- pn kwie 11, 2016 10:48 pm
Cześć wszystkim,
od jakiegoś czasu nurtuje mnie pytanie, co mogę zrobić z trochę pieniędzy. Przejrzałem już różne możliwości, ale nic sensownego nie znalazłem - może ktoś tutaj mógłby mi pomóc?
Oto sytuacja: Mam obecnie 20 tys. €, które leżą i co miesiąc do nich dołącza około 1,5 tys. €. -To nie jest kwota, która faktycznie byłaby dla kogoś interesująca, nie wiem, co z nią zrobić, ale szkoda mi po prostu zostawić ją bezczynnie, bo stopa inflacji jest dość wysoka.
Dla drobnych lokat oprocentowanie jest po prostu śmieszne, w większości przypadków pokrywa ono jedynie inflację, nic więcej. Dla giełdy, gdzie można oczekiwać zysków powyżej stopy inflacji, nie mam ani czasu, ani ochoty, a inwestowanie w ryzykowne fundusze z prognozą 6% zysku, ale także -6% widzę jako bezsensowne. -Mam na myśli, że gdyby roczny zysk wynosił plus 20%, nawet z ryzykiem straty -30%, byłbym od razu zainteresowany. Nie byłoby mi żal, gdyby kwota zniknęła, ale ryzyko musiałoby być opłacalne. Nieruchomości są obecnie kompletnie przecenione, to popularna inwestycja i wielu ludzi w Niemczech ma obecnie ten sam problem co ja.
I tak nic się u mnie nie zmienia. -Czy ktoś może ma dla mnie jakąś radę?
Z góry dziękuję
od jakiegoś czasu nurtuje mnie pytanie, co mogę zrobić z trochę pieniędzy. Przejrzałem już różne możliwości, ale nic sensownego nie znalazłem - może ktoś tutaj mógłby mi pomóc?
Oto sytuacja: Mam obecnie 20 tys. €, które leżą i co miesiąc do nich dołącza około 1,5 tys. €. -To nie jest kwota, która faktycznie byłaby dla kogoś interesująca, nie wiem, co z nią zrobić, ale szkoda mi po prostu zostawić ją bezczynnie, bo stopa inflacji jest dość wysoka.
Dla drobnych lokat oprocentowanie jest po prostu śmieszne, w większości przypadków pokrywa ono jedynie inflację, nic więcej. Dla giełdy, gdzie można oczekiwać zysków powyżej stopy inflacji, nie mam ani czasu, ani ochoty, a inwestowanie w ryzykowne fundusze z prognozą 6% zysku, ale także -6% widzę jako bezsensowne. -Mam na myśli, że gdyby roczny zysk wynosił plus 20%, nawet z ryzykiem straty -30%, byłbym od razu zainteresowany. Nie byłoby mi żal, gdyby kwota zniknęła, ale ryzyko musiałoby być opłacalne. Nieruchomości są obecnie kompletnie przecenione, to popularna inwestycja i wielu ludzi w Niemczech ma obecnie ten sam problem co ja.
I tak nic się u mnie nie zmienia. -Czy ktoś może ma dla mnie jakąś radę?
Z góry dziękuję