Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Markus1986
Cześć,

chciałbym złożyć wniosek o kredyt w wysokości 28 000 euro lub zwiększenie mojego obecnego kredytu ratalnego z 8 000 euro do tej sumy. Pracuję na stałe w firmie od 2014 roku, w tej samej firmie ukończyłem również praktyki. Moje zarobki wahają się między ~1700 euro a 2000 euro netto z powodu dziennych dodatkowych wydatków (pracuję w obsłudze klienta). Otrzymuję również dodatkowe świadczenia urlopowe i świąteczne, ale nie sądzę, że mają one znaczenie przy składaniu wniosku kredytowego. Moje dane w bazie BIK nie mają negatywnych wpisów. Mam 29 lat i do września 2015 roku mieszkałem z rodzicami.

Co do sytuacji:
W lutym 2015 roku wziąłem kredyt od Bank11 w kwocie 6000 euro na różne cele. Niestety dopiero w lipcu zauważyłem, że oprocentowanie 4,3% obowiązuje tylko przez rok. Potem wzrasta do 14,4%. W tym samym miesiącu zdecydowałem się wziąć kredyt ratalny w ING Diba na 10 000 euro. Miałem zamiar spłacić kredyt od Bank11, kupić sobie auto (nie mam prywatnego pojazdu, tylko służbowy) za resztę pieniędzy i potem spłacić kredyt na lepszych warunkach. Niestety, życie zaskakuje.

Poznałem pewną kobietę i zakochałem się w niej. Oczywiście mój pierwotny plan poszedł się górą. Wydałem 10 000 euro na nią, wynajęliśmy mieszkanie, przenieśliśmy dzieci z Bułgarii, wszystko było w porządku. Chciała pracować, ponieważ dzieci były już wystarczająco duże, żeby również pracować. Planowaliśmy utrzymać mieszkanie, spłacać kredyt i wszystko inne. Krótko mówiąc, wykorzystała mnie finansowo. Płaciłem za wszystko, przesyłałem pieniądze bratu do Bułgarii, które miały być zwrócone, itp. Oczywiście finansowo nic mi nie zwrócono, ani od niej, ani od jej rodziny.

To wszystko już się skończyło. To był ogromny błąd, ale teraz chcę naprawić swoje życie. Chciałbym połączyć wszystkie moje długi w jedną pożyczkę.

Oto zestawienie kwoty kredytu:
- 6 000 euro za kredyt od Bank11
- 1 500 euro za kartę prepaid
- 2 000 euro za debet w Sparkasse
- 1 500 euro długów prywatnych
- Nieznane jeszcze koszty związane z wypadkiem samochodowym z sierpnia 2015 roku. Według policji szkody wynoszą około 1 500 - 2 500 euro.

Razem miałbym więc 13 500 euro długów bez kredytu ratalnego (aktualnie 8 000 euro). Koszty wynajmu mieszkania to 900 euro miesięcznie, dla mnie zbyt dużo. Chcę koniecznie wrócić do domu rodzinnego, bo wtedy mogę zaoszczędzić na czynszu, ale okres wypowiedzenia obecnego mieszkania wynosi 6 miesięcy. Mieszkanie musi zostać odnowione lub przywrócone do pierwotnego stanu. Pozostałe pieniądze mają być przeznaczone na remont mieszkania, a być może również na pokrycie kosztów wynajmu do momentu wypowiedzenia umowy najmu. Wszystko, co pozostanie, zostanie wykorzystane na przeprowadzkę lub odłożone na wypadek nagłych sytuacji. 6 miesięcy * 900 euro = 4 800 euro kosztów najmu do przeprowadzki. To daje 18 300 euro na długi i mieszkanie + 1 700 euro na remont i przeprowadzkę.

Od momentu rozstania starałem się zgłębić temat. Mój problem polega na tym, że prawdopodobnie nie przejdę testu zdolności kredytowej. Nie wiem, jaka kwota netto zostanie uznana za pensję w moim przypadku, ale założę najniższą kwotę:

1 700 euro pensji - 900 euro czynsz - 650 euro kosztów utrzymania = 150 euro, które mi pozostaną.

Najtańsza pożyczka kredytowa, jaką znalazłem w internecie, to przez DSL Bank; 28 000 euro kredytu, okres kredytowania wynosi 120 miesięcy, a rata miesięczna wynosi 288 euro. Zwiększenie istniejącego kredytu w ING Diba kosztowałoby mnie około 380 euro miesięcznie przy okresie spłaty 6 lat.

Pytania:
1.) Która z tych dwóch opcji byłaby zalecana?
2.) Czy bank zaakceptowałby, gdybym znalazł dodatkową pracę dorywczą do momentu przeprowadzki? Po przeprowadzce koszty najmu odpadną, więc nie powinno być to już problemem. Czy to spowodowałoby skrócenie okresu spłaty, gdy przez odpadający czynsz i podwyżki wynikające z warunków umowy zbierze się więcej pieniędzy miesięcznie?
3.) Czy istnieją alternatywne rozwiązania lub sugestie?
Jestem otwarty na wszelkie rady i wdzięczny za nie! Pomyślałem już o poradzie dla dłużników, ale nie chciałbym iść tą drogą.

Pozdrowienia.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez 6Bankkaufmann
Z uwagi na dochody i wydatki na wynajem, nie ma zbyt dużo miejsca na maneewr.
Spróbowałbym wszystko włożyć w kredyt o długim okresie spłaty i niskiej raty.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez matti85
Aiaiaia brzmi jak historia z telewizji

W odniesieniu do mieszkania, nie oznacza to, że okres wypowiedzenia wynosi 3 miesiące. Jeśli w umowie najmu jest napisane 6 miesięcy, to nie jest zgodne z prawem. W końcu to nie jest koncert życzeń i wszystko jest uregulowane. Nie jestem pewien. Na pewno są tutaj inni, którzy lepiej się na tym znają.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Markus1986

Aiaiaia brzmi jak historia z telewizji

Co do mieszkania, nie jest tak, że okres wypowiedzenia wynosi 3 miesiące. Jeśli w umowie najmu jest napisane 6 miesięcy, to nie jest zgodne z prawem. To przecież nie jest życzenie, wszystko jest uregulowane. Nie jestem pewien. Na pewno tu jest ktoś, kto się lepiej zna na tym.

Kiedyś nie wierzyłem w takie historie. Nigdy nie sądziłem, że ludzie mogą być tak głupi i oderwani od rzeczywistości, ale po prostu mózg przestaje działać, i przestaje się dostrzegać problemy.
Jeszcze raz się dowiem o okresie wypowiedzenia, ale właściciel teraz na tym trwa.







Cytat od bankowca

Ze względu na przychody i koszty najmu, nie ma zbyt wiele miejsca manewru.
Spróbowałbym wszystko spakować w jeden kredyt, z długim okresem spłaty i niską ratą.

Tak też myślę. Tylko jak przeżyć rozliczenie domowe do przeprowadzki.
Właśnie przeczytałem, że nowo podjęte prace dorywcze stanowią duże ryzyko dla banków.
Czy bank może w moim przypadku jakoś się przekonać?
Nie chciałbym rozmawiać z bankiem nieprzygotowany odnośnie mojej sytuacji i stracić szans.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Birgit
Okres wypowiedzenia dla najemcy wynosi zazwyczaj trzy miesiące.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Martin79HN
Cześć Markusie,

może jedna refleksja.
Czy są rodzice, rodzeństwo, którzy mogliby pomóc finansowo w tej trudnej sytuacji?

Prywatne długi wynoszą już 1500€!
Uważam, że powrót z wynajmowanego mieszkania do domu jest słusznym krokiem.
Ponieważ wtedy będzie więcej pieniędzy na spłatę kredytów!

Może także taki pomysł:
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji finansowej, właściciel mieszkania nie może ci zabronić poddzierżawić.
Zalecam zgłębienie tego tematu i otwartą rozmowę z wynajmującym.
Być może w ciągu 2-3 tygodni znajdzie się już nowy najemca.

Jeśli rodzice ufają (w twoją zdolność do spłaty)
i mają możliwości, to pożyczka na mieszkanie/Dom w wysokości
np. 20.000€ bez zabezpieczenia również jest możliwa.

Po prostu taka myśl.

Pozdrowienia

Martin

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez KeinPlanHaber
häh?
- dlaczego miałbyś sam płacić za szkodę w wypadku drogowym?
- dlaczego remont mieszkania musi być tak drogi? Zazwyczaj wystarczy je przemalować, a przecież sam dasz sobie radę

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Markus1986

häh?
- dlaczego miałbyś sam ponosić koszty naprawy wypadku drogowego?
- dlaczego remont mieszkania jest tak drogi? Zazwyczaj wystarczy pomalować, a sam na pewno sobie poradzisz

- Nie mam ubezpieczenia AC, ponieważ nie mam samochodu.
Wtedy nie miałem również ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, ponieważ mieszkałem u rodziców i byłem ubezpieczony przez mojego ojca.
Wypadek zdarzył się podczas prywatnego przejazdu służbowym pojazdem, który nie był zatwierdzony, więc ubezpieczenie firmy nie obejmuje tego.
Gdybym wcześniej poinformował o sytuacji, według mojego przełożonego nie byłoby to problemem, aby uznać to za służbową podróż.
Poza tym sprawcą wypadku był mój 15-letni BYŁO-PRZYRODNIEC, czyli syn kobiety.
W pierwszym tygodniu tutaj pomyślał, że może sobie zrobić przejażdżkę.
Ponieważ wtedy, oprócz grzywny, miałbym ogromne problemy z firmą, gdyby to wszystko wyszło na jaw,
wziąłem winę na siebie.
Teraz wycofanie się z tego spowodowałoby znowu problemy z firmą i dostałbym zarzuty za uniemożliwienie wymierzenia sprawiedliwości.

-Nie wiem, czy koszty remontu można nazwać drogimi, a nawet czy będą one tak wysokie, jak podano powyżej.
Ale oprócz malowania, muszę wymienić płytki w łazience i kuchni, wymienić część podłogi laminatowej i ewentualnie wymienić drzwi balkonowe.
Trochę się wtedy wyżyłem na mieszkaniu, gdy zdałem sobie sprawę, co właściwie się tam wszystko wydarzyło i co się stanie po rozstaniu.







Cytat od Martina79HN

Cześć Markusie,

może to rozważenie.
Czy są rodzice, rodzeństwo, którzy mogliby pomóc w trudnej sytuacji finansowej?

Prywatne długi wynoszą już 1500€!
Powrót z wynajmowanego mieszkania do domu uważam za słuszną decyzję.
Ponieważ wtedy będzie więcej pieniędzy na spłatę kredytów!

Może również taka opcja:
Jeśli finansowo znajdujesz się w trudnej sytuacji, właściciel mieszkania nie może Ci odmówić podnajmu.
Zalecam zgłębienie tego tematu i otwarte rozmowy z właścicielem.
Może w ciągu 2-3 tygodni znajdzie się nowy najemca.

Jeśli rodzice mają zaufanie (do Twojej spłaty)
i są w stanie, to pożyczka na mieszkanie/Dom w wysokości
np. 20.000€ bez zabezpieczenia byłaby możliwa.

Tylko taka luźna sugestia.

Pozdrowienia

Martin


Właśnie rozmawiałem z rodzicami. Są gotowi pomóc mi, gdzie tylko mogą.
Problemem jest jednak to, że mój ojciec jest emerytem (69 lat), a moja matka jest gospodynią domową.
Ojciec jest właścicielem domu, ale nie wiem, czy to zadziała,
ponieważ moim zdaniem mój brat obecnie spłaca resztę (niewielkiego) części dawnego kredytu.
Nie wiem jednak, czy to oficjalnie odbywa się przez bank.

Wolałbym jak najbardziej uniknąć angażowania moich rodziców w kredyt.
Ale w razie potrzeby bank akceptowałby mojego ojca jako poręczyciela?

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez KeinPlanHaber
To znaczy, że 15-latek niepozwolony zajął Twój pojazd służbowy? W takim przypadku odpowiedzialność cywilna samochodu wchodziłaby w grę. To nie jest Twój problem, ktoś musi ponieść odpowiedzialność.... A do tego jeszcze wandalizm w mieszkaniu wynajmowanym... sama wymiana drzwi balkonowych może kosztować nawet 2k.

Nie znasz nawet swojego rzeczywistego stanu zadłużenia, a chcesz już pożyczać od banku lub od tatę.

Na koniec zawsze to wygląda tak: pieniądze spalone, tata musi spłacać długi ze swojej emerytury, a syn znowu zaciąga nowe długi...

Być może prywatna upadłość ma więcej sensu? Skoro będziesz mieszkać u mamy i taty w przyszłości... i będziesz im płacić czynsz, wszyscy będą mieli więcej gotówki.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Markus1986

więc piętnastolatek nieautoryzowanie zabrał twój pojazd służbowy? w takim przypadku ubezpieczenie OC samochodu byłoby aktywowane. to, kto będzie żądać odszkodowania, nie jest twoim problemem....
a potem jeszcze wandalizm w wynajmowanym mieszkaniu... sama taka balkonowa drzwi może łatwo kosztować 2 tys. euro, jeśli trzeba je wymienić.

nie znasz nawet swojego prawdziwego stanu zadłużenia, a już chcesz prosić bank lub tatę o kasę.

w końcu zawsze to się kończy tak: pieniądze spalone, tata musi je spłacić ze swojej emerytury, a syn znowu zaciągnął nowe długi tymczasem....

być może prywatna upadłość miałaby więcej sensu? gdybyś potem mieszkał u mamy i taty... i płacił im czynsz, wszyscy mieliby więcej gotówki.

Moim problemem jest to, że prawda sprawia mi więcej kłopotów niż pokrycie kosztów związanych z wypadkiem. Ponieważ podobna sytuacja już miała miejsce wcześniej w firmie, wiem dokładnie, co na mnie czeka.
Istnieje wiele sposobów, aby się pozbyć kogoś, czy będzie to pracownik stały czy nie.


Rzeczywisty stan moich zadłużeń jest dokładnie określony, z wyjątkiem 2 punktów.
Nie ma tutaj mowy o wandalizmie.
Kilka mebli uległo zniszczeniu, w tym uszkodzona została część podłogi laminatowej. To wszystko.
Płytki były białe wcześniej, teraz są czarne.
Dlatego konieczna jest wymiana.
Dokładnie nie wiem, ile kosztują teraz płytki.
Drzwi balkonowe kosztują mnie łącznie 241,99 euro i można je wymienić jeden do jednego.

Twoje jasnowidzenie robi wrażenie.
Przyjmuję do wiadomości twoje słowa, ale poza ostatnimi 7 miesiącami nie wiesz nic o mnie, o moich nawykach konsumenckich, o moim podejściu do pieniędzy, o moim stosunku z rodzicami i rodziną, ani o mojej przeszłości.
Przedstawianie mnie jako pasożyta społecznego jest dość słabe.
To jednak tylko twoja opinia, którą szanuję mimo wszystko.
To wszystko nie ma jednak nic wspólnego z tematem, więc pozostawmy to tak.

Na razie trzymam się z dala od prywatnej upadłości.
Gdy mieszkanie zostanie sprzedane, moja zdolność płatnicza nie powinna stanąć na przeszkodzie.
Pytanie tylko, co zrobię do tego czasu.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Alex [CryptoMod]

1.700 euro zarobku - 900 euro czynszu - 650 euro koszty utrzymania = 150 euro, które mi pozostają.

Najtańszy kredyt, jaki znalazłem w internecie, byłby z Banku DSL; 28.000 euro kredyt, okres kredytowania 120 miesięcy i miesięczna rata w wysokości 288 euro.
Rozszerzenie kredytu w DIBA kosztowałoby mnie miesięcznie około 380 euro przy okresie spłaty 6 lat.

Zatem wydaje się jasne, że jesteś już teraz niewypłacalny.
Powinieneś spojrzeć na tę rzeczywistość w oczy i skorzystać z pomocy doradcy finansowego.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Markus1986

Zatem jest oczywiste, że jesteś już niewypłacalny.
Powinieneś spojrzeć prawdzie w oczy i skorzystać z poradnictwa dla dłużników.

Dopóki mieszkanie nie zostanie sprzedane. Tak jak napisałem wcześniej.
Nie do końca rozumiem, co masz na myśli mówiąc o spojrzeniu prawdzie w oczy, skoro w końcu mówisz to samo co ja.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
To już przeczytałem, chcesz tego uniknąć, zwiększając swoje długi.

Faktem jest, że w tej sytuacji nie dostaniesz takiego kredytu, więc rzeczywistość = doradztwo dotyczące zadłużenia

Albo:

www.forum-schuldnerberatung.de

Tam na pewno dostaniesz dobre rady.....

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Markus1986

To już przeczytałem, chcesz tego uniknąć, zaciągając jeszcze większy dług.

Faktem jest, że w tej sytuacji nie dostaniesz takiego kredytu, więc rzeczywistość to doradztwo dla zadłużonych.

Albo:

www.forum-schuldnerberatung.de

Na pewno mogą Ci tam udzielić dobrych porad...

Okej.
Myślałem, że chodzi bardziej o konsolidację długów.
Mam jeszcze jedno pytanie.
Załóżmy, że mogę zmniejszyć kwotę, czyli rzeczywisty dodatkowy dług, czy wtedy istnieje możliwość skonsolidowania długów? Miałoby to działać, dopóki nie powstanie dodatkowy dług.
Mam szansę na otrzymanie 4000 euro dzięki ewentualnej sprzedaży. Pomoc rodziny pozwoliłaby mi spłacić wszystko oprócz szkody z wypadku i remontu dodatkowych długów. Byłoby to zwykłe rozpoczęcie.

Dziękuję za forum.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Oczywiście, jeśli masz możliwość znalezienia dodatkowych pieniędzy bez zaciągania nowych długów, aby złagodzić obecną sytuację, to jest to opcja warta rozważenia. Jednakże otwieranie nowych dziur, aby zasypać stare, nie będzie działać w Twojej sytuacji.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez KeinPlanHaber
Cześć Markusie,
przepraszam, nie miałem na myśli nic osobistego. Wydaje się, że przez ostatnie miesiące byłeś odpowiedzialny za kilka nie do końca udanych działań. Chciałem jedynie zwrócić Ci uwagę, żebyś nie marnował pieniędzy, zarówno dla siebie, jak i dla swoich rodziców. Tyle.

Co do płacenia czynszu mamie i tacie - nie chodziło mi o pasożytnictwo, ale o zwiększenie swoich wydatków na wypadek prywatnej niewypłacalności!

W Twoim przypadku zdobycie tych 4000 euro samemu, zamiast brać nowe długi, na pewno jest lepszym rozwiązaniem.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Markus1986

hallo markus,
sorry, ich meinte das nicht persönlich. nur du hattest ja scheinbar die letzten monate eine paar verpeilte aktionen zu verantworten. daher wollte ich dich nur darauf aufmerksam machen, im sinne deines eigenen einkommens und dem deiner eltern, nicht unnötig geld zu verbrennen. mehr nicht.

das du mama &papa miete zahlen sollst, meinte ich übrigens nicht im sinne von schmarotzen, sondern um die eigenen ausgaben zu erhöhen im falle einer privatinsolvenz!

die 4000 euro selbst akquiieren, anstatt neue schulden zu machen, ist in deinem fall definitiv die bessere lösung

Również nie potraktowałem tego osobiście.
Jedyna rzecz, która mnie raziła, to ta o moim ojcu, który miałby spłacać moje długi z emerytury, podczas gdy ja dalej wyrzucam całe pieniądze w błoto.
To dla mnie zupełnie niedopuszczalne.
Resztę Twojej odpowiedzi traktowałem poważnie, tak jak wszystkie inne.


Więc sprzedaż przyniosła mi łącznie 6000 euro.
Pieniądze powinny być na koncie w ciągu najbliższych dni.
To zmienia wiele rzeczy.

Co powinienem spłacić jako pierwsze?
kredyt odnawialny w całości? Czy może lepiej najpierw 2000 euro za debet, a potem resztą spłacić kredyt odnawialny do możliwie najniższego poziomu?
Nie wiem, która opcja jest lepsza.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez BenniG
Jak wysokie są odsetki od kredytu odnawialnego i ile wynoszą odsetki od debetu?

Moim zdaniem najpierw spłaciłbym debet, a resztę włożył w kredyt odnawialny.
Co jeśli roszczenie z wypadku drogowego stanie się wymagalne? W takim przypadku powinieneś albo mieć kredyt odnawialny na wypadek nagłej potrzeby, albo pozostawić sobie zapas w debecie.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez 6Bankkaufmann
kredyt ramowy oznacza najprawdopodobniej kredyt odnawialny, prawda? Oprocentowanie jest tutaj niższe niż przy debecie.

Re: Potrzebuję pilnej pomocy i porady.

Napisany przez Markus1986
Linia kredytowa jest również nazywana debetem na stronie internetowej.
Oprocentowanie w pierwszym roku wynosi 4,2%. Od lutego 2016 roku wzrośnie dla mnie do 14,4%.
Dodatkowo przyszedł mi decyzja dotycząca wypadku.
To 1500 euro. Sprawdzę, czy mogę przesunąć płatność lub czy
kwotę można rozłożyć na raty.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata