Re: Długi, uzależnienie od hazardu, oszustwo i upadłość. Czy jestem tutaj dobrze?
Napisany przez ziemlichegal -
- ndz kwie 10, 2016 12:26 pm
Prawdopodobnie jestem tu nie na miejscu i powinienem udać się na forum dotyczące uzależnień od hazardu/prawna/długi, jednak spróbuję swojego szczęścia.
Mam 21 lat i obecnie uczę się w ramach szkolenia zawodowego. Od kilku lat jestem uzależniony od hazardu, ale do tej pory dobrze to ukrywałem albo nie miałem z tego większych problemów. Teraz mam je! Nie zapłaciłem czynszu od 2 miesięcy, prądu od około 4 miesięcy i mam przed sobą wiele pism windykacyjnych/prawniczych. Długi ciągle rosły, ponieważ anulowałem wiele polecenia zapłaty, ponieważ pilnie potrzebowałem pieniędzy. Zazwyczaj przegrywałem moje wynagrodzenie w ciągu 3 dni i przez to nie miałem już pieniędzy na jedzenie. Wtedy po prostu zamawiałem jedzenie online na fakturę itp.
Dodatkowo, około 1,5 roku temu dostałem kredyt (2.500€) na moje szkolenie zawodowe. Nie płacę też już regularnie miesięcznej raty w wysokości 50€.
Suma summarum mam długi w wysokości 5500€ i nie mam pojęcia, jak mogę spłacić te długi! Codziennie spodziewam się, że otrzymam wypowiedzenie z mojego mieszkania, odetnie mi się prąd i będę miał wiele postępowań sądowych w skrzynce pocztowej. Moje życie zaczyna się rozpadać (bezdomność, przerwanie szkolenia itp.). Dziś mam na koncie 0€ i przegrałem cały mój dochód.
To tyle jeśli chodzi o moją obecną sytuację. Być może możecie udzielić mi odpowiedzi na kilka pytań:
Widząc wiele odpowiedzi, chciałbym zaznaczyć, że byłem już w poradni dla zadłużonych i niestety dostałem termin dopiero za 3 tygodnie. To samo dotyczy pomocy dla uzależnionych, mają tylko otwarte dyżury, na które już kilka razy się zgłaszałem. Forum jest specjalizowane w finansach i być może jesteście w stanie mi pomóc w zakresie ustalenia raty/planu spłaty długów.
Moje dochody:
600€ wynagrodzenie
200€ zasiłek rodzinny
130€ stypendium (urząd)
= czyli 930€ netto! Dochód!
Wydatki (są albo były, ponieważ nie zostały opłacone i w związku z tym wzrosły lub zostały anulowane):
400€ czynsz
20€ prąd
30€ telefon komórkowy
20€ internet
50€ pożyczka
200€ jedzenie
100€ inne
= 820€
Pozostałe miesięcznie = 110€!
Możliwości zmniejszenia wydatków:
Przeprowadzka (pokój w mieszkaniu współdzielonym)
Rozwiązanie umów telefonicznych/internetowych (czyli brak regularnych opłat, a zamiast tego długi)
Jedzenie
Dzięki temu mógłbym zaoszczędzić dodatkowo +- 200€.
Pozostałoby mi około = 300€+-
Mój plan:
Umówić spotkanie w urzędzie socjalnym w celu uzyskania pożyczki na spłatę długów za czynsz i prąd (aby nie zostać bezdomnym). Rozpocząć terapię i zaprzestać hazardu
Ustalić plan spłaty rat z wierzycielem (już wielokrotnie to robiłem, ale nigdy nie dotrzymałem terminów płatności).
Długi związane z mieszkanie/prąd: 1000€
Długi z pożyczki: 1500€
Pozostałe długi windykacja/prawnik: 3000€
Wierzycieli: 15 (od 40€ do 900€).
Jak mogę przekonać wierzycieli, aby akceptowali niskie raty, mimo że wielokrotnie nie dotrzymywałem terminów spłat ratowych? Jak mogę zmniejszyć swoje wydatki? Jak mogę zwiększyć swoje dochody (130€ ze stypendium zniknęłoby przy dodatkowej pracy)? Płacić każdemu z 300€ część? (czyli 15 wierzycieli po 20€/mies.)? A może lepiej pozbyć się co miesiąc 2-3 wierzycieli?
Czy powinienem otrzymać 1000€ od urzędu socjalnego i za żądaniem do banku przedłużyć pożyczkę lub zmniejszyć miesięczne raty, nadal miałbym długi w wysokości 3000€-3500€, które musiałbym spłacić natychmiast, jeśli już nikt nie byłby skłonny do zawarcia ugody ratalnej!
Czy powinienem rozważyć osobistą upadłość i czy ma to sens? Przeprowadziłem porównania i nawiązałem kontakt z wierzycielami, już wyjaśniłem im moją aktualną sytuację. Narobiłem dużo bałaganu i chcę w końcu uporządkować moje życie, żyć bez długów, bez uzależnienia od hazardu!
Mam nadzieję, że znajdę tutaj kilka przydatnych komentarzy, czy mój plan jest bez sensu, czy nie powinienem od razu zawierać umowy dotyczącej upadłości? Problem w tym, że naruszenie przepisów dotyczących upadłości byłoby przestępstwem, a jako osoba uzależniona od hazardu nie można tego wykluczyć. Jednak znam siebie całkiem dobrze i perspektywa życia pełnego nadziei i przyszłości prawdopodobnie da mi niezbędną siłę, aby przestać grać.
Najlepszym rozwiązaniem mojego problemu byłby kredyt w wysokości 5500€, związany z terapią. W ten sposób mogę nadal skoncentrować się na moim szkoleniu. Po ukończeniu szkolenia (jeszcze 1 rok) zostanę zatrudniony, co podwoiłoby moje dochody, dzięki czemu mógłbym spłacić kredyt w ciągu 1-2 lat. Jednak obecnie żaden bank na świecie nie udzieliłby mi kredytu.
Jaka jest najlepsza metoda pozbycia się długów (wasze zdanie, wysłucham potem porad poradni dla zadłużonych)? Jak powinienem zacząć działać? Co można poprawić w moim planie spłaty rat lub długów? Jak można uniknąć wypowiedzeń i postępowań sądowych?
Co byście zrobili w mojej sytuacji z długami w wysokości 5500€, groźbą bezdomności, uzależnieniem od hazardu i rezygnacją ze szkolenia?
Z góry dziękuję za wszelkie pomocne odpowiedzi.
Pozdrowienia!
Mam 21 lat i obecnie uczę się w ramach szkolenia zawodowego. Od kilku lat jestem uzależniony od hazardu, ale do tej pory dobrze to ukrywałem albo nie miałem z tego większych problemów. Teraz mam je! Nie zapłaciłem czynszu od 2 miesięcy, prądu od około 4 miesięcy i mam przed sobą wiele pism windykacyjnych/prawniczych. Długi ciągle rosły, ponieważ anulowałem wiele polecenia zapłaty, ponieważ pilnie potrzebowałem pieniędzy. Zazwyczaj przegrywałem moje wynagrodzenie w ciągu 3 dni i przez to nie miałem już pieniędzy na jedzenie. Wtedy po prostu zamawiałem jedzenie online na fakturę itp.
Dodatkowo, około 1,5 roku temu dostałem kredyt (2.500€) na moje szkolenie zawodowe. Nie płacę też już regularnie miesięcznej raty w wysokości 50€.
Suma summarum mam długi w wysokości 5500€ i nie mam pojęcia, jak mogę spłacić te długi! Codziennie spodziewam się, że otrzymam wypowiedzenie z mojego mieszkania, odetnie mi się prąd i będę miał wiele postępowań sądowych w skrzynce pocztowej. Moje życie zaczyna się rozpadać (bezdomność, przerwanie szkolenia itp.). Dziś mam na koncie 0€ i przegrałem cały mój dochód.
To tyle jeśli chodzi o moją obecną sytuację. Być może możecie udzielić mi odpowiedzi na kilka pytań:
Widząc wiele odpowiedzi, chciałbym zaznaczyć, że byłem już w poradni dla zadłużonych i niestety dostałem termin dopiero za 3 tygodnie. To samo dotyczy pomocy dla uzależnionych, mają tylko otwarte dyżury, na które już kilka razy się zgłaszałem. Forum jest specjalizowane w finansach i być może jesteście w stanie mi pomóc w zakresie ustalenia raty/planu spłaty długów.
Moje dochody:
600€ wynagrodzenie
200€ zasiłek rodzinny
130€ stypendium (urząd)
= czyli 930€ netto! Dochód!
Wydatki (są albo były, ponieważ nie zostały opłacone i w związku z tym wzrosły lub zostały anulowane):
400€ czynsz
20€ prąd
30€ telefon komórkowy
20€ internet
50€ pożyczka
200€ jedzenie
100€ inne
= 820€
Pozostałe miesięcznie = 110€!
Możliwości zmniejszenia wydatków:
Przeprowadzka (pokój w mieszkaniu współdzielonym)
Rozwiązanie umów telefonicznych/internetowych (czyli brak regularnych opłat, a zamiast tego długi)
Jedzenie
Dzięki temu mógłbym zaoszczędzić dodatkowo +- 200€.
Pozostałoby mi około = 300€+-
Mój plan:
Umówić spotkanie w urzędzie socjalnym w celu uzyskania pożyczki na spłatę długów za czynsz i prąd (aby nie zostać bezdomnym). Rozpocząć terapię i zaprzestać hazardu
Ustalić plan spłaty rat z wierzycielem (już wielokrotnie to robiłem, ale nigdy nie dotrzymałem terminów płatności).
Długi związane z mieszkanie/prąd: 1000€
Długi z pożyczki: 1500€
Pozostałe długi windykacja/prawnik: 3000€
Wierzycieli: 15 (od 40€ do 900€).
Jak mogę przekonać wierzycieli, aby akceptowali niskie raty, mimo że wielokrotnie nie dotrzymywałem terminów spłat ratowych? Jak mogę zmniejszyć swoje wydatki? Jak mogę zwiększyć swoje dochody (130€ ze stypendium zniknęłoby przy dodatkowej pracy)? Płacić każdemu z 300€ część? (czyli 15 wierzycieli po 20€/mies.)? A może lepiej pozbyć się co miesiąc 2-3 wierzycieli?
Czy powinienem otrzymać 1000€ od urzędu socjalnego i za żądaniem do banku przedłużyć pożyczkę lub zmniejszyć miesięczne raty, nadal miałbym długi w wysokości 3000€-3500€, które musiałbym spłacić natychmiast, jeśli już nikt nie byłby skłonny do zawarcia ugody ratalnej!
Czy powinienem rozważyć osobistą upadłość i czy ma to sens? Przeprowadziłem porównania i nawiązałem kontakt z wierzycielami, już wyjaśniłem im moją aktualną sytuację. Narobiłem dużo bałaganu i chcę w końcu uporządkować moje życie, żyć bez długów, bez uzależnienia od hazardu!
Mam nadzieję, że znajdę tutaj kilka przydatnych komentarzy, czy mój plan jest bez sensu, czy nie powinienem od razu zawierać umowy dotyczącej upadłości? Problem w tym, że naruszenie przepisów dotyczących upadłości byłoby przestępstwem, a jako osoba uzależniona od hazardu nie można tego wykluczyć. Jednak znam siebie całkiem dobrze i perspektywa życia pełnego nadziei i przyszłości prawdopodobnie da mi niezbędną siłę, aby przestać grać.
Najlepszym rozwiązaniem mojego problemu byłby kredyt w wysokości 5500€, związany z terapią. W ten sposób mogę nadal skoncentrować się na moim szkoleniu. Po ukończeniu szkolenia (jeszcze 1 rok) zostanę zatrudniony, co podwoiłoby moje dochody, dzięki czemu mógłbym spłacić kredyt w ciągu 1-2 lat. Jednak obecnie żaden bank na świecie nie udzieliłby mi kredytu.
Jaka jest najlepsza metoda pozbycia się długów (wasze zdanie, wysłucham potem porad poradni dla zadłużonych)? Jak powinienem zacząć działać? Co można poprawić w moim planie spłaty rat lub długów? Jak można uniknąć wypowiedzeń i postępowań sądowych?
Co byście zrobili w mojej sytuacji z długami w wysokości 5500€, groźbą bezdomności, uzależnieniem od hazardu i rezygnacją ze szkolenia?
Z góry dziękuję za wszelkie pomocne odpowiedzi.
Pozdrowienia!