Re: Lęki dotykowe związane z finansami - Zbyt dużo pieniędzy na koncie oszczędnościowym: Co teraz?
Napisany przez FinanzRookie -
- wt lis 24, 2015 3:16 pm
Witaj wieczorem,
mam 34 lata i przez ostatnie 9 lat (czyli od zakończenia studiów) versäumt odpowiednio zaplanować swoje finanse. Teraz mam 100 000 EUR na koncie oszczędnościowym i chcę przynajmniej zrobić kolejny krok.
Nie zależy mi na ostatnich procentach zwrotu. Nie dlatego, że bym je fundamentalnie odrzucił. Ale dlatego, że na dzień dzisiejszy ten temat sprawia mi bardzo małą przyjemność i dlatego chciałbym z nim spędzać jak najmniej czasu. Nie wyobrażam sobie wysoko spekulatywnych form inwestycji - krótkotrwałe spadki i wahania sprawiają mi mniej strachu.
W chwili obecnej wszyscy (zły znak?) mówią o funduszach indeksowych, a zasada ta mi się również podoba. Gdybyśmy mieli Powrót do przyszłości, doradziłbym mojemu młodszemu ja program oszczędzania w tym kierunku. Jednak teraz mam już zgromadzone 100 000 EUR na koncie oszczędnościowym. Czy są według was jakieś ważne rzeczy do rozważenia, gdy zdecyduje się wejść z większą kwotą w kilka ETF-ów? [Największym wyzwaniem w mojej głowie będzie powstrzymanie się od głosu mówiącego: Dokładnie teraz jest zły moment. Co jeśli jutro z powodu wojny/uchodźców/Grecji giełda wejdzie na drogę w dół na 30 lat?)
Dla pełniejszego obrazu: Małą część pieniędzy chciałbym zachować na koncie oszczędnościowym. Inną część może zainwestować w coś fizycznego, jak na przykład złote monety (choć irytuje mnie myśl, że muszę zapłacić prowizję).
Czekam na wasze opinie i jestem wdzięczny za wszystko (i przepraszam, jeśli w pewnych momentach brzmię jak zupełny nowicjusz. Takim jestem).
mam 34 lata i przez ostatnie 9 lat (czyli od zakończenia studiów) versäumt odpowiednio zaplanować swoje finanse. Teraz mam 100 000 EUR na koncie oszczędnościowym i chcę przynajmniej zrobić kolejny krok.
Nie zależy mi na ostatnich procentach zwrotu. Nie dlatego, że bym je fundamentalnie odrzucił. Ale dlatego, że na dzień dzisiejszy ten temat sprawia mi bardzo małą przyjemność i dlatego chciałbym z nim spędzać jak najmniej czasu. Nie wyobrażam sobie wysoko spekulatywnych form inwestycji - krótkotrwałe spadki i wahania sprawiają mi mniej strachu.
W chwili obecnej wszyscy (zły znak?) mówią o funduszach indeksowych, a zasada ta mi się również podoba. Gdybyśmy mieli Powrót do przyszłości, doradziłbym mojemu młodszemu ja program oszczędzania w tym kierunku. Jednak teraz mam już zgromadzone 100 000 EUR na koncie oszczędnościowym. Czy są według was jakieś ważne rzeczy do rozważenia, gdy zdecyduje się wejść z większą kwotą w kilka ETF-ów? [Największym wyzwaniem w mojej głowie będzie powstrzymanie się od głosu mówiącego: Dokładnie teraz jest zły moment. Co jeśli jutro z powodu wojny/uchodźców/Grecji giełda wejdzie na drogę w dół na 30 lat?)
Dla pełniejszego obrazu: Małą część pieniędzy chciałbym zachować na koncie oszczędnościowym. Inną część może zainwestować w coś fizycznego, jak na przykład złote monety (choć irytuje mnie myśl, że muszę zapłacić prowizję).
Czekam na wasze opinie i jestem wdzięczny za wszystko (i przepraszam, jeśli w pewnych momentach brzmię jak zupełny nowicjusz. Takim jestem).