- ndz kwie 17, 2016 11:11 pm
Cześć,
mam 34 lata i po dwóch kolejnych latach przekroczenia górnej granicy zarobków ubezpieczenia zdrowotnego zdecydowałem się na początek roku na prywatne ubezpieczenie. Nie ze względu na oszczędności miesięczne, ale dlatego, że obawiam się dalszego pogorszenia się usług w ramach ubezpieczenia publicznego przy jednoczesnym wzroście składek z powodu ciągłego podnoszenia granicy składek oraz podwyższania składek dodatkowych lub ogólnego stawki ubezpieczenia publicznego.
Teraz, podczas Wielkanocy, mocno dokuczał mi grypa i doceniłem nagle większą dostępność usług przy umawianiu wizyt i leczeniu. Człowiek jest istotą przyzwyczajalną i szybko przyzwyczaja się do takich udogodnień.
Prawdopodobnie moje zarobki nie będą długo w stanie nadążać za podnoszeniem górnej granicy zarobków ubezpieczenia zdrowotnego, przynajmniej tak przypuszczam. Zarabiam dobrze i jak dotąd co roku zarabiam coraz więcej, ale nie jestem pewny, jak to będzie wyglądało w przyszłości. Chciałem zapytać, czy ktoś ma doświadczenie z zwolnieniem z obowiązku ubezpieczenia lub czy już to zrobił. Proszę o niewypowiadanie się na temat zagrożenia ubóstwem w późniejszym wieku lub nieopłacalności składek w starości. Podjęcie decyzji o ubezpieczeniu prywatnym trwało tygodniami, szeroko się informowałem. Jestem świadomy ryzyka i uważam je osobiście za znośne. Mam odpowiednio zapewnione zabezpieczenie na starość, o ile można to stwierdzić dzisiaj i przewidywać na przyszłość, inaczej się tego nie da ocenić.
Niemniej jednak, jest to zupełnie inna sprawa, gdy droga powrotna zostanie na zawsze zablokowana. Dlatego chciałbym również przemyśleć tę decyzję zanim nadejdzie dzień X i będę musiał szybko reagować. Przeczytałem wiele w tym forum, zanim zdecydowałem się na ubezpieczenie prywatne, więc mam nadzieję, że może pomożecie mi także w tej kwestii kilkoma pomysłami lub radami.
Z góry dziękuję!
mam 34 lata i po dwóch kolejnych latach przekroczenia górnej granicy zarobków ubezpieczenia zdrowotnego zdecydowałem się na początek roku na prywatne ubezpieczenie. Nie ze względu na oszczędności miesięczne, ale dlatego, że obawiam się dalszego pogorszenia się usług w ramach ubezpieczenia publicznego przy jednoczesnym wzroście składek z powodu ciągłego podnoszenia granicy składek oraz podwyższania składek dodatkowych lub ogólnego stawki ubezpieczenia publicznego.
Teraz, podczas Wielkanocy, mocno dokuczał mi grypa i doceniłem nagle większą dostępność usług przy umawianiu wizyt i leczeniu. Człowiek jest istotą przyzwyczajalną i szybko przyzwyczaja się do takich udogodnień.
Prawdopodobnie moje zarobki nie będą długo w stanie nadążać za podnoszeniem górnej granicy zarobków ubezpieczenia zdrowotnego, przynajmniej tak przypuszczam. Zarabiam dobrze i jak dotąd co roku zarabiam coraz więcej, ale nie jestem pewny, jak to będzie wyglądało w przyszłości. Chciałem zapytać, czy ktoś ma doświadczenie z zwolnieniem z obowiązku ubezpieczenia lub czy już to zrobił. Proszę o niewypowiadanie się na temat zagrożenia ubóstwem w późniejszym wieku lub nieopłacalności składek w starości. Podjęcie decyzji o ubezpieczeniu prywatnym trwało tygodniami, szeroko się informowałem. Jestem świadomy ryzyka i uważam je osobiście za znośne. Mam odpowiednio zapewnione zabezpieczenie na starość, o ile można to stwierdzić dzisiaj i przewidywać na przyszłość, inaczej się tego nie da ocenić.
Niemniej jednak, jest to zupełnie inna sprawa, gdy droga powrotna zostanie na zawsze zablokowana. Dlatego chciałbym również przemyśleć tę decyzję zanim nadejdzie dzień X i będę musiał szybko reagować. Przeczytałem wiele w tym forum, zanim zdecydowałem się na ubezpieczenie prywatne, więc mam nadzieję, że może pomożecie mi także w tej kwestii kilkoma pomysłami lub radami.
Z góry dziękuję!