- pt maja 27, 2016 1:41 pm
Cześć,
W 2010 roku podpisałem umowę kredytową na nieruchomość z Sparkasse.
Oto klauzula odstąpienia od umowy:
Na początek standardowa klauzula odstąpienia obowiązująca w czasie zawarcia mojej umowy kredytowej:
„Możesz odwołać swoje oświadczenie woli w terminie [dwóch tygodni] bez podawania przyczyny, w formie pisemnej (np. list, faks, e-mail). Termin rozpoczyna się po otrzymaniu niniejszego pouczenia w formie pisemnej. Wystarczające jest zachowanie terminu wysłania odwołania. Odwołanie należy wysłać na adres:“
A tutaj klauzula z mojej umowy:
„Możesz odwołać swoje oświadczenie woli w terminie [dwóch tygodni] bez podawania przyczyny, w formie pisemnej (np. list, faks, e-mail). Termin rozpoczyna się po otrzymaniu niniejszego pouczenia w formie pisemnej, jednak nie wcześniej niż po dostarczeniu ci także dokumentu umowy, twojego pisemnego wniosku lub odpisu dokumentu umowy lub wniosku. Wystarczające jest zachowanie terminu wysłania odwołania. Odwołanie należy wysłać na adres:“
Problem, który mam:
Kancelaria prawna A potwierdziła mi na piśmie po przeprowadzeniu analizy, że istnieją dobre szanse na sukces i oferuje mi swoje usługi. Kancelaria ta miała już wiele takich udanych odwołań.
Kancelaria prawna B odpowiedziała mi na to samo zapytanie w następujący sposób:
„... doszliśmy do wniosku, że dochodzenie roszczeń za pośrednictwem sądu nie ma wystarczających szans powodzenia.“
„Faktycznie, klauzula odstąpienia nie jest zgodna z ustawowym wzorcem. Jednak klauzula odstępcza musi być również wadliwa na niekorzyść konsumenta. Istniejące błędy nie są, naszym zdaniem, na tyle poważne, aby zalecać wniesienie pozwu.“
Kancelaria B znajduje się w mojej okolicy i teraz nie wiem, czy może ona lepiej znać zwyczaje decyzyjne sędziów tutaj, gdzie mieszkam, niż kancelaria A, która jest oddalona ode mnie o około 250 km. Z drugiej strony adwokat A odniósł już wiele sukcesów...
Chciałbym z jednej strony nie rezygnować z możliwości odwołania, ale z drugiej strony nie mogę pozwolić sobie na lekkomyślne marnowanie pieniędzy na opłaty adwokackie/sądowe. Brak jest ubezpieczenia ochrony prawnej.
Proszę o waszą ocenę i/lub doświadczenia.
Dzięki.
Pozdrowienia
W 2010 roku podpisałem umowę kredytową na nieruchomość z Sparkasse.
Oto klauzula odstąpienia od umowy:
Na początek standardowa klauzula odstąpienia obowiązująca w czasie zawarcia mojej umowy kredytowej:
„Możesz odwołać swoje oświadczenie woli w terminie [dwóch tygodni] bez podawania przyczyny, w formie pisemnej (np. list, faks, e-mail). Termin rozpoczyna się po otrzymaniu niniejszego pouczenia w formie pisemnej. Wystarczające jest zachowanie terminu wysłania odwołania. Odwołanie należy wysłać na adres:“
A tutaj klauzula z mojej umowy:
„Możesz odwołać swoje oświadczenie woli w terminie [dwóch tygodni] bez podawania przyczyny, w formie pisemnej (np. list, faks, e-mail). Termin rozpoczyna się po otrzymaniu niniejszego pouczenia w formie pisemnej, jednak nie wcześniej niż po dostarczeniu ci także dokumentu umowy, twojego pisemnego wniosku lub odpisu dokumentu umowy lub wniosku. Wystarczające jest zachowanie terminu wysłania odwołania. Odwołanie należy wysłać na adres:“
Problem, który mam:
Kancelaria prawna A potwierdziła mi na piśmie po przeprowadzeniu analizy, że istnieją dobre szanse na sukces i oferuje mi swoje usługi. Kancelaria ta miała już wiele takich udanych odwołań.
Kancelaria prawna B odpowiedziała mi na to samo zapytanie w następujący sposób:
„... doszliśmy do wniosku, że dochodzenie roszczeń za pośrednictwem sądu nie ma wystarczających szans powodzenia.“
„Faktycznie, klauzula odstąpienia nie jest zgodna z ustawowym wzorcem. Jednak klauzula odstępcza musi być również wadliwa na niekorzyść konsumenta. Istniejące błędy nie są, naszym zdaniem, na tyle poważne, aby zalecać wniesienie pozwu.“
Kancelaria B znajduje się w mojej okolicy i teraz nie wiem, czy może ona lepiej znać zwyczaje decyzyjne sędziów tutaj, gdzie mieszkam, niż kancelaria A, która jest oddalona ode mnie o około 250 km. Z drugiej strony adwokat A odniósł już wiele sukcesów...
Chciałbym z jednej strony nie rezygnować z możliwości odwołania, ale z drugiej strony nie mogę pozwolić sobie na lekkomyślne marnowanie pieniędzy na opłaty adwokackie/sądowe. Brak jest ubezpieczenia ochrony prawnej.
Proszę o waszą ocenę i/lub doświadczenia.
Dzięki.
Pozdrowienia