- wt lis 10, 2015 10:09 am
Cześć wszystkim,
jestem nowym użytkownikiem na forum i pilnie potrzebuję waszej rady.
Po ukończeniu studiów w 2010 roku, dzięki znajomemu moich rodziców, zawarłem w DVAG polisę emerytalną z ubezpieczeniem dodatkowym (renta z tytułu niezdolności do pracy oraz zwolnienie z opłat). Ponadto moi rodzice w czasie moich studiów również zawarli taką samą umowę na moje imię, którą w 2010 roku przejąłem. Istnieją zatem 2 polisy emerytalne związane z funduszami.
Ponieważ jako osoba o umiejętnościach technicznych wciąż mam trudności z zrozumieniem i skomplikowaniem ubezpieczeń, postanowiłem w tym roku zasięgnąć drugiej opinii na temat mojego planu emerytalnego. Doskonale pasowało to do zmiany mojego doradcy w MLP Finanzdienstleistungen (wówczas miałem tam tylko konto, nic więcej), co stało się impulsem do zajęcia się tym tematem.
Po pierwszej rozmowie, w której omówiono jakie strategie finansowania/inwestycyjne znam i jakie sobie wyobrażam, poprosiłem go o dokładne przeanalizowanie moich obecnych umów.
Podsumowując... kilka dni później przedstawił mi następujące oświadczenie:
Obie umowy zostały założone jako prywatne plany emerytalne. Z obiema głównymi umowami związane jest ubezpieczenie dodatkowe (renta z tytułu niezdolności do pracy i zwolnienie z opłat).
W przypadku umowy 1 składka wynosi 69,38 € miesięcznie. Składka na rentę z tytułu niezdolności do pracy (470 € miesięcznie) oraz na zwolnienie z opłat wynosi 33,59 € (czysta składka ryzyka), zatem 35,79 € miesięcznie przeznaczone jest na emeryturę. Z tego ma wyniknąć przewidywana emerytura w wieku 65 lat w wysokości 112,70 €. Aby to osiągnąć, zakłada się roczny wzrost wartości na poziomie 4%. Czy ta wartość zostanie osiągnięta, nie jest możliwe do przewidzenia w przypadku funduszy inwestycyjnych.
Umowa 2 przedstawia identyczne struktury. Miesięczna składka wynosi (4/2014) 164,02 €. Składka dzieli się następująco: emerytura - 93,48 €, renta z tytułu niezdolności do pracy (obecnie 700 € miesięcznie) i zwolnienie z opłat - 70,54 €.
Łącznie więc składka miesięczna na ubezpieczenie od niezdolności do pracy (1170 € miesięcznie) i na zwolnienie z opłat w obu umowach wynosi 104,13 €. Za równoważne ubezpieczenie od niezdolności do pracy o takiej samej wysokości, przy takim samym okresie obowiązywania, w innym biurze (Nürnberger SBU Comfort 2800 C) musiałbym płacić tylko 47,78 €. Oszczędność ponad 50%! Szczególnie warto zauważyć, że w case całkowitej składki A+M [AachenMünchener] jest niezwykle droga składka za zwolnienie z opłat (już samo ok. 20 € miesięcznie).
Planowana miesięczna emerytura w tej polisie opiera się na wzroście wartości na poziomie 6%.
Do osiągnięcia tego celu ma przyczynić się otwarty fundusz nieruchomości (SEB Immoinvest). W międzyczasie fundusz ten został zamknięty, a udziały są sprzedawane przymusowo po częściach początkowej wartości. Jako alternatywę zaproponowano fundusz Global RC lub ""fundusz oprocentowaniowy"". Żaden z tych funduszy nie osiągnął w przeszłości nawet w przybliżeniu wymaganego wzrostu wartości. Z mojego punktu widzenia i w obecnej sytuacji rynkowej, te fundusze nie mają szans na przyszły wzrost wartości.
Łącznie na te dwie umowy płacę 233,40 € miesięcznie (wliczając składki ryzyka za BUP). Z tego ma wyniknąć emerytura w wysokości 465,70 € w wieku emerytalnym, zakładając roczny wzrost wartości na poziomie 6%!!
Podsumowanie: Realistycznie patrząc, nie jest możliwe zapewnienie pewnego budowy kapitału na emeryturę w tej formie, zwłaszcza fundusze z drugiej umowy nie dają nadziei na osiągnięcie wymaganego wzrostu wartości. Dodatkowe ubezpieczenia od niezdolności do pracy w tych umowach są zdecydowanie zbyt drogie.
Rekomendacja: Zawieszenie składek w obu umowach w A+M, ubezpieczenia od niezdolności do pracy powinny być anulowane (ponieważ nie ma możliwości zawieszenia składek).
Zamknięcie samodzielnej polisy od niezdolności do pracy (o takiej samej rentowności wn. połowy składki) oraz tradycyjne oszczędzanie emerytalne z gwarantowanym oprocentowaniem.
Przy takiej samej składce, składki zostaną podzielone w następujący sposób:
SBU około 47 €
Tradycyjna emerytura (np. w Allianz) miesięcznie 190 €, co oznacza dożywotnią emeryturę od 65 roku życia, wraz z realistycznymi (obecnie niższymi) wyliczonymi nadwyżkami w wysokości 478,75 € (oczywiście istnieje również opcja wypłaty kapitału).
Ponieważ nie spodziewałem się tak druzgocącego oświadczenia, skontaktowałem się następnie z znanym mi doradcą z DVAG i skonfrontowałem go z tą sytuacją. Jego strategią był wymiany funduszy. Wskazał mi między innymi na fundusz DWS Vermögensbildungsfonds I (WKN 847652). Ponadto stwierdził (oczywiście), że zaciągnięcie nowych polis byłoby w końcu drogie, ponieważ po 5 latach opłaciłbym już koszty związane z zawarciem umów w A+M, a teraz ubezpieczenia mogą być kontynuowane.
Teraz jestem całkowicie zdezorientowany, która strategia jest lepsza. Czy zmiana w ogóle jeszcze się opłaca? Czy ktoś ma dla mnie jakiś pomysł?
Bardzo dziękuję za odpowiedzi!
Pozdrowienia, Tom
jestem nowym użytkownikiem na forum i pilnie potrzebuję waszej rady.
Po ukończeniu studiów w 2010 roku, dzięki znajomemu moich rodziców, zawarłem w DVAG polisę emerytalną z ubezpieczeniem dodatkowym (renta z tytułu niezdolności do pracy oraz zwolnienie z opłat). Ponadto moi rodzice w czasie moich studiów również zawarli taką samą umowę na moje imię, którą w 2010 roku przejąłem. Istnieją zatem 2 polisy emerytalne związane z funduszami.
Ponieważ jako osoba o umiejętnościach technicznych wciąż mam trudności z zrozumieniem i skomplikowaniem ubezpieczeń, postanowiłem w tym roku zasięgnąć drugiej opinii na temat mojego planu emerytalnego. Doskonale pasowało to do zmiany mojego doradcy w MLP Finanzdienstleistungen (wówczas miałem tam tylko konto, nic więcej), co stało się impulsem do zajęcia się tym tematem.
Po pierwszej rozmowie, w której omówiono jakie strategie finansowania/inwestycyjne znam i jakie sobie wyobrażam, poprosiłem go o dokładne przeanalizowanie moich obecnych umów.
Podsumowując... kilka dni później przedstawił mi następujące oświadczenie:
Obie umowy zostały założone jako prywatne plany emerytalne. Z obiema głównymi umowami związane jest ubezpieczenie dodatkowe (renta z tytułu niezdolności do pracy i zwolnienie z opłat).
W przypadku umowy 1 składka wynosi 69,38 € miesięcznie. Składka na rentę z tytułu niezdolności do pracy (470 € miesięcznie) oraz na zwolnienie z opłat wynosi 33,59 € (czysta składka ryzyka), zatem 35,79 € miesięcznie przeznaczone jest na emeryturę. Z tego ma wyniknąć przewidywana emerytura w wieku 65 lat w wysokości 112,70 €. Aby to osiągnąć, zakłada się roczny wzrost wartości na poziomie 4%. Czy ta wartość zostanie osiągnięta, nie jest możliwe do przewidzenia w przypadku funduszy inwestycyjnych.
Umowa 2 przedstawia identyczne struktury. Miesięczna składka wynosi (4/2014) 164,02 €. Składka dzieli się następująco: emerytura - 93,48 €, renta z tytułu niezdolności do pracy (obecnie 700 € miesięcznie) i zwolnienie z opłat - 70,54 €.
Łącznie więc składka miesięczna na ubezpieczenie od niezdolności do pracy (1170 € miesięcznie) i na zwolnienie z opłat w obu umowach wynosi 104,13 €. Za równoważne ubezpieczenie od niezdolności do pracy o takiej samej wysokości, przy takim samym okresie obowiązywania, w innym biurze (Nürnberger SBU Comfort 2800 C) musiałbym płacić tylko 47,78 €. Oszczędność ponad 50%! Szczególnie warto zauważyć, że w case całkowitej składki A+M [AachenMünchener] jest niezwykle droga składka za zwolnienie z opłat (już samo ok. 20 € miesięcznie).
Planowana miesięczna emerytura w tej polisie opiera się na wzroście wartości na poziomie 6%.
Do osiągnięcia tego celu ma przyczynić się otwarty fundusz nieruchomości (SEB Immoinvest). W międzyczasie fundusz ten został zamknięty, a udziały są sprzedawane przymusowo po częściach początkowej wartości. Jako alternatywę zaproponowano fundusz Global RC lub ""fundusz oprocentowaniowy"". Żaden z tych funduszy nie osiągnął w przeszłości nawet w przybliżeniu wymaganego wzrostu wartości. Z mojego punktu widzenia i w obecnej sytuacji rynkowej, te fundusze nie mają szans na przyszły wzrost wartości.
Łącznie na te dwie umowy płacę 233,40 € miesięcznie (wliczając składki ryzyka za BUP). Z tego ma wyniknąć emerytura w wysokości 465,70 € w wieku emerytalnym, zakładając roczny wzrost wartości na poziomie 6%!!
Podsumowanie: Realistycznie patrząc, nie jest możliwe zapewnienie pewnego budowy kapitału na emeryturę w tej formie, zwłaszcza fundusze z drugiej umowy nie dają nadziei na osiągnięcie wymaganego wzrostu wartości. Dodatkowe ubezpieczenia od niezdolności do pracy w tych umowach są zdecydowanie zbyt drogie.
Rekomendacja: Zawieszenie składek w obu umowach w A+M, ubezpieczenia od niezdolności do pracy powinny być anulowane (ponieważ nie ma możliwości zawieszenia składek).
Zamknięcie samodzielnej polisy od niezdolności do pracy (o takiej samej rentowności wn. połowy składki) oraz tradycyjne oszczędzanie emerytalne z gwarantowanym oprocentowaniem.
Przy takiej samej składce, składki zostaną podzielone w następujący sposób:
SBU około 47 €
Tradycyjna emerytura (np. w Allianz) miesięcznie 190 €, co oznacza dożywotnią emeryturę od 65 roku życia, wraz z realistycznymi (obecnie niższymi) wyliczonymi nadwyżkami w wysokości 478,75 € (oczywiście istnieje również opcja wypłaty kapitału).
Ponieważ nie spodziewałem się tak druzgocącego oświadczenia, skontaktowałem się następnie z znanym mi doradcą z DVAG i skonfrontowałem go z tą sytuacją. Jego strategią był wymiany funduszy. Wskazał mi między innymi na fundusz DWS Vermögensbildungsfonds I (WKN 847652). Ponadto stwierdził (oczywiście), że zaciągnięcie nowych polis byłoby w końcu drogie, ponieważ po 5 latach opłaciłbym już koszty związane z zawarciem umów w A+M, a teraz ubezpieczenia mogą być kontynuowane.
Teraz jestem całkowicie zdezorientowany, która strategia jest lepsza. Czy zmiana w ogóle jeszcze się opłaca? Czy ktoś ma dla mnie jakiś pomysł?
Bardzo dziękuję za odpowiedzi!
Pozdrowienia, Tom