić coś innego. Razem z przyjaciółmi mamy dość konkretne wyobrażenie, jak mogłoby wyglądać nasze życie w przyszłości.
Problem polega na braku pieniędzy, aby przeżyć, dopóki nie uzyskamy dochodów wystarczających na pokrycie naszych kosztów. Mówiąc konkretnie, nie mam nic na czarną godzinę. Liczymy, że najwcześniej po roku będziemy mieć dochody wystarczające na pokrycie naszych kosztów osobistych. Nie potrzebujemy biura, czynszu ani innych kosztów początkowych. Faktycznie nie potrzebujemy nic, poza pieniędzmi na wydatki takie jak marketing internetowy, paliwo na targi i po prostu żeby nas bardziej zauważono. Wszystko to jest jednak dobrze udokumentowane w BP. Sytuacja konkurencyjna jest dobra, więc wszyscy (którzy przez lata pracowali w różnych branżach) jesteśmy przekonani, że sprawa się uda.
Jesteśmy konsultantami IT, programistami, ekspertami ds. marketingu. Branżę znamy, a oferowane przez nas usługi i oprogramowanie z pewnością znajdują uznanie.
Problem polega na tym, że potrzebujemy wynagrodzenia, aby nadal móc opłacać wszystko. Możemy się ograniczyć i żyć oszczędniej, ale pewne koszty należy ponieść. Przede wszystkim martwię się o [url]ubezpieczenie[/url] zdrowotne i zabezpieczenie swojej rodziny.
Musimy pracować nad pomysłem i produktem na pełen etat. Nie jest możliwe założenie firmy jako dodatkowej działalności. Praca w jednym systemie na part-time nie wchodzi w grę. Jestem teraz blisko tego, żeby prosić rodzinę o pożyczkę, co jest bardzo nieprzyjemne.
Z drugiej strony nadchodzi wizyta w banku. Nie wiem jednak zupełnie, jak tam mi pomogą. Czy otrzymam [url]kredyt[/url] w mojej sytuacji? Niskie odsetki? Spłacę dopiero po latach.
Jak niebo zaczyna się firmować pod tymi warunkami, gdy wszyscy jesteśmy już w środku życia, mieliśmy edukację i po prostu chcemy zrealizować pomysł. Czy rzeczywiście brak finansowania na życie przez 1-2 lata mogę spowodować porażkę?
Dziękuję za każdą wskazówkę, NoPhone (Mark)