- czw mar 31, 2016 2:29 pm
Hej
Moja żona chciała przelać pieniądze za granicę, do Haiti, gdzie powinny dotrzeć dolary amerykańskie.
Zapytałem więc Santander, gdzie ma ona konto, za pośrednictwem formularza kontaktowego, jakie opłaty będą naliczane, w szczególności jaki kurs wymiany zostanie zastosowany. Odpowiedź:
Koszt przelewu powyżej 100 euro wynosi 1,5 promila
co najmniej 12 euro. Przy transferze w obcej walucie naliczana jest również prowizja w wysokości 0,25 promila
co najmniej 2,50 euro. Opłaty obce nie są nam znane i są pobierane bezpośrednio przez bank obcy.
Używany jest kurs wymiany aktualny w chwili przelewu.
Ponowne zapytanie o konkretny kurs wymiany i poproszenie o przykład z konkretnej daty do porównania nie zostało udzielone, zamiast tego zaproponowano przekazanie mojego pytania do odpowiedniej jednostki prowadzącej konto.
Śmieszne, ponieważ zapytałem odpowiedniego człowieka tam o to samo telefonicznie i mimo kontaktu z biurem (i późniejszego oddzwonienia) nie był w stanie mi powiedzieć.
Czy ktoś wie, jaki kurs wymiany rzeczywiście stosuje Santander do przeliczeń walutowych?
Uważam, że jest to dziwne praktyki biznesowe, że jedna strona może samodzielnie określać warunki transakcji.
Mam wrażenie, że moja żona jest oszukiwana i lepiej by było, gdyby jej pieniądze zostały przeniesione gdzie indziej
Dziękuję
franc
Moja żona chciała przelać pieniądze za granicę, do Haiti, gdzie powinny dotrzeć dolary amerykańskie.
Zapytałem więc Santander, gdzie ma ona konto, za pośrednictwem formularza kontaktowego, jakie opłaty będą naliczane, w szczególności jaki kurs wymiany zostanie zastosowany. Odpowiedź:
Koszt przelewu powyżej 100 euro wynosi 1,5 promila
co najmniej 12 euro. Przy transferze w obcej walucie naliczana jest również prowizja w wysokości 0,25 promila
co najmniej 2,50 euro. Opłaty obce nie są nam znane i są pobierane bezpośrednio przez bank obcy.
Używany jest kurs wymiany aktualny w chwili przelewu.
Ponowne zapytanie o konkretny kurs wymiany i poproszenie o przykład z konkretnej daty do porównania nie zostało udzielone, zamiast tego zaproponowano przekazanie mojego pytania do odpowiedniej jednostki prowadzącej konto.
Śmieszne, ponieważ zapytałem odpowiedniego człowieka tam o to samo telefonicznie i mimo kontaktu z biurem (i późniejszego oddzwonienia) nie był w stanie mi powiedzieć.
Czy ktoś wie, jaki kurs wymiany rzeczywiście stosuje Santander do przeliczeń walutowych?
Uważam, że jest to dziwne praktyki biznesowe, że jedna strona może samodzielnie określać warunki transakcji.
Mam wrażenie, że moja żona jest oszukiwana i lepiej by było, gdyby jej pieniądze zostały przeniesione gdzie indziej
Dziękuję
franc