@ noelmaxim
... nie sądzę, że banki mogą sobie po prostu dokuczać i blokować, jak im się podoba.
Według prezentacji zastępującej kasy oszczędności, zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby znaleźć sensowne rozwiązanie. Jak do tej pory, ma ona na planie jedynie ponowne wprowadzenie zabezpieczenia hipotecznego oraz późniejsze skreślenie starego zabezpieczenia hipotecznego - dodatkowe koszty około 1 000 €. W zasadzie nie stanowi to problemu, jeśli istnieją dobre perspektywy dążenia do odwetu wobec upierdliwego starego banku.
Niestety opiekująca się kancelaria (Poppelb./Geigenm./Berlin) na chwilę obecną jest całkowicie przeładowana. Uważa ona podejście starego banku (PSD-Bank) za niepokojące i dość atakowalne, np. z następującymi argumentami:
Obowiązek poboczny z umowy pożyczkiZasada minimalizacji kosztówZakaz wykorzystywania wyłącznie formalnie istniejącej pozycji prawnejitp.
ale poproszono mnie o skontaktowanie się z innym prawnikiem zajmującym się prawem bankowym. Pierwszy kontakt został nawiązany - ale czas ucieka (jeszcze tydzień).
I tak dalej...
Cytat od RAWedekind
Zwrot zabezpieczenia powinien nastąpić albo poprzez
- zgodę na skreślenie
- oświadczenie o zrzeczeniu się (wtedy powstaje hipoteka właściciela rangująca i uprawnienia nie są przenoszone) albo
- cesję zabezpieczenia hipotecznego
Przebieg procesu powierniczego może być przeprowadzany przez notariusza lub bezpośrednio między bankami.
Istnieją banki/kasy oszczędności, które w swoich Regulaminach posiadają ograniczenia, np. dotyczące udzielenia zgody na skreślenie.
W tej sprawie istnieją dwa wyroki Sądu Najwyższego, które nie są powszechnie znane:
Teza
Klauzula zawarta w Ogólnych Warunkach umowy przez uprawnionego do zabezpieczenia, ograniczająca roszczenie uprawnionego do zabezpieczenia o skreślenie obciążenia hipotecznego, nie jest zgodna z kontrolą sądową, zwłaszcza jeśli obejmuje również sytuacje, w których uprawniony do zabezpieczenia nie jest już właścicielem nieruchomości w chwili zwrotu (kontynuacja wyroku SN z dnia 9 lutego 1989 r., IX ZR 145/87, BGHZ 106, 375 ff.).(Rn.18)
(SN, wyrok z 18 lipca 2014 r. – V ZR 178/13 –, BGHZ 202, 150-158)
Wspomniany wyrok SN z dnia 9 lutego 1989 r., IX ZR 145/87, BGHZ 106, 375 ff. dotyczył nabycia w drodze licytacji.
Teza
1. Klauzula stosowana przez instytucję kredytową udzielającą pożyczek zabezpieczonych hipoteką, zobowiązująca uprawnionego do zabezpieczenia, że w przypadku niewywiązywania się lub wygaśnięcia roszczenia osobistego przysługuje mu wyłącznie roszczenie o skreślenie lub zrzeczenie - nie przewidująca roszczenia o przeniesienie własności - nie jest zgodna z kontrolą sądową, przynajmniej jeśli zastosowanie tej klauzuli nie jest wykluczone w przypadku zmiany własności obciążonej nieruchomości w wyniku jej sprzedaży w drodze licytacji.
(SN, wyrok z dnia 09 lutego 1989 r. – IX ZR 145/87 –, BGHZ 106, 375-380)
Ale to wszystko z punktu widzenia prawnego nie jest takie proste - Ogólne Warunki Umowy nie obejmują tylko tego, co podpisane jest w nagłówku jako takie.
A jak to często bywa, diabeł kryje się w szczegółach konkretnego przypadku.
UWAGA: Te ogólne wskazówki nie dotyczą konkretnego przypadku. Wskazówki są udzielane bez jakiejkolwiek gwarancji. Nie jest to porada prawna.
Cytat od LGSaar
Mam także problem z obciążeniem hipotecznym. Wyznałem częściowe uznanie i chcę zapłacić. Najprawdopodobniej kasa oszczędności nie zdecyduje się na całkowite zwolnienie obciążenia hipotecznego. Nowemu bankowi wystarczyłoby już częściowe przeniesienie wadium. Co można zrobić najlepiej w takiej sytuacji? czy ktoś ma pomysł?
Cytat od noelmaxim
@Murof-Znanif
Nie rozumiem teraz Twojego zarzutu, Twoje przykłady potwierdzają świetnie, że potrafią to zrobić, nie czy mogą, więcej dowiesz się na innym papierze.
Wyobraź sobie, że chcesz nie spłacić, tylko sprzedać, gratulacje!
RAWedekind ma psychologię i możliwe gierki przy całej tej tematyce, ale generalnie chodzi o prawo i nieprawo, ale trafnie opisane jeszcze raz. Choć musiał zwrócić uwagę sprytnie, że klasyczna definicja płatności powierniczej faktycznie odbywa się poprzez notariusza, ale w większości rozliczeń między bankami już nie - lecz bezpośrednio.
Cytat od Murof-Znanif
@noelmaxim
... zrozumiałem "mogłem" jako "mógłbym" - ponieważ "mógłbym" można użyć w każdym przypadku (jeden ganguster może na pewno kraść - ale nie powinien tego robić, ewentualnie nie powinien mieć prawa).
W przypadku zapłacającej kasy oszczędności wszystkie fakty były szczegółowo przedstawione - ale jaki może to mieć sens? Czy to teraz wycofanie
kredytu czy normalna
refinansowanie - w obu przypadkach może się okazać, że bank lub jego pracownik po prostu czuje się urażony - albo po prostu cię prywatnie zna i chce wykorzystać swoją rzekomą pozycję władzy oraz chce cię oszukać.
W każdym razie należy ustalić, czy istnieje prawo do cesji, zamiast zgody na skreślenie, jeśli nie ma to dla banku żadnych negatywnych skutków (i nie ma żadnego powodu do wyłącznego ograniczenia się do skreślenia lub jeśli jedynym powodem jest niewybaczalna złość).