Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Prywatne zabezpieczenie emerytalne jest konieczne, ale jak to zrobić? Renta Rürup czy Riester, a może tradycyjne ubezpieczenie na życie?

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez toha
Cześć wszystkim,

jestem nowym użytkownikiem na forum i pilnie potrzebuję waszej rady.

Po ukończeniu studiów w 2010 roku, dzięki znajomemu moich rodziców, zawarłem w DVAG polisę emerytalną z ubezpieczeniem dodatkowym (renta z tytułu niezdolności do pracy oraz zwolnienie z opłat). Ponadto moi rodzice w czasie moich studiów również zawarli taką samą umowę na moje imię, którą w 2010 roku przejąłem. Istnieją zatem 2 polisy emerytalne związane z funduszami.

Ponieważ jako osoba o umiejętnościach technicznych wciąż mam trudności z zrozumieniem i skomplikowaniem ubezpieczeń, postanowiłem w tym roku zasięgnąć drugiej opinii na temat mojego planu emerytalnego. Doskonale pasowało to do zmiany mojego doradcy w MLP Finanzdienstleistungen (wówczas miałem tam tylko konto, nic więcej), co stało się impulsem do zajęcia się tym tematem.

Po pierwszej rozmowie, w której omówiono jakie strategie finansowania/inwestycyjne znam i jakie sobie wyobrażam, poprosiłem go o dokładne przeanalizowanie moich obecnych umów.

Podsumowując... kilka dni później przedstawił mi następujące oświadczenie:

Obie umowy zostały założone jako prywatne plany emerytalne. Z obiema głównymi umowami związane jest ubezpieczenie dodatkowe (renta z tytułu niezdolności do pracy i zwolnienie z opłat).

W przypadku umowy 1 składka wynosi 69,38 € miesięcznie. Składka na rentę z tytułu niezdolności do pracy (470 € miesięcznie) oraz na zwolnienie z opłat wynosi 33,59 € (czysta składka ryzyka), zatem 35,79 € miesięcznie przeznaczone jest na emeryturę. Z tego ma wyniknąć przewidywana emerytura w wieku 65 lat w wysokości 112,70 €. Aby to osiągnąć, zakłada się roczny wzrost wartości na poziomie 4%. Czy ta wartość zostanie osiągnięta, nie jest możliwe do przewidzenia w przypadku funduszy inwestycyjnych.

Umowa 2 przedstawia identyczne struktury. Miesięczna składka wynosi (4/2014) 164,02 €. Składka dzieli się następująco: emerytura - 93,48 €, renta z tytułu niezdolności do pracy (obecnie 700 € miesięcznie) i zwolnienie z opłat - 70,54 €.

Łącznie więc składka miesięczna na ubezpieczenie od niezdolności do pracy (1170 € miesięcznie) i na zwolnienie z opłat w obu umowach wynosi 104,13 €. Za równoważne ubezpieczenie od niezdolności do pracy o takiej samej wysokości, przy takim samym okresie obowiązywania, w innym biurze (Nürnberger SBU Comfort 2800 C) musiałbym płacić tylko 47,78 €. Oszczędność ponad 50%! Szczególnie warto zauważyć, że w case całkowitej składki A+M [AachenMünchener] jest niezwykle droga składka za zwolnienie z opłat (już samo ok. 20 € miesięcznie).

Planowana miesięczna emerytura w tej polisie opiera się na wzroście wartości na poziomie 6%.

Do osiągnięcia tego celu ma przyczynić się otwarty fundusz nieruchomości (SEB Immoinvest). W międzyczasie fundusz ten został zamknięty, a udziały są sprzedawane przymusowo po częściach początkowej wartości. Jako alternatywę zaproponowano fundusz Global RC lub ""fundusz oprocentowaniowy"". Żaden z tych funduszy nie osiągnął w przeszłości nawet w przybliżeniu wymaganego wzrostu wartości. Z mojego punktu widzenia i w obecnej sytuacji rynkowej, te fundusze nie mają szans na przyszły wzrost wartości.

Łącznie na te dwie umowy płacę 233,40 € miesięcznie (wliczając składki ryzyka za BUP). Z tego ma wyniknąć emerytura w wysokości 465,70 € w wieku emerytalnym, zakładając roczny wzrost wartości na poziomie 6%!!

Podsumowanie: Realistycznie patrząc, nie jest możliwe zapewnienie pewnego budowy kapitału na emeryturę w tej formie, zwłaszcza fundusze z drugiej umowy nie dają nadziei na osiągnięcie wymaganego wzrostu wartości. Dodatkowe ubezpieczenia od niezdolności do pracy w tych umowach są zdecydowanie zbyt drogie.

Rekomendacja: Zawieszenie składek w obu umowach w A+M, ubezpieczenia od niezdolności do pracy powinny być anulowane (ponieważ nie ma możliwości zawieszenia składek).

Zamknięcie samodzielnej polisy od niezdolności do pracy (o takiej samej rentowności wn. połowy składki) oraz tradycyjne oszczędzanie emerytalne z gwarantowanym oprocentowaniem.

Przy takiej samej składce, składki zostaną podzielone w następujący sposób:

SBU około 47 €

Tradycyjna emerytura (np. w Allianz) miesięcznie 190 €, co oznacza dożywotnią emeryturę od 65 roku życia, wraz z realistycznymi (obecnie niższymi) wyliczonymi nadwyżkami w wysokości 478,75 € (oczywiście istnieje również opcja wypłaty kapitału).

Ponieważ nie spodziewałem się tak druzgocącego oświadczenia, skontaktowałem się następnie z znanym mi doradcą z DVAG i skonfrontowałem go z tą sytuacją. Jego strategią był wymiany funduszy. Wskazał mi między innymi na fundusz DWS Vermögensbildungsfonds I (WKN 847652). Ponadto stwierdził (oczywiście), że zaciągnięcie nowych polis byłoby w końcu drogie, ponieważ po 5 latach opłaciłbym już koszty związane z zawarciem umów w A+M, a teraz ubezpieczenia mogą być kontynuowane.

Teraz jestem całkowicie zdezorientowany, która strategia jest lepsza. Czy zmiana w ogóle jeszcze się opłaca? Czy ktoś ma dla mnie jakiś pomysł?

Bardzo dziękuję za odpowiedzi!

Pozdrowienia, Tom

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez 2titan1981
Sprawdź, zanim cokolwiek rozwiążesz, czy w ogóle możesz jeszcze uzyskać ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (zdrowotne) w ramach współpracy z pośrednikiem specjalizującym się w tej dziedzinie na zasadach honorariatu. Ubezpieczenia, które mają działać na tak długi termin, powinny być obsługiwane przez osobę naprawdę znającą się na rzeczy. Taka osoba będzie mogła ci powiedzieć, czy nadal możesz być ubezpieczony, czy też wysokość ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków, która wydaje mi się dość niska dla akademika, jest wystarczająca czy też nie. Ponieważ z jednej strony musisz móc opłacić ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków do końca, a z drugiej strony, jeśli ulegniesz poważnemu wypadkowi, musisz móc z tego żyć i jednocześnie odkładać na emeryturę, aby móc żyć godnie po osiągnięciu wieku emerytalnego.

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez uwehaensch
Bez wdawania się w szczegóły (na przykład fakt, że doradca DVAG wyraźnie nie zajmował się Tobą, tylko prawdopodobnie sobą - patrz SEB Immoinvest, 2. umowa w 2014 r. - czy w 1. umowie nie było możliwości dodatkowego ubezpieczenia?), chciałbym poczynić kilka ogólnych uwag.

- Najważniejsze, to stan zdrowia - patrz na pierwszą część zdania titan1981.
- DVAG sprzedaje tylko AMV, warunki UB są dobre, zazwyczaj drogie. MLP formalnie jest maklerem, ale doradcy muszą działać zgodnie z wytycznymi. Zwróć się do doświadczonego maklera ubezpieczeniowego/doradcy.
- Rozdzielenie oszczędzania na emeryturę/wzrostu majątku i zabezpieczenia ryzyka (UB) zazwyczaj ma sens, istnieją jednak wyjątki, ale to byłoby zbyt specyficzne.
- Czy wysokość renty jest wystarczająca? Wydaje mi się, że raczej jest to niewiele.
- Bądź ostrożny z ofertą MLP. Zawsze można znaleźć coś tańszego, warunki Nürnbergera są ogólnie dla akademików dość ubogie, istnieją zdecydowanie lepsze oferty, choć nie będą takie tanie. Zwróć uwagę także na gwarancje dodatkowego ubezpieczenia.
- Krytykowanie związanych z funduszami emerytalnymi umów jest łatwe, a potem proponowanie gwarancji to typowy chwyt sprzedażowy. Czy naprawdę chcesz 1,25% oprocentowania gwarantowanego tylko z powodu gwarancji? Na moje oko akcje/fundusze są obecnie niezbędne do budowania majątku, przynajmniej częściowo.

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez EasyD
Osobiście uważam, że analiza pracownika MLP przez moich dwóch poprzedników jest trochę zbyt krytyczna. Zdecydowanie podał tu kilka istotnych kwestii. Nie można jednak ocenić, czy zalecenia w związku z nimi są odpowiednie, ponieważ nikt z nas nie był obecny na rozmowie.

Jeśli chodzi o ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy (BU), zdecydowanie powinno się działać, jeśli pozostali zdrowi. Na pewno istnieją lepsze warunki i świadczenia w zamian za znacznie niższą opłatę.

Brakuje mi zbyt wielu szczegółów dotyczących ubezpieczenia emerytalnego, aby móc wydać jakiekolwiek zalecenia.

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez Matthew Pryor
Parę uwag na temat ubezpieczenia od niezdolności do pracy: Należy zwrócić uwagę na warunki obowiązujące przy zawarciu umowy, potencjalnie dobre warunki oferowane przez dostawcę mogą nie pomóc za wiele. Istnieje kilka kwestii, które jako ubezpieczony raczej byśmy nie chcieli spotkać.
1. Przykładowo chodzi o kwestię akceptowalnego obniżenia dochodów, która odgrywa rolę przy ocenie, czy niezdolność do pracy w kontekście warunków polisy jest spełniona, czy nie. Warunki z 2009 roku nie określają jasnej granicy, lecz odnoszą się do orzekanego prawa oraz indywidualnego przypadku. Może to prowadzić do konfliktów z ubezpieczycielem, lepiej byłoby jasno określić, co jest akceptowalne, a co nie. Na przykład, ubezpieczyciel mógłby uznać za nie do przyjęcia obniżenie dochodów o 20%. Nowoczesne i dobre warunki polisy zawierają jasne sformułowania, te nie.
2. Ponadto warunki polisy przewidują, że zajmowane stanowisko będzie brane pod uwagę jedynie w przypadku tymczasowego wycofania się z życia zawodowego na okres do 3 lat. Potem polisa może odwołać się do stanowiska odpowiadającego wykształceniu, umiejętnościom i pozycji życiowej (problem widoczny w punkcie 1).
3. Poprawa stanu zdrowia lub podjęcie działalności zawodowej musi być niezwłocznie zgłoszone. To drugie jest oczywiste, ale w przypadku pierwszego może być już trudniej. Przynajmniej i byłoby pożądane, wtedy oba zdarzenia muszą wystąpić jednocześnie, aby obowiązywała klauzula zgłoszeniowa. Pamiętaj: Jeśli nie będziesz realizować swoich zobowiązań umownych, ubezpieczyciel ma prawo wstrzymać wypłacanie świadczeń.

To nie jest lista kompletna, ale pokazuje, że istnieją znacznie lepsze warunki polisy. Jednakże konieczne jest najpierw sprawdzenie, czy jesteś ubezpieczalny. Dlatego lepiej mieć polisę z nieco słabszymi warunkami niż wcale.

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez toha
Dziękuję za odpowiedzi.

Jeśli chodzi o rentę z tytułu niezdolności do pracy, zdaję sobie sprawę z moich zaniedbań... tutaj zdecydowanie trzeba działać. Jednak irytuje mnie również fakt, że doradca z DVAG zostawił mnie samego z moimi umowami.

Postąpię zgodnie z waszą rekomendacją i skorzystam z usług płatnego doradcy. Czy w tym forum jest jakiś godny polecenia wątek (po przeszukaniu nie znalazłem niczego użytecznego), który pomoże (laikowi) wybrać (rzetelnego) płatnego doradcę oraz poradzić sobie w gąszczu ofert?

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez Nettoberater
Serwus,
więc titan1981 ma rację w sprawie doradztwa honorowego.

Z powodu ograniczeń czasowych nie zdążyłem przeczytać wszystkich odpowiedzi.

W przypadku ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy można zaoszczędzić na składkach poprzez porównanie ofert ubezpieczalni pięciogwiazdkowych. Warto najpierw zrezygnować z obecnego ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy dopiero po otrzymaniu potwierdzenia akceptacji od nowego ubezpieczyciela. Gorąco zalecam również skonsultowanie się odnośnie do badania zdrowia, czy należy coś zgłosić. Jeśli tak, to należy składać tylko zapytania wstępne. Wtedy te zapytania nie zostaną zgłoszone do tzw. bazy HIS.

W przypadku emerytury również polecam doradztwo honorowe, ponieważ oferowane są tutaj taryfy netto.

Nawiasem mówiąc odnośnie funduszu DWS. W takich funduszach zarządzanych zwykle koszty wynoszą od 2% do 3% (całkowity koszt według istotnych informacji dla inwestora plus koszty transakcyjne od 0,5% do 3% plus ewentualna prowizja za wyniki)
Dlaczego nie ETF? Mają tylko koszty od 0,2 do 0,4%
Fundusz zarządzany ma za zadanie tylko prześcignąć swój indeks. Ale udaje się to tylko 10-15% menedżerów funduszy.

Można również opierać to wszystko na badaniach naukowych, za które Sharpe, Miller i Markowitz otrzymali w 1990 roku Nagrodę Nobla.

W przypadku funduszu inwestycyjnego czy inwestycji w fundusze należałoby sprawdzić swoją własną skłonność do ryzyka. doradca powinien opracować profil klienta, ponieważ tylko wtedy będzie mógł to sprawdzić.

W ubezpieczeniach wychodzą także koszty związane z obudową ubezpieczeniową.

Jako przykład różnicy pomiędzy polisą brutto (z prowizją) i polisą netto (bez prowizji)

Pozdrowienia z Bawarii

doradca Netto

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez Matthew Pryor
Nie czytałem wszystkich odpowiedzi z powodu braku czasu.


Powinni poświęcić trochę czasu następnym razem.





W ubezpieczeniach szkód osobowych można zaoszczędzić na składkach porównując ubezpieczycieli pięciogwiazdkowych.


Czyli w swoich rekomendacjach kierują się analizami programów? Wszyscy ubezpieczyciele pięciogwiazdkowi (lub łyżki do gotowania, lub cokolwiek innego) są więc tacy sami, a ostateczna ocena zależy tylko od ceny? AM również ma różne oceny, w których może się wyróżniać pięcioma czymśtam. Częściowo wyraźnie negatywne warunki w porównaniu do rynku zostały tu już wspomniane.





Jeśli tak, zrób tylko zapytanie wstępne. W ten sposób te zapytania nie zostaną zgłoszone do tzw. pliku HIS.


Czy są Państwu świadomi, że daleko nie wszyscy ubezpieczyciele biorą udział w tym procesie?

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez Nettoberater
Następnym razem powinni poświęcić czas, który powinien być pozostawiony każdemu osobno; wystarczy odpowiedzieć na rzeczywiste pytanie. Czy więc swoje rekomendacje opieracie na programach analitycznych? Według tego, wszystkie ubezpieczyciele pięciogwiazdkowi (lub łyżki kuchenne, albo cokolwiek innego) są takie same, a ostateczna ocena sprowadza się w końcu do ceny? AM ma również różne oceny, które mogą się popisywać, gdzie mogą błyszczeć z pięciogwiazdkową oceną. Już tutaj zostały dotknięte częściowo znaczące negatywne odchylenia w warunkach w porównaniu z rynkiem. Nie wydałem rekomendacji; tylko potwierdzenie, że można tu zaoszczędzić pieniądze na cenie. Czy to jest rozsądne, to już inna sprawa. Osobiście wolę koncepcje, które również wypłacają po 6 miesiącach zwolnienia chorobowego (żółty papier), jak również w przypadku infekcji, itp. Jednak analiza tego dokładnie, przefiltrowanie warunków i złożenie konkretnego ofertów klientowi, byłoby możliwe tylko za opłatą. Nie dyskutuję takich spraw tutaj, gdyż zapytanie było początkowo ogólne. Program analityczny może zrobić więcej niż tylko przefiltrować oceny pięciogwiazdkowe. Czy wiesz, że nie wszyscy ubezpieczyciele biorą udział w tym procesie? tak, jestem tego świadom, było to również ogólne oświadczenie z mojej strony. Podsumowanie: jakoś mam wrażenie, że mój poprzednik jest zależny od społeczeństwa, pisząc w ten sposób. Ale gratulacje! Wyjaśniliśmy razem nieścisłości. Jeśli masz jakieś pytania, śmiało się ze mną skontaktuj. Konsultant Sieciowy

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez uwehaensch

,którzy płacą nawet w przypadku 6-miesięcznego urlopu zdrowotnego (żółty papier), ale także w przypadku zakażeń itp.

Bez względu na to, czy warunki pasują, czy nie? I zawsze z klauzulą dotyczącą zakażeń?






Cytat od Nettoberater

Dokładna analiza tego, filtrowanie warunków i złożenie konkretnych propozycji klientowi byłoby jednak możliwe tylko za wynagrodzeniem.
Nic takiego nie będę omawiał tutaj, ponieważ zapytanie było na razie ogólne. Program analizy potrafi robić więcej niż tylko filtrować 5 gwiazdek.


To działa świetnie także bez wynagrodzenia.






Cytat od Nettoberater

Podsumowanie: Mam wrażenie, że mój poprzednik pisze zależnie od społeczeństwa.


Posrednik ubezpieczeniowy, więc niezależny od społeczeństwa. Proszę, nie mówcie nam tylko o płatności, ponieważ wystawiacie fakturę i nawet zarabiacie pieniądze w pojedynczych przypadkach, gdy klient rezygnuje z umowy po kilku miesiącach.

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez Nettoberater
Drogi uwehaensch,

co sądzisz o tym, że wolisz zajmować się zapytaniami klientów niż kolegów? Prawie można by sądzić, że chcesz źle przedstawić swoich kolegów swoim sposobem postępowania.

Istnieje tylu doradców, którzy są uzależnieni od społeczeństwa i nie mają takich możliwości jak my.

Teraz nie musimy dyskutować o tym, czy z opłatą czy bez.

To musi każdy sam dla siebie zdecydować.

Aha: Ty też możesz pobierać opłaty!

Czy mówisz klientowi ile zarabiasz? Chyba nie. On to u mnie wie.

Być może zarabiasz nawet więcej na takiej umowie niż ja?

Wszystko należy rozpatrywać względnie.

Mam wrażenie, że chcesz źle mówić o doradcach pobierających opłaty.

Pozdrowienia z Bawarii

Netto doradca

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez Nettoberater
jeśli doradca z tej branży nie ujawnia swoich danych kontaktowych, strony internetowej itp., może to wyglądać na nieuczciwe w oczach użytkowników.
Być może ma coś do ukrycia.

W moim przypadku, Panie Haensch, tego nie robisz!

Gram fair! Jeśli masz coś lepszego, proszę o dowody. Być może wtedy mogę coś dla Ciebie załatwić!!

Przypuszczam jednak, że raczej tak nie będzie. ;-)

Pozdrowienia z Bawarii

doradca internetowy

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez uwehaensch

Można by nawet podejrzewać, że chcesz oczernić swoich kolegów swoim zachowaniem.
Nie musimy teraz dyskutować, czy z wynagrodzeniem czy bez.
Każdy musi to zdecydować sam.
A propos: Ty też możesz być opłacany!

Nie musisz mi tego mówić, a powinno to ciebie cieszyć, że w dziedzinie emerytur w dużej mierze sprzedaję produkty i usługi oparte na wynagrodzeniach.






Cytat od Nettoberater

Powiesz klientowi, ile zarabiasz? Nie sądzę.
U mnie wie.


Ja też, ponieważ jak już wspomniałem lub zasygnalizowałem, to nie jest jedyna cecha charakterystyczna doradców opartych na wynagrodzeniach.






Cytat od Nettoberater

Mam wrażenie, że chcesz oczernić doradców opartych na wynagrodzeniach.


W żadnym wypadku, po prostu po pierwsze nie musisz załączać tak niesolidnego porównania jako załącznika do niemal każdego postu (= reklamy ?) i po drugie doradcy opłacani mają tendencję (i ty również wyraźnie), aby sugerować innym, że są jedynie niezależni i że koszty u ciebie są z reguły niższe, przy co najmniej takiej samej jakości doradztwa.

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez xlarge
Zarabianie nie zawsze oznacza otrzymywanie.

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez Nettoberater
Według Pana Haensch, żaden klient nie potrzebuje porady, bo i tak jest jasne, co jest dla niego najlepsze.

W sumie w twoich zarzutach nie wymieniłeś dwóch rzeczy: opłat transakcyjnych, które też mogą być wysokie, oraz twojej prowizji, czy jak to nazwać. Chodziło o taryfy netto, w których jako doradca nie dostajemy nic z umowy. Być może można by było znaleźć Pana też w Internecie pod Caritas. Pracujesz z klientem za darmo. Dotychczas nie wymieniono tego. Zawsze mówisz jedynie źle o innych, ale sam nie podajesz faktów. To sugeruje, że tutaj jesteś tylko po to, aby źle mówić o kolegach.

Być może możesz odpowiedzieć na jedno pytanie: Czy taryfa netto jest lepsza dla klienta niż taryfa brutto?

Ponad 95% polis brutto (które z pewnością mają wyższe koszty niż polisy netto), które są sprzedawane przez doradców, musiałyby być w twoich oczach także nieuczciwe, myślę.

Nigdy nie określiłbym tego jako nieuczciwe, bo nie szkalowałbym innych kolegów.

Raczej uważam, że ludzie atakują innych, gdy sami są niezadowoleni.

Nie jesteś koleżeński, widać to.

Sami nawet nie zauważasz, jak psujesz siebie i nasz sektor.

Gratulacje, udało ci się.

Ponieważ bez względu na to, kto to czyta, widzi nas jako durniów i tobie doskonale to wyszło.

Pozdrowienia z Bawarii

Doradca netto

Re: Pytanie odnośnie funduszowej polisy emerytalnej.

Napisany przez uwehaensch

Według Pana Haenscha, żaden klient nie potrzebuje porady, ponieważ jest jasne, co jest dla niego najlepsze.

Porada po drodze też nie jest potrzebna, bo jasne jest, że nic nie trzeba zmieniać.
więc strategia pozostaje taka sama.

I na jakiej podstawie Pan to wnioskuje?






Cytat od Nettoberatera

Ogólnie rzecz biorąc, w swoich zarzutach nie wymienił Pan dwóch rzeczy, opłat transakcyjnych, które także mogą być wysokie, oraz swojego honorarium, albo jak chce Pan to nazwać. Chodziło o taryfy netto, w których jako doradca nie dostajemy żadnej prowizji. Prawdopodobnie można byłoby Pana znaleźć w internecie pod hasłem Caritas. Wydaje się, że pracuje Pan dla klienta za darmo. Dotąd tego nie wspomniano. Zawsze tylko krytyka, ale brak faktów.


To, co Pan tutaj wyssuje z moich wypowiedzi, z pewnością nie wynika z nich. Zarabiam pieniądze ze swojej pracy, nic innego nie powiedziałem. Ale - w przeciwieństwie do Pana, uważam, że doradztwo honorowe i taryfy netto nie są automatycznie lepsze, a zresztą także nie są automatycznie gorsze. To również odpowiada na Pańskie kolejne pytanie.






Cytat od Nettoberatera

Ponad 95% polis brutto (które zdecydowanie mają wyższe koszty niż polisy netto), które są sprzedawane przez doradców, muszą być w Pana oczach niesolidne, sądzę.


Są niesolidne, gdy są oferowane jako uniwersalne remedium. Faktycznie większość polis brutto jest, moim zdaniem, za droga.







Cytat od Nettoberatera

Nie jest Pan koleżeński, to widać.


Nieprawda, jestem tylko wrażliwy, gdy coś jest automatycznie przedstawiane jako lepsze. Bez znaczenia, czy to najlepsza renta Riester od DVAG, czy najlepsze ubezpieczenie na życie czy właśnie uniwersalne remedium jakim jest doradztwo honorowe, zwłaszcza gdy chodzi o mylife. Nawiasem mówiąc, niektóre elementy z mylife są naprawdę dobre i stosowane dość często.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata