- pt maja 27, 2016 12:13 pm
Witam wszystkich,
Mój mąż (35 lat) i ja (28 lat) obecnie mieszkamy w domu rodziców w własnym mieszkaniu. Mamy już jedno dziecko, drugie już wkrótce, a tutaj po prostu robi się za ciasno.
Chcielibyśmy kupić Dom/pół domu. Wynajęcie również byłoby dla nas opcją, ale tutaj praktycznie nie ma takiej możliwości (bardzo wiejski region), a z różnych powodów nie możemy i nie chcemy stąd się wyprowadzać.
Znaleźliśmy teraz pół domu tutaj, w naszej wsi, który kosztuje 138 000 €, jest bardzo zadbany i nam odpowiada.
Mamy doradcę finansowego, któremu już przekazaliśmy wszystkie dokumenty, itd.
Niestety nie mamy żadnego wkładu własnego.
Mój mąż ma od około 6,7 lat rachunek oszczędnościowy na budowę. Ale ponieważ w jego dotychczasowym życiu nigdy nie było naprawdę chęci posiadania własnego domu, przez pewien czas nie wpłacał tam nic, albo tylko bardzo niewiele. Teraz oczywiście wrócił pełną parą, ale minie jeszcze trochę czasu zanim będzie z tego można skorzystać. Jest oszacowany na 40 tys. € i zostanie gotów do wykorzystania po osiągnięciu 12 tys. €. Na pewno udałoby nam się to do przyszłego roku, ale właśnie teraz znaleźliśmy ten Dom i to prawdziwe szczęście!
Jednak z powodu braku wkładu własnego musielibyśmy sfinansować nie tylko cenę domu, ale także koszty dodatkowe, które wynoszą około 20 tys. € (sam pośrednik 5,95% plus 6,5% podatek od nabycia nieruchomości).
Nasz doradca finansowy powiedział nam, że nie ma zbyt wiele nadziei i musielibyśmy jakoś sfinansować koszty dodatkowe z wkładu własnego.
Czy naprawdę żadne bank nie zgodziłby się sfinansować tych kosztów? Byłoby to bardzo przykre, gdyby to stanowiło przeszkodę.
Proszę, nie krytykuj mnie za brak wkładu własnego. W życiu nie wszystko da się zaplanować, a do około roku temu my oboje nie myśleliśmy nawet o posiadaniu własnego domu, ponieważ prowadziliśmy zupełnie inne życie.
Być może ktoś może mi coś doradzić w tej sprawie.
Dziękuję!
Mój mąż (35 lat) i ja (28 lat) obecnie mieszkamy w domu rodziców w własnym mieszkaniu. Mamy już jedno dziecko, drugie już wkrótce, a tutaj po prostu robi się za ciasno.
Chcielibyśmy kupić Dom/pół domu. Wynajęcie również byłoby dla nas opcją, ale tutaj praktycznie nie ma takiej możliwości (bardzo wiejski region), a z różnych powodów nie możemy i nie chcemy stąd się wyprowadzać.
Znaleźliśmy teraz pół domu tutaj, w naszej wsi, który kosztuje 138 000 €, jest bardzo zadbany i nam odpowiada.
Mamy doradcę finansowego, któremu już przekazaliśmy wszystkie dokumenty, itd.
Niestety nie mamy żadnego wkładu własnego.
Mój mąż ma od około 6,7 lat rachunek oszczędnościowy na budowę. Ale ponieważ w jego dotychczasowym życiu nigdy nie było naprawdę chęci posiadania własnego domu, przez pewien czas nie wpłacał tam nic, albo tylko bardzo niewiele. Teraz oczywiście wrócił pełną parą, ale minie jeszcze trochę czasu zanim będzie z tego można skorzystać. Jest oszacowany na 40 tys. € i zostanie gotów do wykorzystania po osiągnięciu 12 tys. €. Na pewno udałoby nam się to do przyszłego roku, ale właśnie teraz znaleźliśmy ten Dom i to prawdziwe szczęście!
Jednak z powodu braku wkładu własnego musielibyśmy sfinansować nie tylko cenę domu, ale także koszty dodatkowe, które wynoszą około 20 tys. € (sam pośrednik 5,95% plus 6,5% podatek od nabycia nieruchomości).
Nasz doradca finansowy powiedział nam, że nie ma zbyt wiele nadziei i musielibyśmy jakoś sfinansować koszty dodatkowe z wkładu własnego.
Czy naprawdę żadne bank nie zgodziłby się sfinansować tych kosztów? Byłoby to bardzo przykre, gdyby to stanowiło przeszkodę.
Proszę, nie krytykuj mnie za brak wkładu własnego. W życiu nie wszystko da się zaplanować, a do około roku temu my oboje nie myśleliśmy nawet o posiadaniu własnego domu, ponieważ prowadziliśmy zupełnie inne życie.
Być może ktoś może mi coś doradzić w tej sprawie.
Dziękuję!