- pn maja 02, 2016 1:36 pm
Cześć,
moja żona i ja nadal zastanawiamy się, czy zdecydować się na budowę czy zakup domu. Do tej pory żaden z starych domów nie przypadł nam do gustu na tyle, żebyśmy chcieli go kupić. Ale i działki budowlane nie były odpowiednie.
Mimo to chcielibyśmy określić nasze ramy, w których możemy działać, abyśmy mogli postępować konkretne i szybko, jeśli uda nam się zdobyć dobrą działkę lub odpowiedni Dom.
Oto nasze dane:
Ja jestem inżynierem (34 lata), umowa o pracę na czas nieokreślony, netto ~5.000€.
Moja żona jest nauczycielką (35 lat), zatrudniona na pół etatu na czas określony, netto ~1.000€.
Mamy córkę (2 lata), planujemy kolejne dziecko. Świadczenie rodzinne 190€.
Posiadamy około 90.000€ kapitału własnego (część na lokatach terminowych, a także mały oszczędnościowy program budowlany jako inwestycja z zyskiem 4% w przypadku braku wykorzystania).
Długi: brak.
Moje wyniki w Biurze Informacji Gospodarczej (BIK) to 94,97%, a mojej żony 98,13%.
Obecnie wynajmujemy mieszkanie za 700€ (łącznie) ciepło i 550€ kalt.
Obecnie możemy oszczędzać około 1.890€ miesięcznie, nie rezygnując z niczego.
Większe zakupy powyżej 3000€, poza domem, nie są obecnie planowane.
Dodatkowo posiadamy 2 rachunki Riester na bazie funduszy (choć prawdopodobnie nie chcemy ich wykorzystać do spłaty).
Chcielibyśmy dążyć do kredytu hipotecznego w taki sposób, aby dochód mojej żony nie wpływał na miesięczną spłatę, a został zarezerwowany na roczną dodatkową spłatę (patrz powyżej). Moje dodatkowe dochody około 5.000€ rocznie chcielibyśmy pozostawić na elastyczne wykorzystanie, abyśmy nie musieli się w żaden sposób ograniczać w przypadku ponownego przyjścia potomstwa, lub jeśli żona, wbrew oczekiwaniom, nie przedłuży swojej umowy. Moja żona chciałaby powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim, pracując nadal 60%. Do tej pory oglądaliśmy domy w cenach od 250.000€ do 350.000€, bez dodatkowych opłat. Zapotrzebowanie na ciepło dla zabytkowego domu nie powinno przekraczać 100 kWh/m²a. Dla nowego domu można zastosować normy KfW 40 lub niższe.
Czy zakres cenowy odniesiony do naszych dochodów jest raczej na górnym końcu? Niestety mieszkamy w bardzo wiejskiej okolicy, gdzie prawdopodobnie nie będzie dużego wzrostu wartości nieruchomości, co oznacza, że przy ewentualnej przeprowadzce sprzedaż domu nie zwróci zysku - musiałby być wynajęty, co jest dobrym rozwiązaniem na lokalnym rynku.
Co polecilibyście nam w kwestii finansowania? Jak wspomniałem wcześniej, do tej pory żaden Dom nie przypadł nam do gustu, i zastanawiamy się nad możliwością poszerzenia naszych kryteriów wyszukiwania. Proszę o krótkie powiadomienie w przypadku dodatkowych pytań.
moja żona i ja nadal zastanawiamy się, czy zdecydować się na budowę czy zakup domu. Do tej pory żaden z starych domów nie przypadł nam do gustu na tyle, żebyśmy chcieli go kupić. Ale i działki budowlane nie były odpowiednie.
Mimo to chcielibyśmy określić nasze ramy, w których możemy działać, abyśmy mogli postępować konkretne i szybko, jeśli uda nam się zdobyć dobrą działkę lub odpowiedni Dom.
Oto nasze dane:
Ja jestem inżynierem (34 lata), umowa o pracę na czas nieokreślony, netto ~5.000€.
Moja żona jest nauczycielką (35 lat), zatrudniona na pół etatu na czas określony, netto ~1.000€.
Mamy córkę (2 lata), planujemy kolejne dziecko. Świadczenie rodzinne 190€.
Posiadamy około 90.000€ kapitału własnego (część na lokatach terminowych, a także mały oszczędnościowy program budowlany jako inwestycja z zyskiem 4% w przypadku braku wykorzystania).
Długi: brak.
Moje wyniki w Biurze Informacji Gospodarczej (BIK) to 94,97%, a mojej żony 98,13%.
Obecnie wynajmujemy mieszkanie za 700€ (łącznie) ciepło i 550€ kalt.
Obecnie możemy oszczędzać około 1.890€ miesięcznie, nie rezygnując z niczego.
Większe zakupy powyżej 3000€, poza domem, nie są obecnie planowane.
Dodatkowo posiadamy 2 rachunki Riester na bazie funduszy (choć prawdopodobnie nie chcemy ich wykorzystać do spłaty).
Chcielibyśmy dążyć do kredytu hipotecznego w taki sposób, aby dochód mojej żony nie wpływał na miesięczną spłatę, a został zarezerwowany na roczną dodatkową spłatę (patrz powyżej). Moje dodatkowe dochody około 5.000€ rocznie chcielibyśmy pozostawić na elastyczne wykorzystanie, abyśmy nie musieli się w żaden sposób ograniczać w przypadku ponownego przyjścia potomstwa, lub jeśli żona, wbrew oczekiwaniom, nie przedłuży swojej umowy. Moja żona chciałaby powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim, pracując nadal 60%. Do tej pory oglądaliśmy domy w cenach od 250.000€ do 350.000€, bez dodatkowych opłat. Zapotrzebowanie na ciepło dla zabytkowego domu nie powinno przekraczać 100 kWh/m²a. Dla nowego domu można zastosować normy KfW 40 lub niższe.
Czy zakres cenowy odniesiony do naszych dochodów jest raczej na górnym końcu? Niestety mieszkamy w bardzo wiejskiej okolicy, gdzie prawdopodobnie nie będzie dużego wzrostu wartości nieruchomości, co oznacza, że przy ewentualnej przeprowadzce sprzedaż domu nie zwróci zysku - musiałby być wynajęty, co jest dobrym rozwiązaniem na lokalnym rynku.
Co polecilibyście nam w kwestii finansowania? Jak wspomniałem wcześniej, do tej pory żaden Dom nie przypadł nam do gustu, i zastanawiamy się nad możliwością poszerzenia naszych kryteriów wyszukiwania. Proszę o krótkie powiadomienie w przypadku dodatkowych pytań.